Jump to content
Dogomania

olalolaa

Members
  • Posts

    5297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olalolaa

  1. Potwierdzenie transportu będzie jutro koło 14.. czy dacie rade potem zorganizowac się żeby w niedziele rano ktos pojechał po klatke do Wojkowic? Ten właściciel ma chyba jechać, tak? Ninka proszę napisz mi swój numer bo sobie nie zapisałam.
  2. Wysłałam Reju do Ciebie 500 plakatów, z tym że takich A5. Byłam w drukarni i facet doradził mi, bo mówił że już wiele osób chciało drukowac piękne kolorowe. Jedna strona takiej kolorowej to co najmniej złotówka. Więc posłuchałam go bo na prawde mówił mądrze, żeby postawic na ilość a nie na jakosć. Zrobiłam na syzbko plakat z krótka informacją, telefonami i nagroda. Kupiłam ryze papierów kolorowych żeby to sie bardziej w oczy rzucało. I wykorzystałam wyciete zdjęcie które zrobiła Atrisko (jak dobrze pamiętam?) Mam nadzieje że mnie nie skrzyczycie ze biało czrane ;) Ale chanelke widac, jest napisane że brązowa. Niestety na razie musiałam skorzystać z kasy Chanel, zapłaciłam w sumie z przesyłką 49zł.
  3. Przyszło 50zł od muzy_51, dzięki wielkie!!
  4. Hmm dawno nie patrzałam na te boksy w których siedział, ale nic mi o tym nie wiadomo żeby był adoptowany. W sobote sie upewnie.
  5. [quote name='Florentynka']Klatka jest u Foksi - rozmawiałam z nią dziś rano...jaką giełdę warzywną, gdzie konkretnie ?[/QUOTE] Nie znam jeszcze ulicy, ta dziewczyna musi zapytać męża bo tez nie wie. Jutro sie dowiem na pewno.
  6. Ja plakaty wyślę jutro. Mam jeszcze pytanie co do klatki- wiadomo gdzie ona teraz jest? Amiga wiesz coś? Potrzebuje kogoś prawdopodobnie na sobote wieczór (sorry :oops: ) żeby dostarczyć ją pod giełde warzywną aby mogła pojechać z powrotem. Jutro bedę miała potwierdzenie transportu czy na 100%
  7. No z tego co pamietam jak mi Florentynka opowiadała to w dwie osoby dosyc ciężko im sie niosło.. mAle dacie rade ;) najważniejsze żeby do auta weszła. Mam pozwolenie na taką 'akcje' od właścicielki klatki, mam jej konto do przesłania Wam, czekam tylko na potwierdzenie transportu z Krakowa na 100% które ma być jutro.
  8. Ja już wcześniej zaglądałam do suni, ale jestem na zaproszenie ;) Finansowo na razie niestety.. może w przyszłym miesiącu coś jednorazowo :( Trzymam za nią kciuki, nie możemy pozwolić jej odejsć tak po prostu..
  9. No własnie dziwne takie męskie zachowanie Dzika_Figo, masz racje.. No nic, musimy to jakoś przeżyć. Florentynko jak będziesz wysyłać rzeczy do ogłoszeń, to może niech pisza w tytule że Jamnik-Częstochowa-śląsk, coś takiego ok?
  10. Działajcie dziewczyny jeśli możecie. Ja też chętnie bym pomogła no ale nie ma jak.. I dobry pomysł by był z tym zorganizowaniem sie w większą grupę.
  11. No niesety bardzo Nam wszystko utrudniła. Ja spokojnie mogłabym go przetrzymac z dwa dni po kastracji jakby był juz dom , ale jak to zrobić jak on mi kota chce zezreć??? A mój kot nie spi cały dzien, tylko jest młody i też wariuje. Jak się ją zamknie gdzieś to odrazu gębe drze. Pozatym często psy siedzą same, strach zostawic ich samych.. Cóż, będę się zastanawiac jak sie ktoś napatoczy, i w zależności od tego jakie będzie miał podejście do kastracji to sie zadecyduje. Ja jednak wolałabym oddac mimo wszystko po. Pani powiedziała że jej go szkoda, i ona sie nie zgadza z moja teoria na temat kastracji. Uważa, ze powinnismy go oddac komus i ten ktoś sam zadecyduje czy chce psa bez jajek czy z. Na prawde próbowałam jej tłumaczyc, nawet jak go odwiozłam, mówiłam że będzie kastyrowany - Pani odrazu kręciła nosem. Ale moje gadanie nic nie daje.. Szkoda jej jajek Rulona, i nie bedzie mogła na to patrzec 'co mu zrobiliśmy' ....
  12. Właśnie dzwoniłam do DT zapytac jak tam nasz Rulon. Wszystko jest w porządku, grzeczny jest, kochany, nie załatwia się.. Poinformowałam o tym że we wtorek jest umówiony na kastracje - Pani powiedziała że dopóki jest u niej to nic mu nie będziemy robic - ona się nie zgadza. Nie weźmie go juz po kastracji. Nie będę tego komentować....
  13. [quote name='muza_51']Poproszę o numer konta. Przeleje co nieco mimo że goni koty. Jamniki to moja miłość. Moja sucz własne koty nie goni ale obce to owszem.Pozdrawiam.[/QUOTE] Muza to taka jamnicza uroda chyba niestety. Pewnie nie wychował sie z kotami.. Dziękuję bardzo za wsparcie finansowe, konto już wysyłam.
  14. Naszej Chanelki już nie ma ponad miesiąc.. powiedziałabym mojej chanelki.. tak byłam do niej przywiązane a ona taki numer odstawiła :( Oby ten Wasz Cynek sliczny sie złapał, znalazł..
  15. Ale tu pusto u psiaczka :( Jak on się tam ma? Dlaczego nikt go nie chce...?
  16. [quote name='odmiśki']ja mam wydrukowanych trochę plakatów, chyba z 80 szt., mogę podesłac... tylko podajcie komu[/QUOTE] To może Reji jak juz tak wysyłamy? ;)
  17. Tak kaucja wynosi 300zł. Rano (mam nadzieję że nie zapomnę) napisze sms o dane do przelewu dla Was bo nie mam i Ci wyslę jakos, żeby ten przelew jak cos jutro poszedł. Klatka jest duża, nieskładana. Dla porównania weszła do Tico. Mam wymiary: 110x63x44. Klatka jest teraz w posiadaniu Foksi i Dżekuś, napisałam do niej PW jak się sprawa łapania psa toczy ale na razie nie dostałam odp, z tego co gdzies czytałam jej córka ma jakaś operacje. aha, tu mój numer: 502-780-120 zadzwoń prosze nie wcześniej niz o 13 ;)
  18. [quote name='Dzika_Figa']ona, ona ;-) Chyba wiele więcej się o Rulonie nie da powiedzieć póki co...[/QUOTE] No na pewno nie znosi kotów. I watpie żeby w jakikolwiek sposób polubił. Wykazywał też troche zazdrość, ale to nic wielkiego. I podobno pod moja nieobecność chwilowa miał starcie z moją suka - o jedzenie - on zaczął. Myśle że dużo się na raz działo, nawet bardzo dużo - wyjście ze schronu - nowy dom do poznania w tym dwa psy i kot.. Tak na spokojnie na pewno jest super psem! Śmiesznie sie cieszył jak np wychodziłam z pokoju w którym był kot zamknięty - tak podgryzał stopy ;) No i jest bardzo skoczny, bałam się że zaraz sie połamie hehe, w momencie wskoczył na taboret i na blat w kuchni!
  19. Florentynko masz juz tekst? Może ten z allegro bo fajny Figa ułożyła (choc nie wiem do końca czy to ona;) ) :D
  20. Brak słów.. Dziewczyny trzeba sie zmobilizowac i nie dac tym psom stresu związanego ze schronem.. Wiadomo kiedy maja byc zabrane dokładnie?
  21. O jak dobrze że kolejna osóbka Nam pomoże dziękujemy pięknie!! Poszukiwania zorganizowane to na pewno dobry pomysł - musielibyście się umówić w co najmniej z 5 osób no nie? Schronisko krakowskie jest stale sprawdzane przez agamike która tam pracuje bodajże. Co myślicie o daniu informacje do urzędu miasta ? Jakiegos hycla który działa na tym terenie? Może cos takiego łapał.. tylko pewnie wywożą potem do schronu, tak??
  22. [quote name='JamniczaRodzina.']O matko daliście mu Rulon?Mój nieżyjący już jamniś tak miał na imię .Ten jamniś też jest do nego podobny .Czy on ma kasztanową sierść?[/QUOTE] No mozna tak powiedziec. Jest bardzo podobny do tego psiaka z Twojego avatarku.Sierśc ma taką .. 'soczystego' koloru, nie wiem jak to określić ;)
  23. Dziewczyny prawdopodobnie klatka pojedzie w sobotę wieczorem.. I dojedzie do Wojkowic, stamtąd musiałybyście ją odebrać, dacie rade? To chyba jakieś 30km w jedną strone z Gliwic. No i wcześniej trzeba by wysłac zaliczke, bo ta nasze jest od prywatnej osoby no i trzeba ją zwrócić. ja muszę najpierw to wszystko ustalić z Panią-właścicielką klatki. Chyba troche pomieszałam hehe -klatka pojedzie w sobote z krakowa do wojkowic -wcześniej od Was musiałaby dotrzeć zaliczka na konto właścicielki klatki, -ona odsyła Nam naszą zaliczke a Wy bierzecie klatke. Tak to wymyśliłam żeby klatka nie musiała wracac do Świętochłowic i tak w kółko, jeśli Pani właścicielka klatki się zgodzi to chyba tak będzie najlepiej, ok? edit: dzwoniłam Pani sie zgadza na takie rozwiązanie. Ja poprosze o kontakt na PW do kogoś z Was, kto będzie za ta klatke odpowiedzialny.
  24. Mam opcje darmowego transportu prawdopodobnie na sobotę - dziewczyna z którą jestem w kontakcie sms od kiedy szukaliśmy transportu klatki w druga strone być może będzie w stanie pomóc, jesli jej TZ będzie jechał na giełde warzywną. Trzeba by wtedy podrzucic mu tą klatke w okolice tej giełdy, on może ją wziąść do Wojkowic, tj niecałe 20 km od Świętochłowic, nie wiem cvzy może ją dowieźć do celu.. Natomiast dogomaniacy z Gliwic chcą ja pożyczać, już tutaj o tym pisałam, więc może oni sobie podjada po nią, a z Pania właścicielką klatki umówie się jeśli się zgodzi, że dostanie 300zł nowe od tych z Gliwic , wtedy odeśle Florentynce kaucje i klatka pojedzie do Gliwic od razu.. co? Z Chanelką ostatnio tak samo sobie myślałam, że w śniegu może być widoczniejsza o wiele lepiej przecież. Z jednej strony mogłaby się już dać złapac ale jeśli się nie uda to będzie plus na naszą strone ten śnieg. REJA dzięki że do nas zajrzałaś. Mam pytanie - czy jak będziesz gdzies chodzic się rozglądac to mogłabyś rozwiesić jakieś plakaty? Jesli nie masz jak wydrukować to Ci wyślę.
  25. Dziękuję bardzo Figa. Zdjęcia wkleiłam wszystkie które sa w miare nie rozmazane, miałam niewiele czasu na cykanie fotek, on był bardzo podekscytowany po przyjeźdze do domu. Umówiłam Rulona ;) na kastracje we wtorek. Moze wtedy uda mi się coś jeszcze pocykać.. zobaczymy.
×
×
  • Create New...