Jump to content
Dogomania

olalolaa

Members
  • Posts

    5297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olalolaa

  1. Przepraszam że tu nie zaglądałam, mało jestem na dogo ostatnio. U Diega wszystko dobrze, tylko nikt o niego nie dzwoni z ogłoszeń.. Mieszka cały czas w tym samym domu tymczasowym, czasem z nudów cos podgryzie ale sporadycznie, potrafi otwierać sobie wszystkie drzwi ;) Potrzebna jest pomoc w ogłoszeniach, te co miał już pewnie będą wygasać, myślimy też jak poza internetem go ogłaszać, ponieważ te ogłoszenia w sieci coraz mniej dają.. I to nie tylko w przypadku Diega. Będziemy drukować jakieś plakaty i rowieszać je we Wrocławiu, może macie też jakieś inne pomysły, może jakieś dojścia do gazet itp?
  2. Ja nie mam jak zamówić, nie mam konta na allegro. W tej chwili jak zamówimy Pimpkowi arthroflex z pieniędzy które są u mnie , to zaraz braknie na hotelik. Może wstrzymajmy się chwile, może coś zostanie z tych pieniędzy które poszły do Dif skoro za te ząbki będzie dużo mniej płacone?
  3. Super że ktoś się zajął bazarkiem. Informuję że Winter7 przelała mi 2x 200zł dla Pimpka, także pewnie z deklaracji nie rezygnuje. Uff.. Chciałam jeszcze zapytać o Pimpka ogłoszenia, ostatnio był ogłaszany przez jakieś dziewczynki, czy to też w internecie? On musi mieć dużo ogłoszeń non stop, inaczej nigdy tego domku nie znajdzie:/
  4. Winter nie odpisuje na moją PW, moze nie wchodziła na dogo. Ma ktoś może kontakt inny z nią?
  5. Zrobimy inaczej ;) Tu jest przykładowe ogłoszenie Diega, aktualne: [url]http://tablica.pl/oferta/diego-kaleki-psiak-tylko-z-wygladu-czy-ktos-go-pokocha-ID19WG9.html[/url] Miał wykupiony pakiet jak się dowiedziałąm i jest ogłoszony teraz na stronach z tego bazarku (post 2) : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230997-Zako%C5%84czony-realizuje-zam%C3%B3wienia[/url] Jeśli macie jakieś inne strony zeby juz nie dublowac to oglaszajcie :)
  6. Nie jestem w stanie teraz siedzieć i rozsyłać PW, wiem że na pewno nie dotarła wpłata od Winter7, przypomnę jej.
  7. Ogłaszać już można są zdjęcia i tekst, jeśli ktos chce pomóć to proszę napiszcie tu swojego meila i wyslę wszystko :) Ewa Twojego chyba też nie mam więc napisz proszę.
  8. Dajcie znac o nim jak najszybciej do dziewczyn od spanieli.
  9. Pimpek na tą chwilę ma mniej niz 300zł, niedługo trzeba płacić za hotel. Po cichu tylko prosze żeby wszyscy dopilnowali i wpłacili swoje deklaracje, ja nie ogarniam kto zalega, kto nie.
  10. Tu jest album Diega: [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.471727392867218.108411.100000898832209&type=1[/url]
  11. A całkiem ok, jest duża poprawa, chodzi już na spacery, ze sterydami się wycofujemy powoli. Odzyskuje odruchy te które zanikły po paraliżu z lewej strony. Kiepsko wygląda bo sterydy bardzo odwadniają i schudł jakby przez to jeszcze bardziej, ale codziennie Pani Iza daje mu kroplówki podskórnie, karme je całkiem chętnie, wczoraj był jakiś mały kryzys i miał biegunkę ale dzisiaj już było ok. Pod koniec tygodnia znów będziemy jechać do weta, byliśmy z nim ostatnio w piątek.
  12. Tak, mieli być zgłoszeni na ck oczywiście,ale nie przeze mnie, jesli jeszcze nie zgłosili to na pewno to ktoś z fundacji zrobi.
  13. Tak dokładnie chyba tak to sobie wyobrazali, ze dając mu dom i to takiemu bez łąpy to on już musi byc idealny :/ Ludzie czy to młodzi czy starsi, czy poukładani czy nie nadal są w stanie traktować zwierzę jak zabawkę, rzecz którą można porzucić, przeraża mnie to :( Ta sytuacja pokazuje jacy jesteśmy bezradni, nawet wizyta przed adopcyjna, na prawdę 'mocna' umowa, stały kontakt i tak mogą nic nie dać..
  14. Słuchajcie już niestety nie jest tak pięknie, Diego w zeszłym tygodniu wrócił z adopcji, pozostawiony sam w domu podkradał jedzenie, zdarzyło się że pogryzł pilota i jakieś kapcie. Ci ludzie w ogóle nie chcieli współpracować, były u nich dwie moje koleżanki z Fundacji - behawiorystki, dały mnóstwo różnych rad, oni na następny dzień zadzwonili i powiedzieli że nie mają zamiaru z nim pracować i mamy go zabrać. Trace wiarę w ludzi, na początku i przez cały ten okres wydawali się być normalni, ciepli i na prawdę poukładani. Facet okazało się że nie myśli nawet o tym żeby miseczkę z cukierkami stawiać wyżej, bo niby dlaczego ma ją przestawić po x latach w inne miejsce. Na prawdę paranoja, nie życzę nikomu takiej adopcji.. Oczywiście Diego jest w dobrych rękach, na razie w innym tymczasie ale niedługo wróci do tego sprzed adopcji. Wcześniej nie wykazywał takich zachować związanych z lękiem separacyjnym, to ewidentnie Ci ludzie go 'zepsuli' , prawdopodobnie na początku chcieli go chyba zagłaskać i zacałować na śmierć, potem emocje opadły a sam Diego ogłupiał. Faktycznie jedzenie podkradał zawsze, oni byli o tym poinformowani, innych rzeczy nie ruszał. W tym domu został sam maksymalnie 3 razy i to w ostatnim czasie jak jeszcze tam mieszkał, także można powiedzieć że nie był nauczony zostawania sam w tym nowym domu. Oczywiście zostaną wyciągnięte z tego konsekwencje wynikające z umowy, niech się czegoś nauczą.. No a Diego znowu szuka domu. Bardzo o niego się martwię bo tyle zmian w jego życiu może iść w zła stronę ze względu na jego zachowanie.. Chwilowo mieszka z innym psem - owczarkiem i świetnei się tak czuje, najlepiej gdyby znalazł dom właśnie z innym towarzyszem sim albo taki dom gdzie nie będzie zostawał sam. Przepraszam że dopiero teraz o tym piszę ale nie miałam głowy do tego. Jak tylko Diego będzie miał album na FB Fundacji to wrzucę tutaj link.
  15. Jest malutka poprawa, oczopląs ma mniejszy, chwilami wcale. Wstaje lepiej i może przejść tam gdzie chce, wczoraj po wstaniu kręcił sie w kółko, nie mógł złapać równowagi. Możliwe że ma też uszkodzenia w uchu środkowym bo miał przewlekłe zapalenie które w sumie się jeszcze nie skończyło.. Leżąc w gabinecie rozglądał się, miał głowę podniesioną, wczoraj był hmm mało władny.. Z reszta wrzucę zdjęcia, widać jak sobie leżał :) Lesio dostał dziś znowu steryd, antybiotyk i lek przeciw zapalny. Ma zastrzyki do domu do niedzieli, zobaczymy co będzie się działo przez te dni. W rozmazie nie wyszły żadne bakterie. Wzięliśmy karmę 12kg która kosztuje niestety 260zł, ale Lesio wczoraj po zjedzeniu próbek już się normalnie załatwił, więc nie ma opcji, musi taką jeść bo trzustka jest w okropnym stanie. Za wszystkie leki wczoraj i dziś oraz te które dostał do niedzieli jest około 100zł, na razie nie ma na to faktury, bo leczenie może jeszcze trwać dłużej, i pewnie tak będzie.
  16. Bez większych zmian, plusy sa takie że nie załatwia sie pod siebie tylko jakoś wstaje wtedy, wstaje do miski z wodą, i chętnie je. po południu znowu jedziemy do gabinetu.
  17. Z Lesiem od wczoraj kiepsko, dostał jakiegoś paraliżu.. Niedawno wróciliśmy od weta. Lewa strona jest bardzo słaba, Lesio nawet za bardzo się nie podniesie sam. Ma non stop oczopląs, najprawdopodobniej coś uciska na nerwy, jakiś guz, albo miał wylew, coś w tym rodzaju. Dostał bardzo dużą dawkę sterydu i czekamy do jutra, ale weterynarz niestety nie jest dobrej myśli :( Pobrała tez krew do rozmazu. Dajemy Lesiowi jeszcze czas, bo chętnie pije i je, reaguje jakoś na otaczający świat, może się pozbiera.. Trzymajcie za niego kciuki.
  18. Dif, pewnie to już taki urok starości że wszystko mu w boczki idzie.. Nic chyba na to nie poradzimy, możnaby zmieniać te karmy ewentualnie na inne light. Super ze dostał 'stałą zniżkę' ;) dzięki! A jak arthroflex? Do kiedy starczy? Nie pamiętam kiedy był kupowany..
  19. [quote name='Mysia_']Pimpuś ma zamówioną karmę 2 x 15 kg, powinna być najpóźniej w czwartek :)[/QUOTE] super, będzie miał na dłuuugo :)
  20. Chyba właśnie taki miał ostatnio. a adres masz?
  21. Mysia nie da się wysłac wiadomości do Ciebie, Pimpek jadł brit care, ariona, wazne zeby light albo dla seniorow.
  22. Takie zdjęcie Lesia dostałam:
  23. Uwierzcie że ja tez nie mogę sie powstrzymać jak ich zobaczę i zacznę rozmawiać, wszystkie łzy oczywiście ze szczęścia, on ma tak dobrze :))
×
×
  • Create New...