Jump to content
Dogomania

olalolaa

Members
  • Posts

    5297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olalolaa

  1. Przepiękne zdjęcia :) Na pierwszy dzień poza schronem, to bardzo pięknie sie zapowiada :) Chanelka jest troche wystraszona-przynajmniej była. Ale to pewnie dlatego ze wsadzili ja do auta, pewnie pierwszy raz w jej życiu, siedziała taka wtulona we mnie, i bez ruchu, bardzo się bała w aucie, ale była grzeczna. A smrodek od niej niesamowity.. Futerko ma bardzo brudne, tłuste itd, troche dredów najbardziej na ogonie i tylnich łapkach. Na zime pewnie będzie wygladała o wiele fajniej, bo dostanie takiego puszku:) Ulka pisz jak ona sie tam zachowuje, bo jestem ciekawa, czy cos będzie broić, czy dogada sie odrazu z innymi psami :) Odwiedze ja za tydzien-dwa
  2. cHANEL JUZ W HOTELIKU OD OKOŁO 12 :) BARDZO SIE BAŁA SAMOCHODU, ALE BYŁA GRZECZNA, U uLI TEZ SIE NA POCZATKU TROCHE BAŁA, NIE WIEDZIAŁA GDZIE JEST ALE ZA CHWILE WYLUZIWAŁA, NA PEWNO POLUBI SIE Z INNYMI PSIORKAMI :) cZEKAMY NA WIESCI JAK TAM SIE NASZA MAŁA ZACHOWUJE ;)
  3. Ciesze sie ze Olus taki grzeczny :)
  4. Pewnie ze cos sie wymysli, teraz najwazniejsze zeby ja zabrac :) A domek dla niej, takiej slicznotki to wczesniej czy później sie musi znaleźć! :)
  5. Ja tez juz ise nie mge doczekac jak ja zabiore :) dzisiaj kupiłam tabletki na odrobaczenie - 10 zł. Jeszcze sie rozejze jutro moze za czyms na pchly i kleszcze.
  6. Doszła wpłata od tattoi - 25 zł. Dzieki! Niestety nie zdołałam dzisiaj pojechać do schroniska, jutro kupie tabletki na odrobaczenie u weterynarza i zawioze razem z Chanelką.
  7. Dowiedziałam sie dzisija ze nasz Sindbadzik, jest synem dwoch psow będącyhc na tym terenie. Podobieństwa zadnego.. Suczka jest juz dawno wysterylizowana. Moja mama rozmawiała z tamtymi pracownicami,jak wynosiły psom jesc, powiedziały jej, ze właściciel posesji oddał go komus rok albo troche więcej temu, nie wiadomo czy 'ten ktos' go przywiozl i zostawił czy ten zwiał i wrocił w swoje dawne strony Pies jest za brama , z tamtymi dwoma.. Właściciel jak na razie chyba nic nie wie, tak mowily jego pracownice. Nie wiemy jak zareaguje, nie wiem co robic. Mysle ze gdyby znalazł sie dla niego dom, moznaby go z tamtąd zabrać jakos, jeśli nie to tam zostanie, mam nadzieje ze nie będzie groziło mu zadne niebezpieczeństwo z reki właściciela, jesc na pewno bedzie dostawał, tamte psy sa w dobrej kondycji, choc jeden juz bardzo stary.
  8. Rozmawiałysmy przez telefon z Ulką12, i Chanel wychodzi w sobotę :) Do południa mam jeszcze czas i samochód, więc wole ją wyciagnąć, niz jakby miała czekac tydzien jeszcze. Z tym ze zawioze ja niewykąpaną, wyciągnietą prosto ze schronu.. Ulka, dzieki ze zgodziłaś się na takiego brudaska. Chanel musi Ci za to podziękowac, i byc grzeczniutka ;) Jest jeszcze kwestia odrobaczenia jej, musze kupic tabletki i zawiezc razem z nią. Oraz 'kropelke' zabezpieczająca na pchły i kleszcze. Postaram sie znalezc jakas starsza miche, chyba jakąś mam i tez jej podaruje zeby juz nie kupowac, moze jakis kocyk tez sie znajdzie. To chyba tyle, Po Chanel jade w sobote jak najwcześniej, około 11 myśle ze będziemy w hoteliku. Trzymać kciuki zeby nic sie nie zmieniło :)
  9. Chudy to on tez nie jest, ma grube bardzo kości, mysle ze do 40 dojdzie, ale moge sie mylic, nie mam do czynienia z takimi bykami na codzien.
  10. Dzwoniłam do schroniska, Chanel moze byc zabrana ze schroniska najwcześniej w sobote. I kurcze nie wiem teraz co zrobic, nie będe miała mozliwosci, bo mama z samochodem wyjezdza słuzbowo. Chyba Chanelka bedzie musiała poczekac 1 tydzień dłużej.
  11. Chce dac mu chociaz tabletki na odrobaczenie, ile takie bydle moze wazyc? Pewnie 40-50 kg to lekko.
  12. hehe no wiem, wiem, ;) To niech będzie Sindbadzik na razie roboczo, bo raczej nie ma go kto do imienia przyzwyczajac..
  13. Luzia&Funia Dzieki wielkie! Moze cos allegro da, ja dam ogłoszenie teraz do posrednika częstochowskiego. Sindbad imie ładne, ale czy pasuje do niego? Takiego zagubionego miska..
  14. [quote name='Dzika_Figa']Ola... no wiesz co.... :roll::evil_lol:[/QUOTE] No dobra, pies nie jest przeze mnie zmolestowany! Dotknęłam :D
  15. Magenko, musiałam ;) Olka bezpieczeństwo priorytetem, nie chce zeby sie tez tak bardzo bał,miał tyle przesiadek i nowych opiekunów chwilowych, i jeszcze większy uraz do jazdy autem. Pani Joasia bardzo zaangażowana, juz była taka zdenerwowana jak a nia rozmawiałam, najchętniej sama by po niego pojechała, ale jej mąż jest cały tydzien w delegacji zawsze.. Nawet kombinowałysmy na poczatku jak zorganizowac kasde na ten transport, mowila ze sie dołozy, ale to nie ma sensu. Aha, jak teraz rozmawiałam z Pania Asia z hotelu, to mówiła ze planują pojechac moze w przyszłym tygodniu do Poznania, bo mają sie tam ogolnie przeprowadzac. I cos musza sprawdzic, nie wazne, ale moze sie uda w takim razie wczesniej, to nic pewnego, ale Olek na pewno nic na straci, pobędzie troche dłużej ze swoimi kolegami ;)
  16. [quote name='Ewanka']Piekny psiak :) ... czy to napewno pies a nie suczka?[/QUOTE] pies na pewno, no nie robcie ze mnie takiej laiczki :D Sprawdzałam, macałam nawet dla pewności... ;) [quote name='Luzia&Funia']Allegro ja mogę sklecić jakieś. Tylko czy to rzeczywiście pies jest bo na zdjęciach niektórych wygląda jak ciężarna suczka. Chyba że aż tak zarobaczony :shake: TO czekam na info i biorę się za robienie allegro.[/QUOTE] On ma bardzo zbite futro, na brzuchu, po bokach najbardziej, kupe takiego miękkiego podszerstka, ktory trzeba wyczesać, ale jest potężny i nie jest absolutnie wychudzony, moze sie wydawac na grubszego. I to futro długie tez jak u collie. Dzisiaj pies wszedł na ten teren gdzie sa tamte dwa psy, nie wiem dlaczego, widziała go tam moja mama, moze ktos go tam wpuścił, on troche szczeka na samochody, ale jak się do niego podejdzie to zwiewa raczej, nie jest agresywny, moze sie go bali, albo 'dla bezpieczeństwa klientów', no ale boje sie o to ze ten głupi facet sie kapnie i jeszcze go wygoni, albo cos mu zrobi :(
  17. na krakvecie są po 90gr za sztukę [url]http://www.krakvet.pl/maced-przysmak-biale-kurze-lapki-1szt-p-13772.html[/url] Ja takich za bardzo nie widziałam, a surowe tez je chętnie?
  18. Ja tez mam taką ndzieje :) Ona bardzo potrzebuje ciepłego uczucia od człowieka, widac to po niej, jest troche wystraszona, czasem nie wie co chce sie jej zrobic i siada, kuli sie troche, dzisija musiałam ja nawet kawałek niesc, połozyła się i juz, ale jest kochana, tak słodko patrzy.. A jak śmiesznie piszczała jak poszłam na spacer z jej koleżanką Ksenią, ło matko :) Wazyc tez troche wazy, ledwo ją niosłam ;) Zauważyłam ze ona chyba nie wie czego się od niej chce, mówie do niej miło, idziemy ble ble ble ;) to biega cieszy sie, za chwile jak nie zwracam na nia uwagi, albo nagle chce ją pogłaskac to właśnie siada i jakies lęki chwilowe ją nachodza, ale nie zwracam na to uwagi, tak sie nauczyłam ze lepiej nie robić teatrzyku przy psie który sie boi, tylko traktowac go normalnie, a nie jak noworodka ;)
  19. Odwołalam wyjazd Olka do Krakowa na jutro. Pani Asia mowiła ze chodził dzisiaj za nią jak nigdy, tyrpał noskiem, leżał obok, ciekawe czy coś czuł, czyu sie przełamuje ;) Oby mu tak zostalo.
  20. Ja dzisija cały dzien przy telefonie.. Juz nie wiem jak sie nazywam, ale miałam czas jak byłam w schronie żeby to przemyslec, i jestem tego samego zdania w 100%-tach. Rozmawiałam dzisija kilkakrotnie z Pania chcącą Oleczka z Poznania, Pania Asia z hotelu i osobami do ktorych mialam namiary, ten Pan ktory jezdzi za zwort kosztów nie wzbudzil mojego zaufania, powiem szczerze. Mysle ze to byloby nawet niebezpieczne powierzac Olka komus zupełnie obcemu, jeszcze za to płacąc, on liczy sobie 50 gr za kazdy kilometr. Dosłownie przed momentem rozmawiałam z Pania Joasią(bo tak sie nazywa ;) ) z Poznania, ona dzwoniła jeszcze do jakiegos wujka z Bielska Białej, ktory byc moze w ta sobote będzie jechał do Poznania, ale to nic pewnego bo ma jakies interesy na głowie. Powiedziała, ze sa na Olka zdecydowani, chcą juz psa ale poczekaja do tego pierwszego tygodnia pazdziernika, to zawsze bezpieczny transport, bo wiemy kto bedzie jechał z Olkiem. Do tego bez zadnych przesiadek i pewnie za darmo. W tym czasie mozna szukac, a noz cos sie trafi, ja mam ludzi ktorzy będa jechac do Wrocławia pod koniec wrzesnia, ona tez cos kombinuje, obdzwania rodzine znajomych itp kto gdzie i kiedy jedzie. Takze wszystko trzeba na spokojnie, Olek juz tyle wytrzymała to i trzy tygodnie zleci mu szybciutko.
  21. słuchajcie, wiem ze Ania juz na pewno Olka nie moze wiezc, nie ma miejsca. Jest opcja ze Olek jedzie pod koniec tygodnia z tym facetem za 400zł, albo Pani Asia powiedziała mi ze jeje mąz bnędzie jechał w pierwszym tygodniu pazdziernika na pewno do Poznania, wtedy będzie pewnie za darmo, ja juz nie wiem co robic, do wieczora musze dac znac, Olek u Ulaa moze byc do soboty rano (tej soboty) nie dłuzej, moze jesli bylby transport jakiegos innego psiaka to tylko ten gosc co chce zwrot zawiozlby go tam gdzie trzeba, byle by bylo taniej..
  22. Dzisiaj tez ja odwiedziłam i była ze mną na długim spacerku. Nie było juz pani Kierowniczki więc sie nie dowiedziałam kiedy moze wyjsc, ja mogę ja przywiezc najpozniej w czwartek, pozniej nie mam transportu. Więc mam nadzieje ze wydadza mi ja w srode albo czwartek, będe do Ciebie Ula dzwonic :)
  23. aha ;) zadzwoniłam do dwoch, oprocz tego pierwszego i zarazem ostatniego ;) Jeden facet jest z Katowic, mzoe Olka wiezc z Krakowa do Poznania, ale jak mi na szybko policzył to będzie koszt grubo ponad 400zł, i troche dziwnie gadal, ze go przywiąze czy cos takiego.. Ten z linku przy ktorym jest napisane post 182, całkiem ok, tylko ze nie jezdzi w tych terenach. Ma kogos kto moglby go wziasc z kielc do warszawy ale dzisiaj, nie ma sensu, nie ma jak..
×
×
  • Create New...