Jump to content
Dogomania

olalolaa

Members
  • Posts

    5297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olalolaa

  1. Przepraszam ze mnie nie było, nie miałam mozliwości nawet na chwile wejsc. Ale byłam cały czas w kontakcie telefonicznym z Panią Asia, potem zadzwoniłam tez do Pani Joasi z Poznania (z tego co pamietam, tak ma na imie :roll: ) Olus jest w ogóle odmieniony, juz to pisałam, pani Asia z hoteliku jest bardzo dobrej mysli, domek bardzo im sie podobał, zachwalała ze psiak trafił świetnie :) Grzecznie wszedł do bloku, zajął odrazu swoje nowe legowisko. Pani Asia troche porozmawiała z Państwem, co do zachowan Olka, i tego jak się z nim obchodzic. Jestem bardzo wdzięczna za całą opieke przez te około 7 miesięcy, wspaniałą opiekę no i sam transport, dowiezienie Olka do nowego domu. Bardzo, bardzo dziękuję. Najwięcej dowiedziałam sie od nowej Pani, tzn przebywali juz z nim kilka godzin, pierwszych i co nieco mi poopowiadała, właściwie to chyba każdą minute hehe :) Olek cały czas ma troche podkulony ogonek, byli z nim za 1,5h spacerze po parku, podobno był niesamowicie spokojny, super szedł na smyczy, zadnych szarpanin, przez duże przejście i głosne dla pieszych tez przeszedł bez problemu, tylko nie chciał się wysiusiać na spacerze, kaskadaffik i Pani Asia tez mowiły ze z tym ma problem, ale przyzwyczai sie.. Po mieszkaniu za bardzo nie chodzi, lezy na swoim nowym legowisku, i tylko wstaje do miseczki, jest bardzo grzeczny, daje się głaskac trzem dziewczynom, które sa bardzo opanowane i cierpliwe, ale kazałam go głaskac troche, niech się przyzwyczaja, wiadomo ze nie będa za nim biegac cały czas, ale troche uwagi muszą mu poświęcać. Ogółem Państwo sa bardzo zadowoleni jak na pierwszy dzień przystało ;) Powiedziałam ze mam nadzieje ze tak bedzie trzymał, na co Pani odpowiedziała ze dopuszcza wszelkie inne zachowania, on jest dla niej jak kolejne dziecko, czy cos w tym stylu, będzie sie musiał wychowac i po prostu nauczyć już całkiem normalnego życia, także uważam że sa świadomi że on może nie być zawsze super grzeczny, i niech tak będzie, niech mają duzo cierpliwości i czasu dla Olka, żeby ten spokojnie się 'wyluzował'. Hmm co jeszcze.. chciałabym wszystko przytoczyć, mam nadzieję ze nic nie pomijam. ;) Jadł Oluś, także tak bardzo zestresowany nie jest. Pani ma się zalogowac tutaj, przesle jej watek i obiecała zdawać Nam wszystkim relacje :) Pozostaje nam trzymać kciuki nadal, wierzyć w Olka, to mądre stworzonko, że zaufa swoim opiekunom i bardzo mocno ich pokocha! :loveu::loveu: [B]Ja ze swojej strony w tym dniu, kiedy aż płakałam ze szczęścia po rozmowie z Panią Asią, jak Olek był juz w nowym domku, chcę WSZYSTKIM którzy w jakikolwiek sposób pomogli Olkowi dotrzeć do tego punktu, nie będę wymieniać bo nie o to chodzi, każdemu kto nawet przez chwile o nim pomyślał, wsparł mnie i Nas wszystkich tutaj emocjonalnie SERDECZNIE DZIĘKUJĘ! Szczerze powiedziawszy miałam wiele chwil, kiedy myślałam, ze Olek nie znajdzie domu, że to ja go w końcu przygarnę jakos.. Ale dzięki Wam teraz wiem że wszystko na dogo jest możliwe, nawet takiemu wariatowi jak Olus mozna było pomóc.. Jesteście na prawdę wielcy.[/B] :loveu::loveu::loveu:
  2. [quote name='clo']kurcze jestem jestem..ale poniewaz to jest moj pierwszy watek zalozony tzn nie pierwszy ale nigdy nie zmienialam tytulu...i teraz sie mecze i wogole nie wiem jak to zrobic:([/QUOTE] clo edytuk pierwszy post w prawym dolnym rogu postu, kliknij dwa razy, potem masz okienko gdzie mozesz zmienic tekst, a wyzej jest mniejsze okienko z tematem, wtedy tam tez mozesz zmieniac, potem zatwierdzasz.
  3. Ogon ma wielki i puchaty, skołtuniony chyba jeszcze troche, jak taki lisek wygląda :):)
  4. Tzn potrzebny transport Częstochowa-Kraków?
  5. Myśle ze Pani odwiedzi wątek Olka, i będzie zdawała częstą relacje, a jak nie to ja i tak będę wydzwaniała co troche i truła :D Przed chwilką rozmawiałam z Panią Asią, są koło Piotrkowa Trybunalskiego. Za około 3 godzinki powinni byc na miejscu. Oluś, nie zapeszając, jest bardzo grzeczny, do auta podobno wskoczył sam, na zachętę męża P. Asi :) Moze czuje ze jedzie do swojego domku, juz nie tymczasowego ale takiego na zawsze.. Mieli przystanek, jakoś teraz, to Olek sie grzecznie wysiusiał i zrobił koopkę, i wskoczył z powrotem do autka :) Oluś trzymaj tak dalej chłopie!
  6. Mysle że Olus juz w drodze, wszyscy, jestem pewna ze wszyscy sie martwimy i trzymamy za niego kciuki! Oby nowi opiekunowie bardzo go pokochali i mieli troszkę cierpliwości, a na pewno będzie super psiekiem... ;) Juz zapisuję rozliczenie. Trzeba bedzie jeszcze przelac za szelki i kaganiec, Pani Asia to sobie policzy za kilka dni i da mi znac.
  7. Sory dziewczyny, ale dopiero teraz mam dostep do internetu ;) Olus jutro rano wyjezdza z Pania Asia, jej meżem i jeszcze jakims kotkiem :) Wszystko juz ustalone telefonicznie oczywiście, Pani z całą rodzinka niecierpliwie już na niego czekają. Trzymamy kciukasy żeby wszystko poszło gładko, jutro bede dzwonic jak tam podroz mija, i zdawać Wam relacje ;)
  8. tak pisze, ale nie ma czasu tam pojechac, wyjezdza na zawody. Musze wiedziec dokładnie ktora to stacja, kobieta i o czym z nia konkretnie rozmawiać.
  9. Ja będę mogła tam podejchać pewnie w sobote, tylko czy akurat ta pani bedzie w pracy.. dajcie znać co robic.
  10. Z tego co pamietam w kierunku Katowic, w dzien jak clo załozyła watek olga7 do mnie dzwoniła i prosiła o pomoc, ale dopiero od dzisiaj jestem dostępna niestety.
  11. Ile km od Częstochowy jest ta stacja? Moze ja moge podjechac. Mam troche doświadczenia w adopcjach i wizytach p/adopcyjnych, na prawde go szkoda w tej klatce, w domu mozna go poobserwowac i będzie więcej wiadomo o jego zachowaniu, co moze tez szybciej przyniesc nowy dom.
  12. [quote name='Luzia&Funia']Czyli allegro mam wznowić?[/QUOTE] Tak prosze, wznówmy, moze ktos sie w nim zakocha..
  13. Dzieki wtatara, jesli kobieta z Orlenu tak sie nim interesuje i martwi to moze będzie sie nim dobrze opiekowała? Skąd ona jest? Wiadomo cos?
  14. [quote name='Dzika_Figa']Olu, a może byś tak tytuł zmieniła...?[/QUOTE] Juz ;) na razie nie mam pomysłu na inny, jak ktoś coś wymyśli to pisać ;)
  15. kilka dni nie miałam dostępu do internetu, nie wiem za bardzo co u psiaka, mam nadzieje ze nadal tam jest, w poniedziałek na pewno będę wiedziała co słychac u miska.
  16. Widzę ze coś tutaj sie dzieje, ale nie wiem co. Nie mam czasu przeczytać całego wątku prawie od początku, czy ktos mogłby skrocic sytuacje?
  17. Ślicznotka moja :) A tęsknie jakos za nia, chyba niedługo sie wybiore odwiedzić panne! Super ze jest grzeczna i z dnia na dzień jakas zmiana, ona była/jest po prostu wystarszona nowym miejscem, nie wie pewnie nawet jak się zachowywać. Potrzebuje troche socjalizacji.. Inne psiury też jej duzo pomogą w nabieraniu doswiadczenia zyciowego ;)
  18. Wczoraj rozmawiałam z Pania Asią, prawdopodobnie jedzie w sobote, Pani z Poznania juz się doczekać nie moze ;) Trzymamy kciuki!
  19. Wczoraj rozmawiałam z Pania Asią, prawdopodobnie jade w sobote, Pani z Poznania juz się doczekać nie moze ;) Trzymamy kciuki!
  20. Przelałam 130zł za wrzesnień do Uli. od 18.09 do 30.09
  21. Ciesze sie ze jest stamtąd zabrany. Ja tak jak pisała olga7 byłabym dostępna dopiero w czwartek/piatek. Tymczasów nie ma zadnych, cały czas są jakies psy porzucone i juz nie wiadomo co robić.. Truskawa dziękuje rownież ja :)
  22. Nie dobrze ze jest taka wystraszona :( Ale co jej sie dziwic.. na prawde pierwszy raz odkąd była szczeniakiem wyszła ze schronu! Jestem pewna ze potrzeba jej niewiele czasu i będzie normalna. Ona przyzwyczaiła sie do mnie od tego momentu jak miała sterylke, bo brałam ja dwa razy w tygodniu na spacery. Wcześniej nie wychodizła przez kilka miesięcy, Ula do Ciebie też się szybko przyzwyczai ;) Czasem na spacerku tez miała moment ze się kładła, wtedy ją troche pomyziałam i szła zaraz dalej, raz musiałam ja nieść kawałek. Ja uważam ze trzeba ja wykąpać jaknajszybciej, ona jest bardzo tłusta, ma w sierści mnóstwo kurzu, sypie sie z niej, wszystko będzie przesiakniete tym zapachem, a jeśli jest z innymi psami to tamte złapia od niej jeszcze jakies pchły. To chyba nie powinno byc dla niej aż tak stresujące jesli zrobi sie to szybko i bez większego jakby wspołczucia jej, nie ma potrzeby się nad nia 'litowac' w sensie odpuszczać i słodko mówić, prosić, ze swojego doświadczenia wiem, ze jak się psa traktuje normalnie, tak jak inne to szybciej uczy się porządanych zachowań. Oczywiście nie zrozumcie mnie zle, tzreba ja głaskac, być z nia itd, ale bez przesady, trzeba dac jej po prostu czas, tak uważam. Ulka12 prześlij mi PW z danymi do przelewu to wpłacę za hotelik.
  23. Jak na razie nic sie nie ruszyło, chgyba czekamy na ten transport z mężem Pani Asi na poczatku pazdziernika.
×
×
  • Create New...