-
Posts
5297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olalolaa
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Akrobatka następna :) Ale Pucka nie przebije ;) Niech jedzie! -
[quote name='mimunia4']Dostałam jeszcze jeden namiar na wet, a tak na marginesie weszłam na stronę i oniemiałam wystawienie recepty 10zł, czy Paniom z gabinetu zależy na pewno na leczeniu, czy na dorobieniu się?. W każdym razie dzięki za inf.[/QUOTE] cennik cennikiem, jak kogos znają to ida po kosztach, na kreche robia, sa na prawde w porządku. Nie patrz na to czy biora cos za receptę, za kazdą porade weci tez niby biora, ale nigdy sie z tym nie spotkałam. One tam maja cały czas ruch i ciężkie przypadki, sa młode dosyc ale doswiadczenie na pewno wielkie.
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Shaniu? Do kogo masz pretensje? .. Nic za darmo nie musiałas robić. Zgodziłas sie pojechac i dzięki Ci za to. Ale nie Ty jestes opiekunem tego psa, moze wtedy zadecydowałabys inaczej.. Decyzja zapadła taka, i trzeba ja uszanować. A ja pisze poraz kolejny, ze rowniez nie oddałabym psa do schroniska, nie wiadomo komu, w jakie warunki.. Kim jest Pati (jeśli dobrze pamiętam) ze wie odrazu jakie schronisko moze ponieść koszty? Czy Klaudia rozmawiała z jakims Kierownikiem schroniska zeby byc tego pewną? Podjęła moim zdaniem słuszną decyzję, zabrała psa bo miała pewny wybór zaufanej lecznicy. Kasa pewnie będzie potrzebna, miejmy nadzieje ze jak najmniej, ze to nic powaznego.. Ty Shaniu nie musisz sie dokładać, dołoża sie Ci co chcą i nikt im tego nie narzuca. -
[quote name='Florentynka']Pucek to już pewnie dojechał do domu...[/QUOTE] On juz pewnie spi na lozeczku z Paniusia dawno :D:D a pan poszedł na kanape.. ;)
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='kopciuszek']No i się wszystko wyjaśniło :multi: Ola dziękujemy :loveu: Jesteś WIELKA :multi: Czyli została podjęta słuszna decyzja :cool3: I Szariczek jest w zaufanej lecznicy :lol: Tak, jest w bardzo zaufanej lecznicy, dla mnie najwazniejsza bylaby swidomosc ze pies jest juz bezpieczny. I pewie dlatego Klaudia podjęła taką decyzję. Proszę, postawcie się na jej miejscu, zanim ktoś napisze cos obrazliwego.. I prosze nie dziękujcie mi, to ze tutaj wszyscy działaliśmy jest WIELKIM sukcesem, i dlatego on po dobie sie znalazł. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tego nie wiem, lecznica pewnie jest taka z przetrzymaniem zwierzat.. tak mi sie wydaje ale nie jestem pewna. Za duzo na raz chcecie wiadomości, tyle tu emocji, a mysle ze trzeba raczej postepowac spokojnie.. najwazniejsze ze szarik jest znaleziony. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Shania Twoje wypowiedzi sa bardzo niekulturalne, ze ogonem merda to nie jest argument, wyciagłas to z całego zdania. Jestes zla ze nie wykorzystana została Twoja proppozycja? Tak chciałaś sie odwdzięczyć za to ze Tobie uciekł? Zostaw to w spokoju, to nie była moja decyzja, jak pisałam nic o tym nie wiedziałam. I uwazaj na słowa bo to mnie obraza co piszesz. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No wiec znalazłam go.. nie wiem czy wyczucie, fart, nie wazne, wazne ze jest juz bezpieczny psina. Cięzko bylo z wchodzeniem do auta, odrazu zauwazyc mozna ze z łapą ciężko, prawie wcale na nią nie staje, jest taka niewładna :( Najpierw oczywiście telefon do Klaudus, jakos pomyslałam i zapisałam sobie jej nr. Powiedziałam ze go mam, ale kompletnie nie mam gdzie go trzymać. Zadzwonila do Ulki do hoteliku, mogl przyjechac ale tylko na chwile dosłownie, Ula tez zapsiona.. ruch tam miała dzisija biedna jak na rynku.. Więc ja, zaczęłam jechac z mamą w strone Uli, po drodze zdzwoniłyśmy się z Klaudią, stwierdziłam ze be3z sensu jest go przekładać w te i z powrotem z tą łapą, pojadę w jej stronę, bo dowiedziałam się ze ona i tak dzisija po niego przyjezdza.. Musze napisać, ze piszecie tutaj bardzo pochopnie, nie będę wymieniać nickow bo szkoda czasu.. i niue o to chodzi. Szarik nie jest w strasznym stanie, słuchajcie gdybym go znalazła w stanie tragicznym albo bardzo złym pojechałabym do lecznicy w Częstochowie odrazu,nie bacząc na czyjąkolwiek decyzję, nie dałabym sobie zyc gdyby mu sie cos stało przy mnie.. Ale oceniając sytuację, widząc ze jest chętny do jedzenia, merda ogonem, chodzi o trzech łapach, a miałam juz wiele przypadków psow chorych, mam niemałe doswiadczenie jesli chodzi o te sprawy, po prostu zapakowalismy go i pojechaliśmy. W aucie usnął mi na kolanach, byl wyczerpany, głodny i zmarznięty. O mozliwosci zawiezienia go do Myszkowa dowiedziałam sie dopiero jak pies zmieniał samochod - czyli w Czeladzi-przed Katowicami, tam się spotkałyśmy z Klaudią. Ale nie wiem czy na jej miejscu podjęłabym taką decyzję, pies który juz uciekł , miałby byc jeszcze w schronisku, pod opieką niewiadomo kogo.. Wiedząc ze nie jest z nim tak zle, chyba tez wolałabym miec go pod właśnym skrzydłem, i pojechac do zaufanego weta. Wybaczcie ale samo słowo schronisko budzi niepokój. Nie wiem jak jest w Myszkowie, więc nie będę się wypowiadać. Pies miał jechać do Bielska do lecznicy, i pewnie tak dziewczyny zrobiły. Ja mam ogromną prośbę, kto moze, chociaz po 5,2 zł.. zwrocic mi troche za benzyne-mojej mamie w sumie, zatankowalysmy za 50zł jak sie okazało ze jedziemy dalej bo byla rezerwa, u mnie jest krucho z kasa, inaczej bym nie prosiła.. :( -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
collbart.. To chyba do Ciebie dzwoniłam jeszcez z podziekowaniami. I jeszcze raz serdecznie dziękuję. Moze gdyby nie Twoj telefon niue pojechałabym odrazu w tamta strone, a szarik zdążyłby uciec.. Juz pisze co jest grane. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie dzwonił Pan jakiś, powiedział ze widział takiego psa jak na zdjęciu 15min temu koło pizzeri w kamienicy. Cholera, niech sie tam kreci.. ja zaraz wyjezdzam, on obiecał dzwonic jak cos jeszcze sie dowie. Podopisuje na plakatach na dole markerem NAGRODA. Moze byc? bo juz mam wydrukowane -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oczywiscie masz racje, tak musialo byc w ustawieniach na dzien dobry ja nic nie zmieniałam, juz poprawione edit: i tez zaraz tam jade, tylko zjem obiad na szybko.. Szarik, pokaz się, daj sobie pomóc.. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zaproszenia na nk powysyłane do litery h, przepraszam ale juz musze isc, o 15 tyez tam jadę. Kto moze niech wysyła dalej.. i do osob z pobliskich miejscowości tez by sie przydało -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Profil szarika na NK na szybko, http://nk.pl/profile/36414439 login: szarikzdogo1 hasło: szarikzdogo zapraszajmy moze osoby z Kamienicy i okolic do znajomych? -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzwoniła do mnie Pani o 10:20, powiedziała ze jest mama zalogowanego tutaj chłopaka. Jadą tez szukać Szarika, pytali gdzie to dokładnie, mam nadzieje ze trafia na dobra stacje -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie proboje załozyc profil, ale wszystkie maile ktore posiadam sa juz skojazone z nk i sie nie da.. musze nowego meila zalozyc najpierw -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja pojade w takim razie po południu-jakos po 15, plakaty juz mam wydrukowane od wczoraj, zrobie jesczez male karteczki z numerem dla grzybiarzy, dobry pomysł z tym NK, wysyłajcie ciocie jak macie chwilę.. A moze mu profil założe? -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Uli chyba osierocenie nie grozi :) Jutro tez przyjedzie kolejny z Częstochowy.. Chanelko, ale się cieszę, tyle z Toba przezyłam, w koncu będziesz miała domek psino! Śpij ładnie i zdrowiej, bo czas opuszczać Twoj chwilowy-moze pierwszy domek ;) -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Minika a wiesz o ktorej będziesz jechać? Moze jak razem będziemy szukać , albo jakos sie podzielimy bedzie lepiej? -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
olalolaa replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Będę miała jak, zawsze mozna dopisac markerem jakis drugi numer jakby co tez