Jump to content
Dogomania

G.Lindenberg

Members
  • Posts

    125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by G.Lindenberg

  1. [quote name='Charly']Drogi panie Lindenberg. Od jakiegos czasu wysylam do pana maile, ale o dziwo nie mam odpowiedzi. siedze cicho, bo sama do najszybszych nie naleze....ale nic. cicho...prosze sprawdzic swojego maila podanego na forum:lol::lol:[/QUOTE] Już wyjaśnione. Mój mail, dla wszystkich, którzy chcą do mnie pisać, to [email]glindenberg@supermedia.pl[/email]
  2. [quote name='wanda szostek']A ja mam pytanie Komu na wsi powierzycie sterylizację, bo jeżeli macie na myśli wiejskich wetów.......[/QUOTE] Tego nie wiem na razie. Nie wiem też, skąd wziąć na to pieniądze. Ale takie pytania, które wykazują, że różnych rzeczy NIE można zrobić, jest łatwo zadawać, bo mnóstwa rzeczy nie wiem i gdyby wszystko było proste, to dawno bezdomne zwierzęta mieszkałyby w pałacach. Ale to czego potrzeba to raczej propozycji rozwiązań problemu co zrobić ze sterylizacją na wsi? I wszystkich innych problemów. Chyba, że pod Twoim pytaniem kryje się stwierdzenie, że sterylizacja na wsi to głupi pomysł. Jeśli tak myślisz, to przedstaw argumenty.
  3. [quote name='Frotka']Nie czytałam tego wątku więc przepraszam jeśli to co teraz napiszę już zostało powiedziane ale chciałam zwrócić uwagę na to, żeby nie wyważać otwartych drzwi. Jeśli chodzo o kontakty z posłami to proponuję zwrócić sie do Kariny Schwerlzer. Zgromadziła grupę kilkunastu posłów, którzy poprą każdy projekt, poprawiający sytuację zwierząt. Jej numer telefonu: 605 185 181[/QUOTE] Skontaktowałem się, dziękuję. P. Karina jest znacznie bardziej zaawansowana. Spotkamy się w przyszłym tygodniu.
  4. [quote name='ocelot']A dlaczego tej konwencji nie ratyfikowano? Nie wiem na czym się opiera kierownik schroniska w moim mieście, ale przy każdej sposobności podkreśla, że do 2011 r. wszystkie psy w Polsce mają być zaczipowane, dlatego tak naciskał Radę Miasta w tamtym roku na wprowadzenie zabiegów i czipowania w schronisku. W tym roku naciska by wprowadzono obowiązek czipowania psów mieszkańców. twierdzi słusznie zresztą, że nie można tego zostawić na ostatnią chwilę, bo rok 2011 tuż, tuż.[/QUOTE] Od 2011 wszystkie zwierzęta przewożone za granicę będą musiały mieć czipy i tylko o takie zwierzęta chodzi. Tutaj są te przepisy: REGULATION OF THE EUROPEAN PARLIAMENT AND OF THE COUNCIL of 26 May 2003on the animal health requirements applicable to the non-commercial movement of pet animals and amending Council Directive 92/65/EEC (EC) No 998/2003
  5. [quote name='ocelot']No dobrze, bezdomne zwierzęta można przecież sterylizować, kastrować, czipować w schroniskach na podstawie Uchwały, oczywiście nie każdy samorząd od razu znajdzie pieniądze. Ale można by zamiast podatku za psa wprowadzić obowiązek czipowania. Mie ciekawi jedno i nigdzie nie mogę znaleźć, jak sytuacja polskich psów ma się do przepisów unijnych? Można by na tym bazować, bo przecież jesteśmy zobowiązani do ich przestrzegania. Tylko jakie te przepisy są???!!!![/QUOTE] Chyba nie ma przepisów unijnych. Jest Konwencja Rady Europy, której Polska nie podpisała i nie ratyfikowała [url]http://www.boz.org.pl/prawo.htm[/url] i chociaż jest dosyć ogólna, to jej ratyfikowanie powinno być jednym z celów kampanii zmieniającej prawo. Co do czipowania: pewnie można wprowadzić zamianę podatku na zaczipowanie (jednorazowo) ale nie obejmie to wsi, bo rolnicy nie płacą podatku za 2 psy.
  6. [quote name='epe']Lindenberg! A propos zmian w przepisach wykonawczych innych,to czy to nie jest tak,że jak się zmienia ustawę o ochronie zwierząt,to automatycznie dokonuje się zmian w przepisach "pokrewnych",tak by wszystkie inne rozp. itp.były zgodne ze zmienianą ustawą? Piszę to,bo przy zmianie ustawy o sp-niach mieszk.dokonano jednocześnie odpowiednich zmian w prawie spółdzielczym i te zmiany w prawie sp. zostały zapisane w zmienionej ustawie o sp.mieszkaniowych![/QUOTE] W idealnym świecie tak by było. Ponieważ jednak przepisy wykonawcze są wydawane przez administrację państwową a nie uchwalane przez parlament więc często ciągnie się to latami. A bez przepisów wykonawczych ustawy często są kompletnie bezzębne.
  7. [quote name='Mrzewinska']W Gazecie Wyborczej dokladnie 8 lat temu byl duzy dodatek, w ktorym miedzy innymi proponowalam zmiany w prawie - zmiany wymuszajace przede wszystkich centralna ewidencje i trwale oznakowanie psow, bo od tego musi sie zaczac. Prosze przestac wierzyc w magiczna moc mediow w zmianie prawa. Po historii z niewypalem akjci zbierania podpisow (niemal 100 000 podpisow pod apelem o zmiany) opracowany zostal przez trzy osoby projekt zmian prawa z udzialem prawnika. Projekt, nie poprzedni spontaniczny apel. Projekt opracowany z udzialem prawnika (dokladnie jest w nim ujete paragrafami w jezyku prawnym to co sugeruje GreenEvil) przeslalam niedawno do Fundacji p. Karin, do p. Lindenberga, do p. Karmi - otrzymalam prosbe kolejnej PT Forumowiczki o przeslanie pod kolejnym adresem - ale tak to ja moge posylac i posylac. Kto ma jasną koncepcję, w jaki sposob spowodowac zmiane przepisow? Zofia[/QUOTE] Myślę, że mam, dlatego się za to zabrałem. 1. Trzeba napisać a. uzasadnienie do zmian przepisów b. program zmian prawnych To jest niemal gotowe. Brak jest informacji o sytuacji prawnej dotyczącej sterylizacji i sposobów radzenia sobie z bezdomnymi zwierzętami w innych krajach. 2. Powstaje Koalicja dla Zwierząt: grupa osób kierujących akcją - z rozmaitych organizacji plus trochę osób znanych, która dokumenty z punktu 1 akceptuje jako podstawę działania. Przyjmujemy plan i harmonogram działania. 3. Identyfikujemy grupę posłów, którzy chcieliby się zmianą prawa zająć. Może to być nawet 1, byle bardzo zdecydowana osoba. Kontaktujemy się z nimi i przekonujemy, do zajęcia sprawą. Przekazujemy im to co wiemy (dokumenty z pkt. 1) a potem pilnujemy, żeby sprawa nie utonęła w Sejmie. Pomagamy pisać odpowiednie ustawy i rozporządzenia wykonacze, dostarczamy potrzebnych informacji i argumentów. 4. Punkt opcjonalny: kontaktujemy się z MSW i przekonujemy do zmiany przepisów wykonawczych w istniejących ustawach. To jest opcjonalne, bo gdyby zmiany ustaw udało się przeprowadzić szybko, to nie ma co tracić energii na zmiany przepisów wykonawczych, bo i tak potrzebne będą nowe. 5. Kontaktujemy się z mediami i przekonujemy je do prowadzenia kampanii na rzecz zmiany przepisów - taki nacisk pomaga Sejmowi sprawę przegłosować. Kampania medialna powinna towarzyszyć pracom posłów nad przygotowywaniem nowej ustawy i administracji nad nowymi rozporządzeniami wykonawczymi. 6. Jeśli trzeba - organizujemy petycje, manifestacje, pikiety i inne wydarzenia medialne. Jeśli tylko uda się zrealizować pkt. 2 to reszta też powinna się udać;) Problemy: - uzgodnienie postulatów; - wymyślenie pieniędzy na sterylizacje, czipowanie itd. (pomysł "niech państwo płaci" jest słuszny ale nierealny); - wymyślenie, co zrobić z rolnikam a raczej ich zwierzętami, które raczej ani zaczipowane ani wysterylizowane przez rolników nie będą. A opodatkować rolników nie można.
  8. Pomysł na akcję Gazety Wyborczej jest bardzo dobry. To powinien być jeden z elementów kampanii medialnej, o którą mi chodzi. Przekonać GW pewnie się uda. Ale oni robią akcje, które raczej mają coś konkretnego zmienić. W naszym przypadku byłaby to raczej zmiana prawa plus zmiana świadomości niż zmienianie samej świadomości ludzi. No i trzeba im pokazać, jak inne kraje radzą sobie z problemem bezdomnych zwierząt. Bo każdy, kto się tym nie zajmuje, zaczyna od pytania: a jak jest gdzie indziej? Jeśli w innych krajach jest tak jak u nas, to być może nie ma co robić kampanii czy zmieniać prawa, bo i tak nic to nie da. Ja między innymi tworząc ten wątek próbuję taką wiedzę o zagranicy od dogomaniaków wydobyć - ale okazuje się, że idzie to bardzo opornie. Na razie dowiedziałem się tylko, że we Francji obowiązkowe jest czipowanie a w różnych krajach są lokalne przepisy o sterylizacji i czipowaniu, głównie zwierząt w schroniskach. Czy to znaczy, że w gruncie rzeczy przepisy za granicą są takie jak w Polsce, tylko tamtejsze władze lokalne mają więcej pieniędzy na zwierzęta?
  9. [quote name='Ada-jeje']Jak bylam na ostatnim spotkaniu w Jaworznie miedzy innymi w sprawie czipowania psow, doszlam do wniosku ze jest tak jak napisalam. Osoby z TOZu ktore rowniez byly obecne utrwalily mnie w tym przekonaniu sugerujac ze np. do czipowania przystapilo juz kilka miast slaskich, a sytuacja wyglada nastepujaco: ktory wet wygra przetarg przystepuje do czipowania psow a czytnik posiada tylko wet ktory wygral przetarg i Straz Miejska. I jak zwykle co niektorzy weci chca zrobic kase, bo psy mozna bedzie dalej wyrzucac tylko juz nie na swoim terenie. Nie ma madrego ktory by pomyslal o centralnej bazie danych. Moim skromnym zdaniem wlasnie od zalozenia centralnej bazy danych powinno sie zaczynac.[/QUOTE] O czipowaniu wiem bardzo niewiele i dlatego nie rozumiem: jeśli ktoś psa z Warszawy wyrzuci w Gdańsku, to w Gdańsku nie odczytają tego czipa i nie będą wiedzieli, że pies jest zarejestrowany w Warszawie? Na czipie nie ma informacji o tym, w jakim miejscu dokonano czipowania? A co się dzieje, jak przeprowadzam się z Warszawy do Wrocławia z zaczipowanym psem? On dalej jest zapisany w bazie w Warszawie czy czip można przeprogramować?
  10. Super, że wyratowałaś psa z lasu. Ale zdążył już uciec dwa razy w ciągu pół roku. Za trzecim razem możę nie przeżyć.
  11. Do Charly. Dzięki, spokojnie się lecz. Może poczekać parę dni a nawet paręnaście. A wszystkich innych nadal zachęcam - jeśli ktoś wie coś - i może wskazać źródło w Internecie albo pisane - na temat tego, jak sobie radzą kraje europejskie z bezdomnymi zwierzętami, czipowaniem, sterylizacją itd. to bardzo proszę o informacje tu albo na maila [email]glindenberg@supermedia.pl[/email]
  12. Dzięki, spokojnie się lecz. Może poczekać parę dni a nawet paręnaście.
  13. Mnie właśnie te podstawy prawne, ogólnokrajowe i landów, interesują. Jeśli coś znajdziesz - to mogą być artykuły z gazet niemieckich, które o tym piszą, niekoniecznie teksty ustaw - daj znać.
  14. Ja się na pewno skontaktuję ze wszystkimi, którzy coś robią. Nie mam zamiaru robić wszystkiego sam. Tutaj zacząłem wątek głównie żeby dostać informacje o tym jak radziła sobie z problemem bezdomnych zwierząt Europa i poznać przykłady dobrych schronisk i inicjatyw w Polsce. Na razie było trochę informacji z Polski ale zero z zagranicy. A to jest pierwsze pytanie przy propozycjach zmiany prawa: czy to co proponujecie gdzieś działa. Ponawiam apel: kto coś konkretnie wie o tym, jak Niemcy, Anglia czy dowolny inny kraj poradził sobie z bezdomnością zwierząt? Co wynikło dla nich z ratyfikacji Konwencji o opiece nad zwierzętami domowymi?
  15. [quote name='Selenga']Prawo to jeden aspekt problemu. Bardzo ważny ale wszystkiego nie załatwi, bo nawet jesli to prawo będzie bardzo dobre to pozostaje jeszcze kwestia tego, że kto u nas zna prawo, jakie pojęcie o obowiązujących przepisach mają np. ludzie na wsi gdzie zwierzęta są na ogół źle traktowane? Tu na pewno bardzo duża jest rola mediów, ale też egzekwowania obowiązującego prawa - kto ma to robić skoro złe tarktowanie zwierząt to norma i "stróżom prawa" w głowach się nie mieści, że ktoś może mieć takie fanaberie żeby psa na krótkim łańcuchu nie trzymać? O zaniedbaniach czy przekrętach z udziałem urzędników nie wspominając.[/QUOTE] Prawo na pewno wszystkiego nie załatwi i nie mam takiej nadzieji - ale dobre prawo jest lepsze niż złe i dlatego chciałbym je zmienić. Rolą m.in. organizacji pozarządowych i mediów jest ujawnianie przypadków nieprzestrzegania prawa. Ale żeby ten nacisk opinii publicznej na przestrzeganie prawa był skuteczny, musi być sensowne prawo, którego za którego egzekwowanie będzie jasno określona odpowiedzialność. Na pewno pozostanie praca na lata nad zmianą sposobu myślenia o zwierzętach czy to przez ludzi trzymających psy na łańcuchach czy to przez policję albo sądy. Ale jeśli np. dopuszczane będzie tylko prowadzenie schronisk przez gminy albo organizacje społeczne, to odpadnie motyw zysku firm mających umowy z gminami, który powoduje, że ludzie prowadzą schroniska, żeby jak najszybciej psy uśmiercić i móc przyjąć następne. Jeśli podatek od wysterylizowanego psa będzie mniejszy niż od niewysterylizowanego, to będzie zachęta do sterylizacji. Itd. Itd. Ale żeby te sensowne zmiany w prawie wprowadzić, MUSIMY wiedzieć jak sobie z tym sensownie poradzili inni. Stąd mój apel o informacje.
  16. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy to rozsyłają i dołączają bannery. Jeśli ktoś może przysłać bardziej szczegółowe informacje o inicjatywie z Grodziska Maz. (najlepiej mailem) to bylbym wdzięczny. W najbliższym czasie chcę spotkać się z ludźmi z kilku organizacji i pokazać dwa teksty, dosyć krótkie: o tym jak i dlaczego tak źle wygląda problem bezdomnych zwierząt i o proponowanych sposobach zmian. Potem - uzyskać poparcie tego przez różne organizacje pro-zwierzęce. A dalej przedstawić to ludziom z rozmaitych mediów i politykom. Ale do tego właśnie potrzebne są wzory pozytywne, głównie zagraniczne. Bo pierwsze pytanie, jakie będzie to: a jak to robią gdzie indziej? A drugie: jeśli to co proponujesz nie było sprawdzone za granicą, to skąd wiesz, że zadziała u nas? Do ARKI: - przepisy dotyczące adopcji: wogóle ich teraz nie ma. Gdyby gminy musiały np. płacić drugą ratę za psa dopiero po skutecznej adopcji, gdyby dane adoptujących mogły być sprawdzane przez jakieś organizacje (teraz podlegają ochronie) - to są te kierunki, o które mi chodzi - dobre schronisko: tutaj zdaję się na Was, chodzi o przykłady, których media mogłyby użyć, - sterylizacja: przepis o finansowaniu przez gminy jest martwy, bo gminom szkoda pieniędzy (pewnie są wyjątki jak Grodzisk, chciałbym je poznać); wydaje mi się, że konieczne jest (współ)finansowanie z budżetu centralnego, ale dlatego BARDZO mi zależy na wiedzy, jak to się robi w innych krajach. Ale to musi być wiedza PEWNA, czyli z odnośnikami do odpowiednich stron z informacjami, artykułów itd. Ta akcja musi być bardzo dobrze przygotowana i posługiwać się bardzo precyzyjnymi informacjami. Spotka się na pewno z oporem różnych grup, nawet myśliwych, bo będzie mniej psów bezdomnych do zastrzelenia. A najłatwiej skompromitować inicjatywę wykazując, że posługuje się informacjami niepełnymi i nieprawdziwymi, typu "mówią bzdury, nie znają się. To oszołomy". Dlatego im więcej będzie pełnych i prawdziwych informacji - szczególnie tych zagranicznych - tym większe szanse powodzenia.
  17. [quote name='oktawia6']proponuję zadzwonic do EMIR to udzieli odpowiedzi na nurtujące pytanie publicznie nie pisze się o etapie śledztwa: zarówno w sprawach karnych dot. ludzkich wykroczeń jak i popełnionych na zwierzętach.[/QUOTE] Oczywiście, że się o tym pisze. Nie ma żadnego zakazu pisania o toczącym się śledztwie. Prokuratura może nie chcieć udzielać informacji, ale wolno je zdobywać i publikować. Nie można podawać danych podejrzane od momentu, kiedy ma posatwione zarzut
  18. [quote name='MichalMi']Świetnie że wątek trafił na dogo! Należałoby tylko jeszcze upublicznić dane "hodowcy" - szkoda tylko że jest to zabronione... Czekamy na rozwinięcie sprawy i mam nadzieję dotkliwą karę :)[/QUOTE] Można podać dane. Najwyżej będzie domagał się odszkodowania.
  19. [B]Aktualny stan działań jest tutaj [url]www.koalicja.org.pl[/url][/B] [I]22.04.08[/I] Rozpocząłem działania, mające uruchomić dużą kampanię medialną i lobbingową, której celem będą zmiany prawa dotyczącego bezdomnych zwierząt. Wiem, jak działają media, bo sam dla nich wiele lat pracowałem - im więcej gotowych informacji im dostarczymy, tym większa szansa, że z nich skorzystają. Dlatego potrzebuję: - informacji o przepisach dotyczących rejestrowania zwierząt i sterylizacji w różnych krajach europejskich - linki do jakichś stron WWW - informacji o dobrze działających zagranicznych inicjatywach dotyczących pozytywnego rozwiązywania problemu zwierząt bezdomnych. Potrzebuję koniecznie informacji o rozwiązywaniu problemu bezdomnych zwierząt w [COLOR="Red"][B]SZWAJCARII.[/B][/COLOR] [B] Na stronie 24 znajdziecie podsumowanie tego, co wiemy w tej chwili o przepisach zagranicznych.[/B] Informacje można też przysyłać na mojego maila: [email]glindenberg@supermedia.pl[/email] albo [email]koalicja@koalicja.org.pl[/email] Pozdrawiam Grzegorz Lindenberg
×
×
  • Create New...