Jump to content
Dogomania

G.Lindenberg

Members
  • Posts

    125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by G.Lindenberg

  1. [quote name='alekso']właśnie... może te szwedzkie fundacje co współpracują z EMIRem coś podpowiedzą...? jakiś czas temu napisałam maila do PETA w UK z prośbą o podesłanie informacji na temat jak to u nich działa, jakie są przepisy itp. niestety dowiedziałam się, że oni nie mają tam swojego działu prawnego (a szkoda) ale dostałam dwa adresy stron... [URL="http://www.defra.gov.uk"][COLOR=#0000ff]www.defra.gov.uk[/COLOR][/URL] [URL="http://www.rspca.org.uk"][COLOR=#0000ff]www.rspca.org.uk[/COLOR][/URL] uczciwie przyznaję, że nie miałam czasu dokładnie przeszperać tych stron.... [URL]http://www.rspca.org.uk/servlet/Satellite?pagename=RSPCA/RSPCARedirect&pg=animalwelfareactadvice[/URL][/QUOTE] Niestety, na żadnej z tych stron nie znalazłem tego, czego szukam - przepisów o zwierzętach bezdomnych, czipowaniu itd. Jest wprawdzie nowa ustawa o zwierzętach ale dotyczy tego, jak ludzie mają się ze zwierzętami obchodzić (BARDZO wysokie kary) ale nie ma ani słowa o schroniskach. Pewnie na to jest jakaś odrębna ustawa - albo ja się nie doczytałem. Ale dzięki mimo to!
  2. [quote name='Ulka18']Na Podkarpaciu bez problemu mozna kupic szczeniaki po kilkaset zlotych. Ten allegrowicz ma od czasu do czasu rozne szczeniaki,to Gorzyce, mozna zapytac Marlena:) czy zna tam jakas pseudohodowle : [url]http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6640827[/url] Ta pseuhodowla ma czesto spaniele [url]http://www.allegro.pl/item338926275_piekny_cocker_spaniel_zloty.html[/url][/QUOTE] Dziękuję bardzo ale: - te spaniele są wystawiane przez kogoś, kto się zarejestrował na Allegro dwa miesiące temu, więc jeśli te spaniele są często, to na pewno nie pod tym nickiem; - z Gorzyc trzeba by chyba mieć jednak jakieś dane tego hodowcy, które można uzyskać dokonując "zakupu" psa na Allegro. Wtedy z Allegro przychodzi mail z danymi, ale i wystawiający dostaje Twoje dane. Można też pewnei dostać te dane dzwoniąc pod podany telefon. Myślę, że jest większa szansa, że US zainteresuje się hodowcą, jeśli dostanie jego dane adresowe a nie tylko link do aukcji na allegro. To mnie prowadzi do podstwowego pytania: czy masz jakąś organizację, która może się tych danych dowiedzieć i złożyć donos o tym hodowcy z Gorzyc? Możesz też zrobić donos anonimowy do powiatowego US właściwego dla Gorzyc (Tarnobrzeg?). Być może wystarczy w donosie, zamiast adresu, sam link do aukcji i numer telefonu, podany na aukcji.
  3. W Mińsku Mazowieckim, Popławskiego 7, absolutnie znakomita p. doktór Ewa Miernik-Degórska, tel.(25) 758-27-15, codziennie po południu, w sobotę też. Leczymy u niej od 5 lat nasze psy i koty, pomimo mnóstwa pacjentów pamięta o każdym zwierzęciu, co mu było i kiedy. Warto przyjechać nawet z Warszawy, jeśli nie macie tam kogoś super.
  4. [quote name='Dea']Prześlę link do wątku zaprzyjaźnionym osobom psiarzom ze Szwecji, Niemiec i Belgii może coś podpowiedzą.[/QUOTE] Bardzo dzięki, czekam z nadzieją. Może ktoś ma znajomych w Szwajcarii?
  5. A to dziękuję bardzo.
  6. [quote name='ElzaMilicz'][B]??????????[/B][/QUOTE] Bardzo interesujący wpis, ale nie wiem, co on znaczy. Czy moja prośba jest niezrozumiała?
  7. Masz bardzo dobry pomysł. Ale moje pismo dotyczy wszelkich hodowli - p. Mrzewińska się myli, bo hodowle są opodatkowane, chociaż być może hodowle psów rasowych mniej. Wyjaśniałem to wcześniej. Więc czy to rasowe, czy w typie rasy czy cokolwiek - podatkie płacić powinno.
  8. [quote name='fantka']Walka z pseudohodowlami wcale nie jest łatwa. Mój pies pochodzi z takiej pseudohodowli. Większości z dogomaniaków znanej p....o. Wiele osób chciało coś zrobić z tym procederem, niestety nie tylko my umiemy myśleć i kombinować, pseudohodowcy również i to znacznie lepiej. Pani ta ma zarejestrowaną nie tylko działalność jako hodowca psów ale również pośrednictwo w ich sprzedaży. Nie do udowodnienia jest (bez drogich badań genetycznych), że szczeniaki, które sprzedaje pochodzą od jej nadmiernie eksploatowanych suk. Ma też swoich weterynarzy. Mieszka praktycznie na zadupiu, posesje ma ogrodzoną wysokim drewnianym (bez szczelin) płotem. Urząd skarbowy jej niestraszny, płaci podatki. Czy od wszystkich psów, tego nie da się sprawdzić, ale szczenięta rozprowadza przez allegro, więc podejrzewam, że od wszystkich. I co w takim przypadku zrobić? Donos? Podejrzewam, że przetrwała niejeden. Zgłosić do TOZu? Jej suki są szczepione, odrobaczane i nie zagłodzone. Oczywiście są też takie, w których działalność gospodarcza nie jest zgłoszona i tu faktycznie taki donos ma racje bytu.[/QUOTE] Mnie dokładnie chodzi o takie nierejestrowane. Na Twój przypadek jeszcze nie mam patentu. Rozwiązaniem jest konieczność uzyskiwania zezwoleń na prowadzenie hodowli i spełnianie określonych warunków, w tym częstotliwości uzyskiwania miotów. [B]Ada-jeje [/B]i [B]blue.berry[/B] dzięki, przywracacie mi wiarę w sensowność działania.
  9. Ponieważ kompletnie brakuje pozytywnej reakcji na mój pomysł, chciałbym się dowiedzieć: - czy ktoś osobiście zna, z nazwiska i adresu, jakąś pseudohodowlę? Nie trzeba na forum podawać jej danych; - czy ktoś zna, ale nie należy do organizacji, która mogłaby taką pseudohodowlę zgłosić? Jeśli tak, to można skontaktować się ze mną przez prywatną wiadomość a ja już przekażę sprawę organizacji. pozdrawiam gl
  10. [quote name='justynavege']nie twierdzę , że pomysł jest bez sensu tylko zastanawiam się czy pseudo nie wymiga się zadnych ewidencji zwierzat , zadnych umów a jak powie ze onn ma takie hobby ze sobie ileś tam psów trzyma , albo ze zadnego jeszzce nei udało mu się sprzedać ? adresy zna zapewne wielu z nas a wiele mozna znależc na allegro lub w autogełdzie np[/QUOTE] A ja naiwnie myślałem, że pseudohodwcy na telefon z Urzędu Skarbowego zaleją się łzami i pobiegną płacić zaległe podatki... Chyba jestem zbyt oderwany od rzeczywistości. W życiu nie przyszło mi do głowy, że będą kłamać, kręcić, oszukiwać i wymyślać najbardziej nieprawdopodobne bajki. Chociaż z drugiej strony, jakby ludzie nie oszukiwali na podatkach, to może nie byłyby potrzebne Urzędy Skarbowe? Może Urzędy mają jakieś sposoby radzenia sobie w takich sytuacjach? Uprzedzę następne głosy: tak, Urzędy Skarbowe mają większe sprawy na głowie, tak, organizacje społeczne nie mają czasu i pieniędzy na znaczki.
  11. [quote name='justynavege']pseudo nie bardzo chyba podpisują umowy kupna- sprzedaży więc jak im udowodnić zarobek?? często dowoża szczeniaki , sprzedają na targach bazarach tak ze kupujacy nie wie od kogo kupił gdy oglaszaja sie w gazecie , zmieniaja co rusz nr telefonu by nie bylo " reklamacji " że szczeniak zamiast na jamnika wyrósl np na pseudodobermana[/QUOTE] To nie ty masz udowadniać im prowadzenie działalności gospodarczej, tym zajmie się Urząd Skarbowy. Ty masz tylko złożyć donos. Możesz - to jest nowa wiadomość - zrobić to też anonimowo i US nie wyrzuci tego do kosza. Tylko wtedy nie dowiesz się, czy US coś zrobił czy nie zrobił. Zresztą, tak naprawdę nie jest istotne, czy pseudohodowca zapłaci te kilka tysięcy złotych. Chodzi przecież o to, żeby uznał, że za duże jest ryzyko i że nie warto takiego biznesu dalej prowadzić, bo się może przestać opłacać. A jeśli gdziekolwiek US dobierze się takiemu hodowcy do skóry - to trzeba to będzie nagłośnić i poinformować o tym inne pseudohodowle. Na razie mój pomysł nie spotkał się z ciepłym przyjęciem a przeciwnie - dowiaduję się, że jest bez sensu. Zaczynam podejrzewać, że te pseudohodowle to jakiś wymyślony problem. Ktoś zna jakieś adresy, czy to tylko tak jedni drugim opowiadają, żeby zrobić wrażenie?
  12. [quote name='Mrzewinska']No to ciekawa jestem, jak to zostanie zinterpretowane po zawiadomieniu, ze ktos prowadzi hodowle zwierzat nierasowych. Ze na przyklad na podworku suka lancuchowa szczeniaki ma dwa razy w roku. Kto moze dac obowiazujaca wykladnie tych przepisow, ktore sa? Ministerstwo Finansow? Ministerstwo Rolnictwa? Moze warto - to znowu najlepiej, zeby nie prywatna osoba, a organizacja prozwierzeca - zwrocila sie o to do www. ministerstw? Sa jakies ustawowe terminym w ktorych muszą dac odpowiedź zdaje sie. Zofia[/QUOTE] Jeśli ktoś chce - może się zwracać po wykładnię, mnie jest szkoda czasu. Jeśli chodzi o sukę łańcuchową - to jeśli tylko takie doniesienia będą składane przez organizacje to albo w Polsce nie ma problemu z pseudohodowlami albo organizacje społeczne to banda idiotów, którzy potrafią tylko czepiać się biednego chłopa, zamiast czepiać się prawdziwych hodowców, którzy SPRZEDAJĄ bez podatku (a nie po prostu dopuszczają do rozmnażanie) swoje psy.
  13. [quote name='Mrzewinska']Ustawodawca wyraźnie podal - hodowla psow rasowych. Wklejam "Hodowla i chów zwierząt poza gospodarstwem rolnym stanowi dział specjalny produkcji rolnej. Dochody z takiej działalności mogą być opodatkowane na podstawie księgi przychodów i rozchodów, albo też według tzw. norm szacunkowych dochodu rocznego. Normy takie określa minister finansów w rozporządzeniu. Wynoszą one np.: [LIST] [*]hodowla psów rasowych: 27zł od sztuki stada podstawowego; [*]hodowla kotów rasowych: 10zł od sztuki stada podstawowego; [*]hodowla ryb akwariowych: za 1 dm3 akwarium 0,90zł.[/LIST]Warto dodać, że hodowla ryb akwariowych w akwariach o łącznej objętości do 700dm3 nie podlega opodatkowaniu. Sprzedaż zwierząt nie podlega PCC, zwierzęta nie są rzeczami. Sprzedaż częstotliwa zwierząt podlega jednak podatkowi VAT 7%, chyba że sprzedawca skorzysta ze [URL="http://www.vat.pl/pages/i/811.php"][COLOR=#0000ff]zwolnienia podmiotowego[/COLOR][/URL] (do 10'000€)." Wiec nie ma celu zawiadamianie urzedu skarbowego przy obecnie obowiazujacych przepisach o hodowaniu psow nierasowych. Co do uchylania sie od podatku przy sprzedazy częstotliwej - przy braku pisemnych umow i rejestracji nikt nie udowodni prowadzenia sprzedazy czestotliwej. Zofia[/QUOTE] To co Pani cytuje to nie jest ustawa tylko fragment jakiejś strony internetowej, mówiącej o tym, jaką księgowość trzeba prowadzić, a podstawy prawnej nie ma. Ustawa o podatku dochodowym [B]wyraźnie[/B] wskazuje w art.2, że od hodowli zwierząt domowych płaci się podatek dochodowy. Być może Min.Fin. zdecydował się na specjalne płatności dla hodowców psów rasowych (zeby im umilić życie) - ale to [B]NIE [/B]znaczy, że można bez podatku dochodowego hodować psy nierasowe. Konsultowałem to z prawnikiem, którego sama mi Pani poleciła!!! Co szkodzi spróbować? Ja gotów jestem wszystkim, którzy taki list polecony wyślą do US i dostaną odpowiedź, że nic się nie da zrobić, bo przepisy na to nie pozwalają, zwrócić koszty znaczka dwukrotnie. Najlepiej przekonać się doświadczalnie.
  14. Zgodnie z przepisami, hodowanie psów jest opodatkowane podatkiem dochodowym, którego pseudohodowle przypuszczalnie nie płacą. Poniżej znajdziecie przygotowany przez prawnika wzór pisma do lokalnego Urzędu Skarbowego, który każde stowarzyszenie czy fundacja zajmujące się zwierzętami może wysłać -z odpowiednimi pieczątkami i podpisami osób upoważnionych (Zarząd itp.). Pismo raczej należy wysyłać listem poleconym a jeśli brak będzie odpowiedzi - dzwonić ponaglająco albo wysyłać kolejne pisma ze skargami. Jeśli będzie trzeba, wzór skargi przygotujemy. [B]Urząd Skarbowy w ...................... Zawiadamiający: .............................................................................................. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub wykroczenia skarbowego. Zawiadamiający informuje, że w toku wykonywania zadań statutowych ustalono, że zachodzi uzasadnione podejrzenie iż Pan/Pani.............. zam. ........................ prowadzi niezarejestrowaną zgodnie z obowiązującymi przepisami działalność gospodarczą w formie hodowli psów. Hodowla znajduje się w ................................. Z uzyskanych informacji wynika, że działalność ta prowadzona jest stale i nieprzerwanie co najmniej od ....... roku. Istnieje prawdopodobieństwo, że wymieniona/y nie ujawnia właściwemu organowi skarbowemu przedmiotu i podstawy opodatkowania oraz nie składa deklaracji w odniesieniu do dochodów osiąganych z wyżej wymienionej działalności. Powyższe może stanowić przestępstwo skarbowe określone w art. 54 § 1 lub wykroczenie skarbowe określone w art. 54 § 3 Kodeksu karnego skarbowego. Mając na uwadze powyższe Zawiadamiający wnosi o: 1.przeprowadzenie stosownego postępowania wyjaśniającego, 2.Informowanie Zawiadamiającego o podjętych działaniach i ustaleniach. Data, /podpis...../[/B] Dawajcie znać, jak Wam idzie!
  15. [quote name='nelonik']Mam bardzo marne pojecie o tych sprawach wiec to pytanie moze zabrzmiec naiwnie, jednak zapytam : czy tego i tak nie mozna by podciagnac pod niezarejestrowana dzialalnosc gospodarcza? Jakie znaczenie ma czy hodowla jest zarejestrowana skoro sprowadza sie to i tak do sprzedazy. Hodowla zarejestrowana byc nie musi, ale sprzedaz psow to dzialalnosc gospodarcza i podatek trzeba placic.[/QUOTE] Dokładnie takie jest nasze rozumowanie i właśnie o tym mówi nasze doniesienie: ktoś prowadzi niezarejestrowaną i przez to nieopodatkowaną działalność gospodarczą. Ale US interesuje się podatkami a nie rejestracjami firm, ściga za uzyskiwanie nieopodatkowanych dochodów, obojętne w jakiej formie i postaci uzyskane, byle były opisane w ustawie. A hodowla jest opisana.
  16. [quote name='Mrzewinska']Prowadzenie hodowli zwierzat nierasowych nie podlega, w mysl naszych przepisow, opodatkowaniu. Wiec nic nie da doniesienie o istnieniu hodowli wypuszczajacej co roku nawet setke psow rasopodobnych - bo obowiazek placenia dotyczy tylko zwierzat rasowych!!!! Najpierw musialby istniec przepis o opodatkowaniu kazdej hodowli. KAZDEJ - domowej, kojcowej, jednego miotu w roku lub jednego miotu w zyciu. A tego bez obowiazkowej rejestracji psow przeprowadzic sie nie da. Zofia[/QUOTE] Tu nie chodzi o przepisy związków hodowców psów. Ustawa o podatku dochodowym nie rozróżnia hodowli psów rasowych i nierasowych. Hodowla to hodowla - chodzi o płacenie podatku od dochodu, niezależnie od rasy czy braku rasy, psa. I taki przepis istnieje: art. 2 ustawy o podatku dochodowym. Dlatego Urząd Skarbowy powinien zostać o tym poinformowany.
  17. [quote name='Mrzewinska']Przeczytalam tamten wątek, odpowiedzialam, ale pisze i tu: obowiazek opodatkowania spoczywa tylko na prowadzacych hodowle rasowych psow!!! A producenci pieskow w typie rasy czy mieszancow, ktorych jest najwiecej, nie sa zadnym przepisem zobowiazani do placenia podatkow. Wiec informowanie o ich dzialanosci nic nie da - nie ma przepisu stwarajacego obowiazek podatkowy dla producentow nierasowych psow!!!! Zofia[/QUOTE] Tu nie chodzi o przepisy związków hodowców psów. Ustawa o podatku dochodowym nie rozróżnia hodowli psów rasowych i nierasowych. Hodowla to hodowla - chodzi o płacenie podatku od dochodu, niezależnie od rasy czy braku rasy, psa. A do ambasad napiszemy.
  18. [quote name='cedra']Witam, jestem studentka weterynarii piatego roku. Za pol roku bede juz po studiach i ze swojej strony moge powiedziec tyle ze jak tylko uzyskam prawo wykonywania zawodu, toschorniskom zaoferuje pomoc w kastracji psow, np koszt tylko za srodki do narkozy, lub moze nawet nie. Mysle ze duzo moich przyjaciol z roku moglo by postapic podobnie. Oprcz tego chciala bym poruszyc watek obowiazkowej kastracji psow i suk mieszancow. Uwzam to za swietny pomysl jednak z 1 zastrzezeniem.. Niektore psy maja przeciwskazania, np sa uczulone na srodek znieczulajacy, lub np jak moja sunia kundelek ma chore stawy a kastracja neistety wiaze sie z wieksza masa ciala, nieodzownie, chcociaz bysmy biegali i trenowali z psem.... Zwiekszona masa ciapla spowodowala by ze przeastala by chodzic. Mysle ze duzo zalezy tu od odpowiedzialnosci wlasciciela, moja sunia na pewno dzeici miec nie bedzie:) Uwzam ze powinno sie uwzglednic np zaswiadczenia od lekarzy weterynarii z przeciwskazaniem do zabiagu kastracji zwierzat. Ja biorac psa podpisala ze nie bede go rozmanazac, ale szcze mowiac nie ta umowa mnie zobowiazuje tylko czysty rozsadek. Aha, spotkalam sie jeszcze z umowa adopcyjna w innym schronisku, na ktorej trzeba bylo podpisac ze w ciagu roku zwierze sie wykastruje. .I powiem szczerze- to nic nie daje... jednak w tym przypadku ktory znam ta suczka rowniez jest bardzo dobrze pilnowana:)To tyle z mojej strony:)[/QUOTE] Świetny pomysł z tymi studentami weterynarii. Od którego momentu oni mogą samodzielnie przeprowadzać takie zabiegi? A co do zobowiązań adopcyjnych: nie wiem, jak można uczynić je bardziej skutecznymi. Umowa ma dawać do myślenia ale lepiej by było, jakby była prawnym zobowiązaniem, egzekwowalnym za niedotrzymanie zobowiązania. Bo jedna osoba psa przypilnuje, a druga nie.
  19. Zachęcam do przeczytania drugiego mojego wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108355[/url] Tam jest wzór doniesienia do Urzędu Skarbowego na pseudohodowle (i niepłacące podatku hodowle też).
  20. Zgodnie z przepisami, hodowanie psów, jak w zasadzie każde działanie, na którym się zarabia, jest opodatkowane podatkiem dochodowym, którego pseudohodowle przypuszczalnie nie płacą. Poniżej znajdziecie przygotowany przez prawnika wzór pisma do lokalnego Urzędu Skarbowego, który każde stowarzyszenie czy fundacja zajmujące się zwierzętami może wysłać - z odpowiednimi pieczątkami i podpisami osób upoważnionych (Zarząd itp.). Pismo raczej należy wysyłać listem poleconym a jeśli brak będzie odpowiedzi - dzwonić ponaglająco albo wysyłać kolejne pisma ze skargami. Jeśli będzie trzeba, wzór skargi przygotujemy. [B]Urząd Skarbowy w ...................... Zawiadamiający: .............................................................................................. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub wykroczenia skarbowego. Zawiadamiający informuje, że w toku wykonywania zadań statutowych ustalono, że zachodzi uzasadnione podejrzenie iż Pan/Pani.............. zam. ........................ prowadzi niezarejestrowaną zgodnie z obowiązującymi przepisami działalność gospodarczą w formie hodowli psów. Hodowla znajduje się w ................................. Z uzyskanych informacji wynika, że działalność ta prowadzona jest stale i nieprzerwanie co najmniej od ....... roku. Istnieje prawdopodobieństwo, że wymieniona/y nie ujawnia właściwemu organowi skarbowemu przedmiotu i podstawy opodatkowania oraz nie składa deklaracji w odniesieniu do dochodów osiąganych z wyżej wymienionej działalności. Powyższe może stanowić przestępstwo skarbowe określone w art. 54 § 1 lub wykroczenie skarbowe określone w art. 54 § 3 Kodeksu karnego skarbowego. Mając na uwadze powyższe Zawiadamiający wnosi o: 1.przeprowadzenie stosownego postępowania wyjaśniającego, 2.Informowanie Zawiadamiającego o podjętych działaniach i ustaleniach. Data, /podpis...../[/B] Dawajcie znać, jak Wam idzie!
  21. [quote name='blue.berry']Gazeta Wyborcza zaczęła nowa akcje "Umierac po ludzku". akcja ta bedzie trwala do listopada. jest to dobra okazja zeby przesledzic poszczegolne etapy i czestotiwosc artykulow oraz sposob prowadzenia takiej akcji. i zeby sprobowac w jakikolwiek sposob sprobowac ruszyc temat zwierzat w Polsce od strony medialnej, zeby chociaz sprawdzic czy ten temat by GW zainteresował na taka skalę jak wlasnie takie akcje. bo ja nadal twierdze i twierdzic bede ze taka akcja zrobilaby bardzo wiele jesli chodzi o ludzka swiadomosc i proby zmiany losu zwierzat w Polsce.[/QUOTE] Akcja, w GW i w innych mediach, ma sens, jeśli wiemy, co chcemy osiągnąć. A mnie chodzi nie tyle o zmianę postaw co o zmianę przepisów, która doprowadzi do: a. zmniejszenia ilości rodzących się zwierząt b. lepszej opieki nad zwierzętami w schroniskach c. większej odpowiedzialności za zwierzęta przez właścicieli. Sama akcja, żeby ludzie lepiej traktowali zwierzęta, robiona przy pomocy GW a nawet innych mediów, da niewiele, bo złe jest prawo. Jeśli natomiast taka akcja będzie następowała po zmianach w prawie, to wtedy może osiągnąć więcej - postawy łatwiej się zmienia, jeśli sprzyja temu prawo (w Wielkiej Brytanii podniesiono w ub. roku kary za znęcanie się nad zwierzętami do 20 tys. funtów i roku więzienia. Jakby tak u nas maksymalna kara wynosiła 100 tys. zł to dużo łatwiej byłoby przekonywać, że nie wolno maltretować zwierząt...) Może uda się załatwić z GW, żeby ich następna akcja była o traktowaniu zwierząt domowych - jeśli będą nowe przepisy. Co do przepisów zagranicznych - okazuje się, że tak naprawdę nikt nic nie wie, oprócz pogłosek i szczątkowych informacji od znajomych. To mnie, jako osobę nową w tym środowisku, dosyć zdziwiło. Tylko dwie osoby, w tym p. Zofia Mrzewińska, przysłały konkretne informacje. Jeśli chcemy coś zmieniać w Polsce, to powinniśmy wiedzieć, jak to robią/zrobili inni, co działa a co nie. Pozdrawiam i zachęcam - jeśli ktoś coś wie o rozwiązaniach zagranicznych, związanych z rejestrowaniem, sterylizowaniem, schroniskami, adopcjami, rolą państwa, rolą samorządów - niech koniecznie napisze.
  22. [quote name='Ada-jeje']A czy rowniez w zmianie przepisow ustawy dla zwierzat nie mozna by ujac, zakazu uzywania kolczatek? [B]Prawdopodobnie [/B]sa panstwa w ktorych jest taki zakaz, slyszalam o Austrii.[/QUOTE] Nie wszystko na raz ;) Nie możemy sobie zrazić tysięcy ludzi, którzy uznają to za zamach na swoją swobodę i fanaberie maniaków. Zacznijmy od spraw najważniejszych - sterylizacji, poprawienia warunków w schroniskach, lepszej opieki gmin nad zwierzętami bezdomnymi, odbierania zwierząt ludziom, którzy się nad nimi naprawdę znęcają. Wg mnie powinniśmy starać się na razie o uchwalenie rzeczy, które nie są kontrowersyjne, tzn. nie będziemy mieli przeciwko sobie tylko za sobą opinii publicznej. Jak przeprowadzimy trzy duże kampanie uświadamiające jak się dobrze zajmować zwierzętami, to będziemy za 5 lat występować o kolczatki. Natomiast sądzę, że propozycja z Twojego poprzedniego postu - ograniczenie posiadania psów agresywnych - jest wykonalna. Nikt nie chce, żeby łysol szczuł na niego pitbula. Ale jakie i gdzie są w tej sprawie przepisy za granicą?
  23. [quote name='blue.berry']dokładnie - w tym wypadku jesli tylko byloby odpowiednie prawo do kontroli takich miejsc zarowno w kwetii podatkowej jak i warunkow egzystowania psow to bedzie mnostwo chetnych - sa juz dzisiaj, codziennie przegladaja allegro, alegratke i in. i wyszukuja handlarzy. niestety na razie jedyne co moga zrobic to wykup np suk z takich miejsc, rozpowszechnianie infromacji no i w skrajnych warunkach - proby interwencji.[/QUOTE] A czy były jakieś próby zorganizowania się takich ludzi? Bo przecież pracy dla nich jest mnóstwo: można takie pseudohodowle nękać telefonami i plakatami ("W tym domu pod nr. 12 w strasznych warunkach hodowane są psy"), można nękać gminy, żeby lepiej wydawały pieniądze na opiekę nad zwierzętami, można - jak w sprawie Krzyczek - organizować akcje petycje, listy, demonstracje. No i informować o takich hodowlach lokalne media, jeśli warunki zwierząt są okropne. Dowiem się, jak wygląda sprawa nieopodatkowanych przychodów z nierejestrowanych hodowli.
  24. [quote name='ARKA']:roll: Chyba by trzeba okreslic od jakiego momentu zaczyna sie 'wesola tworczosc po tytulem hodoffla' a od jakiego-to są moje psy. To rowniez ukrociloby proceder schronisko a 'hodoffla' i "przytulisko", przytulisko u osob prywatnych, tzw kolekcjonerow bezdomnych psow i kotow, i na dodatek prowadzacych tzw. chow wlasny czyli nie ma mowy o kastracji.[/QUOTE] Czy są w jakichś krajach ograniczenia (ale ogólnokrajowe, nie lokalne) liczby zwierząt, jakie można mieć? W USA takie ograniczenia są uchwalane lokalnie (w NY jest to chyba max 3 psy), pewnie w Europie też. W Polsce nie wiem, czy nawet lokalne ograniczenia istnieją. Natomiast zasada odróżniania hodowli od posiadania na własność iluś zwierząt byłaby prosta: sprzedawanie zwierząt, wszystko jedno czy nazywa się to ceną zwierzęcia czy zwrotem kosztów. To oczywiście nie wyeliminuje ludzi, którzy mają ileś psów i te psy w niekontrolowany sposób się mnożą a potem są rozdawane ze darmo. Tutaj tylko darmowa sterylizacja.
  25. [quote name='Mrzewinska']Hodowle zwiazkowe podatki placa. Niewielkie te podatki, ale sa. W proponowanych przeze mnie zmianach w prawie nie uniknie placenia nikt, kto rozmnaza psy. Zofia[/QUOTE] Na pewno rozmnażanie i sprzedawanie zwierząt powinno być rejestrowane, regulowane przepisami państwowymi a nie tylko związkowymi i opodatkowane. I niezbędne uzupełnienie: armia wolontariuszy, którzy do Urzędu Skarbowego będą donosić na nierejstrowane hodowle. Mówię całkowicie poważnie - same przepisy o opodatkowaniu i rejestrowaniu działalności nie wystarczają, jak pokazują przykłady licznych rzemieślników działających w szarej strefie. Jeśli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł na zmuszanie pseudohodowli do ujawnienia - bardzo się przyda.
×
×
  • Create New...