Jump to content
Dogomania

wani

Members
  • Posts

    905
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wani

  1. wani

    Kto jest kto?

    Jesli komus sie chce to robic to czemu nie ;)
  2. Tak, tak... to jest bez watpienia pregusek :) Mialam na mysli, ze jest takim sezamowym raczej preguskiem... zuplenie innym niz nasza Emisia na przyklad :eviltong: Cudno! Cudo! Cudo! ale i tak najbardziej na swiecie kocham moja Emisie :loveu::lol:
  3. Alez sliczny ten malec o umaszczeniu sezamowym... cudo :loveu:
  4. Emiko jak pusci baczka to sie tak fajnie za siebie oglada i sie zastanawia ktoz to :lol: Strasznie to zabawne jest. hehe
  5. Haha z ta konserwa to calkiem sprytny pomysl. Ja z kolei postanowilam na sniadanko zalewac Emiko karme jogurtnem nat., albo kefirem za ktorymi przepada. Poczatkowo zjadala wszystko z apetytem, a pozniej sie wysprycila i wszystko w kolo kulek wylizywala i zostawiala je w misce :roll: Moze sprobuje z czasem Twoim sposobem... chyba, ze wybredna panienka postanowi na nowo ladnie jesc. Dam jej jeszcze troche czasu po tej chorobie odkleszczowej - niech sie zregeneruje na domowym jedzonku ;P Aniu, o karmach przez Ciebie wymienionych nic a nic nie slyszalam nigdy... nawet nazwy nie znalalam ;)
  6. wani

    Spacerkowo

    Ja na uczelnie wpadam jutro, bo dzis to sie tylko lenilam... A nie! przepraszam - sprzatalam :cool3: A ze spacerku faktycznie nic nie wyszlo... szkoda.
  7. Super te wiosenne fotki... :) Blekitne niebo, ukwiecone drzewa i mlecze - dla mnie brakuje tu jeszcze wody i drugiego psiaka do zabawy - byloby wszystko :) pozdrawiam
  8. wani

    Spacerkowo

    Rozumiem... W takim razie, jakby co to bede dzwonic - numer do Anety mam. A tutaj bede sledzic watek jeszcze jakies 1,5 godzinki, moze ktos sie jednak skusi? A jak nie to pojdziemy na spacerek z Emisiem na pole - za plot :p
  9. wani

    Spacerkowo

    Moze tak 12-13... chcialabym wracac jeszcze przed korkami do domku ;)
  10. Zapraszam do tematu spacerkowego ;)
  11. wani

    Spacerkowo

    Takiego tematu jeszcze nie bylo, a mysle ze nie jedna osoba z niego skorzysta. Rozmowki spacerkowe sa bowiem poruszane w wielu watkach, a nie kazdemu udaje sie do nich dotrzec na czas. Bedziemy mogli umowic sie tutaj na spacerek. Dogadac sie co do miejsca i czasu spotkania. Ja proponuje dzien dzisiejszy na PM, wiec jesli ktos ma ochote to zapraszam... :)
  12. Aaa tak, moglam sie domyslic, ze jest na Belcando ;);) Nasza poczatkowo jadla chetnie ta karme, ale potem odmowila i nie chciala jej tknac przez dluzszy czas. Wtedy wlasnie zdecydowalismy sie na zmiane i zostal Hills. My za to zostalismy z prawie 40 kg zarcia :D Nic jednak straconego, skorzystaly psiaki ze schroniska w Jozefowie i wszyscy byli zadowoleni. Mysle, ze jest sporo dobrych karm na rynku. Najwazniejsze, zeby znalezc taka, ktora bedzie smakowac naszemu maluchowi.
  13. Dokladnie, kazdy wet ma do powiedzenia cos innego na ten temat ;) My wczoraj postanowilismy zamienic Frontline Combo na Advantix i obroze Bayer Bolfo na Bayer Kittix ;P Licze, ze ta zmiana wyjdzie nam wszystkim na dobre, a w szczegolnosci Emisiowi. Nasz wet powiedzial, ze skoro kleszcze wpily sie w psa to oznacza, ze sa odporne na dzialanie preparatow przez nas stosowanych... Niby jest to logiczne ;) Ania, juz widze jak Daisz sie cieszy na widok michy pelnej wolowiny i szpinaku :cool3: A jesli chodzi o karme, ktorej my uzywamy to pewnie nie bedzie to zbyt odkrywcze - Hills z kurczakiem. Emiko chetnie ja wcina chociaz ostatnio robi sie z niej maly niejadek. Jeszcze niedawno jadla sniadanie/obiad/kolacje do czysta + smakolyki w ciagu dnia. Teraz zjada pol sniadania/obiad/pol kolacji albo w ogole nie zjada. Czy ktos tez tak mial? Poczatkowo swietny apetyt u psiaka, a potem coraz gorszy?
  14. A mi sie tak wczoraj spodobalo na polach, ze dzis z checia tez bym sie wybrala... Mam nadzieje, ze pogoda tylko straszy i nie bedzie padac. Ma ktos ochote? A jakby mialo strasznie padac to najwyzej krokiem raka sie wycofamy :eviltong:
  15. Marta, ale sie dzis naspacerowalas :) Fajniutki ten Kibo... przykro, ze taki los go spotkal. Pozostaje miec nadzieje, ze ktos go przygarnie i bedzie juz szczesliwy do konca zycia (tak jak na tych spacerkach). Aaa Emiko ma glupia na maksa ta mine - nazwijmy to po imieniu :roflt: a Taishiego ogonek wyglada jak lod wloski hihih
  16. Nie martw sie... nawet jesli to od kleszcza to psinek szybko wyzdrowieje. Emiko po rozpoczeciu leczeniu juz nastepnego dnia byla w swietnej formie :) A teraz - uszy do gory!
  17. Ania... nie wiedzialam, jakich slow uzyc! Zaklad zamkniety to jest dokladnie to co chcialam napisac!!! hahaha fota jest na maksa - najlepsza jaka tutaj widzialam. Smialam sie do rozpuku :lol::lol::lol:
  18. Ania, Aneta ale miallyscie super wyjazd :) Mam nadzieje, ze psiak zaraz wroci do formy i nie trzeba bedzie jezdzic do lekarza. Tez obstawiam opcje, ze cos zjadl - cos czego jesc nie powinien. Nasza Emisia osiatnio na polu zjadla zdechla mysz - nawet sie nie podzielila, lajza ;) Akity i ogolnie psy maja to do siebie, ze jedza dziwne, dziwniejsze i najdziwniejsze rzeczy. Informuj nas o stanie zdrowia ulubienca. A ja juz postanowilam! Kupie sobie aparat i naucze sie wrzucac zdjecia... i was zasypie, ze bedziecie mieli dosyc ;)
  19. Otoz tak... Marek sciagnal wczoraj jednego skurwiela (upsss :diabloti:) a ja dzis za uchem znalazlam drugiego :cool1: Ogromne bydle z wielka dupa! Odpadl przy pomocy reki Marty od Taischiego. Potem bylysmy u weta i sie pytam jak on dlugo musial w niej siedziec, zeby sie tak napompowac. A lekarz na to, ze mogly to byc 3 godziny... bylam w szoku. Myslalam, ze musial siedziec przynajmniej noc, zeby urosnac do takich rozmiarow. Pozniej musial wygrzebac resztki kleszcza igla... Emisia byla dzielna przy znieczuleniu miejscowym. Dostala antybiotyk... i czuje sie super :] A jezeli chodzi o regeneracje psa po takich przejsciach to mi dzis wet polecil przejscie psa na dietke. Dietka ma polegac na jedzonku domowym (kasza/ryz+warzywka+indyk/kurczak). Podobno pierwotniaki odzialuja na przewod pokarmowy i trzeba go pozniej odbudowac tak jakby ;P Dietka powinna trwac przynajmniej 2 tygodnie. Emisia juz zaciera lapki na domowe zarelko hihih A na spacerku bylo super. Taishi jest cudny! Mam nadzieje, ze Marta wrzuci jakos niebawem zdjecia ;P
  20. Alez fajne foteczki... Wszystkie psiaki jak zwykle przecudnej urody (bez faworyzacji ktoregokolwiek) ;) Tak sobie mysle, ze tez sobie sprawie taka mala kieszonkowa cyfrowke ;) A, ze zblizaja sie moje imieniny... to kto wie ;P
  21. Wczoraj wieczorem znalezlismy winowajce calego zamieszania! Napompowany kleszcz wpil sie w Emisia - pasozyc cholerny :/ W kazdym razie psinka czuje sie juz bardzo dobrze. Spacer... Dzis to tak od 12 :) Za jakies pol godziny wychodze i wracam okolo 11... wiec na 12 juz bym dojechala. Moze byc tez pozniej :)
  22. Mam dobre wiesci! Emisia zjadla slicznie obiadek, a przed chwila kolacje. Na spacerze skakala jak sarenka i polowala... sily jej wracaja :) A jak na chwilke wpadlismy do Beaty i Fearii to nawet przechwycila nie swoja kostke ;P Alez sie ciesze... Tak, szybka reakcja to podstawa. Wszystko to zasluga Marka, ktory zaczal bacznie Emiko obserwowac. Ja mu mowilam, zeby przestal panikowac, ze pies czasem nie ma ochoty na zabawe, czy jedzenie. Okazalo sie, ze jego obawy byly uzasadnione. Teraz ja tez zaczne byc przewrazliwiona ;) Ze spaceru nic nie wyszlo... My w czwartek wyjezdzamy na dzialke (pewnie wiekszosc tez). Jakby sie ktos w tygodniu wybieral na pola (pon,wt,sr) to ja prosze o w miare szybki sygnal - dolacze sie :p Pozdrawiam.
  23. Dobrze sie stalo, ze nie dotarlismy wczoraj na ten spacer... Emis nam sie pochorowal :( Wczoraj nic nie ruszyla na sniadanie, ani obiad... byla jakas ospala i nie ganiala za szczotka jak ma w zwyczaju. Marek zmierzyl jej goraczke i wyszlo szydlo z worka - temperatura 40,5. Pojechalismy szybko do weta. Maluch dostal 2 kroplowki i 4 zastrzyki... troche krzyczala przy jednym wyjatkowo bolesnym. We krwi nie bylo widac zadnych pierwotniakow, ale wet i my podejrzewamy, ze to od tych parszywcow - kleszczy! Wrocilismy do domu i Emis pod wieczor odzyskal sily... ale pozniej znow padl :shake: Dzis rano ledwo co polizala kefirek... sniadanka odmowila. Znow pojechalam do weta. Kolejna kroplowka i zastrzyk... goraczka ciut mniejsza. Jutro i w srode lecimy na antybiotyk. A dzis psinek dostanie na obiadek cos ekstra - indyk z kasza gryczana i warzywkami - tak bardzo chce, zeby cos zjadla :) Mielismy nadzieje, ze nasza przezornosc - pilnowanie fronline-u, obroza bolfo i ogladanie po kazdym spacerku wystarczy. Okazalo sie, ze nie.... Uwazajcie na swoje pieseczki. Pozdrawiam, lece dogladac Emisiaczka :)
  24. Skoro temat spacerowy ucichl, a czesc osob sie wykruszyla to my tez rezygnujemy. Pogoda jest tak wspaniala, ze popracujemy z tej okazji w ogrodku :p i posprzatamy pieknie mieszkanko. Moze ten spacerek uda sie zorganizowac jutro? Milego i slonecznego dnia...
  25. A my wlasnie wrocilysmy z Emisiem ze spacerku. Pierwszy raz w tym roku bylam bez kurtki na dworze i powiem szczerze, ze bylo mi goraco :lol: Kurcze, pogoda jest poprostu wspaniala! Mam nadzieje, ze juz taka pozostanie do lata, ktore bedzie gorace i owocami pachnace ;) A Emiko byla coprawda na nie trzymanej lince, ale reagowala na swoje imie i nawet przybiegala na wolanie ;) Moze jest to spowodowane wlasnie linka, tzn. ona sobie zdaje sprawe, ze na niej spaceruje - nie wiem. W kazdym razie odbiegala momentami dosc daleko i nawet jakbym ja chciala dogonic to raczej nic z tego heh. A ten spacer jutro to bardziej by nam pasowal jednak okolo 15, bo mamy kilka rzeczy do zrobienia w domu - chyba wiekszosc z nas je ma :eviltong:
×
×
  • Create New...