Jump to content
Dogomania

rufusowa

Members
  • Posts

    4951
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rufusowa

  1. przepraszam za offa ale nie wiem do kogo się zwrócić :-( znajoma wczoraj widziała psa przywiązanego do drzewa...:angryy: czy moze ktos z okolic mógłby to sprawdzić? :oops: kopiuje z gg dlatego takie podzielone :oops:: widzialam wczoraj psa przywiazanego do drzewa przy drodze miedzy czestochowa a katowicami na pierwszych 50 km jak sie zjedzie z autostrady na czestochowe jak sie zjedzie z autostrady Kraków-Katowice na Częstochowe to na pierwszych 50 km na 2 pasmowce po przeciwnej stronie czyli po stronie jak sie jedzie z czestochowy na katowice rudy, sredniej wielkosci jestem przekonana ze był uczepiony do drzewa to był niezabudowany teren ale nie las mam nadzieje ze ktos mu pomoze pole z drzewami przy drodze no i to tyle wiem...dziewczyna nie moze o nim zapomnieć a niestety jej kierowca nie chciał się zatrzymać :-(:-(:-( czy ktoś jest w stanie tam pojechać albo zna kogoś, kto przejeżdza tamtędy zeby mógł sprawdzić?
  2. kciuków nie puszczamy w takim razie :) a dogo to nie wiem.....chcą nam przyblokowac, czy jak? :mad: w domu tez mi dobrze działało a w pracy....nawet banerka zdjąć nie moge :angryy:
  3. szczęściara :evil_lol: mariee czekamy na wiesci i fotaski :loveu:
  4. rozkręciliscie Teodorka :loveu: on jest z tych psow co i moj....bardziej go na spacerze interesują zapachy niz jego pani wiec poki co tez doradzałabym długą smyczke - tez bedzie mógł sobie powąchać ;) a poki co to on jeszcze z pewnością pamieta swoją uliczną tułaczke wiec nie bedzie sie bal odejsc ciut dalej.....a jak sie okaze ze tam dalej nie ma panstwa? no moze mu byc smutno ze znowu jest sam :-( mnie tez kiedyś zginęła sunia....bardzo kochana sunia i wiem jak pozniej latami męczą wyrzuty sumienia, ze jednak ją puściłam ze smyczy :-(
  5. ja tez sie przywitam z Fąfladłem :loveu:
  6. łojej....a dogo szwankuje na maxa :mad: Witaj Eliza :) milo Cie "widzieć" :p widocznie to nie ta osoba ma być panią Fąfelka :shake: a ja zdejmuje Rudaska z podpisu...ta piękna sunia zostaje w dt :loveu: kilka adopcji ostatnio się udało, wiec moze i Fąfelka ktos wypatrzy :cool3:
  7. Kabuniu..dobrzy ludzie cie odratowali....teraz tylko dobrego domku ci potrzeba do szczęścia...
  8. [quote name='maciaszek']I tu się mylisz:eviltong:. To zabawka wymagająca dużej aktywności. Trzeb ją trącać nosem i za nią biegać, po drodze, w biegu zjadając, to co z nie wypadnie. Mamy małe mieszkanie, więc nie ma się gdzie rozpędzić, ale gdyby było wieksze to białas by śmigał "ino mig" :evil_lol:.[/quote] nieeenoooo oczyyywiiiście....to wszystko tłumaczy :evil_lol: [quote name='maciaszek'] Eeee tam. Nie zablokuję Cię! Jakżebym mogła. Kto by mi wtedy rozrywki dostarczał :eviltong:?[/quote] na to liczyłam :diabloti:
  9. ludzie kupują za 1200 a Fąfel za darmoszke i nikt go nie chce :-(:-(:-(
  10. [quote name='Jenny19']sądziłam że DA są bardziej aktywne,czy tylko Bazyl jest takim flegmatykiem?:evil_lol::razz:[/quote] jaki pan taki kram :diabloti::diabloti::diabloti: maciaszkowa mnie zablokuje jak nic :evil_lol:
  11. gratuluje wspaniałego domku :multi: mam nadzieję, ze będą fotaski :cool3:
  12. ale słodziak :evil_lol::evil_lol::evil_lol: w zyciu nie widzialam takiej zabawki ale to najwyrazniej dla wybitnie leniwych psisk takich jak Bazyli :diabloti: hm....cos ładnie pachnie z tej kuleczki..trzeba ją pyrgać, to moze wyleci :diabloti:
  13. kto pokocha ślepego Boryska? :-( u mnie na osiedlu jest prawie identyczny pies...taki łagodny i takie słodkie miny robi...jak na niego patrze, to ciągle mam przed oczami Boryska i mysle sobie ze on tez będzie szczęśliwy....jeśli go ktoś pokocha....:-(
  14. do góry piękna Rudasko
  15. spacerek z Fąfelkiem w deszczowy dzień :painting: jade na grilla ;)
  16. ale słodziak....nie moge...az sie łezka kręci...ale to z radości :loveu::loveu::loveu:
  17. chlopak szybko sie przestawi :loveu: w takim kochającym domku rozkwitnie :Rose::laugh2_2: to ja dzisiaj zaczynam :drink1:
  18. Jola Ciebie też było miło poznać :p mam nadzeję, ze Twoje kocięta zniosły drogę równie dobrze jak Teoś :loveu: mimo korków dzielnie chłopak zwiedzał nowe rejony :loveu: przepiekne foteczki malawaszka :multi:
  19. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: to czekamy na foteczki :loveu: i pozniej z nowego domku jak juz sie chlopak zadomowi :p
  20. to juz niedługo :multi: rozumiem co czujesz...tez zawsze mialam psy, ktore stroniły od wody :shake: moze na poczatku przy asyście? zeby ktos go przystrzymał a Ty bedziesz myla :) on nie jest agresywny....raczej ostrzega ale kaganiec nie zaszkodzi bo w koncu na razie Was nie zna i moze to byc dodatkowy stres dla niego wiec nie wiadomo jak zareaguje... w kazdym razie fajne jest to ze on nawet jak nie bardzo chce cos zrobic (np. wskoczyc dosc wysoko do bagaznika kombiaka), to i tak jak sie do niego przemówi to sie chłopak na to godzi :loveu: kochany jest :loveu: na pewno pieknie się nim zajmiesz i wyprowadzisz "na ludzi" ;)
  21. dzień dobry Fąfelku :loveu: dzisiaj Teoś pojechał do nowego domku a Ty kiedy?
  22. wyjechał ok. 10:30 :p....z podekscytowania nie looknełam dokladnie na zegarek :evil_lol:
×
×
  • Create New...