Jump to content
Dogomania

rufusowa

Members
  • Posts

    4951
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rufusowa

  1. powitanie na Mokotowie :) jak zwykle wyszła grubiej niż w rzeczywistości :diabloti: [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/192/p6060474vc5.jpg[/IMG]
  2. jak głaskanie to dwa na raz :evil_lol: [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/4448/p6060014lg3.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/2480/p6060015ei7.jpg[/IMG]
  3. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Andzia...a mąż ma wygodne posłanie? :eviltong: hi zaraz wkleje fotki z niedzielnego przyjazdu Hery :cool3:
  4. Fąfelek wygląda bardzo ładnie :) nie jest ani za gruby ani za chudy...taki w sam raz :loveu:
  5. no Andzia koniec lenistwa i wylegiwania na plazy :eviltong: chcemy jakieś fotki :evil_lol:
  6. a dziekuje, lekko osowiały :diabloti: poza tym już nie jest taki ADHD :eviltong: rozdrapał skóre już pod obiema paszkami ale smarujemy i czekamy na efekt :p na zatrucie pokarmowe dostaje zastrzyki...po konsultacjach z ludzmi z osiedla (właścicielami psów) uznaliśmy ze to od wody ktorej sie napiły ze stawów :mad:...dobrze ze Hera przeszła to łagodniej :multi:
  7. miło na Was popatrzeć :p
  8. Eliza igrasz z ogniem :evil_lol:
  9. [quote name='gusia0106']Się sprzeda, się nie martw;)[/quote] na niektórych to zawsze można liczyć :Rose::Rose::Rose: ciocia Gusia...na głowie ma swojego schorowanego psa, Krzyczkowskie bidy i jeszcze wchodzi na tyle wątków i pomaga....aż nie wiem co powiedzieć
  10. aaaaaaaaaaa zapomniałam napisać o porannej niespodziance :loveu: jak wychodziłam do łazienki Hera lezała w otwartej klatce a Rufus na swoim kocyku a jak weszłam do pokoju, to Herka leżała na moim łóżeczku pod kołderką :loveu: tylko głowa jej wystawała :diabloti: słyszałam ze te psy śpią pod kołdrą ale do tej pory nie wierzyłam ze one po prostu tak mają :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Hera słodka czy nie została wypędzona :diabloti: Rufus nie moze spać na łóżku to ona tez nie:mad: solidarność musi być :evil_lol:
  11. [quote name='eliza_sk']Wiesz sama, że na deficyt psiaków do ogłaszania nie narzekam, bo pod opieką naszego Stowarzyszenia mam prawie 30 mord do internetowej obróbki, ale na "twojego" psiaka zawsze znajdę czas, za to co zrobiłaś dla Fąfla :loveu: Gdyby doba była choć troszkę dłuższa to chętnie pomogłabym ogłoszeniowo większej ilości psiaków, ale sama wiesz ile siedzę przed kompem, więc dłużej już się nie da :bigcry:[/quote] jako młoda mężatka stanowczo za długo siedzisz przed kompem :mad::evil_lol:
  12. [quote name='doddy']Dziękuję Ci kochana. Jak nie uzbieramy kaski to znowu zobaczymy dno pod koniec tego miesiąca uwzględniając sterylki 4 psów, karmy, leczenie. Normalnie czuje się jak przeciętny Kowalski z tą fundacją. Oby do ostatniego każdego miesiąca. :lol: Sprzedało się 13 cegiełek. :multi:[/quote] no właśnie...ta niepewność jest najgorsza :shake: mam nadzieję, ze dzięki znajomym troche cegiełek się sprzeda :cool3:
  13. [quote name='andzia69']ja nie licytuję - ale dzisiaj zrobię jakisik przelewik dla morderców:diabloti: to se go ciotka doddy jakoś podzielisz:eviltong:[/quote] cioteczka ma trzy bestie i zawsze wyszpera jakiś grosz dla biednych bullowatych :oops::oops:
  14. [quote name='eliza_sk'] A wrócę wypoczęta to uderzę ze zdwojoną siłą :)[/quote] :evil_lol: w to nie wątpie :eviltong: Kochana za Fąfla nie musisz sie odwdzięczać :p on biedny alergik i nikt poki co sie w nim nie zakochał:-( poza nami oczywiscie ;)
  15. wczoraj na wieczornym spacerku Hera mordowała cane corso :diabloti: przynajmniej tak to mogło wyglądać dla postronnej osoby :evil_lol: superancko się bawiły, bo on daje sie zdominować wiec Herka po nim skakała i gryzła go w głowe i za gardło charcząc przy tym :diabloti: miałam straszną ochotę ją puścić ze smyczy, bo sie rozpędzała i kosiła smyczą panie CC a poza tym widać było ze brakuje jej brykania.....jeszcze tydzien lub dwa i będziemy z paróweczką uczyć przychodzenia na każde zawołanie :evil_lol:
  16. niom :diabloti: jak za pierwszym razem lookałam bylo poźno a ja padnięta :evil_lol:
  17. cosik tam cioteczka Kasia wspominała na początku wątku, że na razie koncentrujemy się na leczeniu i zbieraniu funduszy na to leczenie i na sterylizację. Dopiero jak będzie zdrowa i wysterylizowana będzie do adopcji :) także na razie chyba nie trzeba jej ogłaszać ale dziękuję za zainteresowanie i propozycję, co w przypadku gdy masz na głowie tyle jędrzejowskich piesow, bazarków i allegro jest na prawdę niesamowite :loveu: ciotka co Ty będziesz na urlopie robić bez netu? :evil_lol:
  18. [quote name='eliza_sk']Cioteczki, czy dziewczynka jest już ogłaszana, czy czekacie na sterylkę i dopiero wtedy będzie można zacząć ? Dajcie znać, bo jak będę miała w pracy dziś chwilkę to mogę powrzucać ją tu i tam.[/quote] to moze ciocia Kasia sie wypowie :p dziękujemy Elizo jak zwykle masz dobre serduszko :loveu:
  19. [quote name='doddy']Ooo i nawet ktoś właśnie kupił 2 cegiełki. :loveu::loveu::loveu:[/quote] rozesłałam do znajomych :cool3:
  20. Kasiu pięknie napisane.... Kiedy rano rozmawiałyśmy przez telefon mówiłam, ze czytałam o Pako ale miałam na myśli pogorszenie się jego stanu...nie wiedziałam, ze już go nie ma :-( Wierzę, że to było najlepsze co można było dla niego zrobić i cieszę się, że ostatnie chwile spędził w troskliwym i kochającym domu... żegnaj Pako już Cie nie boli [i]
  21. gdyby ktoś chciał pomóc finansowo, to tutaj też można: [URL]http://allegro.pl/item390573720_amstaff_miala_zostac_uspiona_potrzebna_pomoc.html[/URL]
  22. oooo...pod oknami to my mielismy kiedyś całe stołówki....a szczególnie dużo było kości i spleśniałych chlebów....dla mojej dożycy to były przysmaki, ktorym nie mogła sie oprzeć :mad: była wszystkożerna a potem zwracała to w domu :shake: od czasu kiedy trawniki pod oknami są ogrodzone gęstym żywopłotem i ogrodzone jest także osiedle, wiekszość osób wyprowadza psy poza teren osiedla - na polanke. Ludzie widząc to przestali wyrzucać śmieci przez okno (wow!).... ale została jedna baba podobno stuknięta, która zanosi śmieci aż na polankę....cóż za poświęcenie dla biednych zwierząt:angryy:.... szkoda ze nie wiem która to....chociaż...jak będę tłumaczyć stukniętej :shake:
  23. Witajcie Cioteczki! Hera dzisiaj była u weta :) Zakupiliśmy drugą porcje tabletek odrobaczających, ktore dostanie jutro na czczo :) Pani wetka powiedziała, że wygląda już znacznie lepiej...nie jak zdrowy pies... ale znacznie lepiej :eviltong: Stwierdziłyśmy ze już nie wyglądam na sadystke tylko jakbym troche ją głodziła ;) Jeśli chodzi o kurację, to dalej będziemy ją smarować płynem, który dostała na pierwszej wizycie :p Apetyt cały czas jej dopisuje a na spacerach trzeba jej bardzo pilnować, bo niektórzy ludzie z naszego osiedla mają przyzwyczajenia ze wsi i wyrzucają jedzenie "dla kur" dokładnie tam, gdzie chodzimy z psami :mad: łącznie ze skorupkami od jajek i wiśniami z kompotu :shake:
  24. uśliniłem sie :diabloti: [quote name='eliza_sk'] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/7456/1001490fu2.jpg[/IMG][/URL] [/quote]
×
×
  • Create New...