Jump to content
Dogomania

rufusowa

Members
  • Posts

    4951
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rufusowa

  1. Herka mówi dobranoc ;) pomyka już bez gatek i pewnie w niedziele powróci do wujka Rufusa :diabloti: fotka z wczoraj :loveu: [IMG]http://images34.fotosik.pl/369/8d30a1f54c5e3943.jpg[/IMG] a tu jeszcze z poprzedniego weekendu (to nie ja tam leze;) ) [IMG]http://images27.fotosik.pl/277/cf169c8bb08fb0c7.jpg[/IMG]
  2. a ja tez kiedys pracowałam w 17 stopniach :roll: zahartowałam sie wtedy oj tak :evil_lol: a w pracy...no so...kiedy mamy sie spotkac i napic? a nalewka to wiadomo ze dla zdrowotności :loveu:
  3. dzisiaj był jeden telefon - najpierw rozmawiałam z...chyba z dziesięciolatką a potem z mamą...bardzo miła ale....no właśnie...ale... chcialabym zeby Milka trafiła do domu z innym psem...wtedy będzie wiadomo ze nie będzie niszczyła, bo nie będzie sie nudzic i pokłady energii będą miały ujście :) a poza tym przyszli właściciele muszą wiedzieć jak postępować z dominującym psem... najgorsze ze jeśli chodzi o szczeniaki to kazdemu sie wydaje, ze jest taki milusi i ze zawsze taki będzie...rozpieszcza sie go a potem nagle problem...niszczy, nie słucha sie, ma trudny charakter...no ale przecież sam sie nie nauczy.... wydaje mi sie ze dorosłe psy przygarniają ludzie bardziej świadomi a szczeniaki...jak popadnie:shake:
  4. rufusowa

    Metamorfozy

    [quote name='maciaszek']No nareszcie Hera na metamorfozach !!!!!!!![/quote] najgorsze, ze nie potrafiłam wybrać fotek..wszystkie bym wkleiła :evil_lol:
  5. rufusowa

    Metamorfozy

    [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/3658/p7230046am1.jpg[/IMG]
  6. rufusowa

    Metamorfozy

    na tym wątku zawsze się wzruszam... ale są to łzy szczęścia tym razem chciałabym Wam zaprezentować Herę...wyrzuconą jak śmieć amstaffkę, która miała być uśpiona..bo "to agresywne psy są" Trafiła pod opiekę Fundacji AST...chora na nużycę, osłabiona, wyniszczona ciążą, z alegrią pokarmową.... tak wyglądała w czerwcu: [IMG]http://images32.fotosik.pl/283/bb6d96d7c924a82fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/228/1a8e38fb08f59b02med.jpg[/IMG] tu już "uśmiechnięta" ale nadal sama skóra i kości [IMG]http://images34.fotosik.pl/297/fcc893ae1a9d3893.jpg[/IMG] a tak w sierpniu [url]http://img360.imageshack.us/img360/6194/p7080024ok0.jpg[/url] [url]http://img388.imageshack.us/img388/9628/p7080030yt1.jpg[/url] a tu jest jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112956&highlight=amstaffka[/URL] :)
  7. musi tak :diabloti: oj bo sie tym zajme :mad: :evil_lol:
  8. no prosze jak Nefer dobrze udawał :diabloti: spryciul jaki :evil_lol: fajnie ze bezjajeczny :multi: trzymam kciuki za dalsze sukcesy :p
  9. moze to brutalne ale ja na początku nie wpuszczam psów do kuchni..tylko na czas karmienia (ich karmienia;)) jesli załapie komendę "wyjdz" to będzie Ci znacznie łatwiej ;) na początku troche sie pomęczycie ale efekty będą widoczne juz niedługo :loveu:
  10. no nie jakie przeprawy..a to skok do sąsiadów a to ucieczka przez las :mad: siedz Biała gdzie ci dobrze, bo ciotki przyjadą i do doopki naleją :mad: :evil_lol:
  11. [quote name='maciaszek']Oj tak! :) Dlatego też nie zbieramy kup. Wszak nie będziemy w krzaczorach grzebać :evil_lol:. Ale na tej fotce w krzakach nie zasiadł w celach, że tak powiem wydalniczych, lecz obserwacyjnych.[/quote] :multi: dobre! :evil_lol: Herka tez krzaczorów szuka ale Rufus :shake: wali gdzie popadnie :diabloti: ciekawe co on tak obserwował :cool1: a na zdrówko polecam sok malinowy i naleweczke...wczoraj w pracy piłysmy z ciotkami....wisniową naleweczke roboty jednej ciotki....mniam mniam....palce lizac :loveu:
  12. zapraszam cioteczki na wątek drugiej tymczasowiczki - małej Milki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10962777#post10962777[/url]
  13. nareszcie sie nauczyłam jak zakładać wątek ;) fajnie ze jestescie cioteczki :loveu:
  14. [quote name='Abrakadabra']Ja też sobie tego nie wyobrażam! Tylko nie wiem co z tym zrobić?! Właściciel jest. Pies nie jest wychudzony. Jest wpuszczany na noc do domu. I w/g właścicielki - to właśnie lubi... Ale jest młody. Przecież taka sytuacja nie może trwać latami? Nie znam tej rasy...ale zdaję się na Ciebie. Zawiadomię do EMIR. Ps. Gdyby dbali o psiaka, twierdząc, że nie znosi siedzenia w domu, lubi sobie pobiegać i wraca do domu - założyliby mu obrożę i identyfikator! Mam wrażenie, że jej los jest im zupełnie obojętny, i gdyby zniknęła - mieliby problem z głowy.... Zadzwonię jutro do EMIR. Dziękuję za pomoc. I proszę o jeszcze...[/quote] ja w to nie wierze ze ona tak lubi :-( u mnie na osiedlu jedna rodzina tez puszcza psa....tez mi go szkoda ale on sobie w sumie doskonale radzi.... nie wygląda na zabiedzonego, cały dzien na dworze...tylko ze do cieczek go ciągnie wiec czasem znika....a potem znowu sie pojawia....to jakby pies osiedlowy...ale ta sunia całymi dniami siedzi na klatce..bez opieki....nie wyobrazam sobie...jest bezbronna wobec ludzkiej głupoty na przykład...to ze jej jeszcze nic złego nei spotkało to cud jakiś....wiadomo jak ludzie są pomysłowi jesli chodzi o psy ktorych nikt nie obroni... zobaczymy co powie Emir.
  15. [IMG]http://images44.fotosik.pl/10/34d55e5ca0c6f88fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/275/2bdfa3b9ca5435e7.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/10/4acd9bf73d6fa0e8.jpg[/IMG] W dużym skrócie historia Milki jest taka: Przyszła na świat w maju na warszawskiej Pradze. Szybko musiała znaleźć domek. Zgłosił się jako chętny dać dt jeden człowiek z niebieskiego forum. Po jakimś czasie stwierdził, ze zostawi małą u siebie, bo świetnie się dogadują z jego suczką (również z adopcji) i że nie wyobraża sobie żeby je rozdzielić.... Przypadkiem się poznaliśmy i kiedy szukał mieszkania do wynajęcia zadzwonił i zapytał czy nie przetrzymałabym małej dzień lub dwa. Oczywiście zgodziłam się. Sunia była u mojego TZ-ta i ciężko znosiła samotność w mieszkaniu wiec z doskoku pomagał w opiece nasz znajomy. Właściciel Milki (wtedy jeszcze Tequilli) jednak niespecjalnie się interesował jej losem i ciągle przekładał termin odbioru..aż w końcu przestał odbierać telefony...najwyraźniej sunia nie spełniła jego oczekiwań, bo w miarę jak rosła widać było ze nie jest rasowcem. Tym sposobem sunia przeszła pod opiekę [B]Fundacji AST[/B]. Potem sunia przez tydzien była u mnie - z moim psem dogadała się super i ciągle chciała się bawić...ma mnóstwo energii :) W tej chwili Milka jest u mojego brata i jego TZ-ki...mogą jej poświęcić więcej czasu niż ja, bo studiują. Podsumowując szukamy dla Milki cudownego domku, w którym będzie kochana pomimo ze nie jest rasowym amstaffem a z drugiej strony będzie konsekwentnie prowadzona.
  16. [COLOR=green][B][SIZE=3][COLOR=black]Podaję aktualną treść ogłoszenia i aktualne fotki - błagam o ogłaszanie Milki!!![/COLOR][/SIZE][/B] [CENTER][COLOR=black][I]To tylko pies, tak mówisz... [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]Tylko pies [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]A ja Ci powiem [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]Że pies to czasem więcej jest niż człowiek [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]On nie ma duszy, mówisz... [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]Popatrz jeszcze raz [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]Psia dusza większa jest od psa [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]I kiedy się uśmiechasz do niej [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]Ona się huśta na ogonie [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]a kiedy się pożegnać trzeba [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]I psu czas iść do psiego nieba [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]To niedaleko pies wyrusza [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]Przecież przy Tobie jest psie niebo [/I][/COLOR] [COLOR=black][I]Z Tobą zostaje jego dusza..[/I][/COLOR][/CENTER] [COLOR=black][I]B.Borzymowska[/I] [/COLOR] [CENTER][COLOR=black]Milka ma niecałe pięć miesięcy a już została porzucona przez swojego pana.... [/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=black]Milka miała swój dom, spacery, pełną miskę i inną sunię do towarzystwa.... jej pan mówił, że nie wyobraża sobie, żeby rodzielić suczki....że one nie będą mogły żyć bez siebie...jednak kiedy sytuacja życiowa go przerosła bez wahania oddał ją na kilkudniowe przetrzymanie do znajomych... najpierw do jednych, potem do drugich.... ostatecznie w ogóle nie zgłosił się po nią i nie odbierał telefonów...wyrzekł się jej w najgorszy z możliwych sposobów...bez pożegnania... jej jedyna "winą" jest to, że okazała się za mało rasowa :-([/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=black]Sunia pragnie mieć swoją rodzinę - ludzi, którzy się nią zaopiekują i dadzą jej miłość i ciepło oraz innego czworonoga, z którym będzie mogła się pobawić.[/COLOR][/CENTER] [COLOR=black]Milka jest bezproblemową suczka[B] - mix amstaffa.[/B] [/COLOR] [COLOR=black]Bardzo lubi ludzi, dzieci, psy, suczki i na dzień dzisiejszy akceptuje koty :smile:[/COLOR] [COLOR=black]To bardzo wesoła i grzeczna sunia. Nie niszczy i jest nauczona czystości.[/COLOR] [COLOR=black]Jest zaszczepiona i odrobaczona.[/COLOR] [COLOR=black]Szukamy dla niej konsekwentnych właścicieli, którzy mieli już doczynienia z dominującym pieskiem. [/COLOR] [COLOR=black]Preferowany dom z Warszawy i okolic.[/COLOR] [COLOR=black][B]UWAGA!!! Przyszły właściciel Milki będzie musiał się zobowiązać (w umowie) do sterylizacji suni. [/B][/COLOR] [COLOR=black]W sprawie adopcji proszę dzwonić na numer 698-908-208[/COLOR] [COLOR=black]Milka przebywa w domu tymczasowym w Warszawie.[/COLOR] [COLOR=black](fotki do ogłoszeń)[/COLOR] [/COLOR] [IMG]http://images32.fotosik.pl/376/02ca481afd8081af.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/18/e3121eb97051b803med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/10/f55bc1b329666320med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/10/81cd287812a62d3e.jpg[/IMG]
  17. To pewnie jeszcze jakis czas potrwa. On na razie jeszcze sie nie zorientował, ze ma miske i tylko w tej misce dostaje jedzenie i co najważniejsze zawsze na to moze liczyć...jest nastawiony na to zeby jesc co sie da bo nie wiadomo kiedy będzie znowu okazja i dopoki sie nie przyzwyczai ze dostaje jedzenie regularnie, to nie zostawiajcie nic na stole, na szafce, bo to dla niego zbyt duża pokusa ;) Co do zabawek, to ja bym zabierała te dziecięce i mówła "nie wolno" i natychmiast dawała zamiennik czyli zabawke psią :) powinno poskutkować.... moj pies zawsze miał w zasięgu pyska kila moich misiów (zawsze mi szkoda wyrzucac i zbierają kurz;)) i tylko raz próbował bliższej znajomości...po stanowczym nie wolno trafiło...no ale jednemu psu sie powie raz a innemu kilka razy zanim dotrze ;) Wazne zeby miał sie czym bawic i zeby sie nie nudził. Moje uwielbiają gryzc butelki po wodzie - zabawka nic nie kosztuje, psy mają super radoche i jeszcze sie przysłużą środowisku ;)
  18. fajowska niunia :p a ktory tymczas? :diabloti: jeden jest taki: Milka - szuka domku [url]http://images48.fotosik.pl/10/81cd287812a62d3e.jpg[/url] [url]http://images39.fotosik.pl/10/fe6aceab86fb6b08med.jpg[/url] [url]http://img398.imageshack.us/img398/976/1029476hl6.jpg[/url] a drugi taki: Herka [url]http://images31.fotosik.pl/367/9162806c4d41c04dmed.jpg[/url] [url]http://images31.fotosik.pl/367/df9cd5bc8b68544f.jpg[/url] [url]http://img355.imageshack.us/img355/3658/p7230046am1.jpg[/url] [url]http://img388.imageshack.us/img388/9628/p7080030yt1.jpg[/url] nikomu jej nie oddam :diabloti:
  19. już tam byłam...dobrze ze takie ładne to mają szansę na domek....chociaz mam nadzieje ze ludzie zostaną porządnie przemaglowani....dzisiaj dowiedziałam sie o suce shar-pei ktorą właściciele zostawiają samopas na klatce bez obrozy i adresowki, bez miski z wodą i bez jedzenia na kilkanaście godzin! wychodzą do pracy a suka za drzwi! sąsiedzi ją wypuszczają jak potrzebuje sie załatwić :angryy:....jak wyjechali na wakacje to sunia tez została na klatce niby pod czyjąś opieką :angryy: piesek był oczywiscie dla dziecka. To jeszcze nie wszystko....spotkałam znajomą, co ma suczke mix amstaffa i ona chce ją oddać, bo oni juz nie mają siły....sunia jest złośliwa...sika złosliwie i niszczy złośliwie...ma 5 miesięcy! :angryy: i z miski nie je..tylko z ręki :roll: poza tym usłyszałam kilka powodów oddania suki: kolezanka jest w ciązy a słyszała ze amstaff nie zaakceptuje dziecka, niszczy, warczy na dzieci, sika na złość, gryzie buty, nie umie zostawac w domu :mdleje: potem weszłam na shar-pei w potrzebie i znalazłam linki do ogłoszeń: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1697015_shar_pei_suka_2_5_roczna_rodowod.html[/url] i [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1697018_shar_pei_suka.html[/url] załamka...nei rozumiem co to za powod ze rodzina sie powieksza....nie wiedzieli ze pies zyje wiecej niz rok, dwa? ja juz mam dosc :placz:
  20. maciaszkowa bierz do siebie - na pewno szybko znajdą domki ;) cudne są...jeden piekniejszy od drugiego :loveu: czy ten tymczas w Warszawie to GameBoy? ona cięgiem szczyle brała do siebie
  21. Abrakadabro znalazłam ten wątek wiec juz nie będę zaśmiecać tamtego. Nie wiem czy jest jakaś Fundacja zajmująca się tą rasą ale nie wydaje mi się, bo uczestniczyłam w szukaniu domku pieskom tej rasy na dogomanii i jeszcze nikt sie nie deklarował. Tak sobie mysle ze warto sie skontaktować z jakąś Fundacją np. Emir i zapytac co można zrobić...suczka jest moim zdaniem bardzo zaniedbana i niedopilnowana....nasyłanie na tych ludzi strazy miejskiej mija sie z celem bo mandaty mogą ich skłonić do pozbycia sie suni w brzydki sposób. Wydaje mi sie ze Emir cos doradzi...my mozemy szukac dt. Strasznie mi jej szkoda...to pies jednego właściciela, bardzo dumny...nie wyobrażam sobie zeby traktować go jak podwórkowego kundelka wsiowego :-(
  22. ale on wchodzi normalnie czterema łapkami? czy tylko skacze na szafke dwiema łapami i patrzy co tam jest? Tak tez robiła moja Herka ale stanowcze "nie wolno" za każdym razem poskutkowało....czasem jej sie zdarzy ale to z rozpędu. Warto tez nauczyc komendy o ktorej wspomniała tengusia, czyli "na miejsce" - przydaje sie w wielu okolicznosciach :cool3:
  23. juz widze :multi: :loveu: czy on z tych co za potrzebą lecą w krzaki? :cool3: :evil_lol:
  24. no w centrum Warszawy to samo - słońce i ani jednej chmurki :diabloti: Mania je drożdze :crazyeye:
  25. :evil_lol::evil_lol: a ja sie zastanawiam skąd sie takie biorą :shake: fajne historyjki fryzjerowe i z poczekalni :p
×
×
  • Create New...