-
Posts
4951 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rufusowa
-
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
rufusowa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
:hmmmm::hmmmm::hmmmm: proszę o tłumaczenie :p -
dziekuje Ciotka :p ja jestem na tamtym forum jako lili marlene :razz: a Ty jako Monia, prawda?
-
post przeskoczył :roll:
-
dzieki Ciotka :p wiem, ze pitman to podróbka maga i hofero ale te hofero, to chyba tylko w czechach, prawda? masz jakies namiary, linki jesli chodzi o kupno hofero, czy maga?:razz:
-
Gratuluję i składam najlepsze życzenia - dalszego szczęścia na wspólnej drodze życia :loveu: piękna z niej księżniczka :loveu: a skoro wredna i uparta, to tak jak moja i dlatego jeszcze bardziej ją lubię :loveu: czy to szeleczki pitmana?:razz: a jeśli tak, to 4 czy 5 cm? bo sie zastanawiam dla mojego kurdupelka....podobają mi się piątki z naszytym węższym paskiem w innym kolorze, np. [url=http://www.pitman.pl/szelki/szelki_gold]Szelki "GOLD" w SZELKI pitman.pl power dog acessories[/url] ale boję się, ze będą zbyt szerokie na taką kurdupelkę :razz: proszę o profesjonalne doradztwo :evil_lol:
-
BLUE zostaje z Mareczkiem i nowa pańcią już na ZAWSZE ;-)))
rufusowa replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
śliczne fotki :p tak sobie mysle..moze by jej zafundowac profesjonalną sesję:razz: moze jakas ciotka z dogomanii, znająca sie na fotografowaniu podjechałaby i podobiła zdjęcia do ogłoszeń :razz: Czy Blue nie miała ataków w poniedziałek (poprzedni)? pytam bo moj miał aż trzy i wiem, ze była fala padaczkowcow w klinice :cool1: to mogły być takie "nadprogramowe" ataki -
co do alergii, to przezywamy podobną sytuację, tylko u nas jest chyba jednak nieco lepiej....wspolczuje bo wyobrazam sobie jaką bezradnosć czujecie.... u nas pomaga ryba z ryżem (gotowana)...dopiero teraz jak jej to podaję, zauważyłam, ze prawie nie ma zaczerwienień, ktore juz wzięłam jako normę bo miała je przy karmie dla alergików (brit) po odczekaniu odpowiedniego czasu od podania sterydu robimy testy i odczulamy....moze będzie lepiej ale widze ze dla Fiony, to jedyna droga i jedyny ratunek....tak mi jej szkoda, ze ciągle ją swędzi i nie wie co ma ze sobą zrobić :-( trzymam kciuki zeby wytrzymała co do krochmalu, to kąpiele pomagały u mojego brata alergika ale u Herki raczej nie pomogły... ciesze sie ze na Fione działa i mysle ze nie jest tak inwazyjny jak szampony, bo jednak tak czesto kąpiąc psa tez osłabiamy naturalną warstwę ochronną skóry fotki śniegowe śliczne :p
-
[quote name='agnieszka32']Cioteczko Rufusowa, ja daję Fiodorkowi Orijena 6 Fish, Eukanubę Dermatoza i Hills'a Z/D. Wszystkie trzy karmy oba psiaki chętnie jedzą :loveu:, ale Hill's z nich wszystkich na wszelkie problemy skórne jest najlepszy, ale cena OGROMNA :crazyeye: Mogę Ci przesłać trochę każdej z tych karm (bo każdą mam w ilości kilkunastu kilogramów :evil_lol:), to zobaczysz, która bardziej Heruni służy. Jak chcesz, to podaj mi adres na PW ;).[/quote] ojej...dziekuję Agnieszko za taką propozycję ale nie chciałabym Cie narażać na bliskie spotkania z pocztą :evil_lol: myślę, że odczekamy jeszcze trochę i będę próbować z karmami dla alergików... widziałam że Hills`a mieli w klinice w takich małych opakowaniach, wiec spróbuję :p
-
Nero je tylko 9 kg miesiecznie? :crazyeye: to ja chyba złą karme kupuje....bo u mnie Hera worek 15 kg jadła sama w miesiąc a ona o połowe lzejsza niz Nero :evil_lol: z Rufusem mają worek na dwa tygodnie...
-
[quote name='an1a']Ciotka odczekaj aż wszystko zniknie i próbuj powoli. Ja tak robiłam z Nerem i w razie co wiedziałam, że jak mu coś wyskoczyło, to na pewno od tego, co jadł ostatnio. W sumie na jedzeniu gotowanym doszłam na co jest uczulony i przez kilka miesięcy jadł gotowane z rybą. Acana z łososiem jakoś mu też nie służyła :p chociaż za tą cenę i pochłaniane ilości, żeby nie chudł to bym chyba na siłę wciskała :diabloti:[/quote] no właśnie tak pomyslalam, zeby odczekac zeby było widac efekt jak cos będziemy próbować :razz: Mówisz, ze Acana go uczulała? [quote name='andzia69']Rufusowa - do mnie nad morze przyjeżdża labka z alergia i je tylko właśnie ryż z rybą...tak zalecił jej wet dermatolog... no ale jak byś gotowała to znowu musisz gotować dla obydwu! no ba jakby to było gdyby jedno dostawało suche...a drugie co innego?:cool3: ja tak miałam kiedyś parę lat temu jak miałam onkę, ala jamniczkę i moją staruszkę...gotowałam...głównie kasze z czymś tam - no i moja onka miała non stop biegunki...wet kazał przestawić ją na suche - no to musiałam syskie tsy przestawić:p[/quote] na razie jestem twarda i Rufus dostaje karme :evil_lol: oczywiscie on musi wylizać do czysta miske Hery, bo ona zawsze cos zostawi (pojedyncze ziarna ryżu:evil_lol:) Na szczęście po kastracji zje wszystko i w każdej ilości, wiec nie wybrzydza przy suchym ;) [quote name='kika22']Haidi je w tej chwili Orjena, wczesniej jedlismy Acane:loveu: Raz sprobowalismy Chicope, ale jej średnio smakowało. A je Orjena, bo ma sklonnosci do tycia, a na tej karmie podobno sie mniej przybiera na wadze:evil_lol: W sumie, to moze i racja powyzej 30 kg nigdy nie ważyla:eviltong: Z Acany jest jakis rodzaj specjalny dla alergików o ile sie nie myle z łososiem.[/quote] tez myślałam o Orjenie choc to drogie...no ale jesli sie okaze ze tylko to, to trudno ;) Herze z kolei nie zaszkodzi 2-3 kg przytyc ;)
-
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
rufusowa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
ale sie działo jak mnie nie było :p ciekawe co u Bono...jak sie zaaklimatyzował i jak reaguje na zwierzynę :razz: -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
rufusowa replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
śnieg jest najlepszy dla psow :diabloti: nawet staruszki zamiast iść statecznie to jakos tak podbiegają :evil_lol: cieszą sie jak te goopole :loveu: z brylami to widze ze mają tak jak Santa - rowniez zwolenniczka kamieni :evil_lol: ciesze sie Andziu, ze jesteście zdrowi a praca...miejmy nadzieje, ze niedlugo będziecie mieli troche czasu dla siebie.... -
daję Brita z jagnięcina i ryżem...tak sie cieszyłam ze Rufus ma piękna sierść po niej ale widać Herze musze innej poszukac na razie będziemy gotowac ale jak sie stan skóry nie pogorszy, to będę próbować karm, bo szczerze mówiąc z gotowaniem jest troche roboty i trzeba zawsze to uwzględniać w zakupach a tak sie kupuje worek i luz ;)
-
Witanko :loveu: jakie piekne fotki spacerowe :loveu: niestety niektore sa nieaktywne....fotosik sie buntuje i chce okupu :roll: poza tym myslalam ze będę miała do nadrobienia z 10 stron no ale rozumiem ze masz co robic...czasem trzeba się wyłączyć :evil_lol: co do pobudzenia umysłu proponuję yerba mate (podobno trzeba specjalnie parzyc i miec taką tykwe do picia) i prostsza wersja herbata z czerwonokrzewu, czyli rooibos :p najlepsza jest z herbaciarni - mozna tam zapytac jak parzyc i są rozne smaki i zapachy :loveu: red bulla odradzam...czasem chodzą maile z informacjami jaki jest niebezpieczny dla zdrowia :cool1:
-
Szczeniak argentyna- NARESZCIE W SWOIM DS!!!
rufusowa replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Witaj Hroy! :p cieszę się, ze się zalogowałeś i mozesz osobiście nas informować o Oskarku, Waszych relacjach i wycieczkach :loveu: zdjęcia zawsze są mile widziane - im więcej, tym lepiej :evil_lol: faktycznie on moze potrzebować sporo białka raczej bo sie duzo rusza :p moja Herosława (amstaffka) tez jakos nie moze przytyć ale muskulature ma wspaniałą i do tego jest taka gibka i lekka...musze powiedziec ze mi sie podoba chociaz jak jest jej zimno i sie kuli to widac jej kręgosłup:roll: Do tego ona je wiecej niz mój pies ktory jest 10 kg od niej cięższy :evil_lol: a na pewno nie rusza sie tyle co Oskar, bo w domu głównie śpi a popołudniami sie troche bawia z Rufusem...no i na spacerze troche pobryka ale to z 10 minut na takim codziennym, potem ja zapinam na smycz puriną karmiłam ja na początku ale niedawno zmieniłam na Brita (na krakvecie jesto o 20 zł drozszy ale opinie były lepsze niz o purinie, wiec się zdecydowałam) no i Rufus tez to dostaje i ma taka piękną jedwabistą sierść jakiej nie miał nigdy przy gotowanym (nawet najlepszym) jedzeniu :p Po Herze nic nie widac, bo ma krótką siersc ale ta karma ma lepsze składniki i więcej białka :razz: -
masz racje z warzywami..mogę poprobować innymi metodami i rzeczywiscie przypomniałam sobie ze surowe warzywa jadła :evil_lol: a jaką karme Haidi w tej chwili je? [SIZE=1](gdzies pisałas ale zapomniałam)[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] Coś niejasno napisałam - to nie był weekend tylko niestety poniedziałek i wtorek co kolidowało z pisaniem pracy :-( w weekend całą sobotę i niedzielę spędzilismy na takim weekendowym kursie przedmałżeńskim, bo było męczące ale też bardzo ciekawe :p polecam - prowadzą Dominikanie :p
-
a ja tam wole zeby w kagańcach chodziły bo nie dość, ze nie jedzą smieci, to jeszcze nie spinam się kiedy witaja się z innymi psami ;) no i puścić swobodnie można :razz: polecam kagańce firmy chopo - fizjologiczne, w których pies może swobodnie ziajać i nawet napić się wody :razz: dla psa są o wiele łatwiejsze do zaakceptowania niż zwykłe kagańce [url=http://chopo.pl/index.php?page=shop.browse&category_id=2&option=com_virtuemart&Itemid=39]CHOPo - kagańce, pieluchy, smycze, obroże - najwyższa jakość - Kagańce metalowe[/url] jest pokazane jak wymierzyć Bars ma dłuższy pyszczek wiec sądzę ze ani amstaff suka ani amstaff pies nie byłby dobry...najlepiej by było przymierzyć rózne i wtedy kupić ale to jest mozliwe chyba tylko w Warszawie moj pies ma kaganiec na dalmatynczyka (jest nieco za długi ale najwazniejsze ze na szerokosc dobry)
-
Sylwia ja mam tak samo jesli chodzi o pisanie prac jakichkolwiek :evil_lol: długo mnie nie było ale napisze w skrócie w niedziele (tydzien temu) Hera dostała silnej reakcji alergicznej...na co?.... nie wiadomo...moze to było nowe posłanie a moze cos innego... w nocy jechałam z nią do kliniki na Bemowo gdzie podali jej steryd... niestety nie była w stanie funkcjonować normalnie....jej stan był zbyt poważny... Przy okazji ocierania sie o co sie da zaczęła jej sie babrać rana (głównie ropieć) no i w poniedziałek i wtorek biegałam od kliniki do aptek kupując coraz to nowe smarowidła i antybiotyki... w poniedziałek jakby tego było mało Rufus miał trzy ataki ale juz wiem ze to było spowodowane pogodą bo w klinice była fala padaczkowców w tym samym czasie... Hera zaczęła reagować alergią nawet na swoją karmę z jagnięciną wiec juz tydzień jej gotujemy rybe z ryzem ale wolałabym to zmienić, bo zle się po tym wypróżnia no i mam wrazenie ze trzeba by do tego dawać zestaw witamin...warzyw gotowanych nie lubi (na pewno marchewki)....poza tym schudła :-( Nie wiem czy teraz jest sens eksperymentowac z karmami tym bardziej ze są drogie... Hera jest teraz bielutka, ma mało zaczerwienień i teraz dopiero widzę ze ta karma też ją delikatnie uczulała a ja wzięłam to za normę, czyli ze widocznie tak musi być ze jest w pewnych miejsach zaczerwieniona.... Hera ma bardzo dużą skłonność do alergii i baardzo delikatną skórę.... a na brzuszku wręcz pergaminową Będziemy ją testować na co jest uczulona a potem odczulać Chyba nie musze dodawać, ze nie napisałam całej pracy? ;)
-
Wilkowate SZCZENIAKI! Kora i Berta w nowych domkach :))) Mamba w DT
rufusowa replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Witajcie Ciotki! nie pojawiałam się na dogomanii, bo wzięłam urlop na pisanie pracy mgr...niestety nie wystarczył ;) więc będę pisać dalej ale juz bez urlopu, natomiast w pracy mam mogę się logować ;) Co do Mamby, to żona brata miała do mnie zadzwonić ale nie zrobiła tego. Postaram się nawiązać z nimi kontakt w najbliższych dniach.... bardzo mi to ciąży i chciałabym zakończyć tę sprawę i zająć się innymi... tymczasem spacerowe fotki Korki :p [IMG]http://images41.fotosik.pl/66/e5b934d542577036med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/69/8fc1e5b563ac6338med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/69/db45e5765bcde6c6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/66/9d8f7fa5f34577f4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/66/7966d9669e80b89fmed.jpg[/IMG] Kora waży 14 kg :p Na początku dostałam dwie fotki ale powiedziałam, ze nawet sie nei pokazuje z taka ilością na forum no i dostałam jeszcze kilka ;) -
Wilkowate SZCZENIAKI! Kora i Berta w nowych domkach :))) Mamba w DT
rufusowa replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
ten post przeskoczył :cool1: i jeszcze [IMG]http://images47.fotosik.pl/69/50060d21ae7778c4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/69/0201985eb5cd8f05med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/66/5115edc676d92c39med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/65/2068680b79e39895med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/70/259b1c0909800d3cmed.jpg[/IMG] -
wow Kika :crazyeye: jesteś moim góru :evil_lol: nie dziękuję za kciuki itp ;) tak przy okazji mam do sprzedania kanapę [url=http://www.sklep4lapy.pl/sklep,4lapy,strona,produkt,dzial,5,grupa,20,id,710.html]Legowiska.com Kanapa dla psa "L"- zielona - ROZPINANA - Internetowy sklep zoologiczny sklep4lapy.pl - Karmy i akcesoria dla psów, kotów i innych zwierząt domowych.[/url] rozm. L, kolor ziemno zielony, rozpinana - [COLOR=SeaGreen]NOWA[/COLOR] cena promocyjna - 66 zł :p (plus ew. koszty przesyłki) przysłali mi nie taką jak chciałam i nie chce mi się odsyłać i kombinować :roll: okazała się tez za duza dla Hery...musze jej M-kę zamówić no i miała być Meduza a dla Rufusa z firmy Legowiska.com a przysłali dwie jednakowe (rózniące sie tylko kolorem) miłego dnia Ciotki - ja wracam do nauki :roll:
-
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
rufusowa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Ciotki trzymam kciuki za powodzenie akcji!!! Agnieszka jesteś niesamowita :loveu: -
o kurka..tu impreza a ja w pracy (łącze sie w bólu z Kasią;)) i do tego dogo muli straszliwie :roll: dziekuje że przyszłyście świętować ze mną tę "nowinę" :evil_lol: i uprzedzam Was, ze w przyszłym tygodniu nie będę się udzielać na forum :-( czeka mnie pisanie pracy i liczę na Wasze kciuki ;) to byłby rekord..napisać prace w tydzień...nierealne ale...będę sie starać ;) Jutro sie ucze do ostatniego egzaminu wiec tez mnie tu nie będzie...chyba ze pojawie sie zeby wkleic fotki Kory :cool3: pani obiecała ze jutro wysle chyba ze baterii w aparacie brak...wtedy dłuzej poczekamy :cool1: Kora rozwija się dobrze - wazy juz ponad 14 kg :p ma lekką przepukline a poza tym wszystko dobrze :) rozrabia jak pijany zając i męczy koty :evil_lol: Uchi poki co nie stanęły :cool1: