Jump to content
Dogomania

Holly1

Members
  • Posts

    311
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Holly1

  1. wczoraj wróciłaam z urlopu.Dziewczyny spasione-trzeba je troche odchudzić,bo zjadły przez 8 dni tyle co w dwa i pół tygodnia-moja mama ma WIELKIE serduszko:cool3:.trochę się ogarne i myśle że w czwartek odwiedzimy weta żeby ustalić termin zabiegu.
  2. Słodziaku kochany może się u nas na pomorzu coś ruszy.Uszeczka do góry Malizno kochana
  3. znajdą domki napewno szybciutko.Są takie śliczne
  4. straszne!!!malutki żeby cię ktoś pokochał i do domku zabrał
  5. chyba TZ Wet siostry, tylko ja nie wiem czy dobrze zrozumiałam
  6. tankować??czyli :drinka:?????
  7. Mru musisz być cierpliwa.Jak ja przywiozłam Dzielną do domu to Holly pierwsze co zrobiła to ukradła jej ciastko:mad:,ptem o wszystko warczała.Trochę to tempiliśmy,trochę nie aż wkońcu same się dogadały.Teraz nawzajem wyjadają sobie z misek, a jak Dzielna chciała raz uciec na spacerze to Holly ją dogoniła i zatarasowała jej drogę.Miłości wielkiej może między nimi nie ma ale dbają o siebie nawzajem, jak trzeba iść na dwór to Holly idzie obszczekać Dzielną bo ona nie dosłyszy naszego wołania i tak sobie żyją dwie panny.Nie mam pojęcia jak to jest jak jest dwóch chłopaków ale jestem pewna że znajdą wspólny język tylko dajcie im trochę czasu.
  8. Mru w marcowym wydaniu miesięcznika mój pies jest opisany temat "TEN DRUGI ZE SCHRONISKA" -myśle że mogłabyś się tam czegoś dowiedzieć na temat zachowań w takiej okoliczności.wchodzisz na stronke www.psy.pl i klikasz na numer marcowy,ten temat jest jeśli się nie mylę w podpunkcie 60.
  9. nie martw się ja niedawno przywiozłam drugą suczke do domu,ok.tygodnia twało żeby było normalnie.Więc głowa do góry:Dog_run::Dog_run:
  10. Zraziła,zraziła ale przecież o tej starej babuszce musze wam pisać.ma zapalenie ucha, ale tym się nie przejmuje,dostanie maść będzie ok.Mam jednak wrażenie że teraz kiedy może sobie odetchnąć na stare lata to zaczynają się ujawniać jakieś chorubska.Musi mieć zapewniony ruch ale umiarkowany no i te tabletki na stawy może coś pomogą.
  11. Dzielniuszka była dziś znowu u weta po następne antybiotyki.Dostała też Rimadyl na to powłuczenie nogami.Za około miesiąc zabieg...Usuną jej prawą listwe i tego tłuszczaka na głowie.do tego czasu będzie na augmentinie.Wróciła brudna i zmęczona po spacerze a teraz smacznie śpi:sleep2:
  12. Malinka wygląda jak córeczka Bruni...
  13. Dzielna została Dzielną ponieważ czekając na nią tak przyzwyczailiśmy się do niej z tym imieniem i jakoś dziwnie nam byłoby je zmieniać, chociaż ona sama dopiero od niedawna zaczęła na nie reagować to jakoś nie mieliśmy odwagi.
  14. sorki że odzywam sie tak póżno ale ledwie siedze przy komputerze tak mnie infekcja jakaś potworna dopadła.Wczoraj zaczęłam pisać i po chwili się wszystko skasowało i nie miałam siły żeby pisać ponownie.dostałam wczoraj wyniki krwi Dzielnej i wszystko jest ok.Dostała następną serie antybiotyków na ten wyciek z sutków i na razie dalej czekamy na poprawe.o tych rozjeżdżających się łapkach powiedzieli że to może być od stawów, więc Dzielna bęzie miała teraz zapewnione więcej ruchu,koniec ciągłego leniuchowania!Nikomu ciągłe leżenie nie pomaga w powrocie do zdrowia.myśle teraz że te nogi jej zwyczajnie drętwiały, bo teraz prawie wcale tego nie robi,ale musimy ją siłą ciągnąć na dłuższy spacerek.Ona najchętnie lubi leżeć:) a teraz najfajniejsza wiadomość-Dzielna w drodze powrotnej od weta szła przez park bez smyczy....:)
  15. no tak jak pisałam jutro idziemy na kontrole. Ale muszę się wam czymś pochwałić,otóż wczoraj Dzielna została spuszczona ze smyczki po raz pierwszy w nieogrodzonym miejscu i sama trafiła do domku, pomyliła klatki ale to już najmniejszy szczegół.nie było to daleko ale ale byliśmy przygotowani na to że będzie chciała zwiać a tu proszę...jesteśmy z niej tacy dumni,może nie długo zacznie chodzić bez smyczy...
  16. U nas wszystko ok.Wczoraj odwoziłam małą Daszke do Gdańska bo wracała już na Litwe i tak wiecie jak to jest, bieganina, święta itp...Dzielna idzie w poniedziałek do weta ale oprucz szczepień nic jej pewnie nie zrobią bo cały czas leci jej z dwóch sutków. podejrzewam że tym razem dostanie środki wysuszające czego chcieliśmy uniknąć ale już dłużej nie możemy czekać, bo każdy dzień opóznia jej operacje i to jest zagrożeniem jej dalszego życia.Nie wiem też co dzieje się z jej nogami bo zaczeła tak chodzić jakby się ślizgała nawet na dworzu i wtedy siada. początkowo myśleliśmy że to na panelach a le teraz robi to wszędzie, ale też nie zawsze.Więc też weta o to zapytam. pije też litrami wodę więc podejrzewam ból zębów...Zostanie dokładnie zbadana i myśle że tym razem będzie już można zbadać krew.
  17. O tym kojcu to myślałam tylko jako -tymczas.ale skoro mu nic nie grozi to oczywiście lepiej od razu DS. co do tego to jakąś odpowiedż będę miała za jakiś tydzień.Dumeczku wytrzymaj tam jeszcze trochę,napewno znajdzie się ktoś kto cię pokocha urwisku.
  18. W sobote pszyjechała do nas Dasza-dziewczynka z Litwy która przyjeżdża do nas na święta i Dzielną pokochała od razu, a Dzielna ją...Dzielna potrzebuje bardzo pieszczot czego nie zauważyliśmy z początku jej pobytu a teraz to prawdziwa przytulanka;).Wczoraj napędzila nam stracha bo poszła spać do sypialni a teraz tam śpi Daszka)Zdziwiło mnie to, bo wczesniej tego nie robiła i bałam się że żle się czuje ale póżniej przyszła na swoje kojo... mamy kilka zdjęć ale mało czasu żeby je zmiejszyć i powrzucać,postaram się jednak zmusić do działań mojego małżona:evil_lol:
  19. Tak na szybko to jutro z mamą pogadam, wiem ,wiem, - nie normalna jesteś dziewczyno, ale ja już to wiem...ale Dymcio na razie mógłby zamieszkać w budce z jakimś kojcem , bo są kury. a póżnoiej no oczywiście kanapka i to nie byle jaka...chodzi o to jakie ma warunkim w schronie.na dworzu czy w srodku
  20. Cześć Dziewczynki< nastroj kiepski bo starania o Kazia poszły w...mój nosek cichutko chlipie,chociaż kazio nie należł do moich faworytow,czyli włochatych ppusieczek. to jego los był mi baarrddzzoo... z racji tego że był blisko... O naszej królewnie Dzielnej nie mam nic na razie wiekiego do powiedzena bo do weta idziemy dopiero po świętach z racji tego że skubana cały czs się wylizuje z tego mleka, coraz mniej ale zawsze.co prawda mogłabym już robić badania tego guza na głowie, ale jak ją obserwuje to widze że z dnia na dzien wydaje mi się że ma lepsze samopoczucie, choć takie samo miałam już po tygodniu jej pobytu a ciągle się poprawia!!! nie pisałam jeszxcze że wydawało nam się ze Dzielna jest głucha, a okazało sie że po prostu musiała przypomnieć sobie ludzki głos:multi:Tropche na nią krzyczymy jak się wylizuje z tego mleka i w tedy zrywa się dziewcze na równe nogi i podchodzi żeby ją tarmosić.
  21. Jak ja patrze na ten podpis.To widze moją Holly.ona tak samo wygląda i nie bądżcie żli ale te kudłacze mają u mnie zawsze fory... no a Dymek jakby z tej samej mańki
  22. nie wiem ale cosik czuje że Dymek-zadymek swoją starość spędzi na Północy... miałam takie samo przeczucie do Dzielnej no i jest u nas.Dymka nie możemy już wziąść ale poza dogo chyba się coś kroi...nic nie obiecuje,bo wiecie jak to jest , ale jak już wcześniej napisałam zrobie wszystko żeby go z tamtąd wydostać.Potrzeba jedynie trochę czasu...
×
×
  • Create New...