Jump to content
Dogomania

gagata

Members
  • Posts

    7813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gagata

  1. Grunt, że w końcu wszczął to postepowanie i może uda sie wyrwac pozostałe psiule z tego miejsca,że o krowie i kotach nie wspomne..
  2. Przeklejam: [B]Dziś otrzymaliśmy podpisane przez wójta - zawiadomienie z Urzędu Gminy Grodzisko Dolne, że „ w dniu 8.03.10 , na wniosek Powiatowego Inspektora Weterynarii w Leżajsku oraz Fundacji dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych „EMIR” zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie o czasowe odebranie zwierząt - psów i jałówki Pani Stanisławie W. ....[/B]
  3. Był, był.....I dopóki był pan ,wet wołał, że wszystkie zwierzaki trzeba odebrać, a jak kamerzysta zwinął majdan, to sie rozmyslił i zabrał nam Rudasia....
  4. Szczerze mówiąc, cieszyłabym sie gdyby tak było, Beciu, bo byłaby gwarancja, że psiaki jeszcze żyja....No i szalenie intersesowałby mnie sposób, w jaki wójt lub jego wysłannicy wyprowadza ta nieszczęsna krowę z "obory"...Choć ona taka chuda, że i zakrętom podoła...
  5. My tu sobie gadu gadu, a piedne zwierzaki nadal u pani Stasi...... Może szacowni obrońcy pana wójta uspokoili by nas troche i pokazali, jak obecnie zyje sie tym biedolom? Bardzo prosimy... To tylko cztery małe pieski i jedna krowa, chyba mozna zrobic im jakies fotki przy okazji najbliższych odwiedzin opieki społecznej u pani Stasi? Przeciez aparaty w gminie sa i dostep do internetu też... Naprawde bardzo prosimy...
  6. Hej, ja mówiłam o sytuacji, gdy trzeba wybierac miedzy złym a gorszym....
  7. Majuska - przeklej do pier2szego postu, dobrze? To sa wpłaty ze zbiórki z dogo wpływy 12.03 - 15.03.10 20,- Marcin G. 5,- VALKIRIA 10,- SAVIOLA - LA 25,- ZULKA !$ 20,- SyLa1205 10,- arus-84 15,- dariasp 10,- PAWLO0665 25,- krakowanka jedna 30,- Bartosz R. 25,- BJTA _____________ 195,- razem
  8. [quote name='mrs.ka'] Niestety realia są przerażające i czasami jest naprawdę trudno podjąć decyzję ,sytuacja wymaga natychmiastowego działania ,a alternatywy jakby brak.[/QUOTE] No to Ci nie zazdroszczę....Wiem, jaka to ciężka praca...
  9. [quote name='dusje'] Skoro juz jestesmy w temacie, czy ktos z Was wie, co oznacza nick Kasi? Skad sie wzial?[/QUOTE] To było imię Jej kota....
  10. Talcott poczekaj na mnie cierpliwie, razem bedziemy miziac psiule za TM...
  11. Neris, zmień tytuł....
  12. Whinston, opieram sie na wiedzy innych, bardziej doświadczonych osób, dlatego ten watek mnie interesuje. Ja szukam wiedzy a nie kłótni.Pytania, które mi tu zadałaś, dotycza raczej stałej, żeby nie powiedziec hurtowej działalności adopcyjnej.. W moim konkretnym przypadku psów było tylko kilka i to wywiezionych w znacznym odstepie czasu, za kazdym razem za zgoda prawnego opiekuna i zawsze dotyczyło to psa zdrowego, wysterylizowanego i zaczipowanego w Polsce na koszt strony polskiej, bo szykowanego do zwykłej, krajowej adopcji.I nie były to podróże w nieznane. Do dzis miewam informacje o nich wraz z aktualnymi zdjęciami psiaków. Zreszta od pewnego czasu zaniechałam tych działań, bo znalazłam lepszy, skuteczniejszy sposób na pomaganie psom.
  13. Już powiedziałam - róbcie co chcecie, Wasz pies, Wasze decyzje i odpowiedzialność... Rzecz w tym, że to nie chodzi o otrucie a o TRUCIE....I nie twierdze Wet-siostro, że to Ty robisz, ale gina psy pod Twoja opieką. Przeciez to nie był jeden raz....
  14. [quote name='Wet-siostra']Gagato,nie zamierzam dyskutować ani z Tobą,ani z nikim innym.Szkoda mojego czasu i nerwów.Wy wiecie swoje,ja wiem swoje.Pomagałam psom i będę im pomagać czy się to Wam podoba,czy nie.[B]Psy u mnie są tak samo bezpieczne jak u Ciebie,nie na wszystko w życiu człowiek ma wpływ.[/B] I tak,jak na wątku starachowickim tak i tutaj napiszę tylko tyle: są odpowiednie paragrafy na rozpowiadanie nieprawdy.(np.o moim stanie zdrowia).Być może będę musiała skorzystać z tej opcji,jeśli nie zostawicie mnie w spokoju.Czarnym Kwiatkiem już jestem,więc cóż...niech sobie i tak będzie. Nie ja pierwsza i nie ja ostatnia padłam pod "sprawiedliwym" wyrokiem wszechwiedzącej Dogomanii... Na szczęście są jeszcze ludzie,którzy wolą zaufać swojemu rozumowi niż plotkom. I to na tyle.[/QUOTE] Czy to znaczy, że te kolejne psy, które pod Twoja opieka straciły zycie to plotki ? Wiesz, ja staram sie zawsze weryfikowac wiadomości...O Twoim stanie zdrowia sie nie wypowiadam, bo nie jestem do tego w żaden sposób upowazniona. Uważasz , że pomagasz psom - ok, pomagaj. Tylko może lepiej ich pilnuj, bo otrucie to nie jest fajna droga za TM. A zreszta, róbcie jak chcecie, mam co robic gdzie indziej...
  15. Ale się wykopała ta Neris i dzis buja po świecie....
  16. [quote name='~ObSeRwAtOr~']Ten pies teleportował się na jedno ze starachowickich osiedli, więc nieprędko zostanie adoptowany.[/QUOTE] Ok, ale ja tak, na wszelki wypadek, bo Wet-siostra baaardzo kocha pieski...
  17. Anno, to może zacznijcie od spisania psów, które Marzena K. uwaza za swoje, zażądajcie okazania ich aktualnych książeczek a od niej samej zwrotu kosztów, które OS ponosi na utrzymanie tych psow. Zaznaczam - zwrotu kosztów a nie odebrania karmy zwierzetom. Niech to bedzie na pismie, oficlanie przesłane, żeby w przyszłości stanowiło prawdziwy dokument... To tak na poczatek.Wszystko zależy od prawnika z którym wspólpracujecie. A czy pomieszczenie, które ona zajmuje jest dzierżawione przez OS czy nie? Bo jesli tak, to łatwiej wyprowadzic stamtad pania Marzenke, to chyba prywatny gość BW...
  18. [quote name='whinston']gagata -uzywajac stwierdzenia "No wiec dlaczego fundacje zza Odry tego nie robia?" wychodzisz z tego zalozenia ze wszystkie tego nie robia, co jest napewno stwierdzeniem blednym.I to jest przyklad na to ze jednak da sie fakty przekrecic jezeli sie ich nie zna. A spekulowac to mozna w akcjachi na gieldzie. Nie wkładaj mi w usta tego, czego nie powiedziałam....Tak sie składa, że okreslenie "fundacje" oznacza wiecej niz jedna organizacje ale niekoniecznie wszystkie...tak jak okreslenie "zza Odry" oznacza fundacje niemieckie , a jakże, ale tez holenderskie, duński i wszystkie inne, Twoje stwierdzenie "Jesli nie mamy dostepu do faktow,mozemy mowic o spekulacjach" w przetlumaczeniu z twojego na moje oznacza"Jesli nie znam faktow i nie mam pojecia to moge pisac glupoty" a tego na zoltych stronych jest pelno.- tu tez sie mylisz....spekulacje, przypuszczenia, gdy brak jest faktów starannie przemilczanych to nie są głupoty tylko właśnie dociekanie prawdy, rozważanie róznych mozliwości Nie wiem z jakimi fundacjami zza Odry ty wspolpracujesz , ale skoro ty nie jestes zadowolona z przebiegu takich adopcji a inni tak to ty robisz cos zle.Twoje adopcje zagraniczne koncza sie na tym ze slad po psie ginie to zastanawiam sie czy wspolpracujesz z legalnymi fundacjami i czy wogole podpisujesz jakiekolwiek umowy:A jezeli tak czy wiesz co podpisujesz. Zaczynajac wspolprace z dana fundacja radzilbym do opracowania takiej umowy ktora zadawalalaby obie strony i byla zatwierdzona przez adwokata, wtedy w przypadku nie dotrzymania zasad umowy mozna zlozyc sprawe w sadzie. Nie spekuluj o innych fundacjach skoro nie znasz ich dzialalnosci.Nie współpracuje w sprawach adopcji z innymi fundacjami zza granicy, bo zbyt wiele wątpliwości sie z tym łączy, wolę adopcje sprawdzone, indywidualne... Nie wiem czy sie nie dotczytalas czy nie zrozumialas sensu moich watkow, ale od poczatku chodzilo mi o jedno, sprostowac niektore stwierdzenia ze zoltych stron emira . Ja tez moglbym zaczac spekulowac na temat Bernardyna na ktorego byly zbierane pieniadze chociaz on juz dawno nie zyl, o psach z Wejcherowa co sie z nimi stalo , o zabitych psach piekarza , o schronisku w Zabiej Woli , o psie ktorych uciekl z DT i nikt go nie szukal itd.Jesli fakty nie są Ci znane to rzeczywiscie możesz spekulowac, dlaczego nie? Tylko zrób to na jakims wątku tematycznie powiazanym z Emirem, nie odciagaj ludzi od najwazniejszej sprawy tutaj czyli od zagranicznych adopcji... Tez moglbym spekulowac piszac w oparciu o czarna liste schronisk w Polsce, gdzie rocznie powyzej 30% psow uznaje sie za stracone ze moze laduja w polskich laboratoriach, albo sa przyjmowane po to zeby zgarnac kase za glowe a potem szybko psa sie pozbyc zeby zrobil miejsce dla drugiego. Jak widzisz takich tematow dla spekulacji znajdzie sie duzo i w Polsce. Nie widzialem w Polsce tylu ludzi co w Niemczech co chodza na spacery ze starymi chorymi psami. Zdrowy mlody pies ma ciezko znalezsc nowy dom, a co dopiero starszy zchorowany. Ja podziwiam tych ludzi ktorzy ofiaruja swoje serce wlasnie takiemu psu.Tylko niestety coraz wiecej spotykam takich ludzi zza Odry a nie z Polski. Jezeli zerwal ci sie kontakt z podopiecznym to nie oznacza to ze mu sie krzywda dzieje, zaden Niemiec nie wyda 250-350 Euro za psa po to zeby go pozniej za darmo oddac do schroniska. Mnie bardziej niepokoi los tych psow wyadoptowanych w Polsce gdzie czesto nowy wlasciciel nie zaplacil zlotowki za niego , to wtedy i taki pies nie stanowi zadnej wartosci bo byl zadarmo. Niech kazdy chwyci sie najpierw za swoj nos , znim zacznie dokladnie to samo innemu zazucac A tutaj całkowicie sie z Toba zgadzam,rzeczywiscie czas to zmienić.... Jednake daje się normalnie pogadać, jeśli sie chce..
  19. Talcott wspomagała różne psiaki ale jej ukochana rasa to szorstkie jamniki....
  20. [quote name='Wet-siostra']Czekam na Małego z radością i niecierpliwością.[B]Zrobię wszystko,by był bezpieczny i szczęśliwy.O ile dogo nie uniemożliwi tej adopcji..[/B].[/QUOTE] Wet-siostro.......Czy to znaczy, że Twoje pieski juz nie są trute? Czy kolejna smierć Twojego podopiecznego tez nie miała miejsca? Policz, ile psów juz straciło u Ciebie zycie..... Opiekunki Rubina albo innego psiaka zrobia co zechca, wydaje mi sie jednak, że nie powinnaś ubiegac sie o kolejnego psiaka dopóki nie będziesz mogła zapewnic mu bnezpieczeństwa...
  21. [quote name='Anna_33'] Uprzedze pytanie o mozliwosc "zalatwienia sprawy p. Marzen", czesto padaja pytania kiedy i jak to zalatwimy. Nie ma takiej mozliwosci. P. Marzena zostala przyjeta przez p. Wahl na jej teren, OS jest tylko dzierzawca, wiec nie jest w mocy prawnej zeby usunac p. Marzene.[/QUOTE] Przecież to co napisałaś, to matrix.....Owszem , jest wiele mozliwosci pozbycia sie pani Marzeny. Począwszy od zwolnienia jej z pracy w Fundacji a skonczywszy na założeniu jej sprawy sądowej z Ustawy o ochronie zwierząt i wnioskiem o wydanie zakazu zblizania sie jej do psów i kotów.... Do tego niepotrzebna jest jej eksmisja....
  22. No i juz nie wybierzemy sie razem do Orzezsków straszyc nietoperze zza budy Diany i ganiać wokół jabłonkowego sadku... Och, Talcott.....Kaśka....
  23. Masz racje, czyli wina jest po naszej stronie, ale tez te Fundacje chyba w jakis formalny sposób psy przejmują?
  24. [quote name='whinston'] Druga sprawa, jezeli czasami tracicie kontakt ze swoimi podopiecznymi to dlaczego?Spojrzcie na to jak wygladaja podpisywane umowyi co podpisujecie. Jezeli umowa jest z Fundacja to Fundacja jest zobowiazana udzielac wam informacji o psie, ale rodzina u ktorej przebywa nie ma w umowie podpisane ze musi regularnie wysylac zdjecia i pisac dzienne relacje. O kontakt musi dbac Fundacja! Bo to ona podpisuje ze zobowiazuje sie prowadzic kontrole pozaadopcyjne. Moze warto by bylo przed wyadoptowaniem psa za granice tak sformulowac umowe o psa ktora by wam i adoptujacym odpowiadala. Wtedy jezeli sie jedna albo druga strona nie wywiaze z warunkow umowy mozna zwrocic sie z tym do adwokata. No więc dlaczego fundacje zza Odry tego nie robia? Wyglada na to, że nie maja podpisywanych żadnych umów po naszej stronie. Czy sie mylę? Wiadomo, cieszy kazda udana adopcja, nieważne w Polsce czy gdzie indziej, ale żeby mozna było okreslic ja jako udana, to trzeba cos o niej wiedziec...A najczęściej nie wiemy... Nie mów , Whinston o przekrecaniu faktów, bo nie da sie przekrecic czegos, czego sie nie zna.... Jesli nie mamy dostepu do faktów, możemy mówic o spekulacjach....Jednak na emirowych stronach faktów nie brakuje. Szkoda tylko, że częśc dyskutantów zamiast zabrac sie za ich wyjasnianie, woła o "oczernianiu" ,"przekrecaniu"...i to niekoniecznie na żółtych stronach, a ciężko jest prowadzic dyskusje, gdy dyskutanci rozbiegaja się po całym necie...
×
×
  • Create New...