Jump to content
Dogomania

orpha

Members
  • Posts

    4011
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by orpha

  1. [quote name='KrystynaS']O kochana a jak już adorował tą małolatę.[/quote] no i jeszcze amant do tego :loveu: musial byc w tym wszytskim palec losu chyba
  2. prosze jaki Xantus bystry :)
  3. kicaj Czrusiu do gory , rzadko przez dwa ostatnie dni do Ciebie zaglądałam , ale nadrobie to :loveu:
  4. mam ksziazeczke i dokument o nazwie "karta adopcyjna" ale na niej nie ma zadnych danych ani podpisu tej pani , sa tylk dane psa i podpis przedstawiciela TOZ kielce
  5. buaaahahah litosci , pan na kazde moje pytanie odpowiadał "ja tam nie wiem" , a malo tego jakos nie ufam ludziom ktorzy rozmawiając ze mna unikaja kontaktu wzrokowego :mad:. Zapytałam gdzie pani Beata trafila do szpitala , odp.pana "do w miare dobrego" , no to zaimprowizowałam i walnełam pierwszym szpitalem ktory mi przyszedł do głowy czyli swoim instytutem hematologii na co pan energicznie mi przytaknął :mad:. Zaznaczam ze instytut hematologii nigdy w ciagu ponad 50 lat swojego istnienia nie mial nic wspolnego z zawalami serca !!!!!! nie mamy kardiologii
  6. czekam na tego znajomego p.Beaty , ma mi oddac dokumenty dotyczace Xantusia , nie omieszkam go przepytac :angryy:.
  7. Warszawa, [B]pl[/B]. [B]Hallera[/B] 6a tel. 618-51-51 , tylko ta lecznice znalazłam na tym adresie , chyba zadzwonie ,chociaz nie wiem czy to cos zmieni w całej sytuacji , ale ciekawa jestem czy p.Beata byla z nim faktycznie u weta :roll:
  8. [quote name='Rodzice Maciusia :)']orpha, Ty oczywiście wiesz najlepiej, ale czy nie mogłabyś tej "paniusi" kilku słów powiedzieć? bezczelna głupia baba[/quote] och marzy mi sie to :mad::mad:
  9. żyje !!! jestem nakręcona jak nie wiem co facet -znajomy tej p.Beaty ma mi przyniesc dokumenty Xantusia , juz ja go przepytam :mad: i wcale nie zamierzam byc delikatna ani subtelna
  10. no ja tam sie wiary w dobre intencje tej pania wyzbylam juz wczoraj , jak zadzwoniłam na info o osobach traiajacych do szpitali , takiej osoby nie przyjeto nic wiecej mi juz nie trzeba bylo :angryy::angryy: no Xantuś musi miec naped atomowy chyba miedzy godzina 20,35 a 21,13 oblecial kawałek pragi , poznał most ,zwiedzil zoliborz i jeszcze dal sie zlapac i odwieść do schroniska acha 20 minut dzwonil do mnie ten znajomy p.Beaty , ma mi dokumenty dostarczyc
  11. jak wyrwe jutro troche czasu , postaram sie tam na pl.Hallera podjechac i znaleźć ta lecznice , zapytam czy był na badaniach , moze sie cos dowiem
  12. a on biedaczek ile sie musial strachu najeść:-( rany a tak niedawno cieszylam sie jak dziecko ,ze Xantus ma dom a żeby mi urwalo tą "szczęsliwa rekę " tak szybko znalazł dom :cool1::angryy: , juz samo to powinno wzmoc moja czujnosc :roll: ,cos za łatwo i za szybko to było echhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh :-(:-(:-(:-(
  13. echhhhh nie rozumiem nic z tej calej sytuacji:roll: ,jakies to dziwne strasznie :cool1:
  14. tak naprawde to jak dzwoniłam , mialam nadzieje ze usłysze co innego ,"tak taka pani byla przyjeta , jest w tym i tym szpitalu" , taka jakas resztka nadzieji sie we mnie kołatała ,mimo ze rozum caly czas mowił i mowi mi co innego. Naprawde bardzo chcialabym sie mylic a niestety zostalam utwierdzona w tym ze ktos zrobil Xantusiowi ponury żart. Wiecie co ? mam ochote znaleźć ta babe hmmm cholera moglam znaleźć ta lecznice i tam sie jeszcze zapytac :roll:
  15. nie nie wiedzialam o jaki szpital chodzi , ta informacja jest wlasnie po to zeby pomoc znaleźc kogos kogo sie szuka po szitalach , zeby nie obdzwaniac wszystkich szpitali , maja baze wszystich pacjentow ktorzy trafili do szpitala nieplanowo
  16. raczej wiarygodna , moja znajoma tak znalazła męza po wypadku , podaja w ktorym szpitalu taka osoba przebywa
  17. 229790 informacja o osobach ktore trafily do szpitala , pani mi odpowiedziala , nie mam takiego nazwiska , nikt taki nie byl przyjety
  18. zadzwonic na informacje medyczna czy jak to sie zwie i zapytac czy dnia tego a tego trafila do szpitala pani taka a taka
  19. acha a pan ktory do mnie dzwonil z informacja o zawale primo :mowil ze nie moze sie dodzwonic do erki bo nieodbiera , a Erka mi mowi ze jest caly czas pod telefonem , malo tego infromowal o tym zawale jak o zjedzeniu kotleta ,zero emocji mialam wrazenie ze mowi wczesniej przygotowany tekst , jednostajnym ,bezemocjonalnym tonem
  20. w smsie chyba do Ciebie pisala ze poroklejala ogłoszenia u weta byla z synem a o zawale informuje jakis pan , a syn co ?rozpłynął sie ? w mailu do mnie ktory wam tu wkeliłam pisala ze ma starsza sucze i ze beda fajna para , potem tobie mowi ze jej suczka niedawno zdechła ....... wymienia lek ktory bierze na serce ? po co ? zeby byc bardziej wiarygodną? mnozą mi sie niescisłosci nie wiem moze jestem zbyt rozzalona bo zalezy mi na Xantusiu i wyobraznia mnie ponosi , ale uwazam ze jak ktos mowi prawde to prawda jest jedna a nie za kazdym razem inna....
  21. grunt ze udało sie Xantusia wydobyc ze schroniska i ze bezpiecznie dojechal do Erki
  22. nigdzie w okolicy placu hallera ,NIGDZIE .... nie widzialam zadnego ogłoszenia !!!!:angryy::angryy: dreczyło mnie to i po meczu zamiast do domu pojechalam tam to tyle co chcialam napisac pozatym ze jestem rozzażlona ,zła i koszmarnie nieszczesliwa ze ta psina zostala tak potraktowana
  23. nie mam telefonu do kory !!!! czekam na info od erki !!! nie wiem co robic!!!! musze wyjsc do dentysty :roll:. dzizas z nerw dostalam rozstroju zoladka dzwoncie do mnie w razie czego , jakbym nieodbierala tzn, ze mam w paszczy wiertło !!!!! moze mru moze jechac jak cos mam jej numer
  24. [quote name='KrystynaS']orpha to nie jedziesz po niego???? co ustaliłyście z Erką????[/quote] czekam na wiadomosc od erki , dalam jej numer do tego faceta co do mnie dzwonil ja nie dam rady pojechac osobiscie , ale bede dzwonic po ludziach i kombinowac
  25. a ja mysle ze z tym zawalem serca to g.... prawda i juz !!! i to ze pies jej uciekl pewnie tez !!! nie mogla , nie chciala mogla zadzwnic do erki jak normalny bialy czlowiek
×
×
  • Create New...