-
Posts
4011 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by orpha
-
no tak ja tez szukałam w oddam
-
ech jakby to miło było gdyby Czarus trafił do kochajacego domku :loveu: a Pani gdzie go "wyczaiła" ?
-
no własnie ja tez nie , wlazłam własnie i nie ma :crazyeye:
-
to ja sie zajme gumtree i nie wiem musze sie zastanowic nad gloszenia.wp.pl - jakis uraz mam :cool1:
-
o własnie , trza sie do roboty zabrać
-
o rany byloby cudnie :) kurcze ogłoszenie z wp tak jakos tfu tfu z Xantem mi sie skojarzyło :cool1: , a tfu tfu tfu przez lewe ramię i puk puk puk w niemalowane
-
Erko dokumenty poszły poleconym priorytetem , daj znac czy doszły
-
Doginko nie pominełam tylko jak chcialam poemat dziekczynny napisac to mi znowu net wspołpracy odmowil , moze teraz mi sie uda posta dodac , a wiec DZIEKI CI DZIĘKI DOBRA KOBIETO !!!!!! :loveu::loveu::klacz::klacz: tylko ze banerek wrzuce pewnie dopiero jutro z pracy :cool1: , jeszcze mnie tylko trzeba uswiadomic jak to sie robi :cool3:
-
Czarus chłopaku uroczy wskakuj na gore sama :loveu:
-
on sie jak młodzieniaszek zachowuje :crazyeye::):):)
-
[quote name='sleepingbyday']to jest naprawdę ładny pies i mimo wszystko radosny..[/quote] no to fakt , mimo takich przygód jest wesolutki , pewnie jest urodzonym optymista i wychodzi z załozenia ze nigdy nie jest tak źle zeby nie mogo byc gorzej :) uroczy jest i juz :loveu:
-
jak on ładnie wyglada :) , słodziak :)
-
echh moja Niyka tez ma za soba koszmar , nieznam jej historii od poczatku bo zabralam ja ze schroniska , ale po odruchach ktore miala zorientowalam sie ze byla bita. U nas jest od stycznia tego roku i jest teraz zupelnie innym psem , chociaz dystans do ludzi jej pozostal a zwlaszcza do mezczyzn. Do nas domownikow jest otwarta i ciepla i niesamowicie zakochana zreszta ze wzajemnoscia. Tydzien temu wzielismy ze schroniska kolejnego huskiego i przyznam , że takiej zazdrosci jaka zaprezentowala Niya to sie niespodziewalam , nieodstepowala mnie na pol kroku i niepozwalala nowemu domownikowi sie do mnie zblizyc , teraz juz jest ok. ,juz wie ze to ,iz do domu trafil kolejny pies w niczym nie zmienia ani naszego stosunku do niej ani jej pozycji :loveu:
-
z odwłoka brzmi bardziej elegancko ;P
-
Czaruuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuus wskakuj na sama gore !!!!
-
[quote name='erka']P.Beata wcale nie jest anonimowa:cool1:, ale czekam jeszcze na wiadomość, czy "pan o beznamiętnym głosie", który oddał książeczkę orphie, to ten sam facet, ktorego kometa widziala w lecznicy, jak oddawal Xantusia.[/quote] napisałam komecie na pw jak facet wygladał , staralam sie w miare dokladnie , ale tak szczerze mowiac niczym szczegolnym to on sie niewyroznial :cool1:
-
ranyyyy alez ja bym chciala ja spotkac !!! :mad:
-
napisze Ci na "ucho" ....tak na wszelki wypadek :evil_lol:
-
aaaa ojej :diabloti::diabloti: zrobiłam cos głupiego :evil_lol::evil_lol: ale tak mnie korciło :diabloti::evil_lol:
-
ale kurde przeciez mogla zadzwonic do erki czy chocby do mnie i powiedziec ze ona jednak go nie chce , bo cos tam. Pojechałabym i zabrala psine i obyloby sie bez takiej wojny nerwów
-
skonczyłam 15 minutowa rozmowe z panem dr Czerwieckim , na szczescie prowadza ewidencje komputerowa z opisem psow i nazwiskami wlascicieli , pan wyczytał mi wszytskie psy ktore byly tego dnia , Xantusia wsród nich nie bylo , pan doktor rowniez nie przypomina sobie zeby mial tak dramatyczny przypadek jak Xantus i ze napewno jego personel ani on sam nie szukali zadnego psa tym bardziej ze w czwartki maja sporo operacji :cool1:. W tym punkcie p.B. tez skłamała , tylko nie bardzo wiem w jakim celu ??????????????????????????????
-
i jak tam zdrowie szanownych brodatych ;)
- 21590 replies
-
ale Dymka to podziwiam , ze dal sobie na głowie upychac wianek z kwiatkow hahahaha :evil_lol: ranyyy a ja padam na pysk :( , byl u nas frajer z NFZ na kontroli , jak słowo mialam mordercze zamiary wobec niego , jakby wzrok krzywde robil to by juz z niego kupka popiołu byla ; normalnie jestesm przez niego wypalona psychicznie :cool1: