-
Posts
4011 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by orpha
-
relacja z zycia Kseni :loveu: " [COLOR=#1f497d][FONT=Calibri]Psica jest super, mamy ją półtora tygodnia i już wie, że w domu jest fajnie, bo po 10 min. spaceru zaczyna wyraźnie zbaczać w tę stronę. Z Goją nie jest źle, chociaż nadskakuje Kseni i wciąż chce się bawić, w związku z czym Ksenia od czasu do czasu traci cierpliwość. Zgodę osiągamy za pomocą wspólnej nauki i żarcia nagród z ręki, z pyskami tuż obok siebie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#1f497d][FONT=Calibri]Podobnie zresztą Goja robi z kotami i z nami, po prostu wszędzie jej pełno; âpomagaâ przy sprzątaniu, przy chowaniu garów do zmywarki (wstępne mycie językiem), przy ubieraniu, rozbieraniu, zakładaniu i ściąganiu butów, bardzo chce pomóc Kseni i kotom w jedzeniu. Na to też jest rada i powoli odzwyczajamy ją od zaglądania w miski, więc Kenia ma spokój przy jedzeniu. Mam wrażenie, że Ksenia zgubiła trochę brzucha, ale nie wiem czy się nie przyzwyczaiłem może. Ksenia biega 3-6 razy dziennie, tj. prawie na każdym spacerze. Dziś biegała bez smyczy i była całkiem grzeczna, przychodziła na zawołanie i dostała za to nagrodę. Często spotyka się ze znajomą psicą Husky â Ritą i lubią się, obie staruszki. Goja jest w tym towarzystwie infant terrible, więc od czasu do czasu udaje jej się skłonić psice do biegania, a czasem dostaje delikatny ochrzan, ale w ogóle się tym nie przejmuje, to jest niesamowite. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#1f497d][FONT=Calibri]Ksenia jest trochę marudna i delikatna, ale z drugiej strony bardzo komunikatywna i sympatyczna. Wygląda na to, że powoli zaprzyjaźnia się z młodszym kotem. Jeśli chodzi o spanie, to ulubionym miejscem Kseni jest sofa w salonie. W razie gdyby ktoś chciał też usiąść, to robi się to tak: Justyna kładzie się na sofie i kładzie nogi na Kseni. Po dłuższej chwili marudzenia psica decyduje się zmienić miejsce na podłogę obok sofy. Voila, mamy jedno miejsce więcej. W nocy pozwalamy jej spać na sofie, chociaż nie zawsze to robi. Aha, okazało się że Ksenia jest świetnym wzmacniaczem budzików â jeden zostawiamy w jej pobliżu i rano, kiedy zaczyna dzwonić, psica zaczyna wyć. Natychmiast mnie to budzi [/FONT][/COLOR][COLOR=#1f497d][FONT=Wingdings]J[/FONT][/COLOR][COLOR=#1f497d][FONT=Calibri], chociaż budzika nie słyszę!"[/FONT][/COLOR] [COLOR=#1f497d][FONT=Calibri][/FONT][/COLOR]
-
[quote name='sleepingbyday']to prawda, dawno nie widziałam tak wygłodzonego, wychudzonego psa jak iza, nawet na dogo. juz sie uodporniłam na rózne widoki, ale iza - od jej zdjęć u "właścicieli" zmiekło mi wszystko, osłabłam... mam nadzieję, że nie obyło sie bez prokuratora :angryy:. gnoje będa gnić w piekle. wiem to.[/QUOTE] w piekle to im za cieplo bedzie :angryy: , brak slow na takich s....synów
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe wszyscy zadowoleni , a psy chyba najbardziej taki wypas mialy ze ho ho :evil_lol: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
leżą wykończone , ale żyja :cool3: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe cale stadko , byla kosu i roleczka , byla i SBD i Belula , byla orgia po calosci :diabloti: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ile trzeba bedzie czekac to juz nie w moich rekach , tylko w lapkach kosu -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekajcie cierpliwie na fotoreportaz z nalotu ciotek dogowych na nasza chalupe :evil_lol: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a tera jest o tak :p -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a z Niyka tez tak zaczynalam : -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kosu jak sie Miszka nie zestresuje nadmiarem ludzi w domu to niewykluczone , ze zobaczycie jak ona sie zajefajnie bawi :multi:, kurde to jest radosna , chetna do zabawy laska , rzecz jasna w zabawie tez jest delikatna i subtelna :loveu:. Kosu tylko pliz niezapomnij zabrac ze soba aparatu , zeby porzadnych fotek narobic -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dobra baby .....i chlopie :evil_lol: , ide na spacerek z dzika horda ,bede znowu siac postrach w okolicy wampirzyca ze swoimi bestiami na lowy idzie :evil_lol:( heheh i to sie napewno przysni Agmarkowi:eviltong:) -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='gos']Dziewczyny, wybaczcie OT, ale tu tylu warszawiaków... Na wezwanie dogomaniaczki pomogłam dziś w zabraniu szczeniaka, którego ktoś porzucił pod sklepem i na noc trafił do mojej przyjaciółki. Jutro go trzeba zabrać, pomóżcie, proszę: http://www.dogomania.pl/forum/f1161/wawa-biedronka-przy-grochowskiej-porzucony-szczeniak-dt-na-cito-czas-do-jutra-173382/ wa mac dwa przystanki odemnie :shake: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='kosu32'] Orpha - po prostu wymiękam przy Tobie. Ja niestety mam zwalony komp więc zaoszczędziałaś mi tym samym swojego wolaku :evil_lol: No ale wrażenia wizualne - niezapomniane :lol: Miszka rozszalała się u Ciebie na maxa :multi: Oby tak dalej :cool3: o matko jak dobrze , lepiej zebys mnie slyszala tylko na zywo , na nagraniach mam glos jak stara narkomanka na glodzie :eviltong: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
uuuuuppppssssssss :cool1: .... no to mam przechlapane :p -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no jak to co mam , lekarz mi mowil ze od jakis 6 tygodni ponoc dziecko ,tylko nie wiem czy to bedzie czlowiek czy psiak :eviltong: ( to taka teoria moich dzieci , ze ja juz sie tak zpsilam ze pewnie zamisat czlowieka to psiaka urodze :evil_lol:) -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekajcie baby chwile temu nagralam filmik , jakos oczywiscie do d.... , ale MISZKA ZWIEDZALA MIESZKANIE , rety faktycznie powinnam miec klona to bym byla w stanie nagrac jak Miszka tanczy przy mnie :loveu:. To jest niesamowite,ona tak fajnie lapki krzyzuje i tak jakby sie klania podrygujac tak smiesznie przy tym W tle te takie dziamgolenie to ja :oops: , jak ta sucz nie zwiariuje od tego pitu pitu to bedzie kolejny cud :eviltong: YouTube - miszka -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
komorka zla nie jest , tylko aparta w niej kiepawy , hmmmm taki aparcik z kamerka np. :evil_lol: , heheh wiecie 12 listopada mam imieniny , nie zebym cos sugerowala :eviltong::eviltong: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przed chwila przeszlam trzy zawaly i tylez samo wylewow , zabraklo mi tchu malom sie nie udusila .... ukucnelam sobie w progu i zaczelam wolac Miszke , luuudzieeee po dwoch no moze 2,5 minutach niesmialo wstala i podeszla !!!!! nie mialam zadnego przysmaku w reku ,ot tak sprobowalam na sucho !!! nawet ogonek co prowda jeszcze spuszczony ale delikatnie sie majtal prawo -lewo -prawo -lewo :multi::multi::multi:. Ze mi ze szczescia wszystkie zwieracze nie puscily to chyba cud , a moja mlodziez to sie pytala czy maja po panow z kaftanem dzwonic :diabloti:. A tu znowu jakosciowo zabojcze zdjecie Miszki zainteresowanej wieszaniem przezemnie prania :evil_lol: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
juz mi Nikus klonowanie proponowal kiedys :evil_lol: -
Kora, porzucona boksia - już nie marznie...ma dom!!!
orpha replied to majuska's topic in Już w nowym domu
majuska jak najbardziej :) , w razie co jestem do uslug -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
orpha replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Postepy są jak najbardziej , dzisiaj na spacerze skamienienie przed klatka trwalo zaledwie 3 minuty , sama w szoku bylam bo Miszka sama z siebie sie ruszyla ,pomalutku i z ogonem do dolu ( ale juz nie na plucach) ,ale ruszyla.Ladnie spacerowala i wachala krzaczory , wchodzenie na gore tez juz lepiej poszlo , przyjelam wczorajsza metode - zostawialam ja u dolu schodow a sama hop na polpietro i Miszka chcac nie chcac musiala sie po schodach wdrapac. Niezmienia to faktu , ze dziewczyna jest jeszcze przestraszona aczkolwiek juz nie tak strasznie jak w sobote i niedziele , cieszy mnie ze wykazuje zainteresowanie , ze podnosi glowe jak sie do niej mowi i tak smiesznie strzyze uszkami i wyciaga ta swoja szyje :). Staram sie zeby miala jak najwiecej kontaktu z ludzmi , wiadomo z psiarzami sie tu znamy a oni widzac mnie z nowym psem oczywiscie pytaja skad tym razem i wogole ,no i samo z siebie wynika ze zaczynaja glaskac Miszke - wydaje mi sie ze dobrze jej to robi , im wiecej dobrych ludzi wokol niej tym szybciej sie przekona i otworzy. Taka jest moja metoda , zawsze sie sprawdzalo takie dzialanie - jak najwiecej kontaktu z ludzmi , czasem troszke na sile ,no rzecz jasna bez przesady.