Jump to content
Dogomania

dorota1

Members
  • Posts

    2259
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorota1

  1. Co słychać u Rolfa i jego Pańciostwa?
  2. Czy wiadomo coś o Lisku? Jak ma się teraz? Czy nadal są u tego biedaka te napady agresji?
  3. [quote name='shanti']Bo dogo wariuje:angryy:, rano nie udało mi się wejść. Rudzia śpi z Panią oczywiście;) chodzą na spacerki. Pomału się docierają. Renata nie spodziewała się, że Rudzia tak szybko ją zaakceptuje.[/quote] Dogo rzeczywiście wariuje:mad: Ale się cieszę, że Rudzia taka szczęśliwa:lol::multi: Pozdrowienia dla nowej Pańci Rudzi;)
  4. Dlaczego nic nie wiemy o Rudzi? :sad:
  5. Bidusia, jej widok bardzo ściska za serce. Domek pilnie potrzebny!!!
  6. Cieszę się, że Rudzia ma się dobrze w nowym domku, który pozdrawiam:lol: Moja sunia jest u mnie piąty miesiąc, a jeszcze pod wpływem emocji, zdarzy jej się siku w domu. Ale i tak kochamy ją ogromnie. Mając psiaka trzeba niestety brać takie zdarzenia pod uwagę.
  7. Jaki śliczny Atosek tzn. Karol:lol:. Widać, że jest szczęśliwy:multi:
  8. Co słychać u Gabrysia? Czy są jakieś wiadomości? Jak wypadła wizyta poadopcyjna?
  9. Czy nikt oprócz mnie nie jest ciekaw, co słychać u Atoska?:question:
  10. [quote name='MARCHEWA']A ja chciałabym jeszcze wiedzieć,bo z tego co zrozumiałam przyszła pańcia mieszka sama,kto zajmie się Rudzią,gdyby pani musiała wyjechać lub kiedy np.zachoruje(oczywiście nie życzę)ale moim zdaniem to bardzo ważne w tym przypadku.[/quote] Myślę, że to dobre pytanie i uzasadnione wątpliwości.
  11. Przynajmniej tu mamy szczęśliwy finał. :lol:Mam nadzieję, że nowi właściciele Azy sprawią, że sunia uwierzy, iż ludzie to nie tylko zło i ból. A gdyby to ode mnie zależało, takich oprawców karałam bym najsurowiej na świecie, ale niestety nasze sądy.... :mad: szkoda mówić.
  12. Rodzince Rolfa życzę wszystkiego najlepszego, ale inaczej być nie może bo zyskali najlepszego przyjaciela na dobre i na złe.:lol:
  13. :laola:Ale fajnie, że Złotka ma super domek!
  14. Toż to totalny pogrom pluszaków:evil_lol: Ale się łobuzice dobrały.... Cudne!
  15. To straszne. Ludzie to potwory. Czy nie ma sposobu, by dowiedzieć się, kto tak zakatował tą sunię? Czy to ten kto ja adoptował?
  16. Ale się wzruszyłam! Co za radość:multi: Trzymajmy kciuki, by to był wreszcie TEN domek Rolfika:thumbs: Czekamy na dalsze wiadomości.
  17. Ten cały Tor i ta cała wiesial w ogóle nie czytali Waszych słów, które pełni słusznego oburzenia skierowaliście do nich po reakcji Tora na forum, bo po tym czasie żadne z nich się nie logowało. Szkoda naszych nerwów na takich prymitywnych i prostackich ludzików. Różnych ma Pan Bóg lokatorów jak to mówią. Wyrządzili psiakowi ogromną krzywdę, ale w życiu bardzo często, to co dobre i to co złe wyrządzone przez nas drugim, wraca do nas, często ze zdwojoną siłą, i tu może byc tak samo. Może kiedyś zaznają uczucia porzucenia i samotności? Teraz trzeba próbować ze wszystkich sił znaleźć dom Rolfowi. To powinno być naszym celem, a pouczać ludzi (?) po prostu głupich i złych nic już nie da. Ja postaram sie popytać wśród znajomych, ale wiem, że nie będzie łatwo, bo Rolf musi znaleźć dom idealny!!!
  18. [quote name='IwonaWoj']Decyzji dotyczacej kastracji mojego psa w żadnym wypadku nie żałuję, ale wyboru lecznicy- a właściwie kliniki weterynaryjnej ARKA już niestety tak..[/quote] Tak właśnie się domyśliłam,że chodziło o Arkę, ponieważ już wcześniej słyszałam wiele niepochlebnych opinii o nich (że drodzy, że przereklamowana jakość usług itp.), choć i pochlebne opinie o Arce też napotkałam. Ja sterylizowałam moją suczkę w KrakVecie, który wprawdzie nie ma statusu Kliniki (co reklamując siebie tak bardzo eksponuje Arka, że są jedyna kliniką w Krakowie), ale byłam bardzo zadowolona. Świetny chirurg doktor Orzeł i wszystko tak jak potrzeba. Odbierając psa po zabiegu, wchodzi się bez kolejki, o ile oczywiście pies nadaje się już do odebrania, a ceny mile zaskakują.
  19. Dziś dopiero dotarłam do tego wątku i mogę jedynie przyłączyć się do grupy osób zbulwersowanych i oburzonych zachowaniem rodziny, która dała Rolfowi nadzieję na szczęśliwe życie, a potem wyrzuciła jak śmiecia do schronu. Ich argumenty są żenujące i prymitywne, tak jak teksty typu "dałbym ci w wyj". Szkoda nawet dyskutować z takimi prostakami i tylko robić teraz wszystko by Rolfik zobaczył, że są jeszcze odpowiedzialni ludzie na tym świecie. Ja adoptowałam sunię odebraną osobie chorej psychicznie (wątek jest na dogo). Suczka miała wiele urazów, widać, że dużo przeszła w życiu, też rzuca się na psy, szczeka, obszczekuje ludzi na spacerach, boi się mężczyzn, z emocji zdarza sie jej zesikać w mieszkaniu, ale dla mnie nie podłogi są najważniejsze, tylko pies. Kochamy ją całym sercem i nie wyobrażam sobie byśmy mieli ja gdziekolwiek oddać. Nawet przez nią nie wyjeżdżamy w tym roku na wakacje, tam gdzie nie moglibyśmy jej zabrać, bo nie chcę jej zostawiać z nikim, nawet z moją mamą, która z nami mieszka i którą suczka zna. Trzymam kciuki za Rolfa. Mam nadzieję, że uda mu się szybko znaleźć dobry i naprawdę ( a nie na pokaz, by ładnie wyjść na zdjęciach na dogo) kochający domek. Udało się to wspominanemu na tym wątku Gabrysiowi, którego skrzywdzono w podobny sposób, ale Gabryś ma już dom - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26813[/URL]. Wierzę, że Rolf wkrótce odzyska wiarę w ludzi, a może dzięki wspaniałym wolontariuszom już pomału odzyskuje. Jesteście Wielcy!!!:lol:
  20. Gabryś domowników płci męskiej na pewno polubi. Moja Mila nadal bardzo boi się obcych mężczyzn , a mojego męża i syna po prostu uwielbia. Czasem jestem zazdrosna, bo wydaje mi się, że ona bardziej wita męża niż mnie. Bardzo się cieszę , że Gabryś wreszcie szczęśliwy :multi:i jednak nie potrzeba klatki, gdy zostaje sam. Wystarczyła tylko zmiana właściciela. Klatkę dedykujemy poprzedniej właścicielce.:eviltong:
  21. Gdzie jest domek dla Lotoski? Ona wciąż czeka
  22. Co słychać u Atoska (Karola)? Czy są może jakieś nowe zdjęcia?
×
×
  • Create New...