-
Posts
2259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorota1
-
[quote name='red']Mam kontakt telefoniczny z panią Gabrysia, wszyscy go bardzo pokochali, pomimo, że zjadł pani kurtkę, kiedy był sam w domu. Nie jest to jednak powodem jakiegokolwiek zniechęcenia do Gabrysia, poprzedni pies też od czasu do czasu coś nabroił. Poza tym jak zwykle na spacerach jest lękliwy, ale kiedy pojadą na działkę zapomina o wszystkim, tam czuje się o wiele swobodniej. Pani Halina na pewno nie odda Gabrysia. Myślę, że możemy być spokojni.[/quote] To bardzo dobre wiadomości (poza kurtką oczywiście:cool3:). Super, że Gabryś znalazł wreszcie swoich ludzi, takich na dobre i na złe:lol:
-
Potwornie skrzywdzony Rolf zaadoptowany.Trzymajcie kciuki.
dorota1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Super zdjęcia:lol: Rolf znów szczęśliwy:multi: -
Ale łobuziara z tej Titki:cool3: To pewno jest problem wszystkich psów po przejściach, one chyba atakują ze strachu, w myśl zasady, że atak jest najlepszą obroną. Mila czasem też okropnie szczeka na niektórych facetów, chociaż na razie nikogo na szczęście nie ugryzała. Natomiast z okropną wściekłością rzuca się na niektóre psy, szczególnie te wielkie. Muszę bardzo uważać, by któryś nie zrobił jej krzywdy.
-
Cudne zdjęcia:lol::lol::lol:
-
[quote name='tamb']10 dni nic nie zniszczyła i nie nasikała. Może już tak zostanie.;)[/quote] Trzymam kciuki, żeby się Titce znów nie odwidziało.
-
A jak tam Titka z sikaniem do łóżka? Czy się łobuziara poprawiła?:cool3:
-
[quote name='agata51']Edzia od półtorej godziny w domu, a mnie dopiero teraz udało się wejść na dogo. Sunia jest po prostu przecudowna. Podróż zniosła spokojnie, tylko raz zwymiotowała. W domu w pierwszej chwili przeraziła się ilością psów (bez przesady - tylko 3), ale tylko w pierwszej; w drugiej pokazała, że potrafi się odszczeknąć. Jest nastawiona życzliwie i do ludzi i do psów - wszyscy już mamy wylizane mordy. Jest trochę zmęczona, przysypia co chwilę. Ale wyśpi się dopiero w nocy, bo tyle się dzieje! Zaczyna dokazywać z psami - niezły kocioł się szykuje. Matinestka, zdjęcia, jak zwykle piękne. Córka i TZ zachwyceni schroniskiem. No tak, znają tylko łódzkie.[/quote] To fajnie, że Edzia ma towarzystwo.:lol: Czekamy na dalsze relacje.
-
[quote name='ewatr']Kurcze dostałam MMs i ktos mi przytula Edziucha a ja po 1 nie wiem kto to :eviltong: a po drugie to nie mam kabelka do kompuera zeby Wam pokazac jaki Edziuch szczesliwy az ma jedno ucho do gory a drugie do dołu :loveu:[/quote] Można przesłać MMS na adres mailowy. Ja też nie mam kabla i na dodatek przestarzały komputer i tylko tak zamieszczam zdjęcia robione telefonem, że przesyłam MMs-y na mój adres mailowy. Ciekawa jestem tego ucha do góry:cool3:
-
Jaki ma słodki brązowy nosek:lol:
-
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']ten dworek to Dołęga, prawda?[/quote] Tak, to dworek w Dołędze. -
Kielce - Suka ze stacji benznowej -wreszcie w NOWYM DOMKU!!!!
dorota1 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
[quote name='oktawia6'][SIZE=1]Dorota-Twój banerek z 2 malutkimi pieskami jest nie podlinkowany[/SIZE][/quote] Dzięki. Już go zmieniłam, bo z tamtym coś sie podziało. -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!'][URL]http://img111.imageshack.us/img111/6190/mila11vu9.png[/URL] Mila jest prześliczna. :loveu: W kolorach podobna do mojego Gabiszona. Barwa sierści często się zmienia wraz z porą roku. Gabiszon na zimę jaśnieje, a latem ciemnieje. Nika podobnie. Czekoladowa Joko również zjaśniała. Tylko Lulu nie zmienia barw. Jeżeli chodzi o popuszczanie moczu to koniecznie porozmawiaj o tym z weterynarzem. Może trzeba będzie zrobić Mili badania. [URL]http://img169.imageshack.us/img169/918/dworzi6.png[/URL] Chciałabym mieć taki dworek... ;)[/quote] Ja tez zauważyłam pewne podobieństwo między Milą, a Gabiszonkiem. A swoją drogą to ciekawe z tymi zmianami barw sierści. Ciekawe, czy na zimę Mila znów ściemnieje? A co do dworku, to obecnie mieści się w nim Muzeum Powstania Styczniowego i Młodej Polski. Bardzo urokliwe miejsce. -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Ja też myślę, że będzie dobrze. Mila dokazuje, jest wesoła, nie ma żadnych innych objawów i nic nie wskazuje, że miałaby być chora, ale oczywiście będę obserwować to jej ewentualne popuszczanie i na pewno tego tak nie zostawię. Pocieszam się, że na razie to było tylko trzy razy w ciągu ponad 5 tygodni. Myślę, że może trochę zmarzła na działce, bo jest tam teraz prawie codziennie i leżała kiedyś na wilgotnej trawie, bo przecież ciągle ostatnio padało. -
Kielce - Suka ze stacji benznowej -wreszcie w NOWYM DOMKU!!!!
dorota1 replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
[quote name='oktawia6']faktycznie klęska-ona jest przeciętna z urody-ale charakter może miec wspaniały-ktoś musi ją zauwazyc-miłośnik psów:-(.[/quote] Ale Lotoska ma przecież śliczny pyszczek i takie spojrzenie, które ściska za serce. Dlaczego nikt jej nie chce?:-( -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Mila ma się bardzo dobrze. Długi majowy weekend spędziła na wsi w takim oto dworku: (niestety mam tylko małe zdjęcia) [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/918/dworzi6.png[/IMG] Wokół dworku jest ogromny park i miała wielkie przestrzenie do biegania, ale miała i towarzystwo. Psa Berneńczyka: [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/3500/mila10uq3.png[/IMG] o którego była tak zazdrosna, że ja nie mogłam go pogłaskać, bo rzucała się na niego z zębami, a potem pchała do mnie na ręce, a piesek ją bardzo adorował i nie przejmował się jej babskimi humorami. Był jeszcze kot, z którym najpierw się wąchała, a potem, gdy ja nie bacznie odezwałam się do niego, pogoniła na drzewo. Jej miłość do nas jest coraz bardziej zaborcza, tylko Milusię można głaskać i z Milusią rozmawiać, ale jest przez to cudowna. [IMG]http://img111.imageshack.us/img111/6190/mila11vu9.png[/IMG] Czyż nie? Aha i jeszcze coś. Mila zmienia barwę sierści. Plamy, które były do tej pory czarne robią się od spodu rudawe, takie jak głowa. Ma coraz mniej czarnych włosów. Ciekawe jak będzie wyglądać ostatecznie? Czy świadczy to o tym, że jest jeszcze bardzo młoda i dlatego dopiero uzyskuje ostateczne umaszczenie? No i jedna rzecz, która mnie niepokoi. W ciągu ostatnich 5 tygodni Mila trzy razy popuściła mocz. W mieszkaniu już od pewnego czasu nie sika, a to zdarzyło się za każdym razem późnym wieczorem przed ostatnim spacerem. Leżała na posłaniu, a raz na podłodze i wstała z mokrym futerkiem, posłanie było wilgotne, po czym na spacerze dość dużo się wysikała. Wyglada na to, że jak ma pełny pęcherz, to bezwiednie zaczyna popuszczać. Na pewno ma to związek ze sterylizacją. Będę ją niedługo odrobaczać, to oczywiście powiem o tym lekarzowi, ale po tym, co przeczytałam na dogo, jestem odrobinę przerażona, bo to leczenie u wielu suk przebiega dość opornie, a życie takich suczek jest pełne dyskomfortu. Mam nadzieję, że u Milusi leczenie da efekty. Ja bardzo wierzę w homeopatię (wypraktykowałam na moich dzieciach, które przez lata były leczone u homeopaty ze schorzeń, na które medycyna konwncjonalna rozkładała ręce) i myślę również takie leczenie zastosować u Mili. -
Śliczny i wesoły psiak. Trudno uwierzyć, że ma 13 lat.
-
Cudna Rudzia:lol: