Jump to content
Dogomania

dorota1

Members
  • Posts

    2259
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorota1

  1. [quote name='tamb']Też o tym myślałam ale szukam dla nich domu z ogrodem a taki maluch znajdzie jakąś dziurę, szczelinę i ucieknie do suczek. Trochę się tego boję. Wykastrowany, nie będzie kombinował przy ogrodzeniu.[/quote] Faktycznie, nie pomyślałam o tym.
  2. Ale czy ta kastracja jest rzeczywiście taka niezbędna? To taki mały piesek, raczej dominant z niego żaden. Sterylizacja suczki napewno zachęca do adopcji, ale moim zdaniem w przypadku pieska, nie jest to takie ważne. A dla Kajtusia to dodatkowy stres.
  3. Jakie ma śliczne, mądre oczka. Bidusia:shake: Kto mu pomoże?
  4. dorota1

    Metamorfozy

    Cudne, szczęśliwe psiaczki:lol:
  5. PATIszon z kulturą to chyba u ciebie na bakier.:angryy: Ja psa nie kupowałam, ja psa uratowałam i biorąc go nie myślałam o problemie ze sprzątaniem odchodów. Wogóle nic nie zrozumiałas z mojego poprzedniego postu. Jestem za sprzątaniem, ale mam prawo żadać by stworzono właścicielom psów warunki do spełniania tego obowiązku. A swoją droga, gdzie tu jest jakis moderator? Może by się zainteresował, słownictwem PATIszona!
  6. Macie okropnego pecha w Warszawie i okolicach. W Krakowie na razie ani pół kleszcza. Oby tak jak najdłużej!
  7. W Niemczech na każdym rogu ulicy jest urządzenie z takim oto zestawem: jednorazowy woreczek, tekturowa łopatka, jednorazowe rękawiczki i nawilzona chusteczką, a z tyłu kosz na odchody. Mając takie urządzenie do dyspozycji wstyd byłoby nie posprzatać. A u nas? Parę koszy na psie odchody i to tylko na niektórych zieleńcach, a na ulicy nie uświadczysz, woreczki sam sobie organizuj (długo szukałam w internecie takich zestawów ekologicznych papierowych). Władzę robią z nas gnojarzy, bo co pozbieram i przepraszam... mam to włozyć do kieszeni? Zestawy do sprzatania noszę , ale nie sprzatam i nie będę sprzatać, dopóki nam nie stworzą warunków ku temu wszędzie, na ulicach też. I jeszcze jedno, sama słyszałam, jak przedstawieciel Rady Miasta namawiał do sprzatania do woreczków plastikowych, bo przecież tyle ich w każdym domu:angryy: Zgroza! A gdzie ekologiczne myślenie?
  8. Jak się sprawuje Trojka? Czy są dalsze postępy?
  9. Odświeżam wątek, ponieważ ja dowiedziałam się własnie, że nie ma i już nie będzie propalinu w opakowaniach 30 ml. A moja sunia waży 11 kg i w ciągu 3 miesięcy, w jakich od chwili otwarcia butelki lek nalezy wykorzystać, moja sunia zuzyje 36 ml, a więc z butelki 100ml wyrzucę 64 ml, nie mówiąc o kosztach. Za 100 ml płacę 80 zł. Trudno mi za każdym razem szukac osoby, która akurat w tym samym czasie bedzie potrzebowała ten lek, aby się z nia podzielić. Moja prośba do Wszystkich. Jak jest w innych miastach, bo w Krakowie propalin jest tylko w 100ml-opakowaniach i podobno producent wycofał się z małych opakowań. Czy ktoś cos wie na ten tamat? Pisałam do producenta, ale nie odpowiedział.
  10. [quote name='tamb']Były na spacerku, Saba tak się jeszcze boi, że robiąc siusiu leżała na śniegu.[/quote] Bidusia kochana.
  11. Co słychać u Kajtusia i Saby?
  12. Moim zdaniem słuszna decyzja. Ja przeszłam sterylizację suki i nigdy więcej bym tego nie zrobiła bez wyraźnych wskazań zdrowotnych, a tylko tak dla mojej wygody. Zabieg zrobiony przez doświadczonego chirurga w dobrej klinice, a suka czuła sie przez 4 dni tragicznie, teraz tyje pomimo diety i na dodatek nie trzyma moczu. :shake:
  13. [quote name='karusiap']Moje nalogowo jadly snieg...i wlasnie jedna sie rozchorowala,problemy brzuszno-zoladkowe. Pani dr nam powiedziala,ze duzo psow 'lapie' wirusy wlasnie przez zarcie sniegu;/a ona w sumie tyle mogla 'zjesc' co sobie w kaganiec nabila... ale chyba nic sie nie da poradzic na to jedzenie sniegu....[/quote] Już na szczęście śnieg stopniał. Będzie lepiej;)
  14. A co to za domek? Czy ktoś zna szczegóły?
  15. Tamb bardzo dobrze zrobiłaś, że nie dałaś Fuksa do domu, gdzie żyłby w świecie tylko zakazów i nakazów. Ja wciąż mam przed oczami sunię Lotoskę (wątek jest na dogo), która poszła do takiego właśnie domu, gdzie pies to tylko pies, łóżko nie dla niego i powinien byc wogóle zadowolony, że ma żarcie i dach nad głową. Jej opiekunowie w azylu zdecydowali, ze już za długo blokuje miejsce innym bezdomnym psom, że lepszy taki dom niz buda w azylu i spacer z wolontariuszem tylko od czasu do czasu. A tymczasem Fuks ma jeszcze nadzieję, że ten prawdziwy kochający dom jeszcze się znajdzie, że pozna miłość człowieka, trzeba tylko czekać cierpliwie, a Lotoska już tej nadziei nie ma i nie będzie miała. Bardzo to smutne, bo taka ciepła i przytulasta sunia nie zazna już ciepła od człowieka. Ja wierzę, że Fuksowi się uda. Nie można szukać domu za wszelką cenę, bo to ma być wspanialy dom. Tym psiakom z dogo to się po prostu należy.
  16. Witamy na wątku:lol: Cieszymy się, że o Bacusiu-Homerze będą wiadomości z pierwszej ręki:loveu:
  17. [quote name='kredka']Ja właśnie po obejrzeniu tego filmiku zdecydowałam że nigdy nie rozmnożę suki która nie ma rodowodu!Pomagam w różnych akcjach na rzecz zwierząt,i takim nieodpowiedzianym rozmnożeniem dołóżyła bym sobie tylko pracy. Ostatnio rozmawiałam z moją koleżanką.Która swoją sukę już raz dopuściła...twierdzi ona że suka po urodzeniu szczeniaków staje się grzeczniejsza/mądrzejsza ;/ Moim zdaniem to brednie!!! Jeszcze gdzieś wyżej ktoś napisał że jeśli da się upilnować swoją sunię to sterylizacja jest niepotrzebna.Ja moją sunię pilnuję podczas cieczki,na spacerach nawet nie puszczam jej ze smyczy.Ale skontulsujemy się z weterynarzem...i zobaczymy co on nam doradzi.[/quote] To normalne, że nie wolno rozmnażać. Ja uważam, że tych z rodowodem tez jest stanowczo za dużo i to tez powinno być pod kontrolą, ale zanim się zdecydujesz przestudiuj ten wątek, o którym Ci już pisałam : nietrzymanie moczu po sterylizacji, tak abyś była w pełni świadoma, na co sie decydujesz i jakie podejmujesz ryzyko.
  18. Wiekszość wetów jest za sterylizacją, bo to dla nich dodatkowa kasa. Prześledź wątek nietrzymanie moczu po sterylizacji. Tam przytoczono wiele argumentów za, jak i przeciw, ale konkluzja generalnie taka: suki bezdomne, w schroniskach, ze wskazaniem weterynaryjnym zdecydowanie tak - sterylizujmy!, ale te zdrowe, u odpowiedzialnego właściciela, który nie rozmnozy, a dopilnuje, który umie obserwować i zauważy pierwsze objawy ropomacicza NIE, bo sterylizacja, to nie zabieg kosmetyczny, a poważna operacja, np. weterynarze niemieccy są dość sceptyczni wobec tego zabiegu. Ale i tak każdy właściciel zrobi, jak uważa.
  19. Tamb! Chciałabym pomóc. Nie mam wprawdzie doświadczenia w pisaniu tekstów o pieskach do ogłoszeń, ale wymyśliłam coś takiego. Może po obróbce i zmianach się przyda: [FONT=Times New Roman][B]Kajtek i Saba – połączyła ich wspólna niedola: bezdomność, głód, zimno, kopniak człowieka. Koczowały w przydrożnym rowie i gdyby nie dobrzy ludzie, którzy zabrali je do psiego hotelu, zginęłyby tam z głodu i chłodu i na nic zdałoby się wtulanie w siebie i ogrzewanie własnymi ciałami. Para przyjaciół: opiekuńcza Saba o pięknych bursztynowych oczach pełnych smutku i łagodności oraz maleńki Kajtuś, którym Saba opiekuje się jak własnym dzieckiem, szukają domu. Domu, w którym będą mogły być razem. Domu, który da im poczucie bezpieczeństwa i miłość, a one tą miłość oddadzą podwójnie.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Jeżeli jesteś gotowy przygarnąć dwójkę wiernych towarzyszy niedoli, pokochać ich i pokazać im, że ludzie mogą być dobrzy, to zyskasz najwierniejszych przyjaciół, takich na zawsze.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Może to właśnie na Ciebie czekają Saba i Kajtek? Może to Ty sprawisz, że w pięknych oczach Saby oprócz smutku i zamyślenia, pojawi się iskierka radości?[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Może to do Ciebie Kajtuś będzie merdał swoim śmiesznym ogonkiem?[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Przemyśl to i zadzwoń.[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B]Oba pieski zostały zaszczepione, a Saba jest wysterylizowana. [/B][/FONT]
  20. [quote name='tamb']Trojka robi postępy. Będzie dobrze.:multi:[/quote] To świetnie.:lol: Rozumiem, że pierwsze szkolenie przyniosło już efekty.
  21. [quote name='shirrrapeira']A gdzie zdjęcia? Stanowczo domagam się zdjęć ślicznotki z nowego domku, cieszę się, że Zulka ma tak dobrze w Nowym domku. A trzymać na smyczy wydaje mi się, że tak długo aż sunia będzie się Ciebie słuchać i wracać na wołanie.[/quote] Czasem to trwa kilka miesięcy, ale lepiej dłużej potrzymać na smyczy niż ten jeden raz puścić zbyt wcześnie luzem. Ja też bym chętnie obejrzała jakieś zdjęcia;)
  22. A jak tam teraz te dwa cudaski? Czy są dalsze postępy na spacerach?
  23. Też trzymam kciuki:thumbs:
  24. Ale super portrety:loveu: Co za miny? :crazyeye:
  25. Super! Lepszego domku nie mogła znaleźć:loveu:
×
×
  • Create New...