-
Posts
2259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorota1
-
Czy możemy liczyć na nowe zdjęcia Titki i reszty ferajny?;)
-
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Tak Mila dzisiaj hasała po śniegu [IMG]http://images24.fotosik.pl/311/16080032b63e2b2fmed.jpg[/IMG] A tu ledwo wyhamowała przed aparatem: [IMG]http://images28.fotosik.pl/311/722a2eede1fd0381med.jpg[/IMG] Natomiast w Sylwestra było kiepsko. Pomimo hydroxyzyny od weta, Mila panikowała jak zwykle przy hukach i szukała różnych kryjówek. Od wanny poczynając (sama wskoczyła, zresztą, gdy ma być kąpana też sama wskakuje do wanny, bo nie może się doczekać kąpieli, która uwielbia) [IMG]http://images47.fotosik.pl/46/9d02156b0cfcf7femed.jpg[/IMG] a na szafce pod zlewozmywakiem kończąc (drapała łapką, żeby jej otworzyć i jak tylko zabrałam kosz na śmieci, który zwykle tam stoi, Mila się usadowiła na tym miejscu na dobre): [IMG]http://images31.fotosik.pl/432/16a8040ed87d9b12med.jpg[/IMG] -
100-letni Paragraf chciałby odejść kochany, w swoim domu.MA SWÓJ DOM !!!
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Nikt nie pomoże pomóc dziadkowi?:-([/quote] Ja postaram się wesprzeć leczenie staruszka. Nie będzie to w tym miesiącu jakaś wielka kwota ok.30 zł, ale może też się przyda. Jeżeli będzie trzeba, to w lutym też coś wpłacę. -
Piękny, zdradzony przez człowieka pies już w nowym domu.
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Zdążyłam przeczytać wątek Kminka, zanim został tymczasowo zawieszony. To się po prostu nie mieści w głowie:shake: Wspaniale, że zdecydowałaś się mu pomóc. Biedne, nieszczęśliwe stworzenie. Jeszcze prawie dziecko. Zasługuje na wszystko to, co najlepsze. -
Nie wiem dlaczego, ale wiele osób, z którymi rozmawiałam i ja sama także, bardziej przeżyło smierć ukochanego zwierzaka niż niejednego człowieka ze swojego, czasem nawet bliskiego grona. Jakoś bardzo trudno jest nam pogodzić się z faktem odejścia stworzenia, które nas kochało bezgranicznie i które my również kochaliśmy. Dlatego doskonale Cię Agnieszko rozumiem. To jeszcze trochę potrwa nim oswoisz się z myślą, że Krakersa nie ma obok Ciebie. Jedynym pocieszeneim w takiej sytuacji jest myśl, że miał w tych ostatnich latach życia bardzo dobrze u Ciebie, a może kiedyś, kiedyś, jak żal ostygnie .... pomoc innemu skrzywdzonemu psu?
-
Piękna i szczęśliwa sunia :lol: Chyba lepiej trafić nie mogła.
-
Kolejny piękny i szczęśliwy pies:lol:
-
Piękny, zdradzony przez człowieka pies już w nowym domu.
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Super wiadomości:lol: Nareszcie Atos/Karo ma swój dom i swoich ludzi, którzy już nie zawiodą i nie zdradzą. Należało mu się po tylu przejściach. -
Powtórzę prośbę o wysyłanie mailem pism do odpowiednich władz, by zamknąć to pseudoschronisko w Olkuszu i zakończyć gehennę tych biednych zwierząt. Pisma i adresy są na tym wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f402/olkusz-oboz-zaglady-zwierzat-wyslij-list-127970/[/URL]
-
Piękny, zdradzony przez człowieka pies już w nowym domu.
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za offa, ale wszyscy możemy pomóc zwierzętom w pseudoschronisku w Olkuszu wysyłając mailem pisma do odpowiednich władz. Poniżej wklejam wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f402/olkusz-oboz-zaglady-zwierzat-wyslij-list-127970/[/URL] -
Piękny, zdradzony przez człowieka pies już w nowym domu.
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe wiadomości na Nowy Rok. :lol: Również bardzo się cieszę:multi: -
Ja też wysłałam. Oby tylko to coś dało.
-
Belga, z zainteresowaniem przeczytałam Twój ostatni post. Potwierdza on, to co ja myślę o sterylizacji. Suka u odpowiedzialnego właściciela powinna byc sterylizowana z wskazań zdrowowtnych, a nie profilaktycznie! A co do objawów ropomacicza, to rzeczywiście pierwszy objaw, to nadmierne pragnienie, choc podobno nie zawsze, ale jak się dmucha na zimne, to myślę, że zainterweniuje się w odpowiednim momencie.
-
Agnes, masz prawo mieć swoje zdanie na temat sterylizacji. Ja swoje też mam, wyrobione na podstawie własnych doświadczeń. Nie neguję tego zabiegu całkowicie, ale też nie traktuję go jako panaceum na wszystko. Są na pewno sytuacje, kiedy sterylka jest tym mniejszym złem.
-
Piękny, zdradzony przez człowieka pies już w nowym domu.
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze, że Atosek mógł sobie trochę pobiegać.:lol: -
Ja też mam mieszane uczucia co do sterylizacji. Byłam jej zwolenniczką, bo dawno temu miałam dwie suczki (łącznie żyły 18 lat) i obie umarły na ropomacicze (ostatnia 15 lat temu, kiedy to sterylizacja była pojęciem prawie abstrakcyjnym), dlatego teraz, gdy adoptowałam Milę i byłam zobligowana umową adopcyjną do sterylizacji, to nie miałam nic przeciwko. Niestety zycie zweryfikowalo moje podejście do zabiegu sterylizacji. Oddałam na zabieg (wykonany dobrze przez doświadczonego chirurga w profesjonalnej lecznicy) zdrowego i wesołego psa, a odebrałam obraz nędzy i rozpaczy. Sunia nie spała, chodziła po domu i wymiotowała, a przez 4 dni nie jadła nic. A teraz jeszcze to nietrzymanie moczu! Jakie wyciągnęłam z tego wnioski: 1. Nigdy już nie zdecydowałabym się na wysterylizowanie zdrowej suni, tzn. do sterylizacji przekonałyby mnie męczące sunię cieczki lub urojone ciąże, 2. By uniknąć ropomacicza, robiłabym kontrolne badania USG i ew. krwi, tak aby wcześnie uchwycić zagrożenie. Uważam, że w Polsce zachłysnęliśmy się "dobrem sterylizacji" i zapanował u nas tzw. hurraoptymizm tym zabiegiem. Jest to pewno po trosze uzasadnione tym, że zyjemy w zacofanym kraju, gdzie jest duża bezdomność zwierząt, a ludzie po prostu nie myślą. Jednak nie wszyscy. Żadna moja suczka nigdy nie miała młodych, bo jak właściel chce, to potrafi upilnować. I jeszcze jedno, w Niemczech, w kraju, w którym zwierzęta są szanowane i dobrze traktowane, właściciele tak masowo nie sterylizują swoich suk, tam bardzo ostrożnie podchodzi się do tego zabiegu. Życie suki, która nie trzyma moczu, jest gehenną. Pamietajmy, że propalin czy incurin, czy inne środki nie u wszystkich suczek działają.
-
Dziękuję za wszystkie rady:lol: Na pewno skorzystam.
-
Cudne zdjęcia:lol:Nie pisałam do tej pory na tym wątku, ale go często odwiedzam, bo serce rośnie, gdy ogląda się Tanię taką szczęśliwą. Te pierwsze posty tutaj i zdjęcia Tani po utracie dzieci, są tak strasznie smutne:-(, ale teraz to sama radość i słodycz. Wspaniale, że są tacy ludzie, jak Agnieszka:multi:
-
Nie wiedziałam, że tak można zmniejszyć dawkę propalinu. Moja sunia bierze go od 3 tygodni w dawce takiej, jaką podaje producent, czyli 0,1 ml na 5 kg wagi ciała trzy razy dziennie, a moja waży 11 kg, więc dostaje 3 razy dziennie po 0,2 ml, co daje dawkę dzienną 0,6 ml. A tu przeczytałam, że 0,8 ml skutkuje u suczek ważących prawie 40 kg. Dobrze, że możemy się wymieniać własnymi doświadczeniami. Spróbuję jej (tak jak ktoś na tym wątku) podawać teraz przez dwa tygodnie 2 razy dziennie po 0,2 ml, a potem może uda się zejść do jednej dawki 0,2 ml, aby w razie czego było z czego zwiększać dawkę. Na razie propalin działa wspaniale, z tym, że to popuszczanie u mojej suczki nie było jak do tej pory bardzo uciązliwe, jeżeli już to tylko przez sen w ciągu dnia, średnio co dwa tygodnie.
-
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy wszystkim za pamięć i życzenia. Pozdrawiamy świątecznie. [IMG]http://images46.fotosik.pl/43/f87060720b777126med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/43/9663250ee83ebf42med.jpg[/IMG] -
Piękny, zdradzony przez człowieka pies już w nowym domu.
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
O rety, straszne to wszystko. Biedny Atos.:-( On musi jak najszybciej znaleźć dom. Jeżeli Ci państwo obawiają sie kastracji, jak wspominałaś, to może dobrze by było im zasugerować, że na poczatek wystarczyłoby wykastrować tylko Atosa, a ich psa niekoniecznie. Moi znajomi mieli dwa psy-samce Alaskana i Berneńczyka. Żaden nie byl wykastrowany i w zasadzie sie akceptowały w pełni, choc czasem dochodzilo do spięć, na szczęście niegroźnych. A co do czarnych kwiatków, to zrób to jak najprędzej. Oby już nigdy nie unieszczęśliwili żadnego innego psa, pokazówki odstawiali i całowali Atoska do zdjęcia. Gardzić takimi ludźmi:angryy: -
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
dorota1 replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote name='Izabelka123']Dorotko ja byłabym bardzo chętna na ten propalin,własnie od dzisiaj podaje mojej Dianie i zanosi się pewnie na dłuższe stosowanie tak przynajmniej stwierdził wet,zakupiłam dzisiaj małe opakowanie 30ml zobaczyć czy wogóle zadziała,jak na razie jest ok,czyli od dopołudnia nie było siku a dostała dopiero jedną dawkę,pisz do mnie na priv albo na gg 7197234 bo nie dostaje wogóle powiadomień o odpowiedziach w temacie pozdrawiam:loveu: o kurcze teraz dopiero doczytałam że juz nie aktualne[/quote] Izabelko, jak znów mi się zdarzy nie dostać opakowania 30 ml tylko to duże 100 ml, to będę o Tobie pamiętać.;)