Jump to content
Dogomania

dorota1

Members
  • Posts

    2259
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorota1

  1. Bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy :) Staram się nie myśleć, że ona jest tak bardzo chora, bo nie byłabym w stanie normalnie funkcjonować.
  2. Życzę Wam dużo zdrowia. Wiem jak potrafi człowieka wykończyć choroba zwierzaka. Trzymajcie się dzielnie, będzie dobrze. Fajnie, że znaleźliście tam dobrego weta, bo ja tu na wsi do żadnego bym nie poszła, po tym, jak jeden powiedział, że kundli nie sterylizuje. Oni to ewentualnie jako tako leczą krowy i świnie.
  3. Mamy wyniki histopatologii, no i niestety to rak (naciekający komórek przejściowych). Na razie jest dobrze, ale nawrót choroby, to pewno kwestia czasu. Milunia ma dostawać zastrzyki hamujące w pewien sposób rozwój choroby. Podobno Mila ma dużo z owczarka szetlandzkiego, a ta rasa bardzo predysponuje do raka pęcherza..... .
  4. Samą prawdę napisałaś :) Rzeczywiście tak jest. A Dołęga działa kojąco na wszystkich. Psy uwielbiają tam być, zwłaszcza, że tu w Krakowie mieszkamy w samym centrum (Stare Miasto), gdzie one nie znoszą spacerować, załatwiają tylko to co potrzeba i uciekają do domu. A tam .... inny świat :)
  5. Już dziś ładnie jadła. Wenflon wyjęty. Na razie popuszcza mocz, ale przez jakiś czas może tak być. Zwiększyliśmy dawkę propalinu, który bierze od dawna na nietrzymanie moczu po sterylizacji i już dziś było trochę lepiej. Rana na brzuszku bardzo ładnie się goi, a oprócz tego guza na pęcherzu miała usunięty też tłuszczak i przepuklinę na brzuchu. Pozdrawiamy ciepło :)
  6. Pies wpuszczony okazjonalnie do domu nie wie, do czego służy kanapa!!! A Tiffani, jak widać wie i dobrze się na niej czuje.
  7. Nie wiem, czy jest jeszcze wątek Metamorfozy, ale uważam, że Tiffani powinna zostać tam pokazana, jej pierwsze zdjęcia (chodzący szkielet) i jedno z tych ostatnich, jak leży na kanapie. Każdy, kto zobaczy te zdjęcia na wątku metamorfozy, przyzna, że pies zmienił się nie do poznania, i czy je z garnka, czy pięknej miski, wierzcie mi, nie będzie miało tu żadnego znaczenia.
  8. Bardzo dziękujemy, że jesteście z nami :) Mało osób zostało na wątku Milusi. Noc przebiegła spokojnie. Dziś byliśmy na kroplówce, a po południu Milusia już zjadła trochę mięska. Jutro znów idziemy do kontroli i być może będzie już miała wyjęty wenflon.
  9. Bardzo dziękujemy :) Ja też mam nadzieję, że limit chorób i operacji w jej przypadku już się wyczerpał. Cieszę się też, że mamy taką wspaniałą panią doktor - Agnieszkę Hajnrych, w razie jakiś kłopotów ze zdrowiem zwierzaczków, polecam cały gabinet "Zdrowie Czterołapa" przy ul. Grenadierów, Wszyscy są tam wspaniali.
  10. Milunia już po operacji. Udało się usunąć całą zmianę :) teraz musimy czekać na wynik histopatologi. Taka jestem bidulka:
  11. Bardzo dziękuję. Jestem załamana. Najgorsze jest to, że po Mili w ogóle nie widać choroby, jest wesoła, ma apetyt, bawi się z Pusią, a ja muszę ją oddać "pod nóż". Wszystkie artykuły weterynaryjne, jakie czytałam na ten temat, mówią, że często na operację jest za późno i nie można uratować psa z nowotworem pęcherza, że czas jest tu bardzo ważny, ale generalnie te nowotwory dobrze nie rokują. Pani doktor kazała mi być dobrej myśli! Ale ja nie wiem, jak przeżyć ten weekend. Cały czas myślę o tym.
  12. Bardzo tego potrzebujemy! Ogromne dzięki.
  13. Mila miała objawy zapalenia pęcherza, w moczu była krew. Ale ogólnie była wesoła i nic nie zwiastowało tak poważnej choroby, jednak USG, RTG, badania krwi i moczu nie pozostawiają wątpliwości, że to nowotwór. Po lekach objawy zapalenia ustąpiły, a ona nie wygląda na chorą, ale w takich schorzeniach czas działa na niekorzyść, więc zdecydowaliśmy się przeprowadzić tą operację już.
  14. Dziękujemy za słowa otuchy. Jesteśmy już umówieni na operację na najbliższy poniedziałek. Ponoć nadzieja umiera ostatnia, więc tą nadzieją teraz żyjemy. A swoją drogą, biedna ta nasza Milusia, to już jej czwarty zabieg operacyjny!!
  15. Po wakacjach wróciliśmy do Krakowa i zaraz same zmartwienia. Milunia miała robiony cały szereg badań i wszystko wskazuje na to, że ma nowotwór pęcherza. Prawdopodobnie będzie operowana i pewność będzie po histopatologii. Więcej nie jestem w stanie teraz napisać.
  16. Ja widzę ptaszka :) w samym środku zdjęcia.
  17. Zapisuję się i ja na wątku Filipka. :)
  18. Ten piesek to rzeczywiście beagle. Na horyzoncie widać jednak już dobry dom dla niego :)
  19. Może ktoś jest chętny na takie cudo? Psiak prawdopodobnie porzucony przez właściciela, trzy dni siedział przy drodze i czekał. Uwielbia się przytulać i być głaskanym, dobrze dogaduje się z innymi psami.[attachment=15633:20150730_092115.jpg][attachment=15632:20150730_092005.jpg]
  20. Norek całkiem grzeczniutki w kąpieli :) Świetne zdjęcia, również pozdrawiamy :)
  21. Piesek cudny, aż strach pomyśleć, ile takich uroczych psiaków marnuje się w schroniskach.
  22. Moja deklaracja za lipiec poszła :)
  23. Jestem na zaproszenie. Mogę przekazać moją stałą deklarację z Blekiego/Jogisia na Kudłatka ☺
  24. Wypoczywajcie sobie dalej☺ My też już jesteśmy na wsi. Zwierzaki bardzo szczęśliwe.
  25. Dziękujemy za zdjęcia. O takie nam wszystkim chodziło, zrelaksowany szczęśliwy pies ????
×
×
  • Create New...