Jump to content
Dogomania

dalenka

Members
  • Posts

    117
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dalenka

  1. ja mogę dać na zuzie 300zł, ale nie na hotel, tylko na dt
  2. czyli podsumowując, pies jest Ryby, więc kiedy go zabierasz?
  3. ja się nie sprzeczam, ja wyjaśniam pewne zafałszowane tu kwestie
  4. Pani Hania nie "była ściągnięta z łodzi" tak jak to napisałaś zeby do mnie na wizytę przyjechała, tylko wiozła psy do niemiec i była przejazdem w szczecinie, nie rób z siebie takiego bossa ze ty możesz wolontariuszy któym do pięt nie sięgasz z łodzi ściągać zeby twoje babole naprawiali
  5. nie zgodziłam się na wizytę inez, bo jedną wizyte sknociła, tobie nadal to nie przeszkadza
  6. powiedziałam ze wacham się co do oddania zuzi, a pani Juli z którą rozmawiałam powiedziała ze rozumie i umówiłam się z nią tak że jezeli zdecyduję się jednak oddać zuzie to mam do niej zadzwonić w pierwszej kolejności, obiecała pomoc nie było tak że nie wydałam psa i koniec, była to luźna rozmowa bo wtedy zuzia przez to że była leczona nie mogła mieć szczepień, przez co nie możnabyło paszportu zrobić, a taki warunek był wzięcia zuzi do niemiec jak tylko zrobiłam paszport, zadzwoniłam do pani Julii, która nie odbiera do tej pory tel i skontaktowałam się z Panią Hanią któa powiedziała ze pomoc którą oferowały już nieaktualna
  7. nie dzwoniła tylko napisała dwa smsy kiedy może przyjść, a inez już raz u mnie była i wynikło z tego co wynikło, wnioski z wizyty wyciągnęła błędne, więc po co jej kolejne błędne wnioski? jej wizyta przedadopcyjna u mnie to była jej pierwsza wogóle w życiu taka wizyta, nie wypaliła, dlatego poprosiłam o kogoś bardziej doświadczonego
  8. Pani Hania nie znalazła domu, zadzwoniła do mnie jedynie Pani Julia która zaoferowała tymczas dla zuzi wśród innych psów, zuzia wtedy była chora i podczas leczenia, nie kłam ze zrezygnowałam z domu stałego
  9. Inez do mnie nie przyszła, nie było tak ze jej nie wpuściłam
  10. a więc przeszkadzało ci to 20 marca a potem przestało? nie mówię o wizycie po adopcyjnej na któą miała iść inez, ale o wizycie po adopcyjnej na której była u mnie pani Hania
  11. co do tego czy chodziłam z nią na szkolenia, to bez komentarza, całkiem normalne jest ciąganie psa z nużycą i z kaszlem kenelowym, bez szczepień na szkolenia. Zuza dopiero od ok 5maja jest wyleczona, a wtedy to ja się rozchorowałam i o tym pisałam więc co ta za bezmyslne pytanie czy chodziłam z nią na szkolenia
  12. na wizyte poadopcyjną się zgodziłam, co z wizyty wynikło ryba napisała i mimo wszystko nic nie zrobiła
  13. wg umowy pies jest nadal Ryby i ona o tym dobrze wiedziała, ja ją jasno poinformowałam ze z nią nic nie podpisze
  14. wracając do zuzy: w stosunku do domowników oraz ludzi któych zna zuza to chodząca łagodność, powarkuje tylko na obcych któzy są u nas w domu, obcych których spotka w parku boi się, kuli ogon, w domu zresztą też warczy ze skulonym ogonem i ucieka na swoje posłanie, jezeli spotyka dzieci w parku wszystko jest ok, w domu nie mamy dzieci więc nie wiem, kotów zuza nie lubi i je gania, jednak jak kot się zatrzyma to zuza też i odpuszcza obcych boi się na początku i stąd to warczenie, jezeli kogoś widzi drugi, trzeci raz jest już inna, pomrukuje ale łagodniej i czasem liźnie nawet, nie jest tak ze nikt do nas do domu nie moze wejść bo ona warczy i gryzie
  15. umowe dostałam wraz zuzą, miałam ją podpisać, jednak jak zobaczyłam jakiej wielkości jest zuza, a a na jaką się umawiałyśmy to umowy do tej pory nie podpisałam i do tej pory Rybie to nie przeszkadzało
  16. Wspominałam o warczeniu na obcych i tobie i Ani Ocelot, pisałam że jak ktoś do nas przyjdzie to zuzia warczy i ucieka, pisałam ze mojego kuzyna złapała za nogawkę do nas nigdy tak się nie zachowywała masz naprawdę wybiórczą pamięć nigdy nie zostawała sama z nikim obcym więc nie było wiadomo jak się zachowa
  17. czytałam i dlatego nie podpisałam tej umowy, ponieważ od początku mówiłam ze mogę wziąść tylko małego psa. Do tej pory ci nie przeszkadza że nie otrzymałaś umowy podpisanej. Może ty jeszcze jakieś psy bez umowy powydawałas???/
  18. dobre;)))) nic nie deklaruję na hotelik deklaruję natomiast ze zapłacę za sterylkę oraz za transport do ds
  19. w takim razie sensowniej jest zbierać na klatke a nie na hotel
  20. w tej umowie którą mam nie ma takiego zapisu, jest natomiast zapis ze mam prawo zwrócić psa do osoby wydającej
  21. widzisz ja też szukałam 5-6kg psa i jak się okazało że zuzia jest sporo większa twierdziłaś ze to nie jest duża różnica ze szukam dziury w całym. A teraz sama szukasz.
  22. dorosły pies w transporterze 10h????? zuzie równie dobrze można w takim razie zamknąć w klatce, klatka duża kosztuje 230zł, a hotel ponad 400
×
×
  • Create New...