Jogi czuje się swobodnie, zakumplowany z pozostałymi zwierzakami, chodzą na spacery, ale samemu po ogrodzie mu się nie chce;) nie ucieka, cały czas jest przy nodze, bardzo grzeczny, spookojny, uśmiechnięty i zadowolony. Tylko nijak nie daje znać że chce wyjść na spacer i np czasem w nocy jest siusiu ale pani mówi że są płytki i nie ma problemu, poza tym jak napisała "jak bandziorek spojrzy w oczy, mordę uśmiechniętą pokaże to jak można mu nie wybaczyć" .