Pozdrawiam i ja!
Najedliśmy się strachu, bo przyleciał do nas robak, kotki się do niego schyliły i nagle jeden tak jakby się przestraszył, dopiero po chwili zobaczyliśmy że ma zamknięte oczko i leje mu sie jakaś woda o czerwonym zabarwieniu z nosa, okazało się, jak wyszukałam, że to wtyk amerykański, który przebywa na drzewach i jak sie przestraszy wydziela substancję jakąs i trafiło na naszego kotka, już jest ok, ale uważajcie na te robale!