Jeśli chodzi o Kamę, to w sumie nie wiem co zrobić. Wolontariuszka z ktora mam kontakt ma taką prace, ze juz bardzo rzadko jezdzi do przytuliska i stad nie ma nowych info i zdjec. Nie wiadomo czemu Pani nie chciala zaadoptowac Kamy, moze Panie z przytuliska ją zniechęciły. Zastanawiam sie co zrobic z jej watkiem i ogloszenia. Co myslicie?
Agatko dziekuje, że jesteś:loveu::calus:.
Ja się wezme też za plakat i znowu ogłoszenia. Kurczę, hotelik dobra rzecz, ale aż boję się, że okaze sie, ze nie bedzie tylu chetnych do pomocy:shake:.
Tydzień mnie na dogo nie było:shake:, Cioci Ocelot spóźnione życzenia urodzinowe i świąteczne życze:multi: i innym Ciotkom, a Ciocia Agatka nawet smsem nie odpisała w Święta:mad::shake:.
To ile jeszcze Ci zostało Ecci, z 2 tygodnie chyba?
Mnie tu 10 stron nie było, więc musze na spokojnie usiąść i nadrobić, ale widzę, że ciągle jakiś lateks sie przewija. Ludzie post jest:no-no-no:! Ponadto miały być jakieś zdjęcia ok. 70 strony Wasze i gdzie są:oops:?