Dopiero jestem od piątku:roll:. Dzieki, że jesteście z Maxem i wątek trochę ruszył.
Spróbuję się dowiedzieć o Maxa i może uda mi się do niego podjechać, ale jak juz to w czwartek. Więc z razie co mogę sie z kimś umówić, tylko nie wiem czy nas tam wpuszczą.
Ja sie wlasnie zastanawiam, jak mu tam jest, ale mysle ze na lancuchu zadnemu psu nie jest dobrze:-(. Wiem, że schronisko nie jest lepsze, ale niektóre psy mają choć takie szczęście, że chociaz do nich wolontariuszki przychodza, zrobia zdjecia, opowiadza jaki pies jest, poprzytulaja, tutaj ten pies nie ma na to szansy, dlatego pomyslalam, ze ten hotel, dt są szansa na poznanie jego charakteru, najlepiej jakby ds znalezć, ale nikt sie do tej pory w ogloszeniach nie odzywal:shake:.