Reki unika,nie lubi dotyku (boi sie,ale nie jak pies bity,nie przypada do ziemi,nie gryzie,boi sie tak,jak pies,ktorego to zaskoczylo i nie jest w stanie tego przewidziec-mysle,ze chodzi tu o uposledzenie sluchu i wzroku)
- moja sunia ma to samo i ma problemy ze wzrokiem, ale też nienajlepsze przeżycia z przeszłosci i wydaje mi się, że sie boi uderzenia, może on też coś przeżył.
Na spacerach porusza sie bardzo,bardzo zwawo.Niestety,zwykle po okregu :roll:,co jest dosyć uciązliwe.Odchodzi na cala dlugość smyczy flexi i kreci sie,jak kon na lonzy.Wypuszczony na wybieg,nieustannie biega wzdluz kraty.
- moja sunia robi dokłądnie to samo, mnie kiedyś powiedziano, że pewnie była uwiązana do budy i stąd to kręcenie i chodzenie od kraty do kraty, poza tym, umie sie odplatywać ze smyczy na spacerach, a nikt jej tego nie nauczył, moze i on był psem podwórkowym.