-
Posts
49541 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Everything posted by Olena84
-
Wątek zbiorczy moich tymczasów . Karma pilnie potrzebna !!!
Olena84 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Ja dalej płacę na Magiczka -
Miałam dziś przyjemność poznać Apsiczka, jest super, taki przytulas, nie ważne czy kogoś zna czy nie;)
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Grześ już po pierwszym spacerze, bardzo ładnie poszedł na spacer i leżał już rozluźniony na boku w klatce, także będzie dobrze -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witajcie , zawiozłam w końcu dziś Grzesia do bezpiecznego miejsca, bał się na początku jak po niego przyjechałyśmy, ale później się uspokoił, położył, przymykał oczy jak się go głaszcze po głowie, nie jest to dla niego jakoś szokiem, że ktoś go dotyka, raczej traktuje to jak coś nawet przyjemnego. Niestety ze stresu przy wkładaniu do samochodu Grześ się załatwił co zauważyłam potem, jak już siedziałam na kupce ;), jak dojechaliśmy znowu się bardzo zestresował, szarpał się i chciał zerwać ze smyczy, ale bardzo szybko sie uspokaja, położył się, napił wody. Potem poszedł do klatki i położył na kocyku. Było mi smutno, zdałam sobie sprawę, że może spotkam sie z Grzesiem dopiero np wioząc go do nowego domu i jakoś tak smutno. To cudowny psiak, spokojny, grzeczny, fakt że wystraszony, ale nie ma w nim agresji, jest w stanie się szybko uspokoić, co też jest ważne. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
No właśnie - muszę napisać że sąsiedzi nie bali się zawiadomić odpowiednich służb, wyjęli na trawę listwę zasilająca byśmy podładowali komórki i kupili wodę i częstowali jedzeniem policjantów którzy spędzili tam kilkanaście godzin. Wyobraźcie sobie, że weterynarz pierwszy który przyjechał powiedział, że wszystko jest w porządku a zwierzęta w dobrym stanie, dopiero potem to pogotowie wkroczyło z policją. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
No niestety teraz pluję sobie w brodę;/, naprawdę przeżywam swoje zaślepienie. Bardzo żałuje że nie doszło wczoraj do konfrontacji z nią, choć było dużo chętnych, podejrzewam, że ona nawet nie zauważyła tej interwencji.. Co do bramy - mówili że zabezpieczyli a nawet nową zrobili - teraz wiemy po co,żeby sąsiedzi nie widzieli.. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieje, że pech Grzesia się już skończył. W domu, na szczęście Misio poszedł do adopcji -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Boże ...Który psiak? -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To mam pytanie w kwestii kontroli, czy osoba mająca psa w domu właściciela hotelu ma prawo zażądać kontroli kojca, choć jej pies tam nie przebywa, i czy może wejść do ich domu, całego czy tylko w miejsce gdzie pies ma swoje posłania i czy w ogóle ma prawo wejść? W tej kwestii to i tak nic nie zmieni, bo jak pisałam byli przygotowani;/ Noi czy można odmówić wejścia na teren hotelu przy niezapowiedzianej wizycie? -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o wczorajszą interwencję to zostały tam psiaki (chyba 7 ), które mają właścicieli i nie można było im zabrać. W każdym razie Grzesia odebrałam ok 20, pan z pogotowia wszedł ze mną do domu, Grześ leżał sobie z Wiki na łóżku, nie ukrywam, że przez 5 godzin stresowałam się czy na pewno jest w środku, i co z nim. Na weterynarza było niestety za późno, a dodatkowo czekała nas 2 godzinna podróż, ale poproszę Murke do której pojedzie w poniedziałek by zbadał go lekarz. U Grzesia przy odbiorze na szczęście nie stwierdzono nic co skutkowało by że coś mu dolega (na pierwszy rzut oka). Psiaki były wynoszone w klatkach i na rękach, nie wiem jeszcze w jakim są stanie po zbadaniu w schronisku gdzie pojechały. Grześ pojechał do poleconego przez panie na miejscu awaryjnego miejsca na dwie doby. Muszę go znowu pochwalić że bardzo ładnie jeździ samochodem, po prostu sobie śpi, albo patrzy przez okno. Na miejscu załatwił się od razu jak wyszedł z samochodu i jak zobaczył karmę, to humor mu się od razu poprawił. Aha, udało się też odzyskać karmę z hotelu gdzie był, będzie miał ją i to co odbiorę od Gusiaczka dziś na około 2 miesiące. -
blekuś >>> Blekuś po prawie 3 latach ma swój dom! <<<
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że Blekuś szczęśliwy. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witajcie, nie wiem w sumie jak zacząć pisać o tym wszystkim. Grześ pojechał do hotelu we wrześniu i mogę powiedzieć że w zasadzie do mojej ostatniej wizyty w maju nic nie wskazywało że to wszystko się tak skończy. Byłam u niego parokrotnie, bał się mnie to fakt, spacery na zewnątrz były stresem, ale na ogrodzie chodził na smyczy zupełnie inaczej także ze mną, nawet pomachał ogonem na właścicielkę hotelu jak wracał ze spaceru, noi te zdjęcia Grzesia na kanapie, Grzesia z Wiki, pokazujące jakaś przemianę. Za każdym razem na podwórku - jak się teraz okazuje - przygotowanych do prezentacji parę psów, czystych, według mnie w dobrym stanie, psy, ogród sprzątnięty, po prostu bardzo dobrze byli przygotowani na wizyty, nie było do czego się przyczepić. Grześ, z łatką dzikusa (a pewnie się okaże że nie) dawał sobie bez problemu i stresu zapiąć szelki. Mogę jeszcze dodać, że dwukrotnie był ze mną chłopak u nich, i też niczego niewłaściwego wtedy nie zauważył. Opowiadania o tym, że np. ten psiak jest już 4 raz, że Renata uczestniczyła w interwencjach, że dokarmia opuszczone psy na posesji ( raz zdarzyło mi się na początku być tego świadkiem, co było potem i czy to nie było na pokaz nie wiem, ale wiem, że jeden psiak został stamtąd na szczęście adoptowany przez jedną panią co była wczoraj na interwencji). I żeby było jasne, ja nie chce tu pokazać, jakie to cudowne miejsce - zdecydowanie nie! a już na pewno nie chce pokazać, ze nie mam sobie nic do zarzucenia. Fakt, że czasem to jest tylko zaufanie - oddam sobie psa i niech się dzieje, nie jest w schronisku, ale wierzę albo chcę wierzyć, że Grześ był cały czas w domu, był aż za gruby (co nie jest zaletą), noi te zdjęcia. Może jakby był w kojcu, też bym mu szukała co innego, bo to jednak kojec, bo nie wiadomo ile tam jest, czy jest sam, ale wydawało mi się wtedy, że mu tak nie jest źle. I uwierzcie, jakbym widziała, że psy uciekają od nich, boją się, kulą, nie udałabym że tego nie widzę - po prostu po psach było widać, że wtedy jest ok - ale może to były psy, które ich nie denerwowały, które dopiero co przyszły, bez wcześniejszych przeżyć. Panie, które psiaki odbierały, też mówiły że i ich nabrała, że w rozmowach telefonicznych można było z nią pogadać, że same były u psów i jak już wiemy, również umiała się do tych wizyt przygotować. Pogorszyło się według sąsiadów około miesiąca temu, gdzie zrobiło się za dużo psów (czego oczywiście na mojej wizycie widać nie było). Z tego co się dowiedziałam, gmina zrobiła nawet kontrolę, która dobrze wypadła (nikomu nie można ufać). Ale jak już wiemy, to wszystko było wyreżyserowane. Jakiś czas temu ona przebąkiwała, że Grześ mógłby u nich zostać, bo się z nim związali. Może tak było - może jego traktowali inaczej, może przez to że uciekł i wrócił albo ona lubiła takie dzikie przypadki, które zaufają, może dlatego że polubił się z ich psem, nie wiem, i nawet nie chce myśleć, że mogło być inaczej. W każdym razie jak napisałam - to wszystko okazało się jednym wielkim kłamstwem, na które nabrało wiele osób. Dodatkowo właściciele hotelu byli w stanie tak manipulować, że człowiek czuł się winny że mógł pomyśleć, ze coś jest nie tak... -
Michaś za TM. Dzięki wam chociaż na koniec miał dom i był szczęśliwy.
Olena84 replied to magdaad's topic in Już w nowym domu
U Michasia wszystko w porządku, Magda będzie u niego w niedzielę ;D -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ważne że się wyjaśniło!;) -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Olena84 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Na dworze jest okropnie:(,