przepraszam, przeczytałam tydzień temu i zapomniałam a i telefonu nie mamy swojego, weekend pod względem spacerów był okropny. Czy wy długo jeszcze w Polsce?
Podziwiam, ja dyszę i na dworze i w domu
narzekamy dalej:(
dramat z tym upałem, a raczej z tym brakiem wiatru, bo temperatura nie jest aż taka maksymalna, ale to że powietrze stoi i nie ma czym oddychać:(