Jump to content
Dogomania

WILCZUREK

Members
  • Posts

    453
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WILCZUREK

  1. Bardzo Wszystkich przepraszam - ale dziś tylko kilka słów..... po prostu nie jestem w stanie.... Być może za parę dni dojdę do siebie psychicznie choć na tyle, by w jakiś sensowny sposób i myśli zebrać i przelać je na klawiaturę..... Tak, dziś totalna porażka..... Jeszcze przed świtem pojechalem na kliniki.... niestety, za późno..... Odi już tam nie było. Zostala zabrana w nocy. :( Przez cały czas bylem w telefonicznym kontakcie z ULKĄ12..... Dzwoniłem również do p. Marty z Fundacji.... Myślalem, że uda mi się Ciało Odi "wyrwać" i zawieźć do Szymanowa na kremację..... Nie udało się.... :( Nie chcę stwarzać niepotrzebnych emocji - ale po przeanalizowaniu tego wszystkiego wlaśnie do Fundacji mam OGROMNY ŻAL za to, ze tak się skończyło.... Że zabrakło chęci i woli na skomunikowanie się ze mną wczoraj głupie DWIE GODZINY wcześniej. Fundacja wiedziala szczegółowo o całym problemie już o trzynastej; do mnie zadzwoniono o 15:11......Wiem, młoda i niedoświadczona Fundacja, pierwszy taki przypadek - ale chyba trzeba być bardziej naiwnym niz dziecko, by zaufać całkowicie nieznanej i niepoważnej kobiecie? Magia? Czego? Zaoferowanych trzech tysięcy? Tego że się przedstawila przez telefon jako "dziennikarka z Ameryki"? Żenada....... Ja - wydaje mi się - że choć tu, w Dogomaniackim środowisku jakąś opinię mam. Mam nadzieję że pozytywną.... Zresztą.... nie dbam o to; za mną niech świadczą Psy: Delu i Nuka...... Na razie mam wszystkiego dość - co nie znaczy, że sobie odpuściłem. NIE! Dopadnę tego zwyrodnialca, gdziekolwiek by nie był.......I za krzywdę zrobioną Odi rozliczę. Tak - potwierdzam - zwiększam nagrodę do 250tyś. zł. Ale tym razem już z wyłączeniem Fundacji "Do serca przytul Psa". Po prostu - zawiedliście na całej linii..... I Mnie i Tą biedną Psicę........ Zabrakło i dobrej woli i stanowczosci i zaangażowania. Na PW pewna osoba zarzucila mi że to JA NIC NIE robię, że tylko dużo "szczekam" i się "lansuję". Nie, nie chcę pisać kto.... I z idiotami polemizować nie będę. Wiem, że to co ponizej wkleję - to po prostu i głupie i prostackie. Po prostu żenujace. Ale do takich osób niestety TAKIE argumentu przemawiają...... Tak. 3000zł, które wczoraj w nocy wybralem z bankomatu. Zabralem je ze soba do Klinik, mialy być na godny pochówek Odi.... niestety...... Cholerne pieniądze zostały, Suńki (nawet choćby fizycznie) nie ma....... Może jakby nie info od p. Marty, ze Ciało będzie zabrane dziś w dzień (tak mnie telefonicznie zapewniała).... Gdybym wiedział na 100% że ..... Warowalbym jak Pies tam pod kliniką całą noc...... :(:(:( Odinka..... żegnaj Piesiulka....... Pomszczę Cię........ OBIECUJĘ.......
  2. Nie wiem, czy się jeszcze cokolwiek da odkręcić,ale.... wczoraj w nocy po powrocie do Wrocławia wziąłem z bankomatu pieniądze i za chwilę jadę na kliniki.... Może uda mi się odzyskać Ciało suni i zawieźć je na kremację do Szynanowa.... ??? .... po wczorajszych "newesach" mało zawału nie dostałem.... ze złości, wściekłości, bezsilności... :(
  3. Tak..... chyba jedyne w całej Polsce.... jedyne, gdzie mozna otrzymać Prochy Swojego Szczeku-Przyjaciela..... :(
  4. Duży Wilk (ja) luuuuubić cisstka :D
  5. Przyjedź. Każdy Pies to skarb. Będą miziane, całowane i pieszczone...... równiez po "podwoziu" :D Bo każdy PIES........ to jest KTOŚ.......
  6. Nie wiem..... od jakiegos czasu zaczynam mieć jakies wewnetrzne wrażenie, że i schronisko w Myszkowie i Fundacja ma tego wszystkiego dość... Że ta cała sytuacja; zdarzenie Ich przerasta.... że maja jużdość..... chcą sobie "dla swietego spokoju" odpuścić..... Ja sobie ODI nie odpuszczę...... dopiro jak Ja pomszczę - będę gotów, by odejść..... Do Niej... Do Innych moich ON-ków z przeszłości..... I do Mojej Najukochańszej Nikitki..... Nie chcę, by Ona się za mnie wstydziła.... Że coś zaniedbałem, przeoczyłem....
  7. Jezeli Odi będzie skremowana i urna znalazlaby się u mnie, koło urny Nikitki - zaręczam swoim honorem i na pamięć Nikitki - Każdy, kto by zechciał Ją odwiedzić i chociażby jakiś kwiatek położyć, lampkę zapalić - będzie miał zawsze tą mozliwość..... Jako dodatek kubas kawy i jakiś pączek czy inne ciacho zawsze się znajdzie..... Dwa Wilczurki - Delu i Nikitka do miziania - gwarantowane !!!! P.S. Na "światełko do nieba' raczej Nuka zareagowała minimalnie. Po prostu spała na Chatce, pod opieką Ninki.... Natomiast Deluwek - był ze mna w tym czasie na spacerku w parku - zareagował z dużym wręcz zaciekawieniem.... usiadł sobie i oglądał z uradowanym Pyszczkiem te fajerwerki. Potem była szybka akcja ratunkowa - "przechwyciliśmy" razem jak F-16 przerażonego i spanikowanego owczarka szkockiego Colllie, takie Lassie... no wiecie.... wyrwał się w parku takiemu starszemu panu..... Zakończyło się OK, Piecho wrócił do swojego Pana (znaleźliśmy go zrozpaczonego aż na pl. Bema0..... Oddany, wymiziany.... jak to dobrze mieć smyczę przyjazną Dwóm Piesom...... DELUNIU..... dziękuję za pomoc....
  8. Tak, oczywiście - jezeli taka potrzeba będzie. Co prawda P. Patrycja mi mówiła, ze są podobno jeszcze jakies fundusze pozostałe po leczeniu Odi (ze sponsoringu, darowizn etc.) - ale jakby była potrzeba to TAK. Wiecie co..... nawet jakbym pieniędzy nie miał - to i tak bym to pokrył. Pożyczka, kredyt bankowy.... mógłbym nie palić papierosów..... mógłbym nie żreć..... Zastawilibyśmy z Ninką obraczki w lombardzie - cokolwiek! Ale NIE POZWOLIŁBYM na jakąś niegodną utylizację Odinki....
  9. [quote name='maja602']Jeżeli chodzi Ci o cmentarz koło Warszawy, to jest to miejscowość Konik Nowy. Tak Konik Nowy. Przepraszam, pomyliłem nazwy.... Konik Nowy - a własciwie NOWY KONIK http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_Konik To ---> http://www.psi-los.com/ jest witryna tego cmentarza..... Ale kremacji raczej tam nie oferują.....
  10. W moim profilu - awatar - jest zdjęcie Mojej Nikitki . Nie Odi Opcje sa dwie - albo po kremacji LEGALNY pochówek na PSIM CMENTARZU (Szymanów? Konik Polski?) albo.... zabranie Urny z Prochami Odi po kremacji... Z Panią Patrycją wstępnie ustaliliśmy, że jeżeli do jutra, do południa ta Pani od tych 3tyś (z Łodzi? z Warszawy?) coś się jasno nie zadeklaruje - to P. Patrycja - w imieniu Fundacji - zleci zabranie Odinki do Szymanowa w celu kremacji. Ja ze swojej strony zobowiązałem się (za zgodą P. Patrycji) - któregoś dnia (być może pojutrze lub po-pojutrze) - pojechać do Szymanowa i tą urnę z prochami Odi fizycznie odebrać. Co dalej? Dostosuję się do decyzji P. Patrycji i Fundacji. Zadeklarowalem się również, że jezeli będzie ich taka wola - to urnę przywiozę do Myszkowa. Podobnoż tamta Pani telefonicznie obiecywała przyjechać z Łodzi? Warszawy? do Wrocławia taksówką, zawieźć zwłoki Odi do Szymanowa (też taksówką ??? - sic!) na kremację i w środę z tą urną przyjechać do Myszkowa...... Podobno zażądała rezerwacji hotelu i spotkania z burmistrzem; jakiejś konferencji czy spotkania (za dobrze przez kom. nie zrozumiałem P. Patrycji) - ale tak podobno ma to być..... I UWAGA !!!! - podobno zadeklarowala się, że przyjedzie do Myszkowa z detektywem, P. Krzysiem Rutkowskim..... No, no...... nie śmiem wątpić ani drwić - ale widzę, że ma lepsze przebicia i dojścia niż onegdaj rodzina Olewników..... W kazdym razie ma to chyba bardzo medialnie być czy jakos tak..... Przepraszam - ale nie skomentuję tego wszystkiego.... A przez telefon mi mówiła, że ".... dopiero niedawno wrócila do Polski z Ameryki i więcej pieniędzy nie ma, tylko <<luźne>> 3tyś. zł" Sorry - na prawdę NO COMMENT..... :(
  11. Dziękuję, muszę zacząć te wszystkie n-ry zapisywać i systematyzować, bo już zaczynam się gubić.... Na razie zasadnicze priorytety są dwa: 1) godny pochówek Odi 2) ustalenie tożsamości sprawcy tego bestialstwa i postawienie go (na poczatek!) przed wymiarem sprawiedliwości.
  12. [quote name='ULKA12']Czy możesz powiedzieć jaka jest cena takiego pochówku? Nikitka w kwietniu została skremowana za 1200zł. Teraz podobno jest to 1400zł. Oczywiscie z urną. I z dojazdem z Szymanowa i odbiór Psich Zwłok ich własnym transportem (van). Przynajmniej jezeli chodzi o odległość Szymanów obok Kątów Wrocławskich - Wrocław. To jest strona tego cmentarza w Szymanowie ---> http://www.hotelkubus.com/cmentarz.html Przed chwilą rozmawialem z Panią Patrycją, opiekunką Odi. Dziękuję za kontakt, nareszcie bardzo rzeczowa i konkretna rozmowa. Również w końcu jakieś konkretne ustalenia....
  13. Dodzwoniłem się do Pani Marty..... Nie mam i Jej zgody i możliwości przekazania pieniędzy na konto Fundacji (tych za kremację Odi)..... a przelanie tych pieniędzy na konto tamtej Pani z Warszawy..... no cóż..... Czekam jeszcze na ew. kontakt ze strony ULKI12 i ew. P. Patrycji - ostatniej Opiekunki Odi.... Może coś wspólnie zadecydujemy..... Tak jak powiedzialem P. Marcie - pochówek urny z Odi w jakimś parku w Myszkowie (pod kamieniem czy też nie) - raczej w rachubę nie wchodzi.... Po pierwsze to absolutnie nielegalne.... a po drugie - kto zagwarantuje, ze będzie to miejsce spokojne i bezpieczne "for ever"? Że za parę dni? tygodni? miesięcy? nie podjedzie tam koparka i po wykopaniu i kamienia i urny - nie wrzuci to wszystko na ciężarówkę i nie wywiezie na gruzowisko czy wysypisko? Ani ja ani Pani Marta tego tak nie widzimy.... :(
  14. Nie mam jakichkolwiek uprawnień do odbioru Ciała Odi, nie wydadza mi Jej........ Poza tym jutro rano wyjeżdżam.....
  15. Mialem przed chwila bardzo nieprzyjemny telefon od Pani, która sie podawala za tą Osobę, która podawala się za ta wlasnie, która ufundowala nagrode 3000zł.... Juz nie wiem o co myśleć..... Uparła się, by urnę Odi mieć na wylaczność i prawie ze "nakazała mi" wpłacić kwotę 1400zl na konto Fundacji...... a Ona się już z Fundacją "rozliczy". Niestety, jutro mnie we Wroclawiu nie będzie - spotkanie z tą Panią jest niemożliwe gdyz wracam późno wieczorem..... Zapytania "co ja z tego wszystkiego będę miał" i jakieś obrzydliwe, personalne wycieczki pod adresem mojego zdrowia - również i psychicznego (panie, takie pieniadze za psa - pan chyba faktycznie z głowa ma nie tak..." to już obrzydliwość...... Nuner tej Pani co mi się wyświetlil to 502872982.... Do Pani Marty z Fundacji znów się dodzwonić nie mogę.... znów pocztą glosowa.... Jeszcze jedno: ta dzwoniąca mi powiedziała, że detektyw Rutkowski został przez Nią i powiadomiony i zaangazowany w ta sprawę..... Ciekawe, dlaczego P. Krzysztof o niczym nie wie? Dlaczego i kto ta Panią upowaznił do odbioru i dysponowania zwlokami Odi? Przez te ostatnie dni wiele telefonów otrzymałem..... Były mniej lub bardziej dziwne.... Ale ten to był - jak dla mnie szokujący - Pani zerwala połączenie, gdy zaczęły się moje dopytywania o to skąd o tej całej sprawie wie (podobno jest z Warszawy a nie z Myszkowa), nie ma nic wspólnego ani z Dogomanią ani z Fundacją w Myszkowie.... Dziwne...... żal i wyrzuty sumienia po fakcie? Nikogo nie oskarżam - ale dziwne.....
  16. [quote name='Isiak']Ja myślę, że trochę źle się stało, że w artykule, który się w Myszkowie ukazał, nie ma wzmianki o nagrodzie Wilczurka. Być może osoby, które chcą mieć sąsiedzką zgodę i spokój, jakoś odżałują te 3.000 zł i przejdą nad tym do porządku dziennego, ale 100.000 to już lekki szok i pokusa bardzo silna, może się okazać silniejsza niż sąsiedzkie więzi. Jezus..... :( Nosz ku***a jego mać !!!! Co ja jeszcze mogę zrobić? Robię co mogę - ale bez Waszej współpracy to g***o z tego wyjdzie... Dlatego własnie prosilem i Pania Magdę O. z Fundacji i Ulkę12 aby moja deklaracja (jako osoby anonimowej) zostala i uwzględniona i upubliczniona.... No przeciez ja << SAM - TAM>> tego nie zrobię? Co jeszcze mam zrobić? Wyjąć z konta fizycznie to 100tysięcy i na myszkowieckim rynku na stoliku polożyć? Z tego co wiem - to Pani, która deklarowala te 3000zl w jakiś sposób się wycofuje..... Tzn. może nie tyle wycofuje - ale jak co najwyzej się zastanawia... ew. chce oplacić pochówek (kremację Odi) w Szymanowie pod Wroclawiem. Wiem, że jezeli do tej i tam kremacji nie dojdzie - Odi zostanie ZUTYLIZOWANA !!!!! przez ALBĘ. To firma, która się zajmuje wywozem odpadków i nieczystości na terenie Wroclawia.... Wiem (bo tyle zaplaciłem za kremację i urnę dla Nikitki - że ta "usługa" kosztuje 1000 - 1200zl. Nikitka byla baaardzo duża - ja zaplacilem w kwietniu '2011 - 1200zl) Jezeli chce i ma taką potrzebę - to ok, niech ta kremację oplaci. A pozostale 1800 zl niech przeznaczy np. na innego ON-ka..... - np. na Kamisa z banerku w moim podpisie....... Jezeli chce - to kosz pochowku Odi tez Jej zwrócę..... Gotówka, przelew - bez różnicy mi to... Nie mam żadnej mocy sprawczej - ale BLAGAM !!!!!! - nie pozwólcie, by Odi zostala wyrzucona ze śmieciary na wysypisku na wroclawskich Maślicach..... PROSZĘ !!!!!!!!! ONA na to nie zasługuje !!!!!
  17. http://www.tvn24.pl/0,1730588,0,1,wrzucili-zwiazanego-psa-do-rzeki,wiadomosc.html
  18. Miałem nie pisać juz nic w tamtym temacie, ale..... kolejny potwór !!! ---> http://www.thepetitionsite.com/1/the-strictest-punishment-for-alexey-vedula/ i jeszcze http://www.lifenews.ru/news/74794
  19. http://fakty.interia.pl/nauka/news/naukowcy-psy-dobrze-czytaja-nasze-intencje,1743451 fakt, prawda....
  20. Temat Vucka znam juz od jakiegoś czasu.... Od Maćka Anashara.... Lepiej nie mówić, co się ze mną dzialo, jak się o tym dowiedzialem.... Ninka może poświadczyć, w jaki szał bezsilności wpadlem :( Petycja podpisana - ale da to coś? Oby...... To co się działo w Sarajewie - to wiem z autopsji... lato 1994..... byłem wtedy tam przez niespełna 3 miesiące jako obserwator z ramienia UNICEF przy SFOR a właściwie to IFOR... Makabra...... Słynna na cały świat tzw. "aleja snajperów"..... strzelanie do dzieci, które przynosiły wodę..... Nie da się tego opisać, przekazać; do dziś mi się to nie raz śni..... :( Jak ktoś chce mieć pojęcie co się tam działo - niech zobaczy film Pasikowskiego "Demony wojny w/g Goi". Z tym, że rzeczywistość była o wiele bardziej przerażająca niż to, co jest tam w tym filmie... :( Nie wiem.... jakoś nad krzywdzeniem ludzi przez ludzi przeszedłem "do porządku dziennego".... Do krzywdzenia Psów przez ludzi - jakoś nie.... :placz::placz::placz::placz::placz: Ehhhhh..... skończmy tu z tą "paradą potworów"...... zakończy się na tym, że znów się uwyję i jeszcze "przekręcę się przed terminem" - na serce chyba niestety... :angryy: Zajmijmy i skupmy się na tym potworze od Odi....
  21. Smutne - ale ważne. Mam info, że Odi jest w tej chwili w chłodni, w Klinikach Wet. we Wrocławiu. Najprawdopodobniej będzie skremowana w poniedzialek, w Szymanowie pod Wroclawiem. Tam, gdzie byla skremowana Moja ś.p. Nikitka..... Jej urna jest u nas w domku... Jeżeli nikt nie ma nic przeciwko - bylbym gotów Urnę z Prochami Odinki przyjąć pod opiekę; uchronić od zapomnienia..... :placz::placz::placz: Ale to już nie moja decyzja - Pani Magda O. z Fundacji wie, o co chodzi....
  22. Już zweryfikowane - z Panią Magdą O. z fundacji. Niestety - neatywnie. Ale nie poddawajmy się, będzie pozytywnie. Pani informator - dziękuję. Ślad byl bardzo konkretny, szczegóły dot. i suni i guza - w 100% wiarygodne. Niestety - nie TA sunia. Zresztą tamta tez za TM - od ponad miesiąca
  23. Dostałem telefonicznie pewną bardzo ..... ekhm ..... wartą zweryfikowania informację..... Chodzi o pewien ośrodek w Jastrzębiu..... Niestety, znów nie mogę się na kom. fundacji dodzwonić, znów poczta głosowa..... Może to być kluczowe - ale wymaga PILNEJ weryfikacji. Fundacjo - call me please !!!!!! - mam w pracy nockę, jestem dostępny do rana pod komórką.
  24. O Odi w TV dalej nic nie znalazlem, natrafiłem natomiast na materiał o likwidowanym schronisku w Myszkowie ---> http://www.tvs.pl/37373,psi_los_co_dalej_ze_schroniskiem_w_myszkowie.html
  25. Przegladałem bardzo szczegółowo ramówkę TVP Katowice; nietety materiału o Odi nie znalazlem. Być może jeszcze nie jest rzucony "w sieć". Znalazlem natomiast odcinek "Zwierzowca" o ON-kach ---> http://www.tvp.pl/wiedza/zwierzaki/zwierzowiec/wideo/pies-czy-kot-owczarek-niemiecki-odc-50/58054 (na poczatku trochę reklam, ale da się przezyć!). Bardzo ciekawa poglądowo jest szczególnie końcowa część o dysplazji u ON-ków.
×
×
  • Create New...