Jump to content
Dogomania

WILCZUREK

Members
  • Posts

    453
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WILCZUREK

  1. Malgosia ( a właściwie juz od 25 listopada - Nukisia ) powoli dochodzi do siebie.... Dla zainteresowanych - więcej na Jej wątku ---> http://www.dogomania.pl/threads/211500-ONka-podpalona-żywcem-MA-KOCHAJĄCY-DOM!!!/page28
  2. :P Masz. Przywieźć? Pokazać? Co chcesz? Wyciąg z banku? I tak jest tam ..... ehkm.... "trochę dużo" wiecej...... Na przyszlą fundację dla ON-ków starczy... spoxik! Po co Ci taka informacja? Z góry mówię, że w domu pieniędzy nie trzymam. Limit wypłaty z bankomatu to 5 tyś. miesięcznie. Póki co - na utrzymanie miesięczne nam wystarcza.... Przy chęci/potrzebie wybrania większej kwoty - muszę się w oddziale pojawić osobiście... I wyplata TYLKO i BEZPOŚREDNIO w banku..... Security..... dobra rzecz! :D Aha..... jakby coś - to dziś w puli totka kwota STO razy większa! Chcecie - zagrajcie - życzę powodzenia i szczęścia !!! :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  3. Nuczka powoli dochodzi, zdrowieje.... Zaś napiszę coś więcej - teraz nie bardzo mam siły i czas.... Wczoraj dostala dwa zastrzyki - jeden na jelitka, drugi to antybiotyk. Dziś zastrzyk (antybiotyk) Jej zrobilem sam; jeszcze jeden dostanie pojutrze, w czwartek.... Bardzo porzadny i dobry antybiotyk - z PFIZER-a.... Jest juz o wiele lepiej, biegunka się zatrzymala..... dwie doby głodówki tylko na wodzie.... Do Pyszczka Jej strzykawką (nie chciala pić) podawalem Smectę i Orsalit (elektrolity - żeby nie doszlo do odwodnienia...). Przed chwilą dostala pierwsze jedzonko - 1/2 szklanki ugotowanego ryżyku + 1/2 szklanki ugotowanej na parze i posiekanej piersi z kurczaczka.... bez zadnych dodatków..... O 15tej jeszcze raz taka porcję - potem jeszcze o 18tej i 21-wszej, pomalutku, by brzuś i kiszeczki zaczęly trawić.... Już podam na pysk..... dwie doby przy Niej z Ninką czuwaliśmy, podawaliśmy tylko wodę, sprzatąlismy.... zwilżaliśmy Mordysię..... Ale już wychodzimy na prostą !!!! Zastanawiamy się nad nową karmą dla Niej. Do tej pory dostawala typowa dla ON-ków Eukanubę ---> [URL]http://www.krakvet.pl/eukanuba-adult-german-shepherd-12kg-p-9426.html[/URL] A teraz coś takiego jak to ---> [URL]http://www.eukanuba.pl/products/adult-large-breed-rich-lamb-rice[/URL] i to samo tu ---> [URL]http://www.krakvet.pl/eukanuba-adult-large-breed-rich-lamb-rice-15kg-p-47.html[/URL] albo to ---> [URL]http://www.eukanuba.pl/products/eukanuba-daily-care-sensitive-digestion[/URL] i to też to samo ----> [URL]http://www.krakvet.pl/eukanuba-daily-care-sensitive-digestion-125kg-p-6637.html[/URL] . Osobiscie bym się sklaniał ku tej drugiej karmie..... Vet chce nam "wcisnąć" jakąś inną..... wiadomu - jest jej dystrybutorem..... No nic, trzeba powaznie pomysleć.... Co Wy na to?
  4. Zgłosilem Cię - jako osobę łamiącą regulamin portalu do Administracji. "Na wszelkie mozliwe sposoby"..... zachowuj sie jak dorosla, dojrzala kobieta - a nie jak uhahana, pokemonowa g***, która rozsyla byle gdzie i byle co byle komu. Takie coś to i spamowanie - i trolling - a co wazniejsze - STALKING. Masz jakies ważne, istotne informacje w temacie Odi? To pisz. Nie masz - to NIE PISZ. To nie www.pudelek.pl. Tu się wyżyj i dowartościowuj. Do widzenia!
  5. Z całym szacunkiem - ale od tego jest PW. Chcesz poinformować - nie zaistnieć i się "lansnąć" jak mama sosnowieckiej Madzi albo detektyw Krzysio R. w TVN24- informuj via PW. Albo po prostu utwórz nowy wątek/topik........................................................... I tylko tak. Pisanie "nie na temat i nie W TEMACIE" jest zwykłym SPAMOWANIEM i TROLLOWANIEM. Jest naruszeniem regulaminu - i portalu i forum. Zagrożone upomnieniem bądź banem. A to, że tu modzi i admini mają wszystko "w tyle"..... no cóż...... Vide regulamin forum www.dogomania.pl TUTAJ - proszę: piszemy TYLKO w temacie Odinki..... uszanujmy Ją - oki?
  6. To jest wątek ś.p. ODI Bardzo proszę nie offować. Info odnośnie innych Psów proszę ewentualnym zainteresowanym wysyłać na PW. I nie "śmiecić" tutaj... Proszę... Dziękuję.
  7. [quote name='kakadu']no czekaj, jak wilczurek zobaczy, ze dajesz psu lek dla koni to bedziesz miala za swoje :) oczywiscie, ze trzeba to domkowi powiedziec - uprzedzic; kanis jest tak fajny i tak ladny, ze moze ktos zaryzykuje; my oczywiscie pomozemy jesli bedzie trzeba;[/QUOTE] Powiem szczerze tak: G*** mnie to juz obchodzi! Dawajcie Kanisowi nawet suplementy dla żółwi albo pingwinów. Ja się nie będę wypowiadał już w tym temacie - bo co bym nie napisał - to i tk źle. A wszystko to w imię oszczędzania ŚWIĘTEJ KASY. Ja tam swojemu Delikowi "wynalazków" nie podaję :angryy:
  8. [quote name='kakadu']no tak, tylko jest kwestia ceny; lekarka z pulawskiej potwierdzila, ze psom mozna podawac ludzkie odpowiedniki tych weterynaryjnych specyfikow, bo sa znacznie tansze, a maja takie samo dzialanie; podobno bardzo wielu ludzi juz to praktykuje z dobrym skutkiem[/QUOTE]Nie wiem..... lekarstwa DLA PSÓW - sa dla PSÓW..... A ludzkie dla LUDZI..... A zresztą...... robcie jak chcecie i jak uważacie.....
  9. [quote name='Cantadorra']O, mój pies bierze Arthrovet HA, ale czy to ma skorupiaki, raczej nie.[/QUOTE]Ma chondriodynę z małża nowozelandzkiego :) ArthroVet HA to preparat przeznaczony do profilaktycznego i terapeutycznego stosowania u psów i kotów z zaburzeniami prawidłowej funkcji chrząstek stawowych i stawów. Polecany zarówno u zwierząt młodych w okresie intensywnego wzrostu, jaki i zwierząt starszych z chorobą zwyrodnieniową stawów (osteoarthritis). W skład preparatu z serii ArthroVet HA wchodzą: Glukozamina, Chondroidyna, Kwas hialuronowy, Acidum ascorbicum Glukozamina – to prekursor glikozoaminoglikanów (GAG) w macierzy pozakomórkowej chrząstek stawowych. Pobudza syntezę proteoglikanów i kolagenu. Hamuje także aktywność kolagenazy. [B]Chondroidyna - jest głównym glikozoaminoglikanem występującym w macierzy pozakomórkowej chrząstki stawowej. Obniża produkcję interleukiny, hamuje aktywność metaloproteinaz macierzy pozakomórkowej, pobudza syntezę glikozoaminoglikanów i kolagenu.[/B] [B]Wyciąg z małża z gatunku Perna Canaliculus (Green Lipped Mussel) uzyskiwany jest na drodze opatentowanego procesu suszenia w niskiej temperaturze, co pozwala zachować pełną aktywność substancji czynnych zawartych w małżu. GLM zbierane były przez miejscową ludność wzdłuż wybrzeży Nowej Zelandii. Maorysi, regularnie spożywający ten gatunek małża, bardzo rzadko cierpieli z powodu osteoarthritis.[/B] Kwas hialuronowy – skutecznie zmniejsza ból, składnik budulcowy substancji międzykomórkowej chrząstki stawowej. Witamina C – pomaga neutralizować szkodliwe wolne rodniki w stawach. Mechanizm działania Preparat posiada działanie wspomagające i chroniące chrząstkę stawową dzięki zawartości trzech najważniejszych składników macierzy międzykomórkowej tkanki chrzęstnej, czyli glukozaminy, chondroidyny (w postaci siarczanu) oraz kwasu hialuronowego. Dzięki temu preparat działa wspomagająco zarówno w okresie fizjologicznego wzrostu i rozwoju chrząstek stawowych u zwierząt rosnących, jak również pomaga zahamować zmiany zwyrodnieniowe w przebiegu osteoarthritis u zwierząt starszych lub po urazach narządu ruchu (np. zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego u psów). Glukozamina pobudza syntezę glikozaminoglikanów wchodzących w skład macierzy międzykomórkowej chrząstki stawowej, zaś chondroityna kwas hialuronowy zwiększają uwodnienie chrząstek stawowych, dzięki czemu są one bardziej elastyczne, odporne na uszkodzenia i lepiej przenoszą obniżenia podczas ruchu. Ze względu na swój skład preparat może być także stosowany u zwierząt wymagających wspomagania istoty międzykomórkowej tkanki łącznej, np. u psów z przewlekłymi zapaleniami dróg moczowych. Dawkowanie: Leczniczo: 1 tabletka na 20kg masy ciała. Profilaktycznie: pół dawki leczniczej. Podawać przed lub w trakcie posiłków. Tabletki podawać w całości lub rozkruszone. Jeżeli dawka przewiduje podanie kilku tabletek można podzielić ją na 2-3 porcje. Zwierzę musi mieć stały dostęp do świeżej wody. Każdorazowo lekarz weterynarii dostosowuje dawkę preparatu i okres podawania do indywidualnych potrzeb zwierzęcia. Zalecany czas podawania: minimum 6 tygodni w przypadkach przewlekłych można podawać bezterminowo.
  10. Polecam szczerze [B]Arthrovet Plus[/B]. Pierwsze opakowanie dostałem (a raczej Delu dostał paczką w prezencie) od kochanej Joli "unixeny" z Niemiec. Potem.... no cóż - trzeba było go kupować albo tak jak tutaj na eBayu ---> [URL]http://www.ebay.pl/itm/26-6-g-1x-Arthrovet-plus-Hund-Gelenke-57-89-100g-/190450912770[/URL] i [URL]http://www.tier-drogerie.de/arthrovet_plus_90_tabletten[/URL] - albo od kogoś, kto zechcial przywieżć ten lek z Niemiec. Del go dostawał po dwie tabletki na dzień: jedna rano, drugą wieczorem. Przyjmowal bardzo chetnie, bez jakiegokolwiek przymusu. U nas jest dostępny w sprzedazy prawie identyczny w składzie [B]Arthrovet HA[/B] ---> [URL]http://www.vetexpert.pl/prod_arthrovet.html[/URL] i tu ---> [URL]http://www.kar-ma.pl/dla-chorujacych-arthrovet-ha-90-tabletek-o_l_93_644.html[/URL]
  11. [quote name='kakadu'][B]znalazlam za 268,50 za 14 kg[/B] [B]nie wiem czy to dobra cena, nie za bardzo umiem grzebac w sieci za okazjami...[/B] Royal Canin Mobility do 20kg MS 25 Pies [IMG]http://www.kuchniapupila.pl/files/1092863211/87.jpg[/IMG] Sprawność Ruchowa dla psów ras małych i średnich o wadze do 25 kg. Wyciąg uzyskany ze sproszkowanego małża Perna Canaliculus (Green Lipped Mussel - GLM) redukuje kliniczne objawy zapalenia stawów. edit: o rany, widze, ze jednak i to zle znalazlam bo to dla psow DO 25 kg, a nasz kanis choc drobny ma jednak kolo 30 kg zwlaszcza teraz po kuchni pani kasi ;) edit_2: niezastapiony tz pomogl: [URL]http://www.zooexpress.pl/go/_search/full_search.php?search_query_words=canin+mobility&x=0&y=0&gclid=CJ2G4b60_a0CFYQLtAodxhm4uQ[/URL] [URL]http://www.krakvet.pl/royal-canin-mobility-larger-dogs-14kg-p-1510.html[/URL] [URL]http://www.zwierzakowo.pl/opis-produktu/royal-canin-mobility-support.1432.html[/URL][/QUOTE] Delu od praktycznie pół roku je Royala Canin Mobility Large Dogs ------> taki, o! ---> [URL]http://www.krakvet.pl/royal-canin-mobility-larger-dogs-14kg-p-1510.html[/URL] Cena BEZ RABATU !!! = 245zł za worek [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/221/23f9cec71404b1ebmed.jpg/][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/368/23f9cec71404b1ebmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/267/34f2b2487183fdd8med.jpg/][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/434/34f2b2487183fdd8med.jpg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='bros']napisałam elaborat na kilometr i dogo mnie wyrzuciło :( idę się pwiesić .......................[/QUOTE] Ja zawsze przed wysłaniem robię Ctrl+C napisanego textu.... :)
  13. [quote name='kakadu']a, czyli jest to mozliwe za jednym zamachem - to bardzo dobra wiadomosc - dziekuje za nia; zawsze jedna narkoza mniej...[/QUOTE]Tak - jest mozliwa - przynajmniej na 100% u dr Bieżyńskiego - On Delika tak wlaśnie "ciachnął" :evil_lol: Tak - lepiej tych "narkozów" jak najmniej..... Zawszeć to jest jakies ryzyko - u ludzi też. Czy to głupi wyrostek robaczkowy, usunięcie migdałków czy nawet resekcja zęba pod narkozą....:angryy:
  14. Jezeli mogę wyrazić swoje skromne zdanie - [B]to tak! KASTRACJA jak najbardziej!!!![/B] Po pierwsze - żaden szanujący i Psa i siebie - i Dogo i ON-ko maniak - nie ma przecież w planach "używać" Kanisa jako reproduktora. Niestety, ale jest duże prawdopodobieństwo, że szczenio-miot by przejął po Nim tą wadę genetyczną (bo to w/g mnie bardziej genetyczne niż nabyte - tak jak i to w przypadku Delika......). Po drugie - chyba najlepiej byłoby jednak ten zabieg przeprowadzić jednoczesnie z operacją ortopedyczną. I to ciachnięcie i to też.... a przynajmniej Pies ma o jeden stres mniej i usypianie też o ten jeden raz mniej.... Tak przynajmniej było zdecydowane i przeprowadzone w przypadku Delika....
  15. [quote name='Katarzyna Starkiewicz'][quote name='WILCZUREK']Yyyy ??? [B]SZKOLENIOWCA ??? [/B] Raczej dla Państwa niż dla Psa.... Cesar Milan by się tu chyba zdał.... :D Serducha wielkie mają..... ale dobrymi intencjami to.....[/QUOTE właśnie dla Państwa. Bo najczęściej to właśnie ludzie popełniają błędy[/QUOTE] Tak. Bo w tym momencie TO TEN PIES jest najbardziej sfrustrowany.... Pies instynktownie chce stanąć na poziomie ALFA. A Jego frustracja i agresja rodzi się z bezsilności. Że nie może zapewnić - jako ten ALFA - całemu STADU (i Psiemu i ludzkiemu) takich podstawowych dóbr jak chociażby np. schronienie, bezpieczeństwo i pożywienie.... Canis (nomen omen) Familiaris już nie umie tak walczyć jak Wilk.... polować.... I będzie bezgranicznie wdzięczny komuś, kto z Niego ta odpowiedzialność zdejmie.... I wyznaczy Mu Jego miejsce w Stadzie.... I to nie jest - z naszej, dwułapów - strony - bestialswo czy znęcanie sie nad Psem..... One po to się nam dały oswoić..... I One właśnie za to nas kochają..... A my Je... za to, że pozwalają się nam kochać, że jestesmy Im pomocni, przydatni.... Że mamy się KIM opiekować...
  16. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']Kakadu, a może posłać do domu Państwa szkoleniowca? i zrobić wykład, bo z tego, co piszesz, to robią same błędy.[/QUOTE] Yyyy ??? [B]SZKOLENIOWCA ??? [/B] Raczej dla Państwa niż dla Psa.... Cesar Milan by się tu chyba zdał.... :D Serducha wielkie mają..... ale dobrymi intencjami to.....
  17. [quote name='kakadu']te szpilki to kolejny pomysl; dla mnie juz poprzednie to bylo zbyt wiele... dzwonilam do pani kasi - kanis dostaje scanodyl 50 mg; to srodek przeciwbolowy i przeciwzapalny; jesli ktos ma jakakolwiek wiedze na temat dobrych srodkow p. zapalnych i p. bolowych, lepszych moze niz podany przed chwila to prosze o informacje; tak wiec cantadorro warunek pierwszy zostal spelniony; jesli prawda jest, ze po odnerwianiu takie postepowanie jest konieczne, to chociaz z pewnym opoznieniem (bo dr bissenik nie wspomnial o tym) zostalo wdrozone; mam nadzieje, ze to opoznienie nie wplynie negatywnie na efekty; ja osobiscie powoli zaczynam wysiadac; co ugasze jeden pozar to sie pojawia drugi; nie wiem czy w koncu jedynym wyjsciem nie bedzie powrot psa do jozefowa, bo wiecznie w tej rudzie siedziec nie moze, a okazuje sie, ze jest na tyle chory i tak niepewne sa rokowania, ze zaden dom sie moze nie znalezc; zlote szpilki, endoprotezy, co jeden pomysl to wiekszy kosmos cenowy; co lekarz to opinia i pomysl na leczenie; przykro mi, ale nie potrafie podjac zadnej sensownej decyzji; myslalam, ze moze pomoze nam dr biezynski, ale okazuje sie, ze na drodze stanela nam... sama droga; czy w rudzie slaskiej naprawde nie ma ani jednej osoby, ktora moglaby poswiecic czas i przewiezc tego psa? co do pozostania psa w dt - moim zdaniem nie ma na to zadnych szans; ten dom jest za miekki na takiego psa; pani kasia wyslala mi dzis mmsa - kanisek spi przy pilce; podobno tak dlugo jej pilnowal, ze az zasnal; moim zdaniem to podstawowy blad; skoro pies ma tendencje do ustalania zasad, a kanis ma bo nie pozwala podejsc do panstwa zadnemu psu jesli on jest glaskany (i to nie pozwala na powaznie bo sie bardzo marszczy i groznie warczy) to nie powinien pod zadnym pozorem moc pilnowac czegokolwiek; i jesli nie mozna wyegzekwowac tego inaczej to po prostu po podlodze nie powinny sie walac zabawki, ktore on moze wziac w posiadanie; bo to go utwierdza w przekonaniu, ze to on rzadzi; podstawowa sprawa - bawimy sie z psem kiedy my chcemy, a po skonczonej zabawie pilki sa chowane do szafy; kanis wymaga bardzo sztywnych regul i duzego doswiadczenia; pies powinien miec miejsce na ktore mozna go odeslac jak zaczyna sie zle zachowywac (i to nie moze byc lozka ani fotel tylko cos w parterze); miejsce na ktore bezwzglednie i poslusznie odchodzi na polecenie swojego pana; zeby sie nawet walilo i palilo; to zachowanie trzeba wycwiczyc do perfekcji; zwlaszcza w tym wypadku; bo jesli kanis zaczyna rzadzic, to polecenie "na miejsce" straca go automatycznie z piedestalu i robi z niego poddanego; a poddany nie ustala niczego; nie moze jednoczesnie rzadzic i byc poslusznym; warkniecie - na miejsce; zmarszczenie kufy - na miejsce; ogon postawiony w pozycji alarmowej - na miejsce - jestem pewna ze to daloby w koncu rezultaty; ktos kiedys tu na forum napisal, ze jesli sie ma zawsze tylko jednego psa, to tak naprawde nic sie o psach nie wie; bo do ludzi pies jest inny; kanis do ludzi tez jest inny, przyjazny; nie potrafi zachowywac sie przy psach; ale to ludzie powinni mu pokazac granice i wytyczyc sztywne reguly; mysle, ze moglyby pomoc wspolne spacery, bo to psom daje jakis wspolny cel - dzialaja jako stado, a w stadzie nie ma miejsca na wasnie jesli sie idzie na patrol; ale kanis i rezydent wychodza oddzielnie, bo tak jest latwiej z roznych wzgledow; dzis zdalam sobie sprawe, ze on tam jest zaledwie od 2 tygodni; mysle, ze mozna by bylo jeszcze bardzo wiele zrobic, bo dwa tygodnie to jest naprawde absolutne nic; po dwoch tygodniach jeszcze nic nie jest ustalone; no ale moze uda sie to w innym domu; a jak nie to bedzie rzadzil w schroniskowym boksie, bo ja go nie wezme; a zgodnie z umowa adopcyjna, jesli pies nie moze zostac w domu ktory go adoptowal, to musi wrocic do schroniska; chyba zaczelam czarno widziec; ale wiem, ze nie mozna przeciagac w nieskonczonosc tej sytuacji; nawet nie wiem czy to juz dobry czas do ogloszen; i co w tych ogloszeniach pisac; moze znajdzie sie tu jakis ekspert od lzawych tekstow? przypominam, ze ciagle mamy do wykorzystania 100 ogloszen u paja;[/QUOTE] Taaaa.... idźcie dalej na ten idiotyczny "kosmos cenowy"..... niestety, ale Niedzielscy są tacy wredni jak i przygłup i dyletant Terenda (Nikitka zyła i byla zdrowa - to doił z nas kaskę az miło.... 50zł za obcięcie pazurów.... - ale jak zachorowala - to i komkę wyłaczyl i gabinet byl nieczynny.... tylko Uchaczowa i Eikins Ja ratowali do ostatnich chwil... ) , że naiwnemu wkręcą za 1000 E "złote szpilki ze złomu SURMET-owskiego".... Rozmawiałem z kilkoma osobami z Wrocka - ani nie "angry" ani wściekłe na nich za "cos tam coś tam".... Opinie sa jednoznaczne..... Jak dr Bieżyński Go na "łapy nie postawi" - to nikt inny.... Niedzielscy to dla mnie i strata czasu i kaski.... Takie samo coś, jak to idiotyczne "odnerwianie".... Jak widać - g*** to dało :(:(:( Napaliliśta się na tych Niedzielskich jak łysy na grzebień - a przeciez wiadomo, ze w rankingu wroclawskich, Psich ortopedow-chirurgów na bezapelacyjnym topie jest Janusz Biezyński..... potem długo, długo..... a potem reszta.... Look ---> [URL]http://www.znanylekarz.pl/janusz-biezynski/weterynarz/wroclaw[/URL] [URL]http://lancet.pl/dysplazja.html[/URL] W temacie DT - nawet nie będę pisał - zachowują się skrajnie i niedojrzale i nieodpowiedzialnie (po prostu - zero doświadczenia z niewykastrowanym samcem ze schronu). Pies[B] SWOJE MIEJSCE W STADZIE MUSI ZNAĆ[/B] !!!! Tak - dom jest "za miekki". A Pies - o instynkcie przywódcy i Fightera - w takim domu jest po prostu NIESZCZĘŚLIWY i NIESPEŁNIONY. Ja od listopada po raz pierwszy w zyciu mam dwa ON-ki. Ale zadziałałem instynktownie - to JA jestem w tym stadzie ALFĄ - jest i spokój - i Delowi i Nuce to pasuje. I sa szczęśliwe przynajmniej.... No poczatku to argumentem dla Obojga był spryskiwacz - teraz wystarczy moje warkniecie, szczeknięcie, krótki chaps w ucho,,,, ;P ...... I jest spokój... W temacie transportu - moze głupio - ale podpowiem: pociąg..... Jest jeszcze coś takiego....
  18. Jeżeliby były by jakiekolwiek problemy z dostarczeniem plyty dla bros (Karoliny) - to te zdjęcia RTG mi wyslij na pocztę jako zalacznik jpeg. - w/g życzenia - albo je wypalę na plytce CD? DVD? - albo zgram na pendrive - i do kliniki przyniosę (albo podrzucę Jej - do pracki? do dmku? - w/g życzenai). Do soboty 11-go lutego włacznie - jestem dyspozycyjny calodobowo - proszę dać mi tylko znać co i kiedy na tel. (505319250 - eski via net - bezpłatne! do mnie dochodzą!) albo na mail: [EMAIL="szczekadorek@interia.pl"]szczekadorek@interia.pl[/EMAIL]
  19. [quote name='kakadu']wczoraj po praz pierwszy odkad kanis jest w rudzie pania kasia z rodzina mogla wyjsc z domu, wiec bylo wielkie swieto :) kanis siedzial grzecznie w kennelu, mial kocyk i zabawki; jak wszyscy wrocili do domu to wyszedl i tak strasznie sie cieszyl, ze az zaczal ich ze szczescia delikatnie skubac; pani kasia pisze, ze jest kochany, ale caly czas sie stawia, nie che ustapic i za wszelka cene probuje dominowac nad tina i jockiem wiec musza go ciagle pilnowac; jak sie go pyta gdzie chce wyjsc to traca lapka drzwi wyjsciowe na korytarz; wiec to jest bardzo madry piesek i ktos bedzie mial z niego wielka pocieche; [B]podobno robi sie z dnia na dzien okraglejszy, ale to akurat nie wiem czy dobrze bo on bedzie musial przez jakis czas chodzic na jednej lapce i nie moze byc za ciezki, zeby sobie jej nie uszkodzic, nie nadwyrezyc[/B];[/QUOTE] Zdecydowanie tak! Przy dysplazji - a zwlaszcza po operacji tego typu jest aż konieczne utrzymanie wlasciwej wagi Psa. A i po kastracji moze się pojawić zwiększone laknienie. Lepiej nawet, by wagowo Pies byl w dolnej granicy wlaściwej wagi...
  20. [quote name='kakadu']a, czyli jedna lapa z jajkami... to my musimy liczyc jakies 1000 - 1200 zlotych, bo tez mamy jajka do zrobienia... chyba, ze jedna noga wystarczy w co watpie niestety... ale jedna tez jest w gorszym stanie i od niej chyba zaczniemy; no nic - dzieki za info; bedziemy z kanisem i u niedzielskiego i u biezynskiego (to znaczy dziewczyny beda) to sie wszystko okaze;[/QUOTE] Ja sobie na prawdę nie wyobrażam, żebyście robili operację na DWIE ŁAPY JEDNOCZEŚNIE.... Nie, no proszę..... Najpierw jedna, potem - po wygojeniu i konkretnej stabilizacji tej zoperowanej - dopiero druga..... Pies musi mieć stabilne, tylne podparcie.... Wiesz jaki jest horror chociażby po operacji tej jednej? To co przez pierwszą, dwie doby przezylismy to może Ci opowiedzieć Ninka.... No i Delek.... Tak - zacznijcie od tej "gorszej" - może ta druga da się zachowawczo "podnieść"? Tak jak to było u Delówka ??? Do 11-go lutego wlącznie mam urlop - oferuję swoja pomoc i dyspozycyjność - CAŁODOBOWO !!!!!! Powiem wam tak: ogladałem bardzo wnikliwie i szczegółowo; wręcz "poklatkowo" te trzy filmiki (a szczególnie ten pierwszy!) z Kanisem ---> [URL="http://www.youtube.com/watch?v=YCGHPH4DxlA"][COLOR=#4444ff]http://www.youtube.com/watch?v=YCGHPH4DxlA[/COLOR][/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=BgnUj4OT4kc"][COLOR=#4444ff]http://www.youtube.com/watch?v=BgnUj4OT4kc[/COLOR][/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=fuq-tSnOLPg"][COLOR=#4444ff]http://www.youtube.com/watch?v=fuq-tSnOLPg[/COLOR][/URL] I Wiecie co? Powiem Wam tak: jest nadzieja - i to duża! - że Kanisek po operacji(ach) będzie chodził - wręcz biegał - DOSKONALE! Deluweniek przed operacją bardzo niepewnie chodzil W OGÓLE, chwiał się.... utykal na lewą łapeczkę - a prawą łapką po prostu bardzo powłóczył.... Praktycznie prawie bezwładna była - a zwlaszcza po kilkunastominutowym - nawet spokojnym - spacerze... :( Jednak Dr Bieżyński CUD w przypadku Delika sprawił.... :D:D:D:D:D
  21. [quote name='kakadu']nie, z przeszczepu opuszki zrezygnowano; operacja byla w zasadzie na dysplazje - polegala na przecieciu nerwow, jednak nie dala zadnych pozytywnych efektow... a czy del mial robiona resekcje w obu lapkach? jaki byl koszt? bo na pierwszej str. napisane ze 600 zlotych; to za jedna lape?[/QUOTE] Delu miał operację tylko na prawej łapie. Resekcja główki kości udowej. I cena - razem z kastracją (Delu - wybacz !!! :( ) - wlaśnie 600zł. I tylko tyle. Lewa lapa byla leczona przeze mnie i Ninkę metodami "zachowawczymi" - czyli nie inwazyjnie-operacyjnymi. Dobre jedzonako (RCM-LD), pływanie; wielogodzinne, codzienne masaże i gimnastyka Psiej Łapy.... tak godzinami: "raz-dwa, raz-dwa". Delu był bardzo cierpliwy - a rezultat wręcz zdumiewająco pozytywny :D Delu bardzo swobodnie - i biega i skacze - nawet przez parkowe ławki !!! :D:D:D
  22. Zobaczymy jutro.... Jutro -jak już - to z Zosią pojedziemy po Piesa razem do schronu. Z Delkiem juz rozmowę na dworku, na spacerku - odbyłem :D
  23. [quote name='Weimaromaniaczka']Ok , w takim razie ja kupuje żarełko. Zamówię jak dasz znać,że psisko jest u was, wasz adres mam :-)[/QUOTE] No weż przestań..... Biore Rexa - moja odpowiedzialność na 100% !!! Nie dam Wilka uspić..... chociazbym miał swój związek .... no!
  24. Co do Ninki to nie tak az hooop.... Mam jazdę w domu ..... I to ostrą.... Ale REXA NIE dam uspić......
  25. [quote name='Weimaromaniaczka'][B]Wiedziałam do kogo uderzyć :lol: jesteście z Ninką wielcy! [/B] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/4444/45575eukanbreedgsh3.jpg[/IMG][/QUOTE]Tak. Nuka ma taką samą. Eukanuba dla ON-kow. Ale spoxik..... Nuka z tego worka ma jeszce 64 porcje. Na 32 dni. także więc to nie na cito!
×
×
  • Create New...