Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. [quote name='Topi']Selenga, zamiast pisać te epistoły przeczytaj swój pierwszy post na tym wątku. Może wreszcie zrozumiesz o co nam (jak to ktoś napisał "oponentom") chodzi.[/QUOTE] Drobne sprostowanie - pierwszy post nie ja pisałam :) Wątek założyła fanta33, ja go przejęłam kilka miesięcy później i dlatego modzi przypisali do mnie ten post. Fakt, nie zmieniłam go. Powinnam zrobić wyciąg z tych kilku miesięcy i wymienić tekst fanty33. Ale doba ma tylko 24 godziny i przyznaję szczerze, że szkoda mi było czasu na czytanie kilkuset postów i wyciąganie z nich najistotniejszych informacji. Linku zmienić nie mogłam z tego prostego powodu, że go tam nie ma :) Nie ma go również w drugim poście. Linki do stron fundacji umieszczone są w poście trzecim i dotyczyły konkretnych informacji na blogu. Tego, że zniknęły nie zauważyłam, chociaż nietrudno się tego było domyślić skoro fundacja zmieniła całą stronę. Nie obiecuję, że je natychmiast zaktualizuję bo na prawdę nie wyrabiam się z zadaniami zawodowymi i nie jestem w stanie każdej nocy poświęcać na udowadnianie malkontentom z tego wątku, że nie jestem wielbłądem. [quote] [B]Nigdzie nie napisałam[/B] ( i powtarzam to jeszcze raz - Tobie UBOCZE też), że Fundacja Mrunio jest [U]nieuczciwa[/U]. PRZYJMIJCIE TO WRESZCIE DO WIADOMOŚCI. Napisałam, że nie [B]jest godna zaufania. BO NIE JEST.[/B] Uważam tak ponieważ z obecnych losów Kubusia uczyniła tajemnicę. I nie zaprzeczaj - bo [U]nigdzie[/U] nie ma o psiaku aktualnych informacji. Są wątki, wąteczki, wydarzenia i inne duperele na które twórcy mają czas a na to żeby dać krótką (UBOCZE - teraz twoje ulubione określenie) MERYTORYCZNĄ informację nie mają czasu. Mętne to wszystko i odnoszę wrażenie, że ten bałagan jest celowy. ********************************************************** Zadała bym pytanie: [B]Czy Kubuś jeszcze żyje ?,[/B] ale wiem Selenga co mi odpiszesz. Znam już Twój styl.[/quote]Skoro znasz mój styl, to Cię nie zdziwi kolejny cytat z siebie samej: "moja babcia powtarzała, ze każdy sądzi według siebie..." Nie pytałam p.Elżbiety czy Kuba żyje, bo jakoś mi do głowy nie przyszło, że mógłby nie żyć, ale przy okazji zapytam - schorzenia Kuby były natury ortopedycznej co prawda, ale rzeczywiście zawału serca nikt z góry wykluczyć nie może. Prywatnie wydaje mi się, że byłoby to wydarzeniem medialnym i taka informacja zapewne pojawiłaby się na facebooku, ale sprawdzić nie zawadzi - w końcu jak się ma do czynienia z fundacją, która nie jest godna zaufania, to najlepiej samemu pojechać do Wrocławia i sprawdzić czy Kuba wogóle był w tej lecznicy. [quote]Może dowiem się tego w Fundacji jeżeli ktoś tam w końcu odbierze telefon.[/quote]Podawany publicznie telefon jest telefonem komórkowym i p.Elżbieta ma go cały czas przy sobie. Pewnie jak wszyscy nie zawsze może go odebrać, ale za którymś razem na pewno Ci się uda. Można tez wysłać maila - adres podawałam kilka postów wcześniej. ______________________________ [quote] Witam :smile: Mam na imię Iwona, mieszkam we Wrocławiu. Jeśli jest taka potrzeba, mogę wybrać się do kliniki, wypytać o Kubusia, pstryknąć zdjęcia... Proszę mi tylko podać nazwisko osoby, która zajmuje się pieskiem. Pozdrawiam[/quote]o ile mi wiadomo, to Kubą zajmowała się p. dr Niedzielska - w każdym razie ona wypowiadała się w mediach na temat jego leczenia.
  2. [quote name='Topi']UBOCZE, masuimi33, Selenga, czy Wy o tę drogę prawną upominacie się w porozumieniu z Fundacją ? Co powie Prezes Fundacji jak się dowie jaki pasztet szykują dla Niego zaprzyjaźnione (Wasze) "osoby postronne" ? Czy Pani Elżbieta wie jak działacie za jej plecami ? Nie dziwię się małolatom, ale Tobie Selenga się dziwię. *********************************************************[/QUOTE] Nie znam się na procedurach prawnych ale z tego co mi wiadomo, to w przypadku kiedy obywatel stwierdza, że został oszukany, to składa powiadomienie do prokuratury i przedstawia dowody jakie ma na poparcie swojej krzywdy. Prokuratura to sprawdza i decyduje czy podejmie sprawę czy nie ma podstaw do jej wszczęcia. Nie znam przypadku, w którym człowiek oszukany pyta oszusta o zgodę na złożenie doniesienia do prokuratury, no ale ja z oszustami jak dotąd nie miałam do czynienia. Jeśli uważasz, że fundacja oszukuje darczyńców i czujesz się oszukana, to droga prawna jest chyba oczywista i zgoda fundacji nie jest Ci do niczego potrzebna. Z mojego punktu widzenia są takie możliwości: - fundacja nikogo nie oszukuje, robi swoje uczciwie i w związku z tym w sądzie się obroni a osoby pomawiające ją poniosą zasłużoną karę -> wynik końcowy pozytywny - fundacja rzeczywiście oszukuje, zostanie to udowodnione przed sądem i fundacja poniesie zasłużoną karę -> wynik końcowy pozytywny - fundacja robi swoje i nie ma żadnych dowodów na jej nieuczciwość, doniesienia złożyć nie można bo się nie wygra, a straszenie na forum jest obliczone na dyskredytację fundacji, co jest zwyczajnym nieuczciwym pomówieniem i też zasługuje na napiętnowanie, przynajmniej na forum -> wynik końcowy pozytywny I czemu tu się właściwie dziwić?
  3. [quote name='UBOCZE'] Przecież epistoły pisane na dogo sprawy nie załatwią.[/QUOTE] Oczywiście, że nie załatwią, ale jaka satysfakcja, że się komuś tutaj dokopało, że się przywaliło, że się jest czujnym i się "wywęszyło" kolejny "przekręt". Takie nasze polskie piekiełko. Droga prawna ma tę podstawową wadę, że się może okazać, że się nie miało racji i wtedy nie dość, że głupio to jeszcze słono kosztuje. Bezpieczniej na forum wylewać swoje frustracje. Szczerze zazdroszczę ilości wolnego czasu, bo ja przy pracy zawodowej, obowiązkach domowych i bardzo ograniczonej pomocy na dogo i miau, mam go tylko w nocy, kosztem snu...
  4. To na prawdę zdumiewające jakimi masochistami są niektórzy ludzie - wątek podobno jest beznadziejny, jest farsą i wogóle szczyt obciachu, ale mimo to osoby, które tak uważają regularnie tu wchodzą, czytają, wylewają swoje żale, snują swoje sugestie, grożą (sorry, informują). No szczerze podziwiam, na prawdę trzeba mieć dużo samozaparcia żeby się tak umartwiać na beznadziejnym wątku. Kilka dni byłam mocno zajęta i tu nie zaglądałam a tu proszę - wątek Kuby zmienił się nie do poznania - z wątku psa zrobił się wątkiem na którym już wogóle o psa nie chodzi tylko o udowodnienie, że żaden prowadzący wątek, żaden życzliwy czytacz, nawet żaden moderator komuś tam nie podskoczy, bo jego musi być na wierzchu. No bo przecież to nie jest forum, na którym pomaga się psom i innym zwierzakom. Fakt, wyraźnie widać, że się niektórym fora pomyliły - sądząc po postach to chciały trafić na forum do wylewania żalów, snucia insynuacji i sugestii opartych na tym co jedna pani drugiej pani w ramach siania sensacji opowiedziała. A podobno niektórzy tak bardzo chcą pomagać zwierzakom, tak strasznie im zależy na tym pomaganiu. Tak strasznie im na tym zależy, że nie pamiętają imion psów, którym pomagają, ale ten watek znają na pamięć i choćby się paliło i waliło wejdą tu żeby obrażać mnie, fundację, fantę, masuimi, Martę i na dokładkę moderatora. [B]Co tam pomaganie jakimś psom - trzeba udowodnić, że się "im" dowali. No więc się nie dowali. I satysfakcji z doprowadzenia do zamknięcia wątku też nie będzie. [/B] Kilka moich odpowiedzi na kilka wcześniejszych postów: [LIST=1] [*] Wszystkim, którzy uważają, że wątek jest prowadzony nieprawidłowo sugerowałabym kontakt z moderatorem. Sprawa tego wątku była zgłaszana jako naruszenie regulaminu, zwracaliśmy się do moderatorów z prośbą o wykładnię regulaminu i ocenę wątku, a ponieważ to moderatorzy stoją na straży regulaminu i mimo wszystko wątku nie zamknęli "z urzędu", to znaczy, że tego typu wątki maja prawo na forum występować i inne zdanie malkontentów jest tylko wyrazem ich prywatnych poglądów [*]Wszystkim, którzy oceniają działalność Fundacji Mrunio na podstawie swoich teorii spiskowych bazujących na skąpej ilości informacji dotyczących Kuby, sugerowałabym wpisanie w wyszukiwarkę Google frazy : "sprawozdania z działalności fundacji mrunio". Bez problemu znajdą odpowiednie dokumenty, z rozliczeniem finansów włącznie. Lojalnie uprzedzam - jest dużo czytania. Jeśli komuś NA PRAWDĘ zależy żeby dotrzeć do stron, na których fundacja publikuje bieżące informacje o swojej działalności, może również użyć Googla - link do fundacji na facebooku, you tube czy do strony fundacji tam znajdzie, sprawdziłam. [*]O tym, że masuimi jest związana z Fundacją Mrunio nie wiedziałam. Byłoby mi miło gdyby masuimi podała informację od kiedy pracuje w fundacji, bo może się okazać, że ja robiłam z siebie idiotkę pisząc prawie od początku na wątku, że przedstawiciela fundacji na dogo nie ma. [*][B]masuimi[/B] - reklamowanie strony fundacji na FB nie ma specjalnie sensu, bo gdyby tam pojawiały się regularne informacje to pojawiałyby się tutaj również. Twierdzenie, że Marta tam podaje bieżące informacje jest mocno naciągane bo ostatnia wiadomość na temat jego stanu na jego wydarzeniu pojawiła się 2.06, a na stronie fundacji 4.07, przy czym obie informacje sprowadzają się do tego, że Kuba czuje się dobrze i tyle. Wczoraj p.Elżbieta (nie Marta) dodała taki wpis: "[I]Kochani, przepraszam bardzo mocno za brak wiadomości o Kubusiu. Jestem zawalona interwencjami. Sprawy karne wymagają niestety wiele godzin pracy dziennie. Tu muszę przyznać, że w ogóle bym nie dała rady gdybym nie cenna pomoc prawna ..... Ciągną się sprawy: podpalenia Kuby, znęcania się dziada od Kuby nad kolejnymi 4 psami, procedury administracyjne odbioru Chestera są nadal w toku; prowadzę też sprawę przeciwko decyzji burmistrza Wrześni aby nie doszło do wywozu 100 psów do Białogardu; prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wyrzuconej na mróz suczki, itp.[/I][I] no a do tego okres wakacyjny wykruszył mi wielu pomocników. Przygotowuję nowy materiał na temat Jonka. Zaczęłam już nowy odcinek historii Kubusia od czasu operacji na łokieć. W przygotowaniu jest też ostatnia część trylogii filmowej o Kubusiu. Proszę jeszcze o trochę cierpliwości. Pozdrawiam serdecznie[/I]" [*][B]irenaka[/B] - a) to nie jest wątek psów z Kamieńca Ząbkowickiego; b) Kamieniec nie leży na terenie woj. mazowieckiego, więc masuimi ma prawo nie znać odpowiedzi na twoje pytanie skoro do jej obowiązków należy zajmowanie się sprawami z naszego województwa czy regionu a tutejsze problemy też każdą ilość czasu są w stanie zaabsorbować - o czym zresztą doskonale wiesz, ale chyba nie o odpowiedź od masuimi Ci chodziło; c) odpowiedź na swoje pytanie znasz chyba lepiej niż ktokolwiek z obecnych na wątku, bo to przecież krakowski KTOZ na mocy przegłosowanej uchwały zarządu przejął od Fundacji Mrunio te psy po tym jak już udało się je sądownie wyrwać spod władzy wójta z Ząbkowic. Wcześniej zresztą KTOZ a dokładniej p. Dorota Dąbrowska służyła pomocą prawną w sprawie, znalazł też dla psów miejsce w pobliżu Krakowa i proponował bezpośrednio wójtowi przejęcie psów i umieszczenie ich u siebie - było to uzgodnione z wszystkimi organizacjami uczestniczącymi w tej akcji, nawet samochód z Krakowa był na miejscu w dniu w którym miało nastąpić przejęcie psów. Ale wójt wolał inne rozwiązanie, znalazł jakiś kruczek prawny, psów nie oddał i wysłał je do Białogardu. Trochę bliższych szczegółów na temat jest np. [URL]http://emir.eev.pl/printview.php?t=1086&start=0&sid=812d003765e2ab7ce3ca7f1da042d70b[/URL] a "ciekawe" informacje o schronisku w Białogardzie są też tu [URL]http://forum.gazetalubuska.pl/tragedia-psow-w-bialogardzie-t72595/[/URL] i tu [URL]http://forum.gk24.pl/i-ta-osoba-stara-sie-o-mandat-radnego-t46018/page__st__680[/URL] . Pewnie jest ich więcej, ale nie mam siły już grzebać w sieci. Przebieg sprawy jest udokumentowany, również w formie protokółów z posiedzeń zarządu KTOZ. [/LIST] A dla przypomnienia czemu ten wątek powinien być poświęcony - fotka Kubusia i moja uwaga, że gdyby nie Fundacja Mrunio, to nikt by nie miał okazji wykazania się swoją ogromną chęcią pomocy w sprawie tego psa, a dzięki Fundacji możemy być dumni, że jest kilka włosków na tym pysiu, które dzięki nam odrosły. [IMG]http://www.facebook.com/photo.php?op=1&view=global&subj=123956921006996&pid=278221&id=100001721559669&oid=123956921006996[/IMG] [IMG]http://dogo.egonet.pl/allegro/kuba/skladanka.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Topi'][FONT=Tahoma]Selenga,[/FONT] [FONT=Tahoma]nie rozumiem ...[/FONT] [FONT=Tahoma]"jak się mieszka w Poznaniu a pies jest we Wrocławiu" - co chciałaś przez to powiedzieć ?[/FONT][/QUOTE] Chciałam przez to powiedzieć, że aktualnie siedziba Fundacji jest w Poznaniu, gdzie zresztą przeprowadziła się założycielka i prezes Fundacji - jak znam życie osoba, która całą (no może prawie całą) robotę ciągnie. [quote][FONT=Tahoma]To znaczy, że Fundacja nie sprawuje już opieki nad Kubusiem ? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/FONT] [FONT=Tahoma]A jak jednak sprawuje to w jaki sposób ? [/FONT][/quote]A co ma piernik do wiatraka???? Od początku przecież Kuba znajdował się w klinice we Wrocławiu, a Fundacja formalnie i fizycznie w zupełnie innym mieście - najpierw w Kłodzku (ok. 100 km w jedna stronę), a teraz w Poznaniu. Opiekę sprawuje pokrywając wszystkie koszty związane z utrzymaniem i leczeniem Kuby. Jest poza tym prawnym właścicielem psa i odpowiada za znalezienie mu dobrego domu. Jak niby inaczej miałaby wyglądać opieka nad ciężko poparzonym psem wymagającym szpitalnego leczenia??? Mieli go u siebie w domu leczyć??? [quote][FONT=Tahoma]Ten wątek jest żenujący i Ty Selenga zamknij go wreszcie [/FONT] [FONT=Tahoma]bo zaczynamy się tu wszyscy kompromitowć tymi dyskusjami [/FONT][/quote]Nikt Cię przecież nie zmusza do czytania tego wątku czy wypowiadania się na nim. Nie podoba Ci się ten wątek, to po prostu go nie odwiedzaj, w czym problem? [quote] [FONT=Tahoma](nie tylko na temat w jakiej części ciała ma nas Fundacja).[/FONT][/quote]A my to jesteśmy jakiś wielki pępek świata, że wszyscy MUSZĄ robić to co my chcemy??? Mogę Ci wymienić jeszcze kilkadziesiąt innych propsich fundacji, które równo olewają dogomanię i robią swoje. [quote][FONT=Tahoma]Jedno jest pewne.[/FONT] [FONT=Tahoma]To nie jest FUNDACJA GODNA ZAUFANIA.[/FONT] [FONT=Tahoma]********************************[/FONT][/quote]To Twoja ocena. Na czym ją opierasz - nie wiem i nie obchodzi mnie to. Ja mam swoje zdanie na ten temat i tego będę się trzymać. Ale na pewno nie będę zmuszała wszystkich na około, żeby podzielali moje zdanie. A gwoli przypomnienia - Fundacja ma status Organizacji Pożytku Publicznego. Status ten jest nadawany urzędowo przez odpowiednie ministerstwo i żeby go otrzymać, Fundacja musi udokumentować swoją działalność, a ministerstwo musi podane informacje zweryfikować - [B]ministerstwo[/B] a nie dogomaniacy. [quote] [FONT=Tahoma]Jeszcze jedno,[/FONT] [FONT=Tahoma]jeżeli nie będzie wiarygodnych i aktualnych informacji (ze zdjęciami)[/FONT] [FONT=Tahoma]o stanie Kuby [/FONT] [B][FONT=Tahoma]na TYM wątku [/FONT][/B][B][FONT=Tahoma][B](jeżeli będzie istniał)[/B][/FONT][/B][B][FONT=Tahoma]lub na stronie Fundacji [/FONT][/B] [FONT=Tahoma]to ja w przyszłym tygodniu wieszam na szybie swojego samochodu[/FONT] [FONT=Tahoma]informację o całej historii ratowania psiaka ze szczególnym uwzględnieniem [/FONT] [FONT=Tahoma]faktu, że obecnie jego los jest nieznany.[/FONT] [/quote]To jak ozdobisz swój samochód to jest Twoja prywatna sprawa. A stawiane tu ultimatum niestety trafia w pustkę - Fundacja na dogomanii się nie udziela, a ja nie mam nic wspólnego z Fundacją. [quote] [FONT=Tahoma]Zapewniam, że podam tylko fakty i umiem to zrobić tak żeby Fundacja [/FONT] [FONT=Tahoma]nie mogła mi nic zarzucić.[/FONT] [/quote]Na pewno uczciwiej byłoby skierować takie oświadczenie do Fundacji, bo tutaj nie ma osób, które mogłyby się "wystraszyć" Twoją akcją, jako, że z Fundacją nie są związane. Telefon i mail do Fundacji są podane na stronie internetowej [URL]http://fundacjamrunio.org/index.php/pl/kontakt-contact[/URL], dużymi literami.
  6. Z allegro poza pieniędzmi przychodzą też życzenia dla Cezarka: "Trzymamy kciuki za Cezara ! Asia, Andrzej i nasz boksioł Camaro" "Cezarku, będzie dobrze" "Trzymam kciuki" "Musi być dobrze" "Kochani, dacie radę"
  7. [quote name='luka1']no akurat w tym momencie wystąpię jako obrońca bakusiowej. Co prawda pisać zaczęła dopiero nie dawno ale sponsorowała kilka psiaków anonimowo. Czasem nie trzeba klepać w klawiaturę by pomagać.[/QUOTE] W żaden sposób nie neguję tego, że bakusiowa pomaga psiakom :) Daleka jestem też od tego żeby namawiać do klepania w klawiaturę, bo na prawde niewiele jest rzeczy na dogo, które by mnie bardziej wkurzały niż bezmyślne klepanie. Mam też pełną świadomość, że realna pomoc na wszystkich wątkach jest fizycznie niemożliwa. Ale na prawdę mnie osobiście razi jak ktoś obserwuje konkretny wątek czytając go tylko, nie udzielając się na nim (na prawdę na wszystkich się nie da) i potem z nagła pisze posta z jakąś krytyką czy z "dobrymi" radami. I z całym, największym szacunkiem dla bakusiowej - tak jej wpis odebrałam. Mam nadzieję, że wizyta Agaty u Morii i Kamysia w końcu rozwieje wszelkie podejrzenia.
  8. [quote name='keakea']... zrobienie zdjęcia komórką trwa sekundę. Wrzucenie go w sieć minutę.[/QUOTE] taaaa.... zwłaszcza jak się mieszka w Poznaniu a pies jest we Wrocławiu......
  9. [quote name='bakusiowa']Czytam ten wątek gdzieś od roku. Nie wiadomo czy się śmiać czy też płakać. [/QUOTE] A ja nie mogę w żaden sposób pojąć jak to możliwe, że ktoś czyta wątek np. rok i do tego czytania się ogranicza, a potem z nagła wyskakuje z pouczeniami.... Mam nadzieję, że to mnie nigdy nie przestanie dziwić, chociaż to co raz częściej spotykana na dogo postawa...
  10. Ja na prawdę nie chce mącić, ale trząchnęło mnie w jaki sposób nowi właściciele podchodzą do starego przecież psa. Jeśli on na prawdę ma tyle lat, to za te kilka miesięcy może go już nie być. A zamiast ciepłego kochającego domu i spokoju chcą mu na koniec życia zafundować kojec w hoteliku pełnym psów. To się tak bardzo różni od schroniska? A kto będzie za hotel płacił? W okolicach Warszawy to jest kilkaset złotych miesięcznie - ostatnio UDAŁO się umieścić bezdomniaka w hotelu za 600 zł + karma, i to było ze zniżką, bo bezdomny. Mają tego świadomość?
  11. [quote name='terierfanka']Foksik już w DS :) wygrzewa kosteczki na balkonie :) Pani mówi, że on absolutnie nie wygląda na tyle lat, ile mu dali, Państwo mieli Welsha 15-letniego i w porównaniu z tamtym to ten jak młodzik. Rozgląda się za jedzeniem, podchodzi do lodówki, obwąchuje wszystko. Pozostawiony na chwilę sam w domu był grzeczny, leżał na kocyku, tylko ten kocyk sobie w inne miejsce przeciągnął :) Potrzebny jest jakiś DT w okolicach Warszawy, Pruszkowa, Sochaczewa, Grodziska Maz. na trzy tygodnie od najbliższego poniedziałku, [B]bo Państwo chcą wyjechać do rodziny[/B]. Może macie jakichś znajomych tam? Lecę na mazowieckie wątki po pomoc.[/QUOTE] Sorry, ale nie znam żadnego DT ani hoteliku, do którego można by było oddać psa na przechowanie 2 dni po przyjęciu go do swojego domu. Jeśli ktoś się decyduje na przygarnięcie psa, to powinien to robić świadomie i zdawać sobie sprawę z wszystkich konsekwencji tego kroku. Skoro wiedzieli, że będą wyjeżdżać, to po co umawiali się na wprowadzanie psa do domu teraz???? Nikogo nie obchodzi to jak się pies poczuje wywalony z domu do kolejnego obcego miejsca po 2 dniach? Nikt w czasie wizyty przedadopcyjnej nie zapytał, kto się zajmie psem w czasie ich nieobecności???
  12. [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1753824176[/URL]
  13. [quote name='Nutusia']Wysłałam PW do Selengi, dzięki :)[/QUOTE] allegro będzie najpóźniej jutro
  14. [quote name='koosiek']Wpłata od Selengi doszła, dziekuję :) I mam jeszcze jakąś wpłatę 5 zł zatytułowaną "bratki Selengi"?[/QUOTE] to od ludwy :) też z bazarku :)
  15. [quote name='mari23'] szczerze się przyznaję - też nie przeczytałam regulaminu - nigdy nie czytam - też wydawało mi się, że wystarczy pomagać.... [/QUOTE] Fakt, mało kto czyta regulaminy, instrukcje obsługi itp :) Jak mówią informatycy zaprawieni w forumowaniu - regulamin się czyta po pierwszym banie :) No ale trudno mieć o to pretensje do moderatorów - ich obowiązkiem jest pilnowanie przestrzeganie regulaminu, którego nikt nie czyta :)
  16. [quote name='ewunian']Właściciel nie jest niczemu winny (oprócz rypniętego pomysłu trzymania psa w kojcu na łańcuchu) - chyba, że to on podpalił Kubę. Ale przewinął mi się tu post o tym, że sprawcy zostali złapani - czy to fakt?[/QUOTE] Wbrew pozorom właściciel też jest winny chociaż akurat nie podpalenia. Winny jest złego traktowania psa i zaniedbania - szereg urazów Kuby pochodzi sprzed podpalenia i nigdy żaden weterynarz go wcześniej nie widział w związku z tymi urazami, o tym, że same sie te urazy nie zrobiły, o niedożywieniu, zapchleniu, zarobaczeniu nawet nie wspomnę bo to norma. Póki co wiemy tylko tyle, ile napisała p.Elżbieta na facebooku - sprawcy podpalenia zostali ustaleni i przeciwko nim skierowano oskarżenie do sądu.
  17. a tu jest lista wpisów w których użyto słowa Konin: [URL]http://www.dogomania.pl/search.php?searchid=15261689[/URL][URL="http://www.dogomania.pl/search.php?searchid=15261687"][/URL]
  18. [quote name='fanta33'] a co z biedronkami ??? co myślicie o biedronkach ???? potrafią ukąsić? czy to bzdura???[/QUOTE] Biedronka Harmonia axyridis (nie mylić z siedmiokropką) jest jak najbardziej serio i jak najbardziej groźna: [URL]http://www.cbe-pan.pl/harmonia/inwazja.htm[/URL] [URL]http://wiadomosci.ekologia.pl/rosliny-i-zwierzeta/Harmonia-axyridis-w-Polsce-inwazja-nowej-biedronki,4170.html[/URL] [URL]http://forum.przyroda.org/topics9/monitoring-harmonia-axyridis-vt10108.htm[/URL] A swoją drogą idzie sobie człowiek łąką, patrzy - biedronka, o jaka śliczna :) I nawet mu do głowy nie przyjdzie, że to wredne, żarłoczne bydle :(
  19. [quote name='fanta33']wiesz co ja i Fanta33 prowadzimy ten wątek więc w sumie Werka powinna napisać ja i sister, ale cóż ty zawsze jak zwykle czepiasz się szczegółów szkoda wątku na ciebie - podpisała Masuimi33 - żeby nie było Dominika Witanowska z profilu siostry (poprawiłam Felka żeby cię tak w oczy nie kuło)[/quote] Fanta, błagam, użyj opcji "ignoruj", szkoda czasu i zdrowia na dyskusje, zwłaszcza prowokowane :) [quote]a i co do ślimaków tak łapie tylko te z domkami, bo innych nie widziałam, dziewczyny rozumiem że te z domkami są ok??? bo nie zakumałam;)[/QUOTE] te z domkami są OK (chociaż też lubią podskubać roślinki w ogródku, ale w końcu ślimak też człowiek, coś jeść musi)
  20. [quote name='Agata Balu']Mam nadzieje, ze tylko te w skorupkach a nie te gołe. Te gołe trzeba tłuc bez litości! To gorsze od pluskiew! Nie ma toto naturalnych wrogów a mnoży się nieprawdopodobnie. I zżera wszystko jak szarańcza. Pod Krakowem zeżarły całe plantacje warzyw i kwiatów.[/QUOTE] Te gołe też nie wszystkie są do odstrzału - nasze winniczki nie są tak żarłoczne i mają naturalnych wrogów, niestety laikowi trudno je odróżnić od tych "importów", które rzeczywiście są jak szarańcza. Podobnie zresztą jak biedronka Harmonia axyridis mylona często z naszą rodzimą biedronką siedmiokropką (Coccinella septempunctata). Co do Fundacji, to co prawda zapakowana w worku do spalenia Mini Isia odeszła za TM, ale fundacja zadeklarowała chęć pomocy przy leczeniu Bruna z Lublina o czym pisałam wcześniej. Oczywiście znajdzie się ktoś, kto wymieni psa, któremu fundacja pomóc "nie chciała", ale uważam, że choćby nie wiem jak się fundacja starała to i tak nie jest w stanie pomóc wszystkim potrzebującym zwierzakom, dużo zależy też od tego o jaką pomoc proszono (vide pretensje w sprawie budy), a poza tym pokażcie mi fundację, która nie odmówiła nikomu pomocy... zwykle jest tak, że na pytanie o pomoc fundacje nie odpowiadają wogóle... A żaby wymieniłam bo mam słabość do płazów i gadów :) Poza tym myślę, że nazwa Fundacja Ochrony Zwierząt i Polskiego Dziedzictwa Przyrodniczego obejmuje również żaby :)
  21. Co raz częściej mam ochotę poprosić moderatorów o zamknięcie tego wątku, bo nie da sie ukryć, że z Kubą to on ma już niewiele wspólnego... Z pomaganiem psiakom też raczej nie, bo insynuacje pod adresem fundacji Mrunio, która pomaga zwierzakom, tej organizacji na pewno nie pomagają w jej pracy. Masz rację fanta, że fundacja robi znacznie więcej niż tylko opiekowanie się Kubą i że informacje o działalności fundacji regularnie pojawiają się na FB, również na dogo, bo są tu co najmniej 3 psiaki, którym fundacja pomaga - nie przenoszę ich na ten wątek bo to wątek Kuby a nie fundacji Mrunio. Dla mnie jest rzeczą oczywistą, że jeśli wpłacam pieniądze na konto fundacji, to każda fundacja wykorzysta je na działalność statutową czyli w tym wypadku na pomoc psom, kotom, ptakom, żabom, koniom czy dowolnym innym zwierzakom. Mnie osobiście się wydaje, że fundacja lepiej wie który z jej podopiecznych jest w największej potrzebie i do głowy by mi nie przyszło, żeby oskarżać fundację o nadużycia ponieważ przykładowo wydała wpłacone przeze mnie pieniądze nie na leczenie Kuby, który jest w pełni zabezpieczony a na lekarstwa np. dla Bruna z Lublina, który musi brać drogie leki i ciągle wolontariuszki muszą odkładać moment wyciągnięcia go ze schroniska, bo pieniędzy na leki i hotel nie wystarcza. Ja jako ja wolałabym nawet żeby fundacja pomogła Brunowi niż żeby te pieniądze leżały na koncie i czekały nie wiadomo na co. No ale to ja tak mam. Może inni uważają inaczej i to jest ich sprawa. Moja babcia, urodzona na początku ubiegłego wieku, zawsze powtarzała, że każdy sądzi według siebie - no ale to były inne czasy. Babcia mówiła też, że najgłośniej ryczy ta krowa, która najmniej mleka daje :) Nie powiem żeby mnie nie wkurzał brak informacji o Kubie. Nie tylko dlatego, że tu na tym wątku ode mnie oczekuje się tych informacji. Przede wszystkim dlatego, że ponad 1 400 osób wzięło udział w aukcjach, które firmowałam swoim nazwiskiem i ci ludzie oczekują ode mnie obiecanego zdjęcia wyleczonego Kubusia i informacji. Ale to, że mnie taka sytuacja wkurza, nie znaczy że podejrzewam fundację o jakieś przekręty czy o zaniedbanie Kuby. Jaki sens miałaby walka o życie Kuby przez tyle miesięcy i z zaangażowaniem tylu osób jeśliby na koniec ktoś miał Kubę olać? O los Kubusia jestem spokojna, a problemy komunikacyjne z fundacją jakoś w końcu pokonam, choćby to miało trwać jeszcze pół roku :) I mojego szacunku dla p.Elżbiety, która praktycznie w pojedynkę ciągnie fundację Mrunio, żadne insynuacje kazików, Felek czy kogokolwiek innego w żaden sposób nie jest w stanie naruszyć. Dlatego jeszcze nie proszę modów o zamknięcie wątku - wierzę, że dostanę w końcu relację z przeprowadzki Kubusia do stałego domu i wtedy ten watek spokojnie zamkniemy.
  22. [quote name='Felka z Bagien']Czy masz dowody na to,że Kubusinek to Kazik 123.Selengo zachowujesz się czasami jak wiesz kto......[/QUOTE] Felka, przeczytaj post #2383 przecież ona to sama osobiście napisała
  23. Szanowna kubusinku czyli kazik1234, zasady co na forum wolno a czego nie wolno określa [B]REGULAMIN FORUM[/B] - taki regulamin istnieje na KAŻDYM forum internetowym i od jego przeczytania powinno się zacząć na każdym forum działalność. Regulamin określa również jakie są zadania i uprawnienia moderatora. Maupa4 jest moderatorem i czy Ci się to podoba czy nie, to na KAŻDYM moderowanym forum decyzje moderatora są ostateczne i niepodważalne. Taki zwyczaj internetowy. A tu jest link do regulaminu: [URL]http://www.dogomania.pl/announcement.php?f=36[/URL]
  24. [quote name='Hitoshi']Witam. Czy mogę dostać nr konta skarbnika tego wątku? Uzbierałam z bazarku 15,20 zł i chciałabym przelać te pieniążki dalej.[/QUOTE] numer konta koosiek wysłałam przy okazji - przelałam na konto koosiek 51 zł z baraku z haftami prosiłabym o potwierdzenie czy doszły :) link do bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/210297-Wzory-haft%C3%B3w-i-szyde%C5%82kowe-na-podopiecznych-koosiek-i-wyr%C3%B3%C5%BCnione-allegro-do-12.07[/URL]
  25. [quote name='danka4u1']Przecież taki agresywny pies zaraz zeżre te drzwi..szkoda pracy i pieniędzy. Raczej kaganiec jakiś sprezentujmy Soni- Sabci..[/QUOTE] Sonia to mądra dziewczynka, drzwi nie żre, tylko ludzi :evil_lol:
×
×
  • Create New...