Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26813
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    37

Everything posted by Onaa

  1. U Gucia bez większych zmian, mam nadzieję że idziemy powolutku do przodu , do wyzdrowienia. Patrzę na Gucia i nie mogę uwierzyć że minął zaledwie tydzień od operacji, że Gucio przeżył obydwie operacje. Jest taki dzielny.
  2. Gucio jest jeszcze słaby, czasami ma tiki. Natomiast chętnie je i bez problemów zażywa swoje leki. Jest bardzo dzielny.
  3. Gucio już w domu, teraz odpoczywa. Ma mnóstwo leków. Łapki jeszcze słabe ale spaceruje. Mam nadzieję że kolejne dni będą spokojne i Gucio będzie wracał do sił.
  4. Dziękujemy za wsparcie . Dostałam telefon po 12 ej z lecznicy całodobowej że na ten moment z Guciem ok.
  5. Operacja przebiegła pomyślnie. Gucio został w całodobowej lecznicy szpitaliku. Łapy ma sprawne. Jest zaopatrzony w wiele leków. Najbliższe doby są bardzo ważne. Mózg potrzebuje czasu aby się zregenerować.
  6. Badanie krwi przed operacją zrobione. Wyjeżdżamy w środę bardzo wcześnie rano. A Guciątko tak sobie właśnie smacznie śpi.
  7. Wczoraj Gucio miał atak padaczki, na szczęście tylko jeden i szybko doszedł do siebie. Pozostaje mi go obserwować i mieć nadzieję, że do operacji stan Gucia będzie stabilny.
  8. Wczoraj dostałam wyniki badania histopatologicznego - nie stwierdzono komórek nowotworowych. Rozmawiałam z panem doktorem i Gucio ma termin operacji usunięcia guza mózgu na 9 kwietnia godz 7.00.
  9. Łatuś od ponad półtora tygodnia czuł się źle, miał problemy żołądkowe, nie chciał jeść, wyniki badań były coraz gorsze, był coraz słabszy, ostatnio nie miał już sił wyjść na spacer, pani go wynosiła na pole. Ostatnia noc była bardzo ciężka. Pani nie chciała żeby Łatuś się dłużej męczył. Odszedł we wtorek po południu. Jeśli chodzi o panią to mówiła że ma wsparcie w bliskich. Niestety adoptując starszego pieska człowiek zdaje sobie sprawę, że tego wspólnego czasu może nie być zbyt dużo. Bardzo żal że Łatuś tego czasu w swoim domku miał tak mało. Chociaż ostatnie ponad dwa lata żył dobrze i godnie. I był szczęśliwy. Zaopiekowany. Najpierw jak się go udało odratować, jak nóżka przestała go boleć. Potem w hoteliku u Szafirki. Tak się pocieszam. Łatuś był taki kochany , taki poczciwy. I mimo tego co przeszedł , w jakim był stanie - bardzo chciał żyć I był taki ciekawy świata. I taki łakomczuszek.
  10. Tak strasznie mi przykro , nie tak miało być, dopiero niedawno domek swój znalazł, miał swoją panią, spokój , dobre jedzonko co uwielbiał i spacerki., a zawsze był ciekawy świata
  11. Jedno z wcześniejszych zdjęć Łatusia z jego domku. Takim chcę go pamiętać, słodkiego poczciwego seniorka .
  12. Dziękuję że zaglądacie na wątek Gucia. Niestety wyniku nadal nie ma a ja już siedzę jak na szpilkach bo przecież goni nas czas. U Gucia narazie bez większych zmian , te chłodniejsze dni były dla niego lepsze.
  13. Szczęścia , miłości i długich lat w nowych , sunieczki. Ciekawe czy imiona zostają.
  14. A dziś po porannym spacerku Gucio obraził się na padający delikatnie śnieg i na mnie ze go śmiałam wziąć na pole w taką pogodę . Oczywiście w domu został wytarty i zaraz było smaczne jedzonko .
×
×
  • Create New...