Jump to content
Dogomania

Pyrdka

Members
  • Posts

    6494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pyrdka

  1. Poczytam, ale Parys jest w dobrym i bardzo kompetentnym hotelu. Mamy pełne zaufanie do szkoleniowca.
  2. Nie ma żadnych zmian w zachowaniu Parysa:shake: Kombinujemy jak możemy, aby pomóc Parysowi, ale na miarę naszych możliwości finansowych.
  3. odwiedzam zaradnego i mądrego Szarika :) smacznego psiaku ;) ale pamiętaj, warzywka też dobre, więc czasami jakąś marchewkę ze stołu też warto ściągnąć :)
  4. Dostaliśmy maila z DS Teo, jak Pani pisze - Teo jest grzeczny, nie łobuzuje, nie brudzi w domu, chodzi na długie spacerki, gdzie załatwia swoje potrzeby, był już u weta się przywitać :) Jest zadowolony i szczęśliwy :) Ma ładne posłanko i nowe szelki, bo na obroży dość mocno się ciągnął. Dostaliśmy też 3 zdjęcia Teo :):):) Ale cieszą takie wieści, są najlepszą nagrodą za to co robimy i wynagradzają wszystkie nerwy, stresy... Teo trafił do wspaniałego domu, pełnego miłości, opieki i ciepła :) [url]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1471880_497689637005486_1997997397_n.jpg[/url] [url]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1458707_497689627005487_895334164_n.jpg[/url] [url]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/1000270_497689630338820_1825716638_n.jpg[/url]
  5. To zdjęcie: [url]http://imageshack.us/a/img109/4114/zw2w.jpg[/url] najlepiej pokazuje, jaka Wendy jest zwinna i jaką prędkość potrafi osiągnąć :)
  6. U Teo jak i u Lilou wszystko w jak najlepszym porządeczku :) Korzystają z uroków życia w domu :) Chodzą na długie spacerki :) Z domu Lilou wiemy, że zmieniła imię na Lela i zaczyna troszkę psocić, zaopiekowała się butami Pani :) Państwo Luny natomiast dzielnie walczą, są cały czas w kontakcie z behawiorystą z Poznania. Mam nadzieję, że się uda :)
  7. ale Maja jest śliczna i szczęśliwa :)
  8. [quote name='piescofajnyjest']i co z tym domkiem z daleka????[/QUOTE] Domek był aż z Norwegii, Pan wydzwaniał, wypytywał, potrafił przegadać pół godziny wypytując o zachowania Korby, opowiadając o swojej poprzedniej suni. I nagle przestał dzwonić. Miałyśmy szukać kogoś na wizytę, jakieś fundacje pro-zwierzęce z okolic Państwa miejsca zamieszkania. Ale nie wiedzieć czemu Pan się przestał odzywać. Może jednak nie mógł załatwić sobie wolnego na ew. przyjazd po Korba? Bo to miała być ze strony tego Pana wyprawa kilku dniowa, gdyż miał u nas w N.T. pomieszkać w hotelu ze 3 dni, by Korba go mogła dobrze poznać, by nie bała się potem ew. podróży. I choć nie wydajemy psów za granicę do adopcji (chyba że do rodziny lub znajomych), takie mamy zasady i już, to tutaj widziałyśmy dla Korby szansę, by w końcu miała swój własny dom, rodzinę.
  9. A w piątek do nowego domu pojechał również Teo :) zamieszkał blisko Nowego Tomyśla, w Wolsztynie u bardzo fajnej rodziny, gdzie raczej nigdy nie bedzie zostawał sam w domu :) Państwo się zakochali w jego zdjęciach, a jak przyjechali i zobaczyli go na żywo - aż miło było patrzeć, ile czułości mu okazali na dzień dobry :) W weekend już mieliśmy telefon, że jest wszystko dobrze, że śpi oczywiście w sypialni państwa, że chodzi na długie spacerki i oczywiście nie odstępuje Państwa na krok, ciągle by się chciał przytulać :) Tak więc na nowy domek czeka już tylko DORA :multi:
  10. Tak dokładnie. Nie rozumiem tego. To naprawdę cudowny, bezproblemowy psiak. No chyba,ze kradnie i połyka wentyle od piłki:evil_lol:
  11. Lilunia od dzisiaj w nowym domu. Sterylizacja odbędzie się u naszego weta.:lol:
  12. U Czakulca wszystko w porządku oprócz faktu, że nadal czeka na swój dom.
  13. Zakochana jestem od 27 lat. Hehe. Zakręcona ? hmmm To fakt:eviltong: Tyle kochani się dzieje, że ogarnąć to masakra. Fakt, faktem szkoda, że Maja i Kora nie mają jeszcze domów. Takie cudne z nich suczydła.
  14. Ciocie, macie może pomysł jak pomóc temu rodzeństwu? [url]https://www.facebook.com/events/627261943984326/?notif_t=plan_user_joined[/url] Powiadomiono nas, że psy żyją w złych warunkach. Teraz chociaż trochę światła tam mają, ale kiedyś ponoć kojec był prawie cały zabity dechami, nawet ta siatka z przodu (to wiemy z opowiadań osoby, która nam zgłaszała sprawę).
  15. [quote name='Juldan']Pyrdka to wątek Majki ;):evil_lol:[/QUOTE] no właśnie edytowałam wczoraj, ale widocznie się nie zapisało. Napisałam że Luśka ma cudowne zdjęcia i aż dziwne, że nikt jej nie chce adoptować, że telefony milczą.
  16. Korbulka dziękuje cioci lula2010 za kasiorkę:lol::loveu:
  17. Kora jest taka śliczna i ułożona :) Idealny pies do domu... a nikt jej nie chce.
  18. U panny bez zmian. Zainteresował się małą jeden domek z daleka, ale chyba nic z tego nie wyjdzie. I tak zbliżają się kolejne święta a cudu brak :(
  19. Szykuje się nowy domek dla Lilou, tylko musimy jeszcze małą wysterylizować, termin za 2-3 tygodnie. A w tym czasie poszukamy osoby do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej :) Domek znajduje się w okolicach Gniezna. U Luny niestety problemy. Po kilku dniach pobytu w swoim nowym domu zaczęła warczeć i podgryzać najmłodsze dzieci Państwa. Załatwiała się w domu, skakała po stołach. Państwo dzielnie walczą o to, by zachowanie Luny się zmieniło, umówili się również na czwartek na spotkanie z poznańskim behawiorystą/szkoleniowcem. Trzymajmy kciuki, by rady były skuteczne. Gdyby tego było mało, okazało się, że Luna ma zapalenie pęcherza. Państwo udali się do lecznicy, porobili badania. Luna dostała mega dawkę antybiotyków. Teraz Luna już czuje się dobrze. Państwo na spotkaniu z behawiorystą dowiedzieli się jak się muszą zachowywać w stosunku do Luny, że nie mogą być w stosunku do niej aż tak pobłażliwi i wyrozumiali z uwagi na jej przyszłość, że muszą pokazać jej jakie są granice. Niestety 2 dni temu Luna bez ostrzeżenia wpadła do pokoju i najmniejsze dziecko znów lekko ugryzła. Pan behawiorysta póki co kazał na trochę Lunę odizolować w osobnym pokoju od najmniejszego dziecka i po woli stopniowo ich na nowo ze sobą zapoznawać. Co z tego wyjdzie i czy Państwu starczy sił i cierpliwości? Mamy nadzieję, że tak. Jeśli nie, to oczywiście przyjmiemy ją z powrotem pod opiekę i będziemy pracować nad jej zachowaniem. I tak podziwiamy bardzo tych ludzi, bo Luna kilka razy kłapała, szczypała dzieci, dwa razy lekko ugryzła. Kto inny już dawno by pewnie Lunę oddał, a Państwo o nią walczą.
  20. Ciocia yucca sama ją odstawiła do Tomyśla;) I właśnie tutaj wypatrzył ją cudowny dom.
  21. Ciocie znacie kogoś z Zębek koło Warszawy? Potrzebny nam wizytator dla szczeniaka.
  22. Wybierzemy się za wizytę do Dianki. Mamy kontakt telefoniczny i wszystko jest w porządku:lol: Będą obiecane zdjęcia.
  23. Kurcze ręce opadają:-(
  24. Całusy dla dyniastej panny. Brakuje mi tej krzykaczki.
×
×
  • Create New...