-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
lolka replied to bumel's topic in Już w nowym domu
oj dziewczyny z tym transportem w nasze rewiry to zawsze problem:roll: ......a ile wam wychodzi kilometrów? i to nie jest w zgorzelcu ale ok 20 km dalej i lepiej w sumie jechać z bolesławca na lubań bo przez zgorzelec to trochę na około będzie -
Piękny SPANIEL Czarek.. Energiczny psi elegant JUŻ W DS!
lolka replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
[quote name='miki-ostrowiec'][B][COLOR=navy]normalnie golo wyglada hm hm ;) ale szopke na głowie ma super !!!,ale wogule super fajnie smiesznie wyglada !!!!!!!:multi: juz nie długo bedzie u nas!!!!!!!!!:loveu: wreszcie!!!!!!!!!!!!!,[/COLOR][/B] [B][COLOR=#000080][COLOR=#ff0000]LOLKA[/COLOR] mam do ciebie pytanko co ja mam zrobic z ta SUNIĄ "ze STARACHOWIC"????? podpytała bys "GOŚ"czy nie ma kontaktu z ta kobitka i kto to jest.:???:[/COLOR][/B][/quote] Miki jesli babaczka sie nie odzywa to widocznie znalazła inne rozwiazanie albo jej nie zalezy.....ja nawet nie wiem o kogo chodzi i o jakiego psa podpytam jutro Gos o co chodzi z tym psiakiem a Czarus fajny jest, prawda??? taki golutki:eviltong: Marek to nie może wyjśc z zachwytu jaki on kochany i pocieszny .......bardzo sie polubili i wszyscy go tu kochamy tak, że nie zdziw się jak będe ryczała:roll: -
Piękny SPANIEL Czarek.. Energiczny psi elegant JUŻ W DS!
lolka replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
[quote name='Izuuus'][URL]http://images40.fotosik.pl/93/025240663889224dmed.jpg[/URL] troszkę śmiesznie wygląda, a oni mu wygolili grzbiet? I czemu gdzie niegdzie zostawili włowki np na klacie ? :cool3: Czaruś jeszcze pewnie nie wie jaki super domek na niego czeka ;)[/quote] a może on miał rozdwojone końcówki włosów na grzbiecie i trzeba było podciąć:evil_lol: -
Piękny SPANIEL Czarek.. Energiczny psi elegant JUŻ W DS!
lolka replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
Izuus nie wiem dlaczego tak go opitolili....hm myślałam że tak trzeba:roll: a Czarus był w prawdziwym salonie piękności dla psów gdzie babeczka darmowo obcina bezdomniaki................ja prosiłam o trwałą na jajeczkach i zmianę koloru na blondi:eviltong: -
Piękny SPANIEL Czarek.. Energiczny psi elegant JUŻ W DS!
lolka replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
musiał byc tak obciety:evil_lol: bo miał dosłownie zamiast sierści na uszach wielką kule kołtuna -
Piękny SPANIEL Czarek.. Energiczny psi elegant JUŻ W DS!
lolka replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
Czarus po wizycie w salonie piękności wygląda jak jakiś młodzieniec:evil_lol::evil_lol: [IMG]http://images40.fotosik.pl/93/025240663889224dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/98/46bc73778fff876emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/93/d8f872214cfd7ed6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/93/2d36aa6cd72a2099med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/94/778cc7d13072d70cmed.jpg[/IMG] -
Piękny SPANIEL Czarek.. Energiczny psi elegant JUŻ W DS!
lolka replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
[quote name='miki-ostrowiec']Widze że tylko my tu sie spotykamy lolka chciałam sie zapytać czy dzwoniła do ciebie kobitka ze STARACHOWIC w sprawie suni która ma jechac do rodziny adopcyjnej ? pytała nas czy moglibyśm tą suńke zawieść na miejsce,rodzinka adopcyjne mieszk gdzieś w Jaworku na trasie do CZARUSIA .Czy dzwoniła do ciebie ta kobitka?[/quote] nie nikt do mnie nie dzwonił:shake: naprawdę nie wyobrażasz sobie jak bardzo sie ciesze że Czaruś do Was trafi, :multi::multi: Marek z hoteliku ponoć ma przesłać mi jutro fotki siersciucha to błyskawicznie je wstawię -
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
lolka replied to bumel's topic in Już w nowym domu
babeczka poinformowana, że to już jej Konguś:evil_lol: i z niecierpliwością czeka na telefon i dalsze ustalenia aaaaaaa zapomniałam jeszcze dodać, że chłopak będzie miał dwóch kumpli w postaci królików -
no kurcze dziewczyny, mamy kota bez nogi dopiero co po amputacji......potrzebny mu choć mały kącik aby doszedł do siebie a ja mu znajdę domek ale niestety nie dam rady tak odrazu w tej chwili....proszę popytajcie czy nie przygarnąłby ktoś kaleke na jakis czas - leczenie oczywiscie u weta schroniskowego bezpłatne
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
lolka replied to bumel's topic in Już w nowym domu
[quote name='madcat1981']Lolka, mam nadzieję, że nie kolorujesz :D;) Bo to co opowiadasz - mniut na moje serce...[/quote] no nie koloryzuje:evil_lol: ...jedyne minusy to ta nieszczelna bramka i to rozpamiętywanie poprzedniego psa co jest oczywiście logiczne i jak najbardziej pozytywne lecz istnieje obawa że Kongo będzie wiecznie porównywany i źle wypadnie w świetle ukochanego pupila tym bardziej, że jej pies umarł tak niedawno -
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
lolka replied to bumel's topic in Już w nowym domu
już wszystko pisze, po kolei mimo początkowych wątpliwości i dziwnych odczuć co do wymagań pani odnośnie Kangusia donoszę uroczyście, że bez mrugnięcia okiem oddałabym tam psiaka:lol: .............. wieś urokliwa i całkiem przyzwoita jesli chodzi o mieszkańców, kobitka mieszka w całkiem sporym domu z mężem i co najważniejsze ma baaardzo duży wybieg....nie jest to żaden ogródek gdzie pies byłby przeganiany za deptanie po grządkach ale wielgachne obejście ze strumykiem po środku gdzie Kongo mógłby sie kąpać cały teren grodzony jedynie bramka wejściowa dosyć licha , każdy uciekinier by sie przez nią przecisnął, lecz i w tej kwestii pani rozwiała moje wątpliwości, zostaną tan dorobione szczebelki aby nawet mysz sie nie prześlizgnęła pies mieszkałby w domu, spacerki na smyczy + wybieg po podwórku w domu do wyboru albo posłanko, na dole lub wylegiwanie na górze jeśli oczywiście nauczy sie chodzić po stromych schodach mały diabeł......nawet juz jedzonko jest magazynowane pani bardzo duzo opowiada o swoim poprzednim piesku i go opłakiwała .....zapytałam czy Kongo musi byc taki sam, miec podobne nawyki i odruchy...zaprzeczyła, powiedziała jedynie że po prostu tak kochała swojego Czarusia że nie może przezyc jego śmierci ale w domu tak pusto, nikt sie nie plącze pod nogami, nikt nie szczeka....wielka pustka....dlatego zdecydowała się adoptowac psiaka i to takiego biednego aby pomóc.....pierwszego znalazła jakiegoś kudłacza ale sie spóźniła został juz oddany i wybrała Konga:lol: jesli chodzi o swobodne bieganie to rzeczywiście jej zmarły pies latał od czasu do czasu luzem po wsi ale to było wynikiem tego, że zanim on do niej trafił to tułał sie na wolności bez domu i te jego nawyki pozostały....po prostu bywały chwile że nie było mocy aby się nie wypuścił......o jego pragnieniu wolności tez świadczy fakt że on nigdy nie pił wody z miski ale jedynie z kałuży, no gigantował jej po prostu kobitka bardzo miła, wrazliwa ....... długo płakała wspominając o swoim psie i aż głos jej drżał jak opowiadała o masakrycznym traktowaniu psów z jakimi się spotkała jak dla mnie dom bardzo dobry.....poprawić bramę to cały problem do rozwiązania oczywiściei ta kobieta nie jest pozbawiona obaw....boi sie jak to będzie, czy bedzie się jej słuchał czy załatwiał na dworze no i czy ją polubi oraz jej męża..... przy mnie już chwaliła sie klientce w sklepie że bedzie miała Konga i takie tam drobne a dosyć dla nas istotne szczegóły a i mówiła że fajnie by było aby czasami szczeknąl jak bedzie sama z nim w domu , aby czula sie bezpiecznie....powiedziałam że tego nie da sie w 100% zapewnic ale jak pies tylko poczuje sie bezpiecznie w nowym domu to normalnym jest że bedzie poszczekiwał, taka juz psia natura dziewczyny jak zadecydujecie ze do niej ma trafic Kongo to dzwońcie szybciorem bo od chwili smierci jej psa czyli miesiąca juz ludziska ze wsi z trzema psami do niej przychodzili aby jej sprezentować....szkoda by było stracić szanse jakbyście miały jakieś pytania to słucham i mam nadzieje że dobrze wykonałam zadanie:evil_lol:, tfu ftu mam takiego farta że moje psiaki zawsze dobrze trafiaja tfu tfu aby nie zapeszyć i myslę że i tym razem bedzie dobrze -
Piękny SPANIEL Czarek.. Energiczny psi elegant JUŻ W DS!
lolka replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
nie martw sie proszę, u Czarusia wszystko dobrze, głupol nawet nie wie co go czeka:evil_lol: a my jak na szpilach odliczamy dni do Waszego przyjazdu -
o cholercia dopiero teraz doczytałam że to psy........ale zrozumcie aż gorąco mi się zrobiło jak zobaczyłam podobną mordkę i do tego tak opłakiwaną................przepraszam za zamieszanie:oops:
-
zaznaczam watek gdyż ta druga sunia kogoś mi przypomina.......podobna jest do zaginionej w zeszłym roku suni i muszę koniecznie właścicielom pokazać jej fotkę
-
no i kolejne bullowate nieszczęścia w schroo , juz je wrzucłam na bullki [IMG]http://images38.fotosik.pl/92/6800844a4ec60864med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/93/df83a87a15e0d2c6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/97/ee6483846accb31fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/97/fe4abb5f3748254bmed.jpg[/IMG] i kilka słów kierownika o psiakach Witam Pani Agnieszko, w załączeniu przesyłam zdjęcia amstafa i pitbula. Amstaf jeszcze nie był przyjęty przez lek. wet., więc nie ma chip'a oraz nie znam diagnozy co do narośli na szyi (widać przy obroży), którą posiada. Według właściciela samiec ma 12-13 lat. Na głowie posiada liczne znamiona, jakby po ranach, skaleczniach od siatki,którą próbował sforsować. Nie przypuszczam, że od pogryzień, gdyż nie rzuca się do innych psów. Pitbul, to suczka o wieku około 2 lat. Łagodna, ale jakby smutna.
-
u nas w dłuzynie kolejne bullowate:shake: [IMG]http://images38.fotosik.pl/92/6800844a4ec60864med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/93/df83a87a15e0d2c6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/97/ee6483846accb31fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/97/fe4abb5f3748254bmed.jpg[/IMG] i kilka słów kierownika o psiakach Witam Pani Agnieszko, w załączeniu przesyłam zdjęcia amstafa i pitbula. Amstaf jeszcze nie był przyjęty przez lek. wet., więc nie ma chip'a oraz nie znam diagnozy co do narośli na szyi (widać przy obroży), którą posiada. Według właściciela samiec ma 12-13 lat. Na głowie posiada liczne znamiona, jakby po ranach, skaleczniach od siatki,którą próbował sforsować. Nie przypuszczam, że od pogryzień, gdyż nie rzuca się do innych psów. Pitbul, to suczka o wieku około 2 lat. Łagodna, ale jakby smutna.
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
lolka replied to bumel's topic in Już w nowym domu
jutro jesteśmy umówione około godz 9.00:lol: -
Piękny SPANIEL Czarek.. Energiczny psi elegant JUŻ W DS!
lolka replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
dzisiaj miałam jechac do hoteliku zawieźć dziadulinka a przy okazji odwiedzić Czarusia ale niestety piesio dziadek nie dożył tej chwili, umarł i nie pojechałam.........jednak z tego co wiem była tam Beata, jutro zapytam co słychac, naprawde póxniej nie miałam juz siły dzwonic bo nasza kazda wczesniejsza rozmowa kończyła się płaczem nad losem dziadunia jutro napisze wszystko co wiem......i dosłownie z niecierpliwoscia czekam aż Cezary w końcu pojedzie do swojego domku, tak bardzo sie cieszę -
dwa niechciane dwuletnie psy:shake:. zaniedbane, żyjące w podłych warunkach...oj kolejna psia tragedia ........... tajson : chłopak mieszkający we francji wziął sobie pieska, trzymał w mieszkaniu i dbał o niego....ale juz po roku pies sie znudził i za duzo było przy nim obowiązków więc przywiózł do polski i zostawił matce na wsi......i Tajson cmyk na łańcuch do luksusowej rezydencji trafił.....całą zime chorował , mrozy go meczyły ......wcale nie wyglada na te swoje 2 lata ale na co najmniej 5 jest mega łagodny do wszystkich, ludzi. psów. kotów i kur......ponoc nawqet na smyczy umie chodzic....we francji pańcio go prowadzał boziu co za bidula z niego [IMG]http://images42.fotosik.pl/92/f877fdf425ba9c04med.jpg[/IMG] a tak sie dzieci bawią z pieskiem:shake:, jeśli wogóle dostapi zaszczytu zainteresowania [IMG]http://images46.fotosik.pl/96/7be97dbf8ecef00b.jpg[/IMG] w tym samym domu, druga rodzina ma kolejnego niechcianego psa.....Miska ten z kolei miał byc malutki ale troche mu sie urosło, tez był około roku w domu a potem trafił do nie wiem jak to nazac,....komórka to jakas z małym wylotem i ta rónie piekna rezydencja co Tajsona stała sie jego całym światem Misia głaskałam głaskałam on szczęsliwy a w pewnej chwili dziab i mi sweter porwał......niczego nie nauczony, nie wiadomo nawet jak się zachowuje w normalnych warunkach jest piekny i tez ma masakryczne warunki zycia....nawet nie był szczepiony [IMG]http://images50.fotosik.pl/96/fb62f81ffcc2d518.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/96/16fbcf3ca0c545a7med.jpg[/IMG] horror horrorem pogania dziewczyny pomózcie mi w ogłoszeniach bo jak nie znajde im domów to los ich niepewny, nie wiem do czego Ci ludzie sa zdolni
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
lolka replied to bumel's topic in Już w nowym domu
no dobrze to ja jutro do niej dzwonie i umawiam się na spotkanie -
miałyśmy dzisiaj zabrać dziadziunia do hoteliku ale ........niestety umarł:placz: prawdopodobnie dostał ataku serca, spóźniłyśmy się:placz::placz: w schroo sa nowe dwa amstaffy i dwa kaukazy:placz::placz::placz:, ręce mi opadają a jeszcze do tego ZuziaM napisała że nie zawiezie w sobotę łatka i dobeczki do zgorzelca.......mam dość i jestem zła
-
Czekoladowy KONGO pojechał do nowego domku! Powodzenia Piesku!
lolka replied to bumel's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam do tej pani aby się umówić i ........ niestety nasze spotkanie chwilowo zawieszone do momentu wyjaśnienia jednej kwestii, a mianowicie:shake: Kongo powinien mieć 45 cm nie licząc głowy:crazyeye:, ma jej sięgać do kolan, wygladac trochę groźnie a jednocześnie być łagodnym , z tego co wywnioskowałam powinien to być klon jej poprzedniego psa, ciekawe czy z charakteru również:roll: ....babeczka z rozmowy bardzo miła lecz mnie te warunki nieco zaskoczyły, nie wiem dziewczyny co o tym myśleć...któraś z Was, nie pamiętam kto:oops: ma zmierzyć psiaka i do niej zadzwonić, ja oczywiście nadal mogę do niej pojechać to tyle na tą chwile, czekam na telefon i czy aby kobiecina nie zmieniała zdania bo piesek np ma 40 cm:roll: -
[quote name='aisaK']Kochane udało wam sie "ciachnąc' sunie dobermanke?;)[/quote] niestety nie było szans:shake:...dobermanka z braku miejsca siedzi w boksie z dalmatyńczykiem i nie ma możliwości izolacji suni po sterylce ...........w schroo jest masakryczne przepełnienie, jak tak dalej pójdzie to chyba piętrowo będą je opychać:-(
-
[quote name='zuziaM']Dziewczyny :shake: .... sie porobilo, bo ja w ta sobote na bank nie bede mogla niestety pojechac z psiakami :shake:..... Przepraszam, ale bede miala gosci i nie bede mogla na pare godzin wyjechac :shake:.......[/quote] no i co teraz Gosia?, ja pracuję i nie dam rady ..... a czemu parę godzin? to z nimi gdzie trzeba jechać?