Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. [quote name='dusje']Dzieki ,malawaszko za przybycie.Tez mysle podobnie.Te sie zabierze,beda nastepne.Masz jakis pomysl?Moze interwencja?Ale kto z tych okolic moglby zadzialac?[/QUOTE] jutro właśnie będę działała w sprawie interwencji, ale boje się ....ludzie są tacy nieobliczalni, na złość zrobią wszystko, poza tym nie znam nikogo z Tozu z jeleniej i nie wiem jak działają i jakie maja możliwości, nie wiem tez do końca jak tam schronisko w jeleniej działa...a zabrać je stamtąd to nie problem tylko, że na ich miejsce pojawia się kolejne, poza tym nie mam gdzie....
  2. dziękuje bardzo ...może dla jednego z nich bedzie DT w Bogatyni , ale całej trójce nie dam rady za szybko pomóc
  3. dziewczyny spójrzcie na te psy z okolicy Jeleniej Góry...może wpadnie Wam jakiś pomysł jak je stamtąd wyrwać [url]http://www.dogomania.pl/threads/207997-%C5%BCywe-strachy-na-wr%C3%B3ble....3-psy-w-szczerym-polu-okolice-jeleniej-G%C3%B3ry?p=16899723#post16899723[/url]
  4. [url]http://www.dogomania.pl/threads/207997-%C5%BCywe-strachy-na-wr%C3%B3ble....3-psy-w-szczerym-polu-lubawka-kaczor%C3%B3w[/url]
  5. Cała trójka to łagodne, spragnione kontaktu , smutne psiaki....o mamo jak im pomóc:placz:
  6. Trzeci - strachliwy czarnuszek a może czarnuszka zdjęcia chwilowo niedostepne
  7. DRUGI PSIAK - STARSZY OWCZARUNIO - To psisko gotuje się na słońcu, bo ma budę z wielkim otworem na południe, czyli słońce świeci do środka. Ma krótki łańcuch, więc za budę też się nie schowa. Wody nie miał - puste garnki. Jedyny plus, że nie jest zagłodzony. Pilnuje marnego poletka ziemniaków. Oczywiście przyjazny, tak jak wszystkie, które stoją całkowicie samotne. Cieszył się z jakiegokolwiek zainteresowania. ZDJĘCIA CHWILOWO NIEDOSTĘPNE ;)
  8. [COLOR=navy]niedaleko ............. na okolicznych polach wegetują trzy psy ........... [B]one żyją w kompletnym osamotnieniu[/B] [B]na odległych polach[/B], zimą w chłodzie, latem w niemiłosiernym upale, gdzie pewnie pełne miski są zapewne luksusem, biedne psidła .....ale pełnia ważną rolę - pilnują!!! ale czego? marnego poletka ziemniaków? trawy? nie miesci mi się to w głowie, jestem zdruzgotana ich losem .......nie wiem od kiedy tam są i kogo są mimo, że to dość daleko odemnie i nikogo z jeleniej nie znam nie potrafię zostawić ich samych......zrobię wszystko aby im pomóc, i tu mam ogromna prośbę - jeśli wśród Was jest ktokolwiek kto ma jakiekolwiek możliwości lub może wesprzeć radą to padam do stóp, tak bardzo ,bardzo proszę o odmianę ponurego życia tych psiaków jutro będę dzwoniła do szefa tamtejszego TPZU/schroniska , ale nie znam człowieka i nie wiem czy coś zrobi....no zobaczymy [/COLOR] pierwszy z nich - KUDŁACZ - kilka słów od dziewczyny która go tam wypatrzyła Psiak jest niezwykle sympatyczny, łagodny i sika po nogach widząc każdego, kto go odwiedzi na tym pustkowiu. I jest chyba jeszcze młody, bo energiczny. [IMG]http://images8.fotosik.pl/1931/dc9a916287d2680d.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1931/cebb64e3ce0cf891.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1931/dbe2d665d7898351.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1931/f0f1aec08f0b4ccd.jpg[/IMG]
  9. [quote name='magda z.']i tak jej nie mamy za co ciachać... to, co jest na koncie schroniska wystarczy tylko na Łajkę i ona już jest dogadana na zabieg.[/QUOTE] no fakt.......pogadam jutro z kierownikiem , może uczulić choć pracowników przy ewentualnej adopcji prosto ze schroniska, aby mieli baczenie za chwile założę watek psów z pola.....spod jeleniej góry, dziewczyna która pomagała przy powodzi zgłosiła mi sprawę......nie wiem kto działa w jeleniej ale co by nie było muszę choć spróbować im pomóc, jak już zobaczylam fotki to przepadłam...jakby co podrzucajcie watek
  10. dzwonią do mnie już ludzie w sprawie jamniczki......a ona nie wysterylizowana:-o, mimo, że nie jest podane w jakim jest schronisku to łatwo się domyślić.....może ja rezerwować aby jakiś wariat jej nie porwał
  11. wpłaciłam do schroo ta zaległą stówę na sterylkę
  12. [quote name='Shawnee']Julian ma domek! Jego juz 2 tygodnie nie ma w schronu. Torro bende teraz wykastrowani, ale domka jesze szukamy... kasia maz foto od tego szczeniaka??? Bende dom szukac...[/QUOTE] Joasia ten poturbowany szczeniak ma już dom :)
  13. [quote name='Shawnee']Hyäne ma tez miejsce!!! [IMG]http://seniorenhandicaphunde.plusboard.de/userpix/seniorenhandicaphunde/185_hyne_1.jpg[/IMG][/QUOTE] :multi::multi::multi::multi::multi: cudownie , dziękujemy Joanna:loveu::loveu::loveu:
  14. rany boskie :(.....nie możesz tego psiaka zostawić tam w takim stanie.....jesli nie masz możliwości zajęcia się nim osobiscie to zgłoś to do gminy, w każdej gminie jest dział zajmujący się takimi przypadkami u mnie np.rolniczy....tylko musisz być bardzo konsekwentna w rozmowach i dalej pilotować sprawę , abyś widziała co się z psiakiem dzieje i czy zostały podjęte odpowiednie kroki aby mu pomóc, mówię tu głównie o opiece weta ...jeśli jest w rejonie dział TOZu to rózniez ich powiadom...tylko nie pozostawiaj psiaka samego sobie.....to oko wygląda paskudnie, na pewno cholernie boli ....on potrzebuje weterynarza na gwałt
  15. [quote name='Heyer']Lolka to ja jeszcze dozbieram rzeczy i paczką wyślę koło 4 maja :)[/QUOTE] dziękuje bardzo :) :) :)
  16. [quote name='bros']czy ten przepiękny kawaler ma swój wątek ???[/QUOTE] nie, nie ma swojego wątku .....nie zakładałam bo końcowa decyzja wyboru domu należy do właścicieli a to różnie bywa...tutaj warunkiem jest wczesniejsze zapoznanie psa z nowym właścicielem, czyli raczej ktoś z okolic komu chciałoby się w do psiny wcześniej zawitać ...dzwoniło sporo osób ale praktycznie wszyscy chcą psa m.in stróżującego a Cronos mimo, że szczeka na obcych to jest łagodny i z każdym chętnie się wita ..dzwonił jeden super facet ale z warszawy i chyba nic z tego nie wyjdzie ...psiak nadal do adopcji....zostały jeszcze dwa miesiące do wyjazdu właścicieli na kontrakt, choc nie kryję żebabeczka ma wizję zostania ze względu na psa, jesli oczywiście nic sensownego się nie wyklaruje
  17. owczarek nadal do adopcji...dzwonią sami wariaci co chcą mieć psa głównie stróżującego a to jest przyjaciel rodziny, nie będzie gryzł, szarpał i do gardła się rzucał...to miły psiak , kompan na wycieczki, do zabawy i przytulania za bazarek mogę się dopiero wziąć po tym całym świąteczno weekendowym zamieszaniu...ale podaję adresso :agnieszka olejnik, sienkiewicza 27/7, 59-820 leśna :) czy znacie kogoś sensownego z jeleniej góry...osoby kumatej w interwencjach ????
  18. [quote name='magda z.'][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/1752/b98d70d61f1a84bemed.jpg[/IMG][/URL] pozdrawiamy świątecznie, dzisiaj odbyły się zaslubiny z morzem;)[/QUOTE] dziękujemy bardzo :) ...tylko dlaczego nam tyłem się tu pokazujecie ;), no ładnie :) :)
  19. prokuratura w takich przypadkach to pikuś...dostana 200 zł i tyle.....ale są inne metody z których sama się kiedys smiałam i w czoło pukałam....w jednym przypadku psów równie zagłodzononych praktycznie na smierć, najwększym afrontem dla oprawców było skarcenie z ambony przez księdza, który dostał wczesniej fotki i wszelkie info.....ja tego nie widzialam bo do kościoła nie chodze ale wstyd był ponoc straszliwy i póki co nie maja odwagi maltertowac kolejnych psów a i sasiedzi co na mnie pluli w trakcie inetrwencji kłaniaja mi sie do pasa i w oczach maja bałagan jak pytam o ich psy ...trzeba uderzyć w najczulszy punkt bo ta kara 200 zł to naprawde niewiele zmienia......no ale ci ludzie akurat mega kościólkowi byli i to podziałało
  20. [quote name='magda z.']zbieraj się w sobie mocno - ja dzisiaj miałam rozmowę z przełożonym, raczej tutaj się ostanę na dłużej.[/QUOTE] no co Ty mówisz !! .......jak to?, tzn powinnyśmy mieć cichą, taka malusią nadzieję że wrócisz do nas?
  21. matko jedyna:shake:, .....coś niepojętego, ta sunia jest właściwie na wykończeniu, w ostatniej chwili ją wyratowaliście .....Traktora tez zastałam w identycznym stanie, żyje, ma się dobrze, nie ma uszczerbków na zdrowiu....aby tej suni również się udało
  22. zbieram się w sobie aby do schroo pojechać......nie daje mi spokoju jedna mordka, którą przyuważyłam jak Kikutka zabieraliśmy
  23. [quote name='Alicja']Ciekawe jak nasze dziewczyny sobie radzą ... Ecia z Pańcią ...[/QUOTE] a muszę się Beaty podpytać, pewnie widuje małe dziewczatko...... Fur współczuje z tym Corsiakiem.......nie mam mocy aby pomóc :(
  24. te pieniążki które wpłaciłam bezpośrednio do ZuziM rozdysponujcie jak chcecie, niech innemu posłużą
  25. [quote name='magda z.']Aga to może Kasia juz umówi Łajkę, bo to co mamy spokojnie powinno wystarczyć. Heyer - ja na razie odpadam z bazarków, bo nie mam czasu, ale za kilka tygodni ogarnę szafe - bo jakoś tak za duże mam rzeczy;) Zresztą część nie przyjechała, nawet znaczna... Daj znać, co u zbója.[/QUOTE] to ja dam te 95 zł Kasi, nie będę wysyłała przez konto, ok? a u Kikutka wszystko gra, tzn prawie wszystko.........dalej ciągnie jak parowóz i wywija fiflaki na widok trawy, ale dzisiaj im podrzucę taka dłuższą taśmę co mi została po Soni....aby się tak nie męczyli i psiak i ludzie :), może będzie lepiej bo teraz ma taka krótką smycz na której nie ma pola do popisu tak poza tym nasz niuniek zachowuje się wzorcowo, z pięciolatkiem harcuje na całego a rocznego dzieciaka to by na śmierć zalizał.....jest kochany i za tą babeczką co go odebrała ze schroo chodzi krok w krok...ją właśnie wybrał na swa ukochaną ....z jedzeniem trochę problemy , póki co lansuje się na niejadka :).....a ja nadal jestem czujna i niespokojna Heyer dziękujemy bardzo, bardzo chętnie skorzystamy z Twoich fantów , ja jednak dopiero po świętach mogę się wziąć za bazarosy :)
×
×
  • Create New...