Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. a tu taki bidul - kaszlący włochacz ma 6 lat i siedzi w schronie od 04.06 jest przekochany i łagodny.......jednak bezustannie kaszle, ponoć to jest związane z serduchem ale nie mam pewności....wymaga leczenia bo ten kaszel go zabije jego nr to 393 [IMG]http://images44.fotosik.pl/207/6d12d03731ef1202med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/203/966e4c23f306db68med.jpg[/IMG] a tu fajowy szczenior.....ma jeszcze mleczne ząbki, zabrany z tragicznych warunków od patologii kocha wszystkich niestety zrobienie mu zdjęć graniczy z cudem...on by tylko na kolanach siedział i sie przytulał [IMG]http://images46.fotosik.pl/206/50cbb571f4084d82med.jpg[/IMG] a to jest dosłownie przepiekny pies a do tego przeogromny, jego łapska są wielkości mojej dłoni.......jest wielką ciapą, jednak do psów nie za bardzo ma 5 lat:roll: i ma na imię KANON w schroo od 24.03 jego nr to 305 to mój ulubieniec:evil_lol:....jednak nie mam zdjęc całej postury, bałam sie z nim iśc na spacer....przejście wśród całej badny rozszczekanych psów z takim kingkongiem przyprawia mnie o dreszcze [IMG]http://images37.fotosik.pl/203/fb7f9c4198bfc025.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/203/fb7f9c4198bfc025.jpg[/IMG]
  2. dziewczyny, dwie CC mama i córka które od 3 klat żyły w schronisku z zakazem adopcji w końcu mogą zostać zabrane:multi::multi:....dziewczyny od cc pomogą znaleźć im odpowiednie domki ECIA - 4, 5 roku [IMG]http://images46.fotosik.pl/206/94baa3338c27bdabmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/203/70fdc5a04fc1b3c0med.jpg[/IMG] i jej mama BRYZA - 7 lat [IMG]http://images37.fotosik.pl/203/042ba46eecad6eb7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/206/464fd313ba43de5f.jpg[/IMG]
  3. a to jej mama BRYZA ...ma 7 lat, jest bardziej nieufna co nie oznacza że agresywna, w schronisku miała operację: obustronną entropię mimo swojego wieku jest bardzo silna i spragniona choć odrobiny wolności.......w końcu od 3 lat żyje w małym boksie a spacerki to święto ma obcięty ogonek [IMG]http://images46.fotosik.pl/206/43454ccc07f40b60med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/206/8045b107002e6b92med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/203/042ba46eecad6eb7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/207/3a684ba6138963d2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/207/8590256d0698f2bb.jpg[/IMG]
  4. dziewczyny są zarezerwowane:evil_lol: dla pewności prosiłabym o telefon do kierownika aby mógł z Wami chwilę porozmawiać(nr podam na pw) sunie są juz w schronisku od 3 lat:-( i to mama z córką sorki za jakość zdjęć ale nie dość że miałam błoto na obiektywie to do tego nie można było je utrzymać, chciały szaleć .... obie dziewczyny są łagodne jednak nieco nieufne do obcych....do psów ok, jedynie jak są razem to potrafią atakować pierwsza z nich ta młodsza to ECIA ....ma 4,5 roku i jeśli tylko coś sie wokół niej zaczyna dziać to zachowuje sie jak szalona, wulkan energii...na co dzień osowiała i smutna....bardzo boi się podniesionej reki i niezidentyfikowanych przedmiotów w kształcie kija w ręku...wtedy ucieka do budy i nie można sie doprosić aby wyszła mysle że jakby miała możliwość swobodnego biegania to by oszalała ze szczęścia ma długi ogon oto Ecia [IMG]http://images46.fotosik.pl/206/53f72f8cef3e73b2.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/203/965a270ad101716amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/206/94baa3338c27bdabmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/207/1fe12c7c83abf9d6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/203/70fdc5a04fc1b3c0med.jpg[/IMG]
  5. [quote name='furciaczek']Nie moge edytowac posta:angryy: Mozliwe ze dla starszej mam domek:cool3: Zdiec mi tylko potrzeba:p[/quote] jutro będą fotki...pogadam tez z kierownikiem aby mi je zarezerwował ............a jak się nie zgodzi to poproszę aby przy jakiejś adopcji prosto ze schroo pozwolił sprawdzić domek...........ale mam nadzieję że pozwoli mi sie nimi zająć tzn adopcjami
  6. [quote name='furciaczek']Zobaczymy jak to bedzie;) Najwazniejsze to odebrac prawa temu czlowiekowi i zajac sie szukaniem domkow dla dziewczyn:p[/quote] mam dobre i złe wieści dobra to taka że sprawa już praktycznie dobiegła końca i były właściciel nie ma prawa do obu suń zła to taka, że kierownik dostał nakaz z sadu, iż suń nie może ot tak oddać do adopcji jedynie sprzedać po "cenie rynkowej":roll: ( to się wiąże z pewnymi długami byłego właściciela) , obchodząc to z każdej strony nie można zejść poniżej 100 zł:-( ........jak znajdzie się super domek to ja mogę za jedną zapłacić, za tą starszą jutro porobię im fotki i podam więcej info Furciaczku myslisz że na tych zasadach jest szansa na znalezienie im domku?? teraz to mam już stracha, że ta młodszą ktos kupi za stówke na hodowlę....bo ona ładniusia jest
  7. [quote name='furciaczek']To postaram sie w takim razie jakies witaminki, suplementy, moze jakas karme podeslac ale to dopiero jak suczke z lasu wyadoptuje i Lordzia do tanszego hotelu przeniose bo narazie z finansami to strasznie kiepsko:shake: Legowiska jakies tez by sie pewnie przydaly co? Ide bank obrabowac, tyle tych potrzeb a funduszy wiecznie brak:placz:[/quote] Furciaczku nie chciałabym abyś miała kolejne wydatki na głowie......one naprawdę nie maja tam źle, dostają gotowane jedzenie, suchą karmę.....głodne na pewno nie są i maja porządne cieplane budy ..............mnie bardziej martwi ich stan psychiczny, one tam po prostu wegetują i najgorsze, że nie mają na tą chwilę zadnych szans na normalne zycie:placz:.... a z tego co wiem chetnych domków było mnóstwo, nawet ludziska chceli je kupic ...no niestety najpierw facet sie nie zgodził, potem dał kosmiczną cene a na koniec i tak nie mógł ich sprzedać bo tak postanwił sąd......lecz schroniska opuscic nie mogą nawet na DT:-( tu jedynie pomysne zakonczenie sprawy może je uratowac.....
  8. [quote name='furciaczek']A w jakim one stanie fizycznym?? Psycicznie to pewnie nie najelpiej ale i tak na chwile obecna nic na tym polu nie zdzialamy. Nie wiem co im tam trzeba?? I czy jesli cos wyslemy to suczynki dostana czy raczej niema co liczyc?[/quote] to jest naprawdę porządne schronisko, porządne pod względem traktowania psów........niestety maksymalnie przepełnione i niezbyt bogate........ale obie sunie maja pojedyncze boksy, jedne z najlepszych niestety w schronisku nie ma praktycznie żadnych wolontariuszy więc sa wyprowadzane sporadycznie na spacerki, zreszta ta starsza żadko wychodzi ze swojej budy.......młodsza ma dni, że nie wychodzi a czasami cieszy sie na widok człowieka niesamowicie rozczulająco........ogólnie jesli chodzi o schroniskowe warunki to nie mają tragedii, jesli wogóle mozna to tak rozpatrywać jak bede teraz to porobie im zdjecia i wstawię .... nie wiem tylko Furciaczku jaka jest specyfika rasy....co żle znoszą, czego bezwzglednie potrzebują ..... i dlatego nie potarfię Ci odpowiedziec co im trzeba........ a jesli chodzi o to czy dostana co dla nich zostanie przeznaczone....to reczę głową, ze tak......nigdy inaczej sie nie działo a kupowałam juz nie raz specjalne karmy dla wyznaczonych psiaków i spałam spokojnie
  9. [quote name='furciaczek']W rodzinie mam 2 prawnikow, nie wiem czy by sie podjeli ale sprobowac warto. Potrzebuje tylko wiecej konkretow zeby sie do nich zglosic, tak jak ogolnie napisze to wiesz...moga olac sprawe. Jesli one nie pomoga to bedziemy szukac dalej i kombinowac....jedno jest pewne, nie mozemy tego tak zostawic:shake:[/quote] to ja się do Ciebie odezwę środa/czwartek , pojadę do schroniska i dokładnie wypytam co i jak.........jeszcze raz wielkie podziękowania za chęć pomocy....one takie bidule, ta starsza to już w ogóle nie wychodzi z budy ja już na samą myśl że mają kolejna zimę przesiedzieć w budzie umieram z żalu
  10. [quote name='furciaczek']Niestety zaplecza prawniczego nie posiadamy, rejestracja fundacji dopiero w planach. Wyslij mi prosze doklade informacje na pw badz maila: [EMAIL="adopcjecc@ymail.com"]adopcjecc@ymail.com[/EMAIL] Moze wspolnymi silami uda sie dotrzec do kogos kto pomoze:p[/quote] na tą chwile nie znam szczegółów....nigdy nie przeglądałam dokumentów prawnych gdyż jestem kompletnym laikiem w tej materii:oops:....jednak kierownik mi mówił , ze jeśli ktoś zechciałby się sprawą suń zając to udostępni wszelkie informacje....najlepiej by było z nim porozmawiać lub powiem mu aby na Twojego maila wysłał szczegóły Dziekuję Furciaczek.......życie obu sun juz wszyscy przekreslili:placz: ja niestety nie znam prawników którzy by chceli cokolwiek w tej sprawie pomóc......dzwonilam po różnych gazetach z polecenia i też cisza nie wiem czy facet jest aż tak nietykalny, czy może cala sprawa to tak wiekie bagno, ze nikt nie chce tym psom pomóc
  11. mam pytanko czy jest jakaś fundacja na rzecz pokrzywdzonych psów rasy cane corso z zapleczem prawniczym? a dlaczego pytam....w naszym schronisku od bardzo dawna znajdują się sunie tej rasy odebrane z pseudo (niestety zostały juz tylko dwie) i od tego czasu bezskutecznie toczą się sprawy sądowe z zamiarem odebrania praw włascicielowi....sytuacja jest patowa, własciciel nie ma prawa zabrac ich do siebie ale i schronisko nie może ich oddac do adopcji....efekt jest taki, że dwie juz umarły a pozostałe dwie marnieja za kratami......jedna z nich ma totalna depresje a w tej młodszej jeszcze zycie sie tli ale jak długo?! jeszcze na poczatku wiele osób się w tą sprawę angazowalo lecz z czasem zapał zanikł a kierownik nie ma takiej mocy ani możliwosci zbyt wielkich aby wygrać ich wolnośc.... taka ponura historia tych psiaków...włascielowi juz nie chodzi o same psy lecz zwykła złośc nim kieruje......tam dodatkowo na jego niekorzyśc przemawia fakt zastraszania własnej matki, bezprawnego ubezwłasnowowlnienia jej i wielokrotnego pogryzienia przez hodowane w koszmarnych warunkach psy...... sprawa niby banalna a jednak.....:shake:
  12. ona w ogóle jest bardzo czyściutka......nie ma takiej opcji aby się załatwiła w boksie........dla pracowników to udręka a dla niej zbawienie..... przynajmniej jako jedyna z nielicznych ma codzienne spacery kolejna bardzo istotna sprawą która mogła umknąc jest jej stosunek do kotów.....no niestety bezlitosny, poluje jest tez jedna sprawa, nie wiem czy prawdziwa....... była w schronisku taka baba która zabrała Sindy do siebie i niestety po kilku dniach oddala mówiąc, że została przez nia ugryziona.....nie wiem czy nie kłamała gdyż wzięła w zamian:roll: inną amstaffkę i ją również oddała z powodu nasikania na łóżko.......może to jakiś durny babiszon po prostu i brała sobie psy jak rzeczy na próbę ....nie mniej wolę poinformować o takiej sytuacji
  13. [quote name='Kana']Dziewczyny co u Sindi, Syndi ? Jakona dogaduje sie z psami/sukami ? Samo to że gdy przechodzi kolo boksow nie wykazuje agresji nic nie daje. potrzeba bezpośredniego kontaktu. Czy możecie pojsc z nią na sapcer z psem a pozniej suką ? Tutaj 2 ciotki pytaly o to :razz: Którejs ją wcisniemy :diabloti:[/quote] wszystko na jej temat znam z opowieści i z tego co sama zaobserwowałam w schroo w schronisku Sindi jest sama w boksie właśnie ze względu na obawy o bójk, ale idąc na spacery nigdy nie rzuciła się na żadnego psa....fakt zawsze chodziła w pojedynkę i miała pole manewru tylko wobec psów przy budach w bezpiecznej odległości a kolei jak była u tego dziada to tam był inny psiak i żyli zgodnie będę w schronisku we wtorek to poproszę pracownika i zabierzemy niunie z inną suczką jej gabarytów na spacer i upewnię się w 100% jak któras ciotuchna zlituje sie nad sunią to chyba dozywotnio w polu bedę odrabiała w ramach wdzięczności;)
  14. o mamo jaki karakanik:evil_lol: .....nic nie juz nie mówie bo mnie ZuziaM udusi....no piękna, piekna...... jak już bedzie wiadomo czy je te specjaklne puchy to postaram się przez Mariolę załatwić duzo taniej większe ilości....aby babulinka się odzywiała jak nalezy na jej wiek i arystokratyczne pochodzenie:eviltong: biały wielki kudłacz bedzie prawdopodobnie zabrany do kliniki w gerlitz aby dokładnie zdiagnozowac tą bezwładną łapinę......może da się coś z tym fantem zrobic bo szkoda psiaka, jest młody, ma fajny charakter a tylko to kalectwo utrudnia mu znalezienie domku
  15. [quote name='Seaside']co u Mamuśki słychać? :)[/quote] mamuśka już doszła do siebie po takiej bandzie oprychów.....przytyła, niedługo będziemy ją chyba sterylizowaly.....no i domku poszukujemy ona jest fajna tylko kaczki morduje:roll:
  16. [quote name='leni356'][B]Mogę prosić więcej info o tym kudłaczu? to pies czy sunia?[/B][/quote] Leni musisz mi dać odrobinę czasu aby wszystko ustalić:roll:......mam wrażenie że wiem co to za psiak......chyba już go latem obcinałam z Kasią bo był strasznie zadredzony.....kurcze nie pamiętam już za dużo tych mordeczek się przewija ja niestety jak jestem sama w schroo to nie wchodzę do wspolnych boksów....już kilka razy w takiej sutyacji psiaki z zazdrości i ekscytacji się gryzły a ja jedyna pośród nich nie byłam w stanie ich porozdzielać i miałam stan przedzawałowy.....będąc sama nie jestem w stanie sprawdzić chipa i sprawdzić dalej co to za psiak z jaką historią pracowników czasami wolę nawet nie prosic o pomoc , tym bardziej jak już musieli się danego dnia za mną nalatać, bo co chwilę zgłaszałam im kolejne nieciekawe przypadki albo prosiłam o zabieranie gdzie indziej gnębionych przez innych psiaków.....:roll:
  17. [quote name='Shawnee']ja znam fundatce dobermann-nothilfe, bende w kontaktu. jak zos nowego bendie, to napizce![/quote] dziękuje Joasia:lol:
  18. [quote name='Kasia&Rika']Nie wiem czy uda nam się jeszcze coś uzbierać, bo bazarek tylko do dzisiaj... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/bazar-roznosci-do-20-09-na-schronisko-kolo-zgorzelca-145494/#post12889252[/URL] Wcześniej zbieraliśmy na kociaki, ale cel został osiągnięty, może jednak się coś jeszcze uda sprzedać.[/quote] dziekuję bardzo serdecznie:loveu::loveu: ja z bazarkami ruszę dopiero jak wrócę , tak koniec tygodnia......przy dobrych wiatrach:roll: .........
  19. [quote name='zuziaM']Z tego, co juz zaobserwowalam, to niunia zupelnie nic nie slyszy :shake:, ale widzi calkiem dobrze. Ale w tym nie jest problem. Suncia, jak pisalam, zjadla ryzyk z mieskiem i marcheweczka.... a podejrzewam, ze to jej pierwszy posilek od dwoch dni :-(.... Ma rozwolnienie... zalatwia sie co 1-1,5 godziny, a pozostaly czas spi... Ale wlasnie kilkanascie minut temu znow zrobila kupke .... rzadziutka i z krwia :-(..... To nie wrozy nic dobrego.... Nie chce pic wody, ale apetycik ma. Dostanie jesc dopiero jutro. No i obowiazkowo wizyta u lekarza :shake: Jest taka cichutka jakby jej w ogole nie bylo :-(.... I mam tylko nadzieje, ze ona nie cierpi z powodu bolu :shake: I takie miala oczka zalepione... lezki zaschniete .... biedunia kochana.... jest bardzo biedniutka :-(....[/quote] Boziuniu pewnie pozbyli się jej bo to niedołężna starowinka, która już nie dawała radości a tylko przeszkadzała i wzbudzała wstręt......jakie to okropne
  20. [quote name='Kasia&Rika']Co to? :D ja najpierw myślałam, ze to jakaś skołtuniona kupka sierści, a dopiero po chwili zauważyłam dziubek. Lisiczka śliczna![/quote] to jest leśny gołąbek, grzywacz....chyba:roll: mam go od wczoraj i powiem Wam, że wykarmienie kociątka czy szczeniątka to pikuś przy tym ptaszydle;)
  21. ZuziaM a jak myślisz ona słyszy i widzi??? taka niezbyt zabiedzona...pewnie prosto z kanapy i pełnej michy ją wysłali na zgubę.....och to jakiś cud, że właśnie zadzwoniłaś
  22. ach na taką małą dygresyjke sobie pozwolę.....takiego brzydala mam w domu:roll: [IMG]http://images37.fotosik.pl/196/beb81548c0959953med.jpg[/IMG]
  23. tak żałuję, że nie miałam sprawnego aparatu bo znalazłam straszna sierotę z predyspozycjami do pięknej metamorfozy to chłopak, raczej duży, straszliwie zakołtuniony i niestety kaleki....podobnie jak Karo tylko ma niesprawną przednią łapkę.....miał prześwietlenie i wet stwierdził, że nic już tu nie poradzi.. tym bardziej mi go szkoda że on po dwóch latach wrócił do schroo w koszmarnym stanie i z tą łapą......dziady wzieli go w 2007 roku a 22.08.2009 oddali ot tak...s@##$$%&^%^&* musiałam go wyeksmitować do holetowego boksu bo psiaki sadyści go gnębili....w tej chwili ma spokój ale trzeba mu szukać domku.....ja mysle że jak go sie opitoli to będzie piękny pies....jest bardzo wdzięcznym psiakiem i potulnym ma 4 lata [IMG]http://images40.fotosik.pl/196/286bc109c4ebcee2.jpg[/IMG] a nasz Bethowen nie chciał znowu wyjśc z budy:-( [IMG]http://images43.fotosik.pl/200/fa8bd8b0eea7523d.jpg[/IMG]
  24. aparat mi zdechł i niestety tylko telefonem robiłam zdjecia.....ale o kant d....opchnąć taki fajny kudłacz wpadł mi w oko, coś jak Dredula [IMG]http://images48.fotosik.pl/200/4073bb9294937733.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/200/c2ac5ec8185886b5.jpg[/IMG] a tam na tyle w budzie stoi przepiękny psiaczek....taka sarenka.....przed zima musimy ja wyciągnąć bo zamarznie [IMG]http://images47.fotosik.pl/200/0c3be21cb7d45d9a.jpg[/IMG] a tu lśniącowłosa lisiczka...tez malutka.....one takie dwie bidule te większe psiaki je bezustannie przeganiają [IMG]http://images41.fotosik.pl/196/155f868dfdad35a2.jpg[/IMG]
  25. ogłaszam wszem i wobec, że ZUZIAM to najkochańsza anielica pod słońcem:saint1::angel:.......zadzwoniła do mnie właśnie jak byłam w schroo w sprawie wyjazdu Karusia a ja tylko wspomniałam o tej bidulince ...reakcja była natychmiastowa.............Gosia no kocham Cię:loveu: a tak to bidulątko zastałam w schroo co za dziady ja porzucili....po 16 LATACH:angryy::angryy:, oczywiscie powodu nie podali ale mozna sie domyślić....stara, niedołężna, prawdopodobnie głucha, smierdząca ........zabiłabym dosłownie [IMG]http://images40.fotosik.pl/196/02d51a8bccc81953med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...