Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. Max ma już allegro:loveu:.........za momento wystawiam kolejne ogłoszenia [url]http://www.allegro.pl/item316467535_cudowny_max_szczeniaczek_jelenia_gora.html[/url]
  2. dziękuje kochana:loveu::loveu: sama właścicielka Maxa jeszcze tekstu nie widziała ale myślę, że po prostu zapłacze..........naprawdę przepiękne słowa:loveu: jeszcze raz wielkie pokłony
  3. jezuu Majga, czym Ty się zajmujesz zawodowo?....no masz talenta przeokrutne:crazyeye: wielgachne dzięki za naprawdę rewelacyjny tekst....jutro wstawię Maxa na allegro
  4. zobaczę ja dopiero pod koniec tygodnia:lol: jak pojedziemy do weta........nie chciałam się jej wcześniej pokazywać, żeby nie było żadnych cyrków:diabloti:......niech o mnie szybciutko zapomni:-(.......obiecuję fotki z wizyty u lekarza z rozmów telefonicznych wiem ,że miewa się dobrze ......są wielkie postępy w jej zachowaniu a i łapka całkiem dobrze......tak, że lepiej być nie może....kochana laleczka cudnie trafiła:loveu:
  5. hehe sorki za zaśmiecanie:lol:....jakoś mi tak wyszło podwójnie
  6. mam małe pytanko a właściwie dwa........jak Max zapatruje się na koty i inne stwory typu wrzeszcząca papuga??:diabloti: i jak wygląda sprawa zostawania samemu w domu na kilka godzin dziennie??? taki śliczny psiak...schronisko dla takiego domowego pupila to horror:shake:.....koniecznie potrzebne allegro i inne ogłoszenia
  7. mam małe pytanko........jak Max reaguje na koty i inne stwory typu papuga?:razz:
  8. A tak przy okazji....musze przyznac,że dzieki Soni zauważyłam kolejna bidę, której staram sie teraz pomóc.......zapuszczając się na spacery w strone gdzie nigdy nie chodziłam, zupełnie przez przypadek przyuwazyłam dorosłą sunię zamykaną w komórce......jak się póxniej okazało siedziała tam bez przerwy z wyjatkiem gigantów prawie rok:angryy:......jej włąściciele to może nie patologia ale ludzie uposledzeni z gromada dzieciaków.......troche prosząc a trochę wywierając delikatną presję wyegzekwowałam aby psina miała otwartą komórke przez cały dzień.......i póki co nie jest zamykana:lol:......najpierw bezmyslnie dawałam im jedzenie dla psiny ale szybko się zreflektowałam,że oni moga to sami zjadać więc ostatnio zaniosłam im sucha karme, którą dostałam od ZUZIM (tego chyba nie zjedzą)........ z tymi ludzmi sie rozmawia jak z dziećmi......powiedziałam im ,że będę im pomagac przy psinie ale muszą ja po ludzku traktować ........myslę że załatwię psinie sterylke i popracuje trochę nad jej miejscem do spania.... a dalej zobaczymy....może znajde jej domek jak uda mi się dotrzeć do psiaka....bo strasznie zastraszona bidula To właściwie dzięki Wam otworzyły mi sie oczy....obserwując jacy jesteście wspaniali i z jaką pasją i zażatrością ratujecie wszytkie biedne futrzaki daliście mi niesamowicie silny bodziec do działania , którego za nic na swiecie nie moge zlekceważyć..........
  9. ja tez się nieziemsko cieszę, że znalazła domek:loveu::loveu:....tym bardziej, że jej nowi właściciele to dosłownie anioły....teraz Sonia(MALKA) jest rozpieszczana jak chyba nigdy dotąd....jak na poczatku nie chciała jeść to przygotowali jej aż pięc dań do wyboru:crazyeye: a ta mała larwa nic tylko ryczała i nic nie chciała ruszyć.....więc kilka dni bylismy na alarmowych telefonach......to ich pierwszy piesek i nie wiedzieli za bardzo co z tym fantem zrobić, no i martwili się okrutnie........okazało się że Sonia bez marudzenia je tylko surowe mięsko z kurczaka.....hahhaha...... Mają też trochę problemów z jej zachowaniem i tym strachem przed swobodnym poruszaniem się po domu....nad tym tez pracuja i są sukcesy:lol: W nastepnym tygodniu wybieramy sie razem do jeleniej góry na przegląd łapki i przeswietlenie i wtedy zrobię fotki rodzinne:lol:.......abyscie mogli zobaczyc jak sie miewa uratowana przez Was Soniuchna:loveu::loveu: nawet sobie nie wyobrażacie jak ja za nią ryczałam:placz:......nadal mi smutno.....ale juz rozglądam się uważnie na boki:razz:....a nóż widelec znowu jakaś bida stanie na mojej drodze:eviltong:
  10. Dziś zawiozłam ją do nowego domku.......juz czekali na nią tydzień i wyprawka była gotowa:loveu: pierwsze jej godziny w nowym miejscu były tragiczne.......płacz, skowyt, wrzask.......w tej chwili powoli zaczyna się zapoznawać z nowym domkiem........a jej nowi właściciele ją rozpieszczają, buziakują i non stop obok niej latają.....uffff: w następnym tygodniu jedziemy juz razem do lekarza na przegląd łapki a za dwa tygodnie na kontrolne przeswietlenie.......tak, że póki co trzymam rekę na pulsie czy aby jej tam dobrze.........a i później bedziemy się odwiedzać.....bo nie ukrywam,że straszliwie pokochałam ta laleczkę i chyba gorzej od niej znosze rozstanie........strasznie żałuje, że nie mogłam jej zatrzymać..... jeszcze raz dziekuję wszystkim za pomoc......kolejna psinka dzieki Wam uratowana i szczęśliwa
  11. o matko:crazyeye:....to niesamowite:loveu:....:Rose: po prostu brakuje mi słów aby wyrazić swoją wdzięczność jesteście aniołami:lilangel: kochani w takim razie polecę do wet.Sitnika i ureguluję wszystko do końca a potwierdzenie zapłaty dam oczywiście ZUZI M.......... i jak tylko zawiozę Malkę do nowego domu z rozkoszą rzucam się w wir pomocy z kolei Waszym sierściuchom wielgachne buziaki od Malki:Dog_run:
  12. lolka

    Bokseromaniacy

    Kochani bokseromaniacy:loveu:...... Zaginęła sunia bardzo podobna do boksera, niestety nigdzie jej nie ma:shake: po prostu zapadła się pod ziemię:-( jakby jej mordka rzuciłaby się Wam w oko dajcie znać proszę..... Teraz są ferie i w tych okolicach jest mnóstwo turystów...być może ktoś się ulitował nad błąkającą się sunią i zabrał gdzieś dalej podaje linka zagubionej psiny: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105418[/url]
  13. Kochani:loveu:....Mojej koleżance Kasi z Wolimierza zaginęła sunia niestety w schroniskach, także w jeleniogórskim jej nie ma:shake: jakby Wam się rzuciła w oko ta mordka , dajcie proszę znać [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105418[/url]
  14. Malka wczoraj była u doktora i zaczęła tak wrzeszczeć:crazyeye: jakby obdzierano ją ze skóry....a chodziło tylko o zdjęcie szwów:evil_lol:..... No w każdym razie wszystko wygląda na to, że mały rozbójnik zdrowieje:multi: W piątek jedziemy do nowego domku na bliższe zapoznanie i wtedy zapadnie decyzja....... czy zostaje jeszcze u mnie czy zamieszka już w nowym domku?! jeszcze raz padam do stóp za pomoc jaką mi ofiarowałyście.....naprawdę uratowaliście Malce tyłek
  15. Mam wielgachną prośbę do wszystkich dobrych duszyczek......pomózcie szukać jakichkolwiek fachowych informacji na temat [B]kosmyka jelitowego [/B]a właściwie jego braku lub zaniku...........bo jeśli okaże sie to trafną diagnozą bardzo pomoże ZUZi M w leczeniu Kaśki........
  16. A wiesz [B]MAJGA ,[/B]że właśnie Twoje ogłoszenie zdziałało cuda:loveu:.......mogłabyś zostać naszym nadwornym pisarzem.......na etacie oczywiście:lol:
  17. póki co nic nie można zobaczyć , bo nadal jest cała opancerzona opatrunkami i bardzo zmyślnymi rusztowaniami;), aby łapkę trzymać w jednej pozycji...... ja już tak dmucham na zimne, i chyba zbytnio panikuję:roll:
  18. dziękuję Kochane za pamięć:loveu:....operacja już została spłacona........ufff. jeszcze zalegam z pooperacyjnym leczeniem....ale najważniejsze że psina coraz lepiej się czuje........i jest na mnie śmiertelnie obrażona, że nie może biegać ile dusza zapragnie:lol: pod koniec tygodnia będzie chwila prawdy:crazyeye:......czy aby jej te śruby nie powyłaziły z kości.......jak wszystko będzie ok to już chyba w następnym tygodniu trafi do nowego domku:lol: Aby tylko szybciutko doszła do siebie, bo boję się, że domek sie jeszcze rozmyśli:shake:....wiecie jak to bywa z ludźmi...emocje opadają i się zapomina
  19. mam tylko nadzieję, że nie będzie komplikacji....... pod koniec następnego tygodnia jedziemy do jeleniej góry do Dr.Poźniaka (On przeprowadzał operacje) i po prześwietleniu będzie wiadomo jak sie kostki pozrastały i czy nie trzeba będzie czasem wyciągać tych śrub....jak wszystko będzie ok to pojedzie psinka do nowego domku
  20. do baffi2: operacja dzięki Waszej pomocy już do końca spłacona:multi:.......rachuneczek dam ZUZI M do wglądu.......a bieżące antybiotyki i zastrzyki przeciwbólowe jeszcze mi Dr.Sitnik nie podliczył...... ale na pewno potraktuje mnie ulgowo:lol: Dziękuję wszystkim kochanym Cioteczkom za wpłaty:loveu:....bez tej pomocy nie dałabym rady:oops:....jesteście cudne
  21. O Matko jedyna !!!!!.........masakra:placz::placz::placz:.....brak mi słów
  22. :multi::multi::multi::multi::multi: Malka podbiła serca swoich przyszłych przybranych"rodziców"......:loveu::loveu::loveu: I całe szczęście nie był to przypływ chwili , Oni planowali przygarniecie psiaka .....mieli właśnie jechać do schroniska, gdy natrafili na Malkę na allegro......:loveu: Zdają sobie doskonale sprawę, że Malkę trzeba objąć wyjątkowo troskliwą opieką Mają świetne warunki dla psiaka.......mieszkają na obrzeżach Mirska w kilkurodzinnym ogrodzonym domu....a z tyłu tuż za płotem hektary przestrzeni do biegania:lol: Do chwili zdjęcia opatrunków, pozciagania szwów i ostatnich prześwietleń mała glizda zostanie u mnie........a potem, jak nie będzie żadnych komplikacji pojedzie do nowego domku......który już z utęsknieniem na Nią czeka Ale nowina, co?...bardzo się cieszę:multi:.....choć nie ukrywam, że będę za nią straszliwie płakać
  23. [B]aisak102, Bafii, zuziaM[/B] Malka przesyła Wam stokrotne buziaki........... jesteście przekochane:loveu::loveu:
  24. Ta doktorka z lubieszyna(ok.szczecina) to super babeczka......ma świetną renomę....znana jest z tego, że leczy przypadki beznadziejne Kiedyś uratowała nam Emę....która była zmasakrowana antybiotykami i miała w związku z tym mocno nadszarpniętą wątrobę......wyleczyła ją ziołami:lol: Dała również nadzieję na wyzdrowienie Kasi:loveu::loveu:......Kaśka będzie leczona telefonicznie i mailowo, gdyż niestety przeszkodą jest tu odległość, ok. 400 km
  25. Majga daj spokój:oops:...przecież Ty byś postąpiła podobnie.... najlepsze jest to, że już zaczęłam marudzić Pawłowi(moja druga połówka;)), że chyba umrę jak mi jej zabraknie..... na co On spokojnym głosem: "daj spokój Lolka, przecież zaraz przytargasz kolejną sierotę"...hihi czyżby to było małe przyzwolenie na kolejne ekscesy tego typu?!:cool3:........ ale cicho sza nie zapeszam
×
×
  • Create New...