-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
[quote name='kasiunia1'][URL]http://mywolontariuszki.vum.pl/[/URL] Podałam tą stronkę bo znajdziecie tam zdjęcia tego bidnego psiura ze schroniska. Pamiętacie jeszcze? :lol: A tego bloga bylejakiego musiałam utworzyć bo niestety nie potrafie wstawić tutaj zdjęć na forum !! Zerknijcie na te zdjątka żebyście miały pewność że u mnie jest szczęśliwy i niczego mu nie brakuje.:p:p:lol: Tam po lewej stronce ma kilka fotek z Dinem w kojcu. Buziaki dla wszystkich :loveu:[/QUOTE] ooo jaka fajna stronka ......super :) to było pewne że psiak u Ciebie będzie szczęśliwy, jesteś bardzo wrażliwą, kochaną dziewczyną my wstawiamy fotki przez fotosika
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
w poniedziałek wpłaciłam 286 zł.....276 z bazarku i 10 od Kasi powinno mi jeszcze spłynąć 116 zł Gosia potwierdź te wszystkie moje i Magdy wpłaty i napisz do kiedy mamy opłacone Ramzesa -
[B]hello Magdos :) ....jak tam na wygnaniu?[/B] psiury ładne i przytulasne , na pewno znajda szybko domki, myślę ,że osobno łatwiej ....one w schronisku może i były nierozłączne ale przypuszczam, że każdy z osobna chciałby być tym jedynym.....poza schroniskiem takie przyzwyczajenia szybko zanikają, już nie muszą się nawzajem chronić ...osobno będzie im tez dobrze do Soni zgłosili se obiecujący ludzie.......ale hen hen daleko , zobaczymy jak się sytuacjona rozwinie, bo tam relacja z końmi jest istotna........... ale jakby co to dla niej jestem gotowa jechać 8 h w jedna stronę :)
-
[quote name='astridq']Kochane wiem,że Madzia teraz w drodze i przez kilka dni będzie niedostępna ale potrzebuje małą pomoc w ogłoszeniach. Marti i Złosiek poczynili ogromne postępy i można już je ogłaszać bo i tak trochę potrwa znalezienie domku. Poza tym mimo sukcesów jest troche napięta sytuacja między nimi i Astonem-zrobiły się zazdrosne ;( więc tym bardziej szukamy domków. Rozmawiałam z Beatą i będzie próbować skontaktować się z Joanną i może w Niemczech coś się dla nich wykroi.[/QUOTE] wezmę się za to ale dopiero w środę, no chyba, że jutro wieczorkiem znajdę czas.....kochana tylko fotencje potrzebuję, pykniesz im jakieś portretówy:) ?, najlepiej przy człowieku lub Astonie aby było wiadomo jakiej są wielkości .....a masz może jakąś wagę aby zobaczyć ile chłopaki ważą? a co, one Astona chcą gryźć????.....takie wredoty !!
-
[quote name='bogusika1']Dziewczyny wybieram sie do Lubania i chcialabym odwiedzic schronisko w Dluzynie,mam troche smakolykow smierdziochow,czy moge je oddac schroniskowym psiakom ,mam pare starych kocow ,recznikow,czy to sie tez przyda?Co jeszcze ewentualnie moze sie przydac?[/QUOTE] super :) ....wszystko się przyda, a jedzonko najbardziej :)
-
[quote name='magda z.']To jest Świnka - histeryczka jakich mało(tak płacze za kontaktem z człowiekiem), w wolnej chwili powymieniam jej foto w ogłoszeniach. Ona przeszła sterylkę teraz. Jestem w fazie depresyjnej, bo dotarło do mnei , ze wyjeżdzam:( mój pies łazi za mną z takim wzrokiem... Nie wyobrażam sobie, jak mozna zostawić psa w schronie, ja swojego na miesiąc chyba nie potrafię i cały czas mu mówię, za przyjadę po niego. Chociaż kilka osób się mnie pytało, czy go nie zostawiam... Ważne jescze - do schroniska wrócił malamut Czaki, właściciel musiał go oddać, z psa był bardzo zadowolony, jest na razie tylko na adopcjach. Mamy więc 1 rudego huskiego i 2 malamuty - wiek 2 (czaki) i 5 (atos)[/QUOTE] o matko Świnki nie poznałam:oops: Magda nie martw się, przecież Bismark w swoim domu przecież zostaje, wśród swoich....nie możesz go teraz zabrać, jak już wszystko sobie tam ułożysz to przyjedziesz po bestyję i bedzie dobrze .....ale doskonale Cię rozumiem, te rozstania są okrutne my też będziemy za Tobą tęsknić....przez ten czas zżyłyśmy się tu wszystkie i tak smutno będzie :placz: .... a nie wiesz dlaczego facet oddał Czakiego??...biedny psiak znowu sam
-
[quote name='jankar']Może ja bym spróbowała. Mieszkam w Lubaniu, prowadzę hodowlę cavalierów, mam cztery suczki to i Luśka by się zmieściła. Pracuje trzy dni w tygodniu po sześć godzin. Jak ona reaguje na dzieci, bo w domu mieszka trzy letnia wnusia. No i spotkanie by się przydało, żeby zmniejszyć stres Twojej suni.[/QUOTE] :) to jest moja Lusia [IMG]http://images8.fotosik.pl/1150/00828073315fb2d9.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1150/791d64cf9592bdaa.jpg[/IMG] to grzeczna psina ........ja dzieci nie mam ale zabieram ją do pracy gdzie przychodzi dużo ludzi z dziećmi i Luska najczęściej zachęca je do zabawy :),kto rzuca jej piłkę jest jej najlepszym przyjacielem ......do psiaków jak i kotów tez jest łagodna, choć bardzo zazdrosna i jak głaszcze się w jej obecności innego to pcha się całym ciałkiem aby być tą pierwszą i najważniejszą....:lol:, ale nie jest psem absorbującym, nie narzuca się zbytnio..... niestety jak się ją zostawia samą w domu to płacze, nic nie rozrabia tylko ryczy, ma lęk separacyjny....ale u mnie nie ma innego psa w domu i może jak będzie w towarzystwie innego to będzie cichutko.... przypuszczam, że jak będzie w towarzystwie Twoich psiaków to będzie się zachowywała jak na koloni......bo ona uwielbia zabawy z innymi psiakami, nie ważne czy pies czy sunia...aby było wesoło nigdy nikogo nie ugryzła, ale zdarzyło jej się warczeć w obronie własnej jak jakiś psiak chciał ją sponiewierać.....ale głównie w takich sytuacjach za mnie się chowa i ucieka :) nie brudzi w domu ona jest ze schroniska prawdopodobnie po przejściach i jednak ma swoje leki.....jak się na nią krzyknie to potrafi cały dzień to przeżywać i leżeć smutna w kącie, aby jej nałożyć szelki to też jest gonitwa po całym pokoju, kładzie się na końcu plackiem i czeka jakby miała dostać po głowie, ale jak tylko założę te szelki to już jest radośc.....no i ten płacz jak jest sama, .....ale ogólnie to radosna "kula armatnia" której tylko zabawa w głowie jest też zawodowym niejadkiem może podaj mi swój telefon na PW i byśmy się umówiły w lubaniu to zobaczysz jaka ona jest i jak się czuje wśród Twoich psiaków
-
[B]SZUKAM KOGOŚ KTO ZECHCIAŁBY SIĘ ZAJĄC MOJĄ LUSIĄ PODCZAS MOJEGO WYJAZDU ......ODPŁATNIE OCZYWIŚCIE :) WYJEŻDŻAM 27.03 A WRACAM 03LUB 04.04 czyli 8 dni PROSZĘ PROSZĘ PROSZĘ ......Luśka nie jest kłopotliwa, jest 7 kilowym kurduplem łagodnym do wszelkich istot.....nie mogę ją dać do hotelu do kojca, bo mi traumy psiak dostanie a lecę samolotem i nie mam opcji jej ze sobą zabrać[/B]
-
[quote name='astridq']Ale Sonia jest piękna!![/QUOTE] nie dość, że piękna to ma jeszcze cudny charakter .....a wogóle to ona każdego dnia jest ładniejsza i żywsza, jeszcze tylko muszę doprowadzić do ładu jej sierść na ogonie i zadzie, kłaczki muszą nabrać blasku i będzie miss Lesnej :) .....aby tylko ktoś ją docenił i przygarnął, to jest dla mnie najważniejsze bo u mnie też nie ma zbyt fajnie, siedzi sama na dworze i tylko raz dziennie zabieram ją na godzinny spacer...to wszystko :( Magda a można w allegro dodać lub podmienić fotki.....może z tych nowych z dwie by były fajniejsze....trzeba jej reklamę robić bezustanną
-
Soniuchna w nowej odsłonie :) [IMG]http://images8.fotosik.pl/1309/d45cd92c9af5ed99.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1310/4d85c0fff496eeef.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1310/08f239cb82aadab4.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1310/d07c3386bf8f13b9.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/1310/d2784f1bd8b6fdf6.jpg[/IMG]
-
o mamo...nietoperek :( ........jaki smutny psiak Kasiuchna a Glucio to czasem nie ma na łapce rany, tam od spodu? ..............mój Glucio :( [IMG]http://images41.fotosik.pl/657/1d948751fd7634a1med.jpg[/IMG] Sorki dziewczyny za moje ryki ale jakoś to moje serducho nie wytrzymuje tych smutnych oczu na każdym kroku mam szczeniaki na wydaniu !!
-
[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3973587ca8fb89f0.html[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://www.fotosik.pl%20target=_blank%3E[IMG]http://images45.fotosik.pl/663/3973587ca8fb89f0med.jpg[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3973587ca8fb89f0%20target=_blank%3E[IMG]http://images45.fotosik.pl/663/3973587ca8fb89f0m.jpg[/IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/663/3973587ca8fb89f0med.jpg[/IMG][/URL][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3973587ca8fb89f0.html[/IMG][/QUOTE] ale one muszą być w szoku ...to jednak dwa lata siedziały w tych budach bez większego kontaktu z człowiekiem:(........Astrigq dziekujemy z całego serca, to naprawdę wyjątkowy gest wziąć dwa na raz...... to że one przełamały się już pierwszego dnia świadczy, że będą z nich ludzie....z reguły to trwa dużo dłużej.....będą super milusiaki :) odczekamy chwilę aby chłopaki zrozumiały co i jak i pokazali co z nich za gagatki i wtedy zaczniemy ogłaszać......Astrigq koduj każde ich zachowanie, wtedy będzie łatwiej szukać im domków..... ten Twój Aston to jest super pies...wycałuj go od ciotek
-
[quote name='astridq']Ale jak zostawić jednego jak one takie przerażone?? Jeszcze kombinuję ale raczej wezmę oba...[/QUOTE] oj wiem co czujesz ...........straszny los tych psiaków, patrz kiedy ja tą fotkę zrobiłam ponad rok temu jak nie dawniej a to psidło nadal tam siedzi :( .........dziękuje że wypatrzyłaś sierotę..........
-
[quote name='astridq']Dostałam tel od Beaty,że znalazłyście kudłacza o którego prosiłam...z gratisem w postaci drugiego takiego samego!! Matko...jadę jutro po oba ale dla jednego będę musiała znaleźć szybko tymczas bo mieszkam w bloku i z trzema będzie problem ;( Jakbyście mogły mi pomóc i uruchomić swoje kontakty...ja też zaczynam szukać.[/QUOTE] kurcze Astrigq tymczasów jak na lekarstwo, z tym może być wielki problem .....kochana zastanów się czy weźmiesz dwa bo mozemy nic nie znaleźć przed oddaniem do DS a nie chciałabym abyś żałowała i nie daj boże męczyła się , tym bardziej, że absolutnie nic o nich nie wiemy
-
Magdol spłodziłam ogłoszenie dla Sońki.......proszę udostępnij swoje allegro, wszelkie koszty biorę na siebie......fotki póki co te co były,musiałabyś jedynie czcionkę dostosować, bo tu jakoś mi kurcze pochrzaniło a było tak ładnie wypośrodkowane i wogóle wymodelowane ...... jak coś nie gra w tym ogłoszeniu to piszcie koniecznie [COLOR=#0000ff][SIZE=2][B]TYTUŁ: Niezwykle mądra i oddana Sonia , owczarek długowł. mix – czeka na Ciebie !![/B][/SIZE][/COLOR] [CENTER][SIZE=3][COLOR=#ff0000][B]SONIA to wspaniała psina, wyjątkowo mądra, zrównoważona i pełna pokory........[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=#800000]z nadzieją czeka na lepsze jutro, na jutro u boku kochającego człowieka.[/COLOR] [/CENTER] [CENTER][SIZE=3][COLOR=#ff0000][B]Jeśli szukasz w psie oddanego przyjaciela o gołębim sercu to spójrz na Sonię.[/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER] [CENTER][COLOR=#800000]Ten psi ideał ma jednak jedną wadę, a właściwie wyrok........wiek .[/COLOR] [COLOR=#800000]Ale może właśnie Ty spojrzysz na to inaczej -[/COLOR] [COLOR=#800000][B]ona przez prawie 10 lat czekała właśnie na CIEBIE![/B][/COLOR] [/CENTER] [CENTER][COLOR=#800000]Sonia zaskakuje wszystkich na każdym kroku, kolejny spacer to nowe odkrycie.... okazało się, [/COLOR] [COLOR=#800000]że pięknie chodzi na smyczy, przypomina sobie komendy, na pewno ktoś ją kiedyś szkolił. [/COLOR] [/CENTER] [CENTER][COLOR=#800000]Jest to o tyle dziwne, iż u ludzi u których była przez ostatnie 7 lat miała podłe życie, była wiecznie uwiązana na łańcuchu w kurniku lub komórce, nikt się nią nie interesował, była głodna i smutna.....[/COLOR] [/CENTER] [CENTER][COLOR=#800000]A jeszcze na koniec tej ponurej historii ludzie opuścili dom a psinę zostawili samą, uwiązaną, zapomnieli o niej ..... i gdyby nie sąsiedzi, którzy przez wybite okienko a potem przez wyważone drzwi dokarmiali ją, Sonia już by pewnie nie żyła ..... ale ona żyje, ma się świetnie i czeka na Ciebie [/COLOR] [/CENTER] [CENTER][COLOR=#800000]Psina teraz nadrabia stracony czas, biega radośnie na spacerach, kradnie innym psom patyki i piłki, nijak nie widać po jej zachowaniu ile ma lat..... :)[/COLOR] [/CENTER] [CENTER][COLOR=#800000]I co istotne, przez tą wieczna walkę o przetrwanie Sońka ma niesamowity dar adaptacji do każdych nowych warunków, umie błyskawicznie odnaleźć się w każdej sytuacji........[/COLOR][COLOR=#800000]a może to jej wrodzona inteligencja :)[/COLOR] [/CENTER] [CENTER][COLOR=#800000]Poza tym jest to bardzo łagodny pies, zarówno w stosunku do ludzi jak i innych zwierzaków.....[/COLOR] [COLOR=#800000]jeśli zaatakuje ją bez przyczyny jakiś obcy pies to potrafi się mimo wszystko obronić, ona sama jednak nigdy nie wywołuje konfliktów .....koty lekceważy[/COLOR] [/CENTER] [CENTER][SIZE=2][COLOR=#ff0000][B]ona tak bardzo kocha ludzi ...... i chciałaby choć odrobinę być również kochana[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=2] [/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=2][COLOR=#8b2626][B]Aukcja jest charytatywna i ma na celu znalezienie nowego domu dla psa.[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#8b2626]Zanim zalicytujesz - zadzwoń lub napisz[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2]kontakt w sprawie adopcji:[/SIZE] [SIZE=2]Agnieszka Olejnik: 601 079 807[/SIZE] [SIZE=2][EMAIL="sos.zwierzaki@multi-tech.strefa.pl"]sos.zwierzaki@multi-tech.strefa.pl[/EMAIL][/SIZE] [/CENTER] [SIZE=2] [/SIZE][CENTER] [SIZE=2]Sunia znajduje się w woj dolnośląskim, okolica zgorzelca/jeleniej góry/bolesławca/wrocławia[/SIZE] [SIZE=2]domy oferujące jej życie na łańcuchu nie będą brane pod uwagę, obowiązuje umowa adopcyjna[/SIZE] [/CENTER] [SIZE=2] [/SIZE]
-
moja tymczasowiczka Sonia, którą mam od miesiąca również ma zapędy oracza ...z tym, że bardziej z "morderczą" wizją .....wyrywa szczerbolami trawsko i ziemie i za wszelką cenę próbuje dokopać się do małych polnych stworków.....wczoraj wyskoczyło tam takie malutkie z norki i obie, tzn ja i Sonia rzuciłyśmy się na przestraszone futerko, sunia widoma w jakim celu :(, ja z kolei na ratunek.....musiałam wziąć w łapawice i do dziurki spowrotem wsadzić a Sońce nagadać ale w jej przypadku to raczej naleciałości z poprzedniego podłego życia, gdzie pewnie musiała w ten sposób odżywiać się w chwilach zapomnienia swoich wspaniałych "pańciów"
-
[quote name='kasia310']Na pewno zobaczę dokładnie, ostatnio jak byłyśmy też patrzyłam, ale nie widziałam jej/jego, będę poszukiwać.[/QUOTE] tylko tam nie zaglądaj w zakamary zbytnio.....bo wiesz jak to się skończy, wieeelkim rykiem ....tam w tych zbiorowych w budach są zawsze poukrywane takie boidudki biedniusie :( i ubierz się ciepło :) syberia nie odpuszcza niestety .....kurcze ja już cuda wyprawiam aby Soni zimno w budzie nie było,