[quote name='ossa98']Ja słyszałam same pozytywy o Jacku Gałuszce. Jest wykwalifikowanym szkoleniowcem - behawiorystą, nie amatorem-samoukiem. Myślę, że nie powinniśmy się sugerować pojedynczymi opiniami. Z behawiorystami jest jak z lekarzami - w jednym przypadku sprosta oczekiwaniom, w drugim nie, jednemu pomoże, innemu - w jego odczuciu - nie. Jeden jest zachwycony, drugi miesza z błotem. A pamiętajmy, że behawiorysta ma tylko wskazać właścicielom jak mają pracować ze swoimi psami. Nie wykona tego zadania za nich. Jeśli ktoś nie poświęca swojemu pupilowi wystarczająco dużo czasu, niech nie oczekuje cudów. Zresztą Jacek jest obecny na Dogo, więc same możemy go zapytać jak się zapatruje na ewentualną pomoc. To Jacol123.[/QUOTE]
Nie miałam zamiaru nikogo mieszać z błotem, piszę tylko to, co słyszałam, sama nie miałam okazji pracować z Panem Jackiem. Natomiast miałam styczność z Panią po wesołej łapce, po zastosowaniu sie do Jej rad mały problem z którym sie zgłosiłam urósł do olbrzymiego.. Mało tego Pani pięknie zostawiła nas z tym problemem i więcej się już nie odezwała.. Na gryzienie mnie przez mojego Psa poleciła dietę węglowodanową.. Nie polecam :-) choć nie stosowałam:) Ja poświęcam mojemu Psiakowi czas, uważam ,że wystarczająco.. Zdaję sobie również sprawę, że nie idzie się do behawiorysty aby wyszkolił nam psa:) Nie miałam zamiaru obrażać nikogo, ale chciałam tylko powiedzieć, to co słyszałam i już:)