Czarna Lista Organizacji Prozwierzęcych
·
Pana Pawła z Fundacji Chata Zwierzaka już znacie. Jeśli ktoś zapomniał: to ten, który kopnął w głowę psa o imieniu Azja. Poniżej drugie nagranie tego samego Pana, w tej samej Fundacji. Tylko pies inny. Tym razem jest to suczka o imieniu Arwena.
Nie będę przepraszał za jakość nagrania. Może gdyby Pani Prezes zainwestowała w lepszy monitoring, zamiast w zabiegi ponoć-upiększające, to i dostarczyłaby lepszych dowodów na znęcanie nad zwierzętami w jej Fundacji. Ale to niuanse. Każdy zobaczy co chce. Ja widzę psa wyrzucanego przez drzwi, który dostaje na odchodne kopa, ktoś inny może zobaczyć człowieka, którego zapewne poniosły emocję, bo być może ten pies zrobił wcześniej coś złego. Zagryzł jamnika, czy coś. Nie wnikam.
Teraz co będzie się działo dalej:
Jutro złożony zostanie sprzeciw do wyroku nakazowego, czego oczywistą konsekwencją będzie skierowanie sprawy do normalnego rozpatrzenia przez sąd. Jeżeli ktoś ma wiedzę (a przy okazji nieco odwagi) może się zgłosić jako świadek. Byli pracownicy Chaty Zwierzaka mile widziani, choć w sumie już teraz można z nich zmontować drużynę przynajmniej koszykówki. Każdy przynosi inną ciekawostkę- jedną wrzucam w komentarzu.
Następnie poproszę Centralne Biuro Ochrony Praw Zwierząt, żeby złożyli wniosek do Gmina Wąsewo o odebranie wszystkich psów z tego miejsca. Procedura administracyjna, choć skutecznością przypomina kampanie edukacyjne o właściwym traktowaniu zwierząt, pozwala na przeprowadzenie odpowiedniej kontroli. Słowem: niech zaczną porządkować papiery.
Później wyślemy najsympatyczniejszą wolontariuszkę jaką znam do sądu w Ostrowi Mazowieckiej, żeby zrobiła kopię akt, zanim Pan Paweł usiądzie na ławie oskarżonych. I jeszcze zafundujemy jej obiad w najdroższej restauracji, jaką tam mają. Ze środków zebranych przez moją skromną stronę na tym dziwnym serwisie do kupowania kawy. Czyli pewnie jakieś 24 zł plus kompot.
I parafrazując komentarz spod poprzedniego nagrania:
Nie ma i nie będzie zgody na jakkolwiek, choćby minimalnie złe traktowanie zwierząt w organizacjach stworzonych do ich ochrony. Skoro formalni obrońcy zwierząt dopuszczają się przestępstw wobec tych, których mieli chronić, to czego mamy oczekiwać od jakiejkolwiek innej grupy zajmującej się zwierzętami?
Ta cała "Chata Zwierzaka" została kupiona dla zwierząt. Nie dla żadnej Iwony, ani żadnego Pawła. Jeżeli pies zostaje skopany z kanapy- to zostaje skopany ze swojej kanapy. Jeżeli zostaje ciśnięty przez drzwi- to przez swoje drzwi. To nie powinno mieć miejsca, a sam fakt, że komukolwiek trzeba to tłumaczyć zakrawa na absurd.