-
Posts
22789 -
Joined
-
Days Won
10
Everything posted by rozi
-
Promyk trafił do DT, gdzie nie był traktowany jako ciężar, opieka nad nim przychodziła z naturalną serdecznością, bez jęków i wysiłku. Był radością - dla DT i dla nas wszystkich. Żył tam, ufał, kochał i piękniał, to otoczyło go czarodziejską aurą, która nigdy nie zniknie! To wielkie szczęście dostać takiego pieska na własność.
-
Kapeć - rozdzielony z przyjaciółką i oddany do schroniska. Szukamy domu!
rozi replied to Nette's topic in Już w nowym domu
Kapeć, ty nie porastaj. Popatrz, Promyk porósł, i co? Grudziądz!!! Ratuj się, piesku. -
Kapeć - rozdzielony z przyjaciółką i oddany do schroniska. Szukamy domu!
rozi replied to Nette's topic in Już w nowym domu
Zaglądam nerwowo, czy Kap jeszcze jest -
Trzeba było się nie odzywać. Bella śliczna i urocza, znajdzie dom w trymiga.
-
Usunę to później, ale chcę, żeby kilka osób przeczytało.
-
Aj tam. Sama miałam w domu (wśród intensywnej pracy) dwoje staruszków głucho-ślepych, w tym jeden z padaczką i rozwalonym kręgosłupem, a drugi niedowładny i niekumaty po wylewach. Ja się cieszę, że Mrówka (cudna!!!) u Anecik. I najlepiej, gdyby została. Ale wplątane są finanse, więc szuka się innego domu.
-
A co Ty ode mnie chcesz, Kobieto? W tej kwestii.
-
Foka mnie boli, dlatego się nie odzywam, ale życzenia jakieś, choćby malutkie, chciałabym Wam wysłać, może uda mi się wkleić Kajuszkę moją
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
rozi replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Mnie się wydaje, że to mogły być psy podwórzowe. Bardziej boją się zamknięcia, niż samego człowieka. -
Zasadnicze znaczenie ma różnica poziomów. Jeśli jesteś na tym samym mniej więcej poziomie, lub niższym, to doleci. Jeśli na dużo wyższym, to nie doleci, tylko spadnie na plującego.
-
To, czy ja pamiętam, nie zmienia niczego. Za długo to trwa, ta żałosna jatka, żeby istotny był w tej chwili dla ludzi sam zamierzchły początek. Pozdrawiam Huzia i znikam.
-
Kto z kim przestaje, takim się staje. Zawsze już Ludwa, mój pies, Usiata, Topi i parę innych osób będą na forum postrzegane jako jedna, skacząca sobie do oczu grupa i mało kto będzie wiedział/pamiętał, o co której chodziło, nie wspominając o tym, która i kiedy miała tzw. rację.