Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    22789
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Mnie się wydaje, że najlepiej byłoby dostać namiary na dobre forum bezzałogowców, i tam pogadać z ludźmi, może pomogliby hobbystycznie.
  2. http://www.swiatdronow.pl/ http://www.swiatdronow.pl/kontakt http://operatordrona.pl/ http://operatordrona.pl/uslugi/
  3. Napisałaś, że Pani ma kilka dni wolnych od poniedziałku, ale wcześniej jest łykend, na ogół wolny :) (jest szansa, że zdąży się rozmyślić jeszcze...)
  4. Może zostać taka, jaka jest, mimo pracy. Już gdzieś pisałam - czytanie o problemach z psami na Dogo uświadomiło mi, że ja mam problemy :) Mam takiego strachulca, tylko że nie przychodziło mi wcześniej do głowy, że to kłopot. Pies, jak pies, każdy jest jakiś, trzeba się dostosować :) Inna rzecz, że tu chodzi o Tymczasa, chce się zmieścić go w "średniej adopcyjnej", a lękliwość wykracza.
  5. Tak myślałam, bo byście napisały. Szkoda i smutno. A ile tam teraz jest psów i skąd? Rozumiem, że nie wszystkie z Dogo. Jest ten jeden 36m pawilon z siedmioma boksami, czy więcej?
  6. Promyk, kochany, zobacz! Kapetka też oddają, dranie! Ale Wam się DT trafił, to trzeba naprawdę mieć pecha...
  7. Też mi to przemknęło. Mogła też wpaść w jakieś wnyki, za długo to trwa, ogłoszeń narozklejane tyle, że raczej nie mieszka gdzieś u ludzi.
  8. To po co jej jeszcze pies! Nie może sobie serfować po internecie, na randki się umawiać... Kapula nasz kochany...
  9. Ja wiem, że wszystko dobrze sprawdzone, ale lubię jak psy są u Was. Te takie, co mi serce skradły. Promka do tej pory nie mogę odżałować, no a teraz Ptysiu, sama dobroć, strasznie mi go będzie brakowało.
  10. No trudno, taki los tymczasów. To jeszcze Miśka mi u Was została. Oj Kapetku...
  11. Nie radzę brać kogoś "z ulicy" do roznoszenia ulotek. Rozniesie trochę, potem stwierdzi, że mu się nie opłaca tyle łazić, czy tam stać, i żeby chociaż oddał resztę ulotek, ale trzaśnie gdzieś do śmietnika i co mu zrobicie?
  12. Jezusienazareński... zamarłam w kwestii Krakowa, a to tylko szczepienia i okolice.
  13. No tak, ja zapominam, że hotelik nie ma - jak ja - paru przychodni na wyciągnięcie ręki. A może zadzwonić do lekarza i spytać, czy jest sens do niego jechać, że piesek dziki, ledwie co uratowany, może lekarz by podjechał do hoteliku?
  14. Też sądzę, że lepiej pokazać teraz jakiemukolwiek lekarzowi, niż czekać. Jeśli to owrzodzenie rogówki, to bardzo boli, sama miałam, krople trzeba, te krople raczej psu nie zaszkodzą, lekarz może też swoją decyzję skonsultować telefonicznie z okulistą, no albo powie, że się nie podejmuje i odeśle do specjalisty.
  15. W sumie nie do końca wiedziała :) bo dla mnie jest logiczne, że mogę mieć cale mieszkanie zafajdane, jeśli przez kilka godzin nie mam jak zmienić podkładu. Zamknięcie psa na te kilka godzin w kennelu z obs... podkładem raczej nie wchodzi w grę, więc jest jak jest i to było do przewidzenia. A Reksio jak najbardziej zadowolony, dobrze mu.
  16. Co do adopcji Reksia przez osobę pracującą zawodowo - też mnie to spłoszyło, ale uznałam, że mar.gajko wie, co robi.
  17. Czy od początku miał podkład położony w jakimś miejscu, czy tylko w kennelu? Jeśli tylko w klatce, to po wyjściu szukał miejsca i trafiło na posłanie Nestora. Kula moja tak często sika, bo ma możliwość, nie musi wstrzymywać. Podkład jest dla niej miejscem do załatwiania spraw, gdzie by nie leżał. Edit: oczywiście kiedy chodzimy kilka razy na długie spacery (zależy jak się czuje) sikanie na podkład w ciągu dnia jest sporadyczne, ale w nocy zawsze 2 - 3 razy.
  18. Niby potwierdziły, ale nie jednoznacznie. A Reksio robi postępy i nie było regresu, jak przy poprzedniej przeprowadzce.
×
×
  • Create New...