Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    22789
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Ja bym nie dawała niczego, zanim piesek nie okrzepnie po latach stresu i depresji. Bo może nie trzeba, a może zakłócić wyniki badań. Jaaga z pewnością to wie.
  2. Dlaczego?
  3. A co to znaczy "dobrze wysuszone" :D Te ciasteczka.
  4. Ile czasu? Żeby tak się dobrze ususzyły i można przechowywać (ile czasu? :)
  5. Ale otwarty? Piekarnik.
  6. O ludzie, to drugi dzień już go nie ma, bidaka. Napiszę coś, proszę się nie wzbudzać. Gdyby jakiś piesek uciekł skąd inąd, to by się na opiekunce wieszało wiadomo co. Dobrze byłoby więc zapamiętać tę sytuację i z większym zrozumieniem podchodzić do innych miejsc. No albo odwrotnie.
  7. Dlatego ja weta zapraszam do domu. Pediatrę zresztą też do domu wzywałam do kataru głupiego, bo w poczekalni hodowla chorób. Cudna jest, że je bułeczkę z miodem, przeciętny pies, chowany na groszkach, chyba by nie zjadł.
  8. Jemu potrzebny jest spokój, otrząśnie się z tego schronu, tyle że trzeba go wozić do lekarza, coś dawać, coś czyścić, ale pies nie jest idiotą i wie, kiedy coś jest naprawdę potrzebne, a kiedy człowiek bez sensu go absorbuje. Króciutko jest u Ciebie, rozezna się, daj mu kilka(naście) dni, przestanie gryźć na oślep. Tak sądzę. Chyba że są jakieś problemy neurologiczne.
  9. Chwilę potrwa, zanim dotrze do niego nowy świat. Jeszcze w kwestii misek pomyślałam, że gdyby te duże też się ruszały (ja miałam i male, i duże, dla labradorki), to można owinąć obręcz jakąś szmatką, czy gumką, żeby siedziały ciasno.
  10. Jeśli chodzi o naukę czystości - absolutnie nie wystarczy 3-4 razy dziennie zejść z psem "na ogród". Trzeba z nim wychodzić za każdym razem, kiedy zaczyna się kręcić, i to natychmiast, żeby nie zdążył zrobić w domu, oraz spacerować tak długo, aż zrobi. Na normalny spacer pójść, a nie stać w miejscu, bo on nie wie o co chodzi, zwłaszcza że krzyczysz na niego i na tych "spacerach" też pewnie stoisz wkurzona, że nie robi od razu tego, co byś chciała. Biedny psina...
  11. :D Jakie zainteresowanie!
  12. Mięso się suszy na przysmaki. Zamiast kupować prasowane kosteczki, czy inny chłam. Okropnie to demoralizujące.
  13. Miski mają to do siebie, że dno jest mniejsze, niż góra, dlatego łatwo przewrócić. Ja bym dała garnuszek taki pękaty, co ma dno szersze, gdzieś na wolumenie można kupić używany za grosze.
  14. O kurcze... Milton to moja ukochana rasa, bardzo podobny do Olka.
  15. Szkoda, że on nie ma własnego wątku, będzie zamieszanie, a już i tak pogubić się można w zamojskich psach, szczeniakach, który gdzie i czyj :) Edit.: teraz poszłam na pierwszą stronę i wydaje mi się, że to jego własny wątek, tylko tytuł myli.
  16. Przekleję z wątku Diany, żeby wszyscy zobaczyli, w jakim beznadziejnym DT musi żyć biedna Roxi
×
×
  • Create New...