Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    22789
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Pewnie wiedzą, ale na podróż trzeba wrzucić kawałek jabłka, żeby miała jak się "napić".
  2. To jest nierozłączka, nie może żyć w takim kontenerku. To już lepiej wypuścić i co ma być, to będzie.
  3. Najlepszy antywirus teraz to Eset. Libre to coś w rodzaju MS Office.
  4. Libre Office jest z sensem.
  5. Tak się pewnie przyzwyczaiły. Ja sobie nie wyobrażam karmić psa przed spacerem. Porannym w sensie.
  6. Pies, który ma skłonność do monitorowania terenu, chce wiedzieć wszystko. Obwąchać wszystko, stwierdzić po swojemu, co to jest to każde żywe, co się pojawia. A zapakowane w wózku jeszcze ciekawsze. Moim zdaniem
  7. Bo w wózku jest "zwierzątko". Ja też tak z Perełką mam.
  8. Ja niczego nie edytowałam, ale teraz nie znajdę.
  9. z Jarosławia: Pilnie potrzebne łóżka i materace na pełkinie 568 na dziś !! Łóżeczka i wózki też Będziemy przyjmować chore dzieci Kilka sierot Jedzenie szynka warzywa owoce tez jajka. Parówki https://www.facebook.com/groups/147875561961243/user/100001715096354/
  10. A nasze polskie gniją w schronach. Przepraszam, ale nie przepraszam.
  11. Jezuświęty, cyrk mam z remontem, zapomniałam, wybacz Jo!!! Już przelewam.
  12. Ja mam pomysł na wypłatę gotówki. Trzeba oblecieć kilkanaście bankomatów nieczynnych, znaleźć w końcu taki, w którym są pieniądze, i wypłacać kilkanaście razy po np 500zł (taki jest limit) i modlić się, żeby się nie skończyły zanim osiągniemy to, co potrzebne. Ja pierniczę...
  13. Dzwoniłam zapytać co z jej córką i wnukami, córkę ogromnie lubię, mogliby u mnie mieszkać gdyby co. Numer niedostępny, pewnie tam pojechała. Co do rozwalenia ZSRR mam swoje zdanie ogólnoświatowe i lepiej nie będę pisać.
  14. Ciekawe co teraz moja Ludmiła, która robiła się dosłownie czerwona z nienawiści, kiedy ktoś złe słowo powiedział na Rosję.
  15. Puknij się, kobieto, co ty do mnie mówisz. Pies psem, ale sobie nie życzę takich tekstów.
  16. Nie hurtowniom sprzedają, tylko gabinetom wet, z którymi współpracują. Próbowałam się dowiedzieć, czy współpracują z jakąś lecznicą w Krakowie. Wtedy, w takiej lecznicy, można byłoby kupić na receptę. Odpowiednią dawkę. Jeśli u tamtej wetki nadal nie będzie. Jaśniej nie umiem.
  17. Zadzwoniłam dziś do tej hurtowni. Pytałam, czy jakaś lecznica w Krakowie ma z nimi umowę, bo potrzebny lek jednorazowo. Podobno nie, co wydaje mi się mało prawdopodobne, no ale przez telefon. Natomiast rejestracja polega na tym, że wet wypełnia te rubryczki i przesyła skan dokumentów uprawniających i to wszystko. Jedyne co, to (czytałam regulamin i wszystko) koszt wysyłki 50zł poniżej zamówienia na 1000.
  18. Ja się tak wystraszyłam tych obowiązków, tak się sprężyłam, że z nudów nauczyłam się grać na gitarze, po zrobieniu wszystkiego :DDD
  19. W sumie o wszystkim, nawet o krótkich na ręce, o kominach też.
  20. Bo gdybyś zrobiła zdjęcia, jak Ci trułam, to wiesz. Ja u Ciebie kupuję z nawyku, inne klientki mogłabyś skusić.
  21. Pewnie że tak.
  22. I zamiast zapłacić za dwa miesiące w granicach 400, zapłaci się około 700. Tylko dlatego, że wetce się nie chciało zarejestrować w hurtowni. No nie musi się chcieć. Ciekawe, czy dla własnego psa też by się nie chciało.
×
×
  • Create New...