Jump to content
Dogomania

Onomato-Peja

Members
  • Posts

    4184
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Onomato-Peja

  1. Laura - na prawdę uwazasz za dobre to zdjęcie czy może po prostu spamujesz dla nabicia postów? hmn?
  2. Tutaj musze obronić wikikoniki, bo widziałam na własne oczy, że z psem pracuje zarówno umysłowo jak i fizycznie. Spacery są, aportowanie jest, sztuczki nie sztuczki również tak więc pies dużą dawkę ruchu ma a skoro go to nie męczy... No to już dziewczyna nic na to nie poradzi. Jednak przywiązywanie psa na noc jest po 1wsze niebezpieczne, po drugie niewygodne. Jezeli innego wyjścia nie ma to również polecam klatkę, o miski się nie martw, pies nie zginie jak przez noc się nie napije, byle by miał dostęp w ciągu dnia.
  3. Czemu nie może chodzić po domu? :o
  4. black_sheep - [url]http://images38.fotosik.pl/1311/d8c4767319457902med.jpg[/url] to mi sie podoba tylko szkoda przepalonego nieba. No i gdyby była troszkę mniejsza głębia, żeby tło bardziej się zmieszało. Dwa pozostałe komplertnie nijakie.
  5. toyota - tak działaja psy niestety. Po to jest cała gama szerokości obroży żeby dobrac idealnie do psa. Niektórzy moga prowadzac doga w 1cm inni muszą yorka w 2,5, kazdy może miec na ten temat inne zdanie. Ja też czasem zakładam Raszpli 2,5cm zamiast 4cm ale to kiedy nie musze zbytnio smyczy używać. Do miasta albo na dłuższy spacer tylko i wyłącznie szelki lub szersza obroża. Po prostu pies podduszając się panikuje. Pewnie zaraz ktoś wyskoczy z "to jakim cudem łańcuszki działają" otóż łańcuszek to tylko impuls a pies ciągnący na obroży odczuwa dyskomfort cały czas.
  6. motyleqq - uczyć mozna i na szerszej, tak jest nawet bezpieczniej, tchawica ma się na czym oprzeć, pies z dnia na dzień szarpac nie przestanie. :)
  7. Wiki, nie obraź się, ale szczerze uważam, że Twoje zdjęcia są... a raczej nie sa za wiele warte. Popracuj nad kadrami, wyłącz flesh, popróbuj porobić zdjęcia w słoneczny dzień. Gadanie, że i tak ostre nie wyjdzie jest conajmniej głupie... Wesie_Justa równiez zdjęcia robiła zwykłym kompaktem bez flesha i wychodziły ostre albo chociaż w miarę a z tego co wiem ten jej aparat do najlepszych nie należał.
  8. Onomato-Peja

    Gdynia :))

    Całkiem prawdopodobne, że i my dotrzemy.
  9. Justa - całty czas to samo, tniesz kadry, ucinasz psu pysk, uszy... Ciągle, ciągle od początku ten sam błąd.
  10. Świetna dyskusja. Ja co prawda rocznik 96, komputer w domu był ale zakurzony a mnie z drzew ściągali, bo luźne koszulki świetnie trzymały się gałęzi. Do tej pory lubię po prostu wrócić ze szkoły, wziąć psa, kilka koleżanek i polatać po dworzu, powygłupiać się. Komputer zabija całą zabawę.
  11. [url]http://img401.imageshack.us/img401/1841/dscn1317va.jpg[/url] no proszę, zdjęcia coraz lepiej wychodzą. :)
  12. Marta? Robisz zdjęcia wszystkim uszytym akcesoriom? :diabloti:
  13. Raz czy dwa miałam chyba "świadomy sen", ale dość przyjemny. Nie jestem pewna czy to to, ale tak mi się wydaje, też potem o tym zaczęłam czytać. Było to tak, że śniło mi się cos strasznego, po czym kiedy już ktoś miał umrzeć dotarło do mnie, że to sen i nagle zaczęłam wszystko kontrolować. Wymyślałam postacie, zdarzenia, no wszystko było pod moją kontrolą a ja miałam świadomość, że to sen i mogę się obudzić kiedy zechcę. Ale paraliż senny jest koszmarny, nie doświadczyłam, jednak wyobrażam sobie te przezycia...
  14. Voute - mdłe, zero kontrastu.
  15. No w końcu jakieś fajniejsze zdjęcie. [url]https://lh4.googleusercontent.com/-Fq4NeM34-yY/TxHTzuNQ4II/AAAAAAAAIco/n3Nhc9PT6OU/s512/IMG_4395b.jpg[/url] Extra! b. fajna głębia a rozmycie wydaje się być takie płynne, mleczne. Psie zdjęcia z reguły są do dupy ale to jest na prawdę fajne.
  16. Natalia, idę jutro z Rastkiem na pola, to może tak spacer o 11? Miałabyś ochotę?
  17. Megi to chyba troche odżyła przy małej, co? ;)
  18. Vectra - Tak jak jakoś nie przepadałam za twoimi zdjęciami, tak te, a szczególnie 3 pierwzse są świetne. ;)
  19. A ja sobie powrócę do tematów kagańców i kolczatek. Victoria - Wiele osób zakłada psu kolce przez niewiedzę, więc stwierdzenie na tej podstawie czy pies to agresor nie jest zbyt słuszne. Co innego, że tak jak powiedziałaś - warczał. Kolce jak dla mnie sa dość fajnym narzędziem o ile nie idą w parze z sadyzmem właścicieli. Tzn. używane sa tylko w przypadkach kiedy pies tego wymaga. A kaganiec? Nie wiem w czym tutaj problem. Moja suka bardzo czesto nosi, bez powodu. Lepiej dmuchać na zimne. Do aportowania czy zabawy jej zdejmę ale poza tym nie ma potrzeby. Wyjątkami są spacery w odludne miejsca. Co do chamstwa, to powinnam opisywać siebie. Fajna sprawa, tyle razy można coś komuś grzecznie wałkować a raz się sprawę oleje i pozwoli poczwarowi pogonić szczura i spokój od razu. ;) Chamstwem tez nazywa się głośne komentowanie. No więc tak, komentuję głośno, zwracam uwagę innym własicicelom psów, po czym zostaję nazwana chamską gówniarą. Przykładowa sytuacja kiedy opierniczyłam pewnego pana który wypuszczał swojego rozszczekanego kundla z bramy za każdym razem gdy przechodził jakiś pies. Po moim wykładzie, że nie każdy pies to zniesie w miare łagodnie i albo jego pieseczek wyląduje u weterynarza albo z pomocą SM w schronisku zostałam okrzyknięta "jeb**ą pyskatą gówniarą''. No niestety, chamstwem za chamstwo.
  20. [quote name='Patik']Piękne zdjęcia, a co do komend ja jak coś Kubie mówie to prawie zawsze podaje łapę, dopiero jak powiem 2 raz to mniej więcej wie o co chodzi, ale cóż ja zawaliłam sprawę ,że tak późno zaczęła go uczyć;|[/QUOTE] Nigdy nie jest za późno. Wprost pies starszy bedzie bardziej skoncentrowany niż szczeniak którego wszystko wszedzie interesuje.
  21. Pamiętasz jaki sygnał dawałam Rascie do cofania się? ręka w górze i ruchy dłonią z frisbee góra doł, góra dół. Brałam przykład z nich w 1:03s [url]http://www.youtube.com/watch?v=vNicN-o1VyA[/url] Swoją drogą psiak na filmie jest kategorycznie najlepszym jakiego do tej pory widziałam.
  22. [quote name='Victoria']Wczoraj w lesie ide sobie z większą (12kg) na smyczy i z tatą. Moja lata za patykiem, szaleje, zajęta mną i badylem. Nagle wyskoczylo zza zakrętu wielkie bydle bez kagańca, z kolczatką na szyi, jesli się nie myle był to bokser. Ja się dre że się go boje, a idący ze 40m dalej ludzie drą się "***** do nooogiiii", nadal idąc ślimaczym tempem. A ***** ma ich w poważaniu. W momencie kiedy zjeżony pies podszedł mo nas (ja z warczącą Nanuchą na rękach ledwie ją trzymająca bo się rzucała) mili państwo wrzasnęli "ale on nic nie zrobiii!!" [B]Taaa jaaasne nic nie zrobi.. to czemy ma kolczatke na szyi jak taki grzeczny..[/B] Tata odganiał psa a ja zwiałam dalej z młodą..[/QUOTE] ? ;) <10 znaków>
  23. [quote name='eria']Ja tam widzę pod spodem ,że prawdopodobnie tuż po nowym roku trafi do nowego domu... Oby ![/QUOTE] Faktycznie, opisu zdjęc nie czytałam, tylko artykuł, umknęło mi najwidoczniej. No to życze jej tego z całego serca.
  24. Skąd wy macie takie niejadki? Raszpla jak pańcia, mogłaby jeść i jeść.
  25. Teraz oczywiście domu nie znajdzie, kto by chciał w końcu niepełnosprawnego psa. :roll:
×
×
  • Create New...