Jump to content
Dogomania

Onomato-Peja

Members
  • Posts

    4184
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Onomato-Peja

  1. nie , ale bym się nie powstrzymywała...
  2. gaz może mieć nawet 12-latka??? bo czytałam , ze od 18
  3. no a ja na gaz za młoda <chyba> , a z psem nie mam więkrzych problemów, bo jak ktoś coś na mnie powie albo wrzaśnie i atos widzi , ze jestem zla to robi takie ciche wrrr i po sprawie ludzie szybko odchodzą
  4. no właśnie i tu się zgodzę , bo co komu przeszkadza pies który swiata nie widzi poza właścicielem
  5. dzień dobry ślicznośćiowa mordo
  6. [quote name='WŁADCZYNI']jeżeli na końcu masz wpisany rocznik swój, to wątpię żeby dwunastolatka mogła co kolwiek zrobić dorosłemu zwyrodnialcowi. Po za tym robiąc coś takiego zniżasz się do jego poziomu, warto?[/quote] wiem że mam 12 lat a on trochę więcej... ale to niezmienia faktu , że by pożałował jakby mnie spotkał
  7. o ja cie niewytrzymam gdybym dostała gada w swoje ręce to by z niego strzępki ubrań zostaly i nic więcej , na zywca bym go ćwirtowala kawałeczek po kawałeczku , aż by nie było czego szukać
  8. ozzy booski' a bullek ma moją obróżkę [url]http://img484.imageshack.us/img484/5739/dscf31906ug.jpg[/url]
  9. au mnie się nowy pp pojawił już 15 a mp dopiero 22
  10. on go nie szczuł , tylko puścil ze smyczy i chyba byl pijany dlatego mialam szczęście , ze go w pore odwołał
  11. a mnie to dzisiaj tak na niej pociągnął ... ale smycz i tak cała
  12. no napewno taka pięknota nie może tak dlugo czekać...
  13. no właśnie a mnie wczoraj wkurzył facet z ONkiem na smyczy bez kagańca ( chociaż , że bez kagana to mu się nie dziwie , bo mój też tak chodzi oksywie- dzielnia agresorów) okey , ale facet nas zauważył , spuścił psa a ten na nas szarżuje , no dobra wycofanie w tył i odchodzimy a pies na nas biegnie z pianą w pysku ( i to mega duży jak na ONa , bo wielkości bernardynA) miałam szczęście , ze właściciel się w pore opamiętał i psa odwołał , bo nie wiem co by się stalo
  14. niektórzy chca ( ja) ale jednak: 1. naszczęście tosikowi się poprawiło i go narazie nie usypiamy 2. nie mogę mieć 2 psów
  15. ddopiero teraz mam dostęp do konta Tosia2 nie znam tych adresów nie bylo mnie tam , jeżdzili moi rodzice a psa jednak nie usypiamy tak szybko ( no chyba , ze mu się góz rozrośnie)
  16. no raczej nie niebyło go ze mną
  17. nie , bo pamiętam , że ją w kieszeni dla pewności , ze mam smyrałam
  18. dziękuję wszystkim - ( tosika musimy uśpić nie ma innej opcji) ale tego psiaka chyba jednak nie będe mogła uratować - mama mówi , żeby dać dom jakiemuś ciapkowemu (schronisko ciapkowo) psiakowi dać dom <płacz>
  19. smallpati- atosik ma się b. dobrzę dziękuję a co do kasy , to się glebnęłam i mi musiały te 2 dyszki wypaść:angryy:
  20. no i się dzisiaj wyszalał z całą bandą spacerową biegał a i bylam w zoologicznym ale kase zgubilam , jak sę glebnęłam ;/ więc z zakópów nici ( i po co jechalam godinę autobusem???!!!)
  21. atosik pomimo , ze chory bardzo żywiołowy i wesoly...
  22. jeszcze nie wiem dokladnie ale jak się rodzice zgodzą na akurat tego to ... kto wie
  23. no właśnie...
×
×
  • Create New...