-
Posts
8628 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by gameta
-
młody ma 4,5 roku, ale nigdy nie zostaje sam w domu. Jedyny wyjątek jaki zrobiłam, to gdy miał 3,5 roku i był bardzo chory a ja musiałam iść psa wysikać - kazałam mu siedzieć w oknie i machać do mnie cały czas. Pozostawianie dziecka samego w domu bez opieki jest nie dość że głupie i niebezpieczne to jeszcze podlega pod kodeks karny.
-
Idzie zima... Wiecie, po cofnięciu się na wątku nie mogę się wyzbyć wizji kapci ze Świni... Szuwar, czy aby nie ?
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
gameta replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Kłamstwo ponoć ma krótkie nogi, ale mogę zaryzykować i ogłaszać go jako młodszego :) W zasadzie, gdyby to tylko miało przynieść zamierzony skutek to ja go mogę ogłaszać jako dromadera po operacji, w 100% udomowionego :cool3:[/QUOTE] Wg mnie śmiało go możesz jako trzylatka ogłaszać - jak ma pomóc, to czemu nie ? Ja wzięłam ze schronu psa szacowanego na trzy lata, podczas gdy miał 6-7 na 100% i wcale mi to nie przeszkadzało :) -
miała super dom i super opiekę - na pewno była szczęśliwa :) Szkoda, że tak krótko, ale pewnie w innych okolicznościach pewnie dawno już by nie żyła. I tak przeżyła sporo "przygód" jak na takiego małego chorego pieska.
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
gameta replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
kłam, a jak sprawdzą ? -
[quote name='Panna Cotta']Czy któraś z Was ma piankowe puzzle dla malucha? Jakiejś firmy? Była kiedys coś, że to szkodliwe, że wali chińszczyzną i w ogóle toksyczne- nie wiem czy kupowac, czy to potrzebne, czy ktoś w ogóle nie może się bez tego obejśc?[/QUOTE] Mój się obszedł bez :) Zadaj sobie pytanie, co będziesz robić z tymi puzlami, czy będzie ci się je chciało rozkładać i składać, szarpać się z psem, żeby nie podżerał itp - sama oceń, czy Ci potrzebne
-
To nie mówmy, bo mi się też mokro w oczodołach robi. Ale wiesz, to Ty jej dałaś ten rok życia. Tego roku by nie było, gdybyś nie przyjechała tym cholernie spóźnionym pociągiem. Może miałaby wtedy z trzy dni, może tydzień - na pewno nie więcej. I dałaś jej znacznie więcej, niż głupia plaża w syfiastym Sopocie, na której pewnie i tak kiedyś była. Daj kiczyka, muszę się odstresić. Albo to małe coś - nie wiem, chyba przegapiłam, ale imienia nie dostrzegłam :niewiem: A wiesz, że Ignac się co jakiś czas o Ciebie pyta? Pewnie jeszcze będzie nam dane się spotkać.
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
gameta replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='Marta72']rozi właśnie.... na podstawie deklaracji...[/QUOTE] Założeniem pierwotnymtamtego wątku było to, aby powstała lista osób niewiarygodnych - deklarowiczów, którzy obiecują i nie dotrzymują, w związku z czym osoby wyciągające psa miały sobie weryfikować na jej podstawie realne szanse na wpływy. A zrobiło się takie o.... -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
gameta replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='gameta']ale taki wątek już istnieje na dogo - tylko że nie żyje...[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/172142-Czarne-kwiatki-deklarowicz%C3%B3w-%28czyli-fa%C5%82szywe-deklaracje-i-niespe%C5%82nione-obietnice%29[/url] -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
gameta replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='Malgoska']to jest lista dotycząca bazarków może trzeba utworzyć wątek 'deklarowicze, którzy nie płacą stałych deklaracji' lub podobny;[/QUOTE] ale taki wątek już istnieje na dogo - tylko że nie żyje... -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
gameta replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='dOgLoV']Cos ostatnio zaniedbujecie forum :mad: bardzo nieładnie z waszej strony :eviltong:[/QUOTE] to kara za to, że nie hopacie bazaru :diabloti: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
gameta replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
taaaa nastrój w sam raz na kopulację :eviltong::diabloti: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
gameta replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
choćta na ten bazar, bo głupio mi samej do siebie gadać :/ -
[quote name='Iv_']To pewnie młoda latorośl gamety wyrażała swój podziw dla tutejszych metamorfoz :evil_lol:[/QUOTE] hahahaha Iv trafiłaś !!!!! Zdrzemnęłam się chwilę a on chciał pooglądać pieski... Nie wiedziałam, że zamierzał wyrażać cokolwiek... Dopiero chwilę temu się pochwalił, że pisał na dogo ....
-
przepraszam, syn się dorwał do kompa
-
przepraszam, syn się dorwał do kompa
-
[quote name='brazowa1']tak,Koks bedzie Wam polował,a Ignacemu urosnie bieszczadzka broda. Wieczorami bedziecie czytac Siekierezadę.[/QUOTE] [quote name='3 x']*******nij i wyjeżdzaj mogę ci co miesiąc prowiant dowozić ;)[/QUOTE] Kuszące wizje :) Waham się ...
-
[quote name='martasekret']2-3% podczas stosunku w dni płodne?! Nie żartuj.... I druga kwestia, która mnie "zaciekawiła" - ten regularny seks. On czemuś służy, że tak się zapytam...? To znaczy ma wpływ na zajście w ciążę? Nie ukrywam, że kochamy się głównie w dni płodne...[/QUOTE] Niestety statystyki są bezwzględne - ale wiesz, statystycznie ja i mój pies średnio mamy po trzy nogi ;) Regularny seks, poza tym o czym piszą dziewczyny powyżej, pozwala także na wykorzystanie "szansy" zaburzeń cyklu - płodność wcale nie musi być w kalendarzykowe dni płodne. Znam masę osób zaciążonych zupełnie poza schematem. Jest coś takiego jak testy owulacyjne - można z tym spróbować, poczytaj na necie - generali sikasz na to i po jakimś tam wyniku seksisz się. No i najważniejsza kwestia - zanim kobieta zdecyduje się na wszystkie badania pod kątem bezpłodności, które są: kosztowne, długotrwałe i niezbyt fajne najpierw powinien przebadać nasienie facet - 50% braku powodzenia w naturalnych sposobach to wina facetówi ich niedoskonałego nasienia. Jest to tylko jedno badanie, całkiem bezbolesne i daje szybki wynik - poprostu trzeba oddać próbkę nasienia, oczywiście szczegóły przeprowadzenia badania znajdziesz także w necie, a najlepiej u źródła- czyli w klinice :)
-
A może by tak wszystko *******nąć i wyjechać w Bieszczady? Zamieszkać w tipi i mieć wszystko w dupie?
-
[quote name='martasekret']O kurczę, to po drodze miałaś sporo przygód. Ale chyba nie o takie pocieszenie mi chodziło :) Gratuluję determinacji i cierpliwości. No i brzdąca rzecz jasna ;) Sięgnęłaś po inseminację?[/QUOTE] Sięgnęłam znacznie dalej - do ostateczności czyli ICSI jeśli dobrze pamiętam skrót - w końcu było to 5 lat temu :) Determinacja była ogromna, nie wiem, czy dałabym radę drugi raz - wiesz, bo jak tak pocieszam w formie"ostatecznego pocieszenia" ;) Standardowo jest tak, że normalniepodczas stosunku masz 2-3% na ciążę, podczas inseminacji masz 8-10% szans na ciążę, in vitro daje 31-33% szansy na powodzenie. Oznacza to mniej więcej tyle, że jeśli normalnie nie wychodzi, to należy się tym przejąć dopiero po 2 latach regularnego seksu. Regularny nie oznacza 1x w miesiącu w dni płodne, tylko według średniej krajowej 1 a najlepiej 2 x na tydzień. Inseminacji natomiast standardowo w klinikach robią 7-8 podejść - dopiero jeśli nic nie wyjdzie sugerują in vitro. No a in vitro - cóż, są programy "in vitro do skutku" - pewnego rodzaju abonament, że płacisz raz więcej, ale masz zagwarantowane bardzo dużo prób. Zarabiają na tym, bo gro ciąż wychodzi już za pierwszym razem, a zwyczajowo max za trzecim. Oczywiście tam granicą jest wiek kobiety - nie pamiętam, ale do 42 lat chyba zakładają, ale to także zależy od kliniki i ich przekonań. Kiedyś byłam bardzo mocno w temacie, teraz już pozapominałam większość - na szczęście :) Już nigdy nie przyda mi się ta wiedza :)
-
[quote name='martasekret']Dziewczyny, a długo się starałyście, zanim zaszłyście w ciążę...? Pocieszcie mnie trochę... Te, którym udało się zajść za pierwszym razem, proszę o niezabieranie głosu :razz:[/QUOTE] Starań intensywnych w sposób naturalny u mnie było prawie 5 lat. I się udało, ale ciąża się nie utrzymała - z tym że ja miałam tylko jeden przydatek i nowotwór (niezłośliwy ale rozrastający się) na drugim. I ciąża by się utrzymała prawdopodobnie, gdyby nie konował, do którego trafiłam, bo akurat mój gin miał urlop. Ciąża, którą donosiłam nie jest wynikiem naturalnych starań - ale się udało, i wcale mi nie przeszkadza, że właśnie w ten sposób mi się udało :) I była podtrzymywana na mega dawkach progesteronu przez 7 miesięcy, bo drugi przydatek w zasadzie przestał istnieć w międzyczasie. Zasada jest taka - póki kobieta ma macicę, nawet jeśli nie ma nic więcej, to ma szansę urodzić dziecko :)
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
gameta replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gremlin']No wiesz... taki nos zatkać? :shake: [IMG]https://dl.dropboxusercontent.com/u/99933784/2014-07-06 20.07.19.jpg[/IMG][/QUOTE] Zatyczkami do uszu?