Jump to content
Dogomania

gameta

Members
  • Posts

    8628
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by gameta

  1. młody ma 4,5 roku, ale nigdy nie zostaje sam w domu. Jedyny wyjątek jaki zrobiłam, to gdy miał 3,5 roku i był bardzo chory a ja musiałam iść psa wysikać - kazałam mu siedzieć w oknie i machać do mnie cały czas. Pozostawianie dziecka samego w domu bez opieki jest nie dość że głupie i niebezpieczne to jeszcze podlega pod kodeks karny.
  2. Idzie zima... Wiecie, po cofnięciu się na wątku nie mogę się wyzbyć wizji kapci ze Świni... Szuwar, czy aby nie ?
  3. [quote name='mala_czarna']Kłamstwo ponoć ma krótkie nogi, ale mogę zaryzykować i ogłaszać go jako młodszego :) W zasadzie, gdyby to tylko miało przynieść zamierzony skutek to ja go mogę ogłaszać jako dromadera po operacji, w 100% udomowionego :cool3:[/QUOTE] Wg mnie śmiało go możesz jako trzylatka ogłaszać - jak ma pomóc, to czemu nie ? Ja wzięłam ze schronu psa szacowanego na trzy lata, podczas gdy miał 6-7 na 100% i wcale mi to nie przeszkadzało :)
  4. miała super dom i super opiekę - na pewno była szczęśliwa :) Szkoda, że tak krótko, ale pewnie w innych okolicznościach pewnie dawno już by nie żyła. I tak przeżyła sporo "przygód" jak na takiego małego chorego pieska.
  5. [quote name='Panna Cotta']Czy któraś z Was ma piankowe puzzle dla malucha? Jakiejś firmy? Była kiedys coś, że to szkodliwe, że wali chińszczyzną i w ogóle toksyczne- nie wiem czy kupowac, czy to potrzebne, czy ktoś w ogóle nie może się bez tego obejśc?[/QUOTE] Mój się obszedł bez :) Zadaj sobie pytanie, co będziesz robić z tymi puzlami, czy będzie ci się je chciało rozkładać i składać, szarpać się z psem, żeby nie podżerał itp - sama oceń, czy Ci potrzebne
  6. To nie mówmy, bo mi się też mokro w oczodołach robi. Ale wiesz, to Ty jej dałaś ten rok życia. Tego roku by nie było, gdybyś nie przyjechała tym cholernie spóźnionym pociągiem. Może miałaby wtedy z trzy dni, może tydzień - na pewno nie więcej. I dałaś jej znacznie więcej, niż głupia plaża w syfiastym Sopocie, na której pewnie i tak kiedyś była. Daj kiczyka, muszę się odstresić. Albo to małe coś - nie wiem, chyba przegapiłam, ale imienia nie dostrzegłam :niewiem: A wiesz, że Ignac się co jakiś czas o Ciebie pyta? Pewnie jeszcze będzie nam dane się spotkać.
  7. Wiem :( A jak napisałaś, że chciałaś z nią nad morze, bo wtedy nie zdążyłyście, to się sama rozkleiłam :(
  8. [quote name='gameta']hfgdddftgdr333335431fdfscfbdtw5:loveu:g[/QUOTE] Przepraszam, Ignacy wciąż ogląda wątek, nie powiedziałam mu o Buce... Czasem ją nawet widzi na zdjęciach ;) Niestety, nie wiedziałam, że ma zamiar komentować :roll: Już nie przeszkadzamy
  9. [quote name='Marta72']rozi właśnie.... na podstawie deklaracji...[/QUOTE] Założeniem pierwotnymtamtego wątku było to, aby powstała lista osób niewiarygodnych - deklarowiczów, którzy obiecują i nie dotrzymują, w związku z czym osoby wyciągające psa miały sobie weryfikować na jej podstawie realne szanse na wpływy. A zrobiło się takie o....
  10. [quote name='gameta']ale taki wątek już istnieje na dogo - tylko że nie żyje...[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/172142-Czarne-kwiatki-deklarowicz%C3%B3w-%28czyli-fa%C5%82szywe-deklaracje-i-niespe%C5%82nione-obietnice%29[/url]
  11. [quote name='Malgoska']to jest lista dotycząca bazarków może trzeba utworzyć wątek 'deklarowicze, którzy nie płacą stałych deklaracji' lub podobny;[/QUOTE] ale taki wątek już istnieje na dogo - tylko że nie żyje...
  12. [quote name='dOgLoV']Cos ostatnio zaniedbujecie forum :mad: bardzo nieładnie z waszej strony :eviltong:[/QUOTE] to kara za to, że nie hopacie bazaru :diabloti:
  13. taaaa nastrój w sam raz na kopulację :eviltong::diabloti:
  14. choćta na ten bazar, bo głupio mi samej do siebie gadać :/
  15. gameta

    Metamorfozy

    [quote name='Iv_']To pewnie młoda latorośl gamety wyrażała swój podziw dla tutejszych metamorfoz :evil_lol:[/QUOTE] hahahaha Iv trafiłaś !!!!! Zdrzemnęłam się chwilę a on chciał pooglądać pieski... Nie wiedziałam, że zamierzał wyrażać cokolwiek... Dopiero chwilę temu się pochwalił, że pisał na dogo ....
  16. gameta

    Metamorfozy

    przepraszam, syn się dorwał do kompa
  17. gameta

    Metamorfozy

    przepraszam, syn się dorwał do kompa
  18. [quote name='brazowa1']tak,Koks bedzie Wam polował,a Ignacemu urosnie bieszczadzka broda. Wieczorami bedziecie czytac Siekierezadę.[/QUOTE] [quote name='3 x']*******nij i wyjeżdzaj mogę ci co miesiąc prowiant dowozić ;)[/QUOTE] Kuszące wizje :) Waham się ...
  19. [quote name='martasekret']2-3% podczas stosunku w dni płodne?! Nie żartuj.... I druga kwestia, która mnie "zaciekawiła" - ten regularny seks. On czemuś służy, że tak się zapytam...? To znaczy ma wpływ na zajście w ciążę? Nie ukrywam, że kochamy się głównie w dni płodne...[/QUOTE] Niestety statystyki są bezwzględne - ale wiesz, statystycznie ja i mój pies średnio mamy po trzy nogi ;) Regularny seks, poza tym o czym piszą dziewczyny powyżej, pozwala także na wykorzystanie "szansy" zaburzeń cyklu - płodność wcale nie musi być w kalendarzykowe dni płodne. Znam masę osób zaciążonych zupełnie poza schematem. Jest coś takiego jak testy owulacyjne - można z tym spróbować, poczytaj na necie - generali sikasz na to i po jakimś tam wyniku seksisz się. No i najważniejsza kwestia - zanim kobieta zdecyduje się na wszystkie badania pod kątem bezpłodności, które są: kosztowne, długotrwałe i niezbyt fajne najpierw powinien przebadać nasienie facet - 50% braku powodzenia w naturalnych sposobach to wina facetówi ich niedoskonałego nasienia. Jest to tylko jedno badanie, całkiem bezbolesne i daje szybki wynik - poprostu trzeba oddać próbkę nasienia, oczywiście szczegóły przeprowadzenia badania znajdziesz także w necie, a najlepiej u źródła- czyli w klinice :)
  20. A może by tak wszystko *******nąć i wyjechać w Bieszczady? Zamieszkać w tipi i mieć wszystko w dupie?
  21. [quote name='martasekret']O kurczę, to po drodze miałaś sporo przygód. Ale chyba nie o takie pocieszenie mi chodziło :) Gratuluję determinacji i cierpliwości. No i brzdąca rzecz jasna ;) Sięgnęłaś po inseminację?[/QUOTE] Sięgnęłam znacznie dalej - do ostateczności czyli ICSI jeśli dobrze pamiętam skrót - w końcu było to 5 lat temu :) Determinacja była ogromna, nie wiem, czy dałabym radę drugi raz - wiesz, bo jak tak pocieszam w formie"ostatecznego pocieszenia" ;) Standardowo jest tak, że normalniepodczas stosunku masz 2-3% na ciążę, podczas inseminacji masz 8-10% szans na ciążę, in vitro daje 31-33% szansy na powodzenie. Oznacza to mniej więcej tyle, że jeśli normalnie nie wychodzi, to należy się tym przejąć dopiero po 2 latach regularnego seksu. Regularny nie oznacza 1x w miesiącu w dni płodne, tylko według średniej krajowej 1 a najlepiej 2 x na tydzień. Inseminacji natomiast standardowo w klinikach robią 7-8 podejść - dopiero jeśli nic nie wyjdzie sugerują in vitro. No a in vitro - cóż, są programy "in vitro do skutku" - pewnego rodzaju abonament, że płacisz raz więcej, ale masz zagwarantowane bardzo dużo prób. Zarabiają na tym, bo gro ciąż wychodzi już za pierwszym razem, a zwyczajowo max za trzecim. Oczywiście tam granicą jest wiek kobiety - nie pamiętam, ale do 42 lat chyba zakładają, ale to także zależy od kliniki i ich przekonań. Kiedyś byłam bardzo mocno w temacie, teraz już pozapominałam większość - na szczęście :) Już nigdy nie przyda mi się ta wiedza :)
  22. [quote name='martasekret']Dziewczyny, a długo się starałyście, zanim zaszłyście w ciążę...? Pocieszcie mnie trochę... Te, którym udało się zajść za pierwszym razem, proszę o niezabieranie głosu :razz:[/QUOTE] Starań intensywnych w sposób naturalny u mnie było prawie 5 lat. I się udało, ale ciąża się nie utrzymała - z tym że ja miałam tylko jeden przydatek i nowotwór (niezłośliwy ale rozrastający się) na drugim. I ciąża by się utrzymała prawdopodobnie, gdyby nie konował, do którego trafiłam, bo akurat mój gin miał urlop. Ciąża, którą donosiłam nie jest wynikiem naturalnych starań - ale się udało, i wcale mi nie przeszkadza, że właśnie w ten sposób mi się udało :) I była podtrzymywana na mega dawkach progesteronu przez 7 miesięcy, bo drugi przydatek w zasadzie przestał istnieć w międzyczasie. Zasada jest taka - póki kobieta ma macicę, nawet jeśli nie ma nic więcej, to ma szansę urodzić dziecko :)
  23. [quote name='Gremlin']No wiesz... taki nos zatkać? :shake: [IMG]https://dl.dropboxusercontent.com/u/99933784/2014-07-06 20.07.19.jpg[/IMG][/QUOTE] Zatyczkami do uszu?
×
×
  • Create New...